Deadwood - serial (HBO, 2004-2006) i film (2019)
Serio? Serio, QRVA?

FUCK YOU VERY MUCH za nieoznaczone spoilery.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
(02-06-2019, 03:22)Mental napisał(a): Ładne zamknięcie, ale to już nie to samo co kiedyś. Obstawiam, że film będzie kompletnie niezrozumiały dla osób, które nie miały styczności z serialem - zwłaszcza w warstwie, nazwijmy to, emocjonalnej. Sporo też wdarło się sentymentalizmu. Wygląda na to, że Milch-pisarz się postarzał i zrobił się trochę ckliwy: stara ekipa w miasteczku koleguje się ze sobą, źli są wyraźnie nakreśleni i nie ma wątpliwości, kogo należy ukarać.

Wyjątkowo nie oceniam.


No chyba oczywiste, że wszyscy będą sie bratać -
Co do Ala -

Było w sumie do przewidzenia, że wyleje sie troche jadu bo bohaterowie po ponad dekadzie wspólnego życia nie rzucają sie sobie do gardeł a całe Deadwood nie jest porozbijane na milion wrogich sobie stronnictw.

Odpowiedz
Nie podobał mi się ten film. Od kiedy Hearst jest taką skończoną niedołęgą? Gość jest senatorem i multimilionerem... a praktycznie każdy robi z nim co chce. Szeryf aresztuje go gdy mu się tylko sposoba, rzuca oskarżenia, tłum się na niego rzuca - nic nie ma konsekwencji. Senator multimilioner który jest po prostu chłopcem do bicia <ok>. Tam powinna przyjść kawaleria, senator powinien zrobić porządek w trymiga. 

Al nie ma nic do roboty, 90% jego wątku to "musisz brać leki" - "nie chcę, będę dalej pił". Słabe. Przecież to był najbardziej cwany gość w serialu, mózg całego Deadwood.

Bullock wkurza, może robić praktycznie co chce i jest nieśmiertelny. Podejrzewam, że gdyby zjawił się tam prezydent Stanów Zjednoczonych, to on by mu trzasnął w pysk, zamknął w więzieniu i nadal byłoby zero konsekwencji.

Słabe to. Nie ma surowego klimatu, nie ma konsekwencji czynów...już nawet 3 sezon mi się bardziej podobał.
You can't reason someone out of a position, they didn't reason themselves into.

Odpowiedz
Gieferg, uważaj - będą spojlery.

Kuba napisał(a):Tematyką serialu nie jest brutalność, realizm i smutek świata a kształtowanie społeczeństwa, rodziny

Co? Poza tym czy jedno drugie wyklucza?

Kuba napisał(a):wierne duchowi produkcji,

Film nie jest wierny duchowi serialu. Jest sentymentalnym, momentami rzewnym (nawet Milch jest tego świadomy - patrz monolog Ala w scenie rozmowy z dziewczyną) zamknięciem czegoś, co - gdyby zostało dokończone w formie pełnego sezonu albo dwóch - poszłoby zapewne w innym kierunku. "Deadwood The Movie" to pożegnanie nakręcone specjalnie dla fanów i choć podobało mi się, to nie sram ze szczęście, że obejrzałem nie wiadomo jak wybitne dzieło. Większość emocji i tak wynika z mojej znajomości kluczowych wydarzeń z poprzednich sezonów. Bez tej wiedzy ten film nie ma racji bytu jako osobna produkcja.

Kuba napisał(a):chorobie spowodowanej destrukcyjnym trybem życia

Destrukcyjny tryb życia w jego przypadku to chlanie na umór. Nic specjalnie zaskakującego.

Kuba napisał(a):Umiera z nadmiarem wyrzutów sumienia i jako cień człowieka

No super. Ja ci tylko mówię, jak zginął prawdziwy Al. Otóż zginął nie po hollywoodzku - w łóżku, z wyrzutami sumienia, żegnając się z przyjaciółmi, tylko w rynsztoku z roztrzaskanym łbem. Sprawców nigdy nie złapano. "Deadwood" zawsze był dla mnie serialem realistycznym i niezbyt hollywoodzkim. Wolę zatem zakończenie z życia niż to, co napisał Milch dla fanów takich jak ty. Zmiękła mu pała i tyle - pewnie przez chorobę.

Odpowiedz
Też jestem rozczarowany filmem – Milch wyraźnie stracił pazur, serwując ckliwe zakończenie dla wszystkich bohaterów. Sama intryga również nie trzyma się kupy, w scenariuszu znalazło się mnóstwo uproszczeń, które, owszem, prowadzą do jakiejś konkluzji, ale ani ona nie jest satysfakcjonująca, ani nie wywołuje chociaż dreszczyka emocji. Dialogi stały się aż przesadnie poetyckie, naprawdę nie kojarzę, żeby tak skomplikowanym słownictwem się posługiwali w sezonach 1-3.

Odpowiedz
leszek samo zuo napisał(a):Co robią mężczyźni? Postanawiają powiesić go przy wszystkich

To było tak horrendalnie głupie, że z szacunku do Milcha nawet nie skomentowałem tej sceny.

Odpowiedz
A ja sobie przed filmem, powtarzam wszystkie sezony (powiedział, jakby było ich dużo :). Takie dwie randomowe uwagi co do aktorstwa. Nagle bardziej doceniłem Hawksowego Sola Stara. Jest jakaś fajna dostojność w tej postaci. Godność i spokój przyjmująca na klatę ekscesy pozostałych mieszkańców miasteczka. A co do Boothe'owego Tolivera, to ja zawsze pisałem peany o tej kreacji, bo Powers jest zajebisty, ale teraz doszedłem do wniosku, że w tej absolutnie miażdżącej obsadzie, Toliver jest dla mnie chyba drugą najlepiej zagraną i najlepiej napisaną postacią, zaraz po Swearengenie. Pomimo cwaniaczkowatości zawodowego griftera, Toliver dostał od Milcha sporo naprawdę poetycko napisanych dialogów. Boothe wypowiada je z "aplombą", a w dodatku nadaje Toliverowi pewnej fizyczności, przez co gość w wielu scenach naprawdę epatuje grozą.

Tak bardzo żałuję, że nie zobaczyliśmy Powersa w filmie, szczególnie dlatego, że w serialu, jego postać przechodzi przez kryzys i ciekawe co wymyśliby dla niego Milch.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Bardzo mi się podobało, popłakałam się kilka razy :P Olyphant zagrał koncertowo i zakończenie i ostatnia linijka tekstu były świetne

Odpowiedz
Co ja obejrzałem?

Sorry ale słabe to fhooy. Jakby nie sympatia do starych znajomych, nie ma specjalnie powodów by po to sięgać. Fabularnie cienkie, jakieś tam napięcie w pewnym momencie się niby pojawia, ale potem wszystko się kończy klasycznym cichym pierdem. Al zmarnowany że aż szkoda słów, końcówkę skwitowałem wzruszeniem ramion.

Naciągane 5/10 - i nawet Gra o Tron miała dla mnie bardziej satysfakcjonujące zakończenie.

Swayze rola życia ;)
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
Od kliku dni ogladam serial. Wszystko juz powiedzieliscie i ja sie z tym zgadzam- ten serial to pieprzone arcydzielo, absolutne top3 najlepszych seriali wszechczasow. Aktorsko miazga, klimat dzikiego zachodu niszczy beret, dialogi, scenografia, kostiumy, majstersztyk.
Uwielbiam postac Ala, popisowo zagrana postac, kapitalny w tej roli Mcshane.
Jestem przy trzecim odcinku drugiego sesonu i do tej pory myslalem, ze nic lepszego nie uslysze od rozmowy Ala z panem Woo w pierwszym sezonie. Nagle przychodzi drugi sezon i slysze dialog pana Woo z Danem- o malo nie spadlem z fotela:)
Wybitne:)
Poki co 10/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
To jest wybitna kopalnia kapitalnych dialogow:
Trixie:
- mialam do Ciebie przyjsc, skoncze tylko te rachunki i dam dupy.
:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Szkoda tylko, że finał rozczarowuje bardziej niż ten Gry o tron.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
Niechce mi sie wierzyc, ze w tym serialu moze byc, az taki zjazd.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Bo nie ma. Bez względu na to jak kto odbiera film to ani on ani ostatni odcinek 3 sezonu nie są nawet w połowie tak złe jak finał GoT, nie ma takiej opcji nawet. Gdyby po 3 sezonie był kolejny sezon to jego finał potraktowano by po prostu jako delikatne potknięcie (jest dobry, po prostu kiepsko wypada na tle 2-3 poprzednich które są totalnym absolutem jeśli chodzi o ten serial).

Odpowiedz
Nie będzie żadnego zjazdu. W trzecim sezonie historia się urywa, a nakręcony po ponad dekadzie, 2-godzinny epilog nie mógł spełnić oczekiwań wszystkich, stąd opinie takie, jak ta powyżej.

Odpowiedz
Zresztą do GoT w ogóle nijak to porównywać, Dedecy nawet przez moment nie mieli szans stanąć na tej samej półce co Milch.

Odpowiedz
(02-12-2019, 19:13)Danus napisał(a): Niechce mi sie wierzyc, ze w tym serialu moze byc, az taki zjazd.

Bo nie ma zjazdu.
Tam po prostu nie ma zakończenia, a ja z reguły wolę dostać słabe, jak w GoT, niż żadne. Poza tym Deadwood lubiłem bardziej, więc bardziej mnie to zabolało, niż cokolwiek co serwował GoT, który w pewnym momencie mi już właściwie wisiał i powiewał, więc co by się tam nie stało i jak mocno by nie przywalił o glebę, specjalnie mnie to nie ruszyło.

Z kolei film który wyszedł po latach jest, jak już wspomniałem, srodze rozczarowującym cichym pierdem, a nie żadnym finałem z prawdziwego zdarzenia. Mimo wszystko wciąz stawiam Deadwood wyżej niż GoT (bo zdecydowanie bardziej lubię bohaterów, a przez trzy sezony nie zdążył mnie znudzić jak to robilo GoT), do żadnego nie mam ochoty wracać - do GoT bo druga połowa serialu przynudzała, do Deadwood - bo zmierza donikąd - ale jest dużo większa szansa, że wrócę kiedyś do Deadwood.

Tak czy inaczej wygrywają Rzym i Black Sails :P
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
Film nie miał być nigdy finałem z prawdziwego zdarzenia a czymś na kształt epilogu, dopowiedzenia do historii. To tak jak zarzucac El Camino, że nic nie wnosi..no nie wnosi bo nie miało wnosić.

Wyjaśnij mi ktoś co robi serial/film by zasłuzyć na określenie "pierda". Niesamowicie irytujące określenie, używane najczęściej totalnie bez sensu.

Odpowiedz
Cytat:Film nie miał być nigdy finałem z prawdziwego zdarzenia a czymś na kształt epilogu
I w tym właśnie problem, że zakończenia nie ma, ale jest epilog. Wybitnie wkurzająca sytuacja.

Cytat:Wyjaśnij mi ktoś co robi serial/film by zasłuzyć na określenie "pierda"

Wystarczy że nic konkretnego nie robi. Jak w tym wypadku.
A sens? Ogarniasz różnicę między pierdolnięciem, a pierdnięciem? :)
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
(02-12-2019, 22:46)Gieferg napisał(a):
Cytat:Film nie miał być nigdy finałem z prawdziwego zdarzenia a czymś na kształt epilogu
I w tym właśnie problem, że zakończenia nie ma, ale jest epilog. Wybitnie wkurzająca sytuacja.

No dobra, to już jakoś rozumiem. Mi co prawda film bardzo przypadł do gustu, ale nie da się ukryć, że nie jest to zapewne koniec jaki sobie Milch wyobrażał (chociaż kompletnie nie zgadzam się z zarzutami co do popsucia postaci czy łączących ich relacji).

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Witcher (Netflix, 2019-) Crov 1,454 92,946 17-02-2020, 23:49
Ostatni post: Dr Strangelove
  Dracula (Netflix & BBC, 2019) Kuba 66 4,216 08-02-2020, 23:16
Ostatni post: Grievous
  ZeroZeroZero (2019) Pelivaron 2 708 06-02-2020, 20:29
Ostatni post: Trailery Srailery
  Watchmen (HBO, 2019-) [SPOILERY nowych odcinków!] Crov 407 20,579 21-01-2020, 07:16
Ostatni post: harlequinade
  Downton Abbey - serial (ITV, 2010-2015) i film (2019) patyczak 110 14,996 17-01-2020, 23:01
Ostatni post: simek
  His Dark Materials (BBC / HBO, 2019-) Kuba 21 1,868 11-01-2020, 15:36
Ostatni post: Pelivaron
  Friends (NBC, 1994-2004) Mefisto 244 41,288 06-01-2020, 08:54
Ostatni post: marsgrey21
  The Boys (Amazon, 2019 -) Mierzwiak 20 2,236 05-01-2020, 19:21
Ostatni post: Grievous
  For All Mankind (Apple, 2019) Pelivaron 4 581 15-12-2019, 21:49
Ostatni post: grimlock
  The Marvelous Mrs. Maisel (Amazon, 2019-) Pelivaron 14 1,018 13-12-2019, 14:33
Ostatni post: Pelivaron



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości