DC vs. Marvel
#21
Hmm, nie wiem czy po przeczytaniu 7 numerów mogę mówić że "czytałem Ultimate X-Men", ale podobało mi się BARDZO.

A Singer niech spada, cały czas doceniam to co zrobił z X-Menami, ale porzucenia X3 dla sraki w majtach nie wybaczę.

Odpowiedz
#22
'Ultimate X-Men' jest... dziwne. Z jednej strony wydaje się adresowane już stricte do dzieciarni, z drugiej pewnie rozwiązania fabularne zupełnie temu zaprzeczają. Od strony wizualnej to średniak.

Odpowiedz
#23
Crov napisał(a):to o ambicjach lub nieambicjach marvela

Źle się wyraziłem. X-men ma takie ambicje.

Cytat:Że komiksy są kiczowato kolorowe? No filmy też mają kolory.

Film kolorowy:

[Obrazek: die1.jpg]

Komiks kiczowato kolorowy:

[Obrazek: XMen-equipo.jpg]

Widzisz subtelną różnicę?

Cytat:DC istnieje dłużej więc logicznym by było, że ma więcej postaci z supermocami

Ale ich tak nie eksponuje, nie upycha po setkę w jednej serii (oczywiście są wyjątki, ale taki Spider co dwa numery zalicza(ł) gościnny występ innego "kolorowego".

Cytat:dlaczego kłamałeś, że przeczytałeś wszystkie komiksy o X-Men? :roll:

Uncanny X-men, od 1 numeru do lat 90-tych., niektóre tylko przeglądałem bo nie mogłem zdzierżyć...

Cytat:Ee, no i co? Ja podałem jeden przykład komiksu. Marvel dobrych komiksów ma znacznie więcej

Ale średnią perełek w natłoku gniotów taką samą. ;)

Cytat:W przypadku obecnego Marvela jest raczej "jasne, że zdarzają się gnioty, ale cóż... to gnioty." ;) W Marvelu jest masa świetnych komiksów, które nawet przez ponad 80 numerów potrafią utrzymać znakomity poziom (patrz Daredevil, którego Bendisowskie historie może raz spadły na poziom "dobry").

Hmm, ja patrzę głównie - oprócz x-men - przez pryzmat polskich wydawnictw. Fantastic 4 vs X-men itp. Powstaje pytanie: dlaczego polskie wydawnictwa publikują same gnioty, skoro tyle jest genialnych komiksów?

Cytat:Alan Moore, Brian Michael Bendis, czy Frank Miller pokazali, że to czy bohater ubiera się w obcisły kostium, czy chodzi w prochowcu nie ma znaczenia. Liczą się zdolności scenarzysty i rysownika.

Już mówiłem - da się ładnie narysować taką bzdetną historyjkę, ale to nie sprawi że będzie mniej bzdetna.

Cytat:nie wiem czy amerykanie to znowu tacy podludzie, żeby mieli gorsze zdanie.

To zupełnie inna kultura. Wystarczy spojrzeć na komiksy europejskie i porównać je z amerykańskimi.

Odpowiedz
#24
military napisał(a):
Cytat:Że komiksy są kiczowato kolorowe? No filmy też mają kolory.

Film kolorowy:

[Obrazek: die1.jpg]

Komiks kiczowato kolorowy:

[Obrazek: XMen-equipo.jpg]

Komiks o X-Men:

[Obrazek: uncannyxmen489013ni6.jpg]

Cytat:
Cytat:DC istnieje dłużej więc logicznym by było, że ma więcej postaci z supermocami

Ale ich tak nie eksponuje, nie upycha po setkę w jednej serii (oczywiście są wyjątki, ale taki Spider co dwa numery zalicza(ł) gościnny występ innego "kolorowego".
A u Supermana/Batmana/Green Lanternów/Flashów/czykogośtam to nie? ;) Bez jaj. :) Ostantio Green Lanterny mają problem, bo się ich przeciwnicy z żółtymi pierścieniami zebrali i będą ich bić. W swojej serii Batman tłucze się z ninja-facetami-nietoperzami, Superman zostaje obity przez dziesiątki kryptończyków, dalej nie wiem... Flash pewnie się tłucze z kimś, bo dopiero co zmartwychwstał. ;)

Poza tym w "Amazing Spider-Man" zdarzają sie historie, w których nie ma nikogo z mocami - choćby ostatnie Back in Black, sześć numerów bez bohaterów z mocami. Nie licząc Spider-Mana oczywiście :)

Zresztą, czepiać się, że komiksy superbohaterskie przedstawiają superludzi to jak czepiać się sci-fi, że pokazuje statki kosmiczne.

Cytat:
Cytat:dlaczego kłamałeś, że przeczytałeś wszystkie komiksy o X-Men? :roll:

Uncanny X-men, od 1 numeru do lat 90-tych., niektóre tylko przeglądałem bo nie mogłem zdzierżyć...
Nooo, to tym bardziej nie zmienia faktu, że poprostu ściemniałeś. ;)

Cytat:
Cytat:Ee, no i co? Ja podałem jeden przykład komiksu. Marvel dobrych komiksów ma znacznie więcej

Ale średnią perełek w natłoku gniotów taką samą. ;)
Nie, nie ma.

Cytat:
Cytat:W przypadku obecnego Marvela jest raczej "jasne, że zdarzają się gnioty, ale cóż... to gnioty." ;) W Marvelu jest masa świetnych komiksów, które nawet przez ponad 80 numerów potrafią utrzymać znakomity poziom (patrz Daredevil, którego Bendisowskie historie może raz spadły na poziom "dobry").

Hmm, ja patrzę głównie - oprócz x-men - przez pryzmat polskich wydawnictw. Fantastic 4 vs X-men itp. Powstaje pytanie: dlaczego polskie wydawnictwa publikują same gnioty, skoro tyle jest genialnych komiksów?
Mnie nie pytaj. Może na te słabsze komiksy są tańsze licencje, albo coś? Możliwe też, że mieli poprostu idiotów w wydawnictwie. Mandragora ostatnio coś zapowiadała ciekawsze serie, bo Egmont już kilka lat temu zapowiadał wydanie świetnych "Marvels" i "Powers". Inna sprawa, że nigdy ich nie wydał, ale... Hmmm, chociaż Egmont kiedyś wydał sześć numerów Ultimates, ale też nie wiem dlaczego przestał.

Cytat:
Cytat:Alan Moore, Brian Michael Bendis, czy Frank Miller pokazali, że to czy bohater ubiera się w obcisły kostium, czy chodzi w prochowcu nie ma znaczenia. Liczą się zdolności scenarzysty i rysownika.

Już mówiłem - da się ładnie narysować taką bzdetną historyjkę, ale to nie sprawi że będzie mniej bzdetna.
A ja powiedziałem, że wszystko zależy od zdolności scenarzysty I (zwróć uwagę na "i", coś jak "oraz") rysownika. Poza tym, nie spotkałem się z taką historią jaką przywołałeś.

Cytat:
Cytat:nie wiem czy amerykanie to znowu tacy podludzie, żeby mieli gorsze zdanie.

To zupełnie inna kultura. Wystarczy spojrzeć na komiksy europejskie i porównać je z amerykańskimi.
To fakt, większość europejskich twórców do dziś nie potrafi napisać dobrych dialogów.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#25
military napisał(a):
Cytat:Alan Moore, Brian Michael Bendis, czy Frank Miller pokazali, że to czy bohater ubiera się w obcisły kostium, czy chodzi w prochowcu nie ma znaczenia. Liczą się zdolności scenarzysty i rysownika.

Już mówiłem - da się ładnie narysować taką bzdetną historyjkę, ale to nie sprawi że będzie mniej bzdetna.
Moore, Bendis i Miller to scenarzyści.

Odpowiedz
#26
Milord napisał(a):
military napisał(a):
Cytat:Alan Moore, Brian Michael Bendis, czy Frank Miller pokazali, że to czy bohater ubiera się w obcisły kostium, czy chodzi w prochowcu nie ma znaczenia. Liczą się zdolności scenarzysty i rysownika.

Już mówiłem - da się ładnie narysować taką bzdetną historyjkę, ale to nie sprawi że będzie mniej bzdetna.
Moore, Bendis i Miller to scenarzyści.
Chociaż każdy z nich zaczynał jako rysownik. ;) Swoją drogą, to ciekawe, że ci najlepsi scenarzyści nie mają wykształcenia pisarskiego. :)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#27
Crov - dopiąłeś swego, teraz już twierdzę, że uniwersum DC jest tak samo durne jak Marvela. :)

Odpowiedz
#28
Nieważne co mówisz, skoro i tak nie znasz uniwersum Marvela. ;) A moim celem było przede wszystkim sprawienie, żebyś przestał gadać bzdury, więc jeżeli to mi się udało to mogę dzisiaj spać spokojnie. :P
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#29
Przyznam, że gdybym przeczytał to, co Marvel naprodukował prze ostatnie 7 lat, to pewnie zmieniłbym zdanie.. ale mam traume. :P

Odpowiedz
#30
Okej, i tym optymistycznym akcentem możemy zakończyć. ;)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Rozpiska nadchodzących komiksowych adaptacji: FOX/WB/MARVEL/SONY zombie001 71 29,172 03-05-2019, 15:13
Ostatni post: zombie001
  Marvel a kino rozrywkowe Jakuzzi 121 17,830 15-01-2018, 18:01
Ostatni post: Pelivaron



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości