Die Hard (1988-2013)
(25-12-2016, 12:34)Baretto napisał(a): To jest mniej Fucked up niż uważanie czwórki za lepszą od trójki.


Jednak jest bo 5 to jakieś gówno klasy C, tak bardzo zrobione na siłę (trwa to nawet 20-30 minut krócej od każdej poprzedniej części), wyglądające jak jakiś ciut droższy film od Stevena, kręcony w Bułgarii czy Rumunii.

KOSZMAR w którym jedyną pozytywną rzeczą jest chyba ładna Rosjanka i mini występ Marii Elżbiety.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(26-12-2016, 10:55)Gieferg napisał(a): - Wątek dziennikarza w sumie niczemu nie służy (poza tym, żeby dać żonie coś do roboty).

No przecież doprowadza do paniki na lotnisku. Poza tym to znacznie lepszy fan bait, niż wszystkie dzisiejsze.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(26-12-2016, 10:55)Gieferg napisał(a): Ogląda się świetnie od początku do końca, w przeciwieństwie do trójki zero nudy

Wszystkim jest przykro z twojego powodu.

Ostatnio widziałem z bratem pierwsze 40-50 minut trójki. Toż to poezja jak przezajebisty jest to film! Akcja rusza już w 97 sekundzie i mało kiedy zwalnia. Widok skacowanego Johna biorącego kosmiczną ilość aspiryny to epa over 9000. Mental chyba musi jeszcze raz wkleić scenę w windzie, skoro uważasz, że po przyjeździe ciężarówek nie ma w filmie nic ciekawego. Sam moment, kiedy John uświadamia sobie, że chodzi o skok jest bardziej emocjonujący niż skakanie po odrzutowcach z czwórki.

Jedyne z czym się zgodzę, to co do finału na granicy - owszem, jest na doczepkę, jest słabszy niż w poprzednikach, ale nie jest na tyle słaby, by to mogło wpłynąć na moją ocenę.

Odpowiedz
Cytat:Ostatnio widziałem z bratem pierwsze 40-50 minut trójki. Toż to poezja jak przezajebisty jest to film!

No, mniej więcej przez tyle jest jeszcze spoko. Ale dalej...
A tak, scena w windzie jest fajna, ale to tylko 20 sekund, potem powieki same opadają i nic już nie jest w stanie ich powstrzymać.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.

Odpowiedz
Cytat:akcja rusza już w 97 sekundzie i mało kiedy zwalnia.

Bez kitu jeden z najlepszych openingów w historii:


Odpowiedz
Nic nie smakuje tak dobrze, jak Szklana Pułapka zaraz po Kevinie w Wigilijny wieczór :)
kiedy dojadasz pierogi, pijesz whisky i masz wszystko w dupie :)
seans zaliczony, klasyk kina akcji. Prosto 10/10/
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
Obejrzałem sobie wczoraj Szklaną Pułapkę 5... what was I thinking?

Cóż, pierwsza połowa jest... przyzwoita. Ma niezłą scenę akcji, a Courtney w roli syna Johna jest... w porządku. Nie wkurzał mnie nawet w połowie tak, jak w T:G. Problemem jest cała ta intryga z Komarovem i Czagarinem - w ogóle mnie ona nie obchodzi, to jest tak nudne, że nawet nie chce mi się zastanawiać kto, z kim, dlaczego i po co. Druga sprawa - mniej więcej od tej sceny w której John z synem są trzymani na muszce przez bandziorów (i uwalniają się jakoś mimo, że mają też gostków tuż za plecami, czego do tej pory nie ogarniam) film zalicza drastyczny spadek formy. W momencie gdy bohaterowie wyskakują przez okno, żałowałem, że nie było tam takiej sceny:



Gdyby była, lubiłbym ten film :)
Niestety, nic takiego nie ma miejsca. Zamiast rozbryznąc się na chodniku McClane'owie uchodzą z życiem i jadą do Czernobyla (nie mając najwyraźniej żadnych problemów w przekroczeniem granicy), a tam następuje najnudniejszy finał filmu akcji jaki kiedykolwiek widziałem. Mamy rozwiązanie intrygi, która i tak mnie nie obchodzi, a w dodatku z jakiegoś powodu śledzimy przez jakieś 15-20 minut głównie villainów, którzy snują się po okolicy w kombinezonach przeciwko promieniowaniu i nie robią nic ciekawego. W końca wpada John z synem i bez większych problemów posyła ich do piachu, a zła panienka decyduje się na manewr kamikaze żeby film mógł się wreszcie skończyć. Normalnie droga przez mękę.

3/10 w tym punkt za scenę pościgu i punkt za kilka tekstów Johna (w tym nienajgorsze utarczki słowne z synem), raz się nawet zaśmiałem choć już nie pamiętam z czego.

Die Hard 3 ma podobny problem - od połowy film pada, ale trójka jakoś brnie do końca na kolanach, podczas gdy piątka leży wstrząsana agonalnymi drgawkami.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.

Odpowiedz
Którą wersję oglądałeś? Była Maria Elżbieta jako córka?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Była. Rozszerzoną też raz widziałem, jest jeszcze gorsza, bo sceny z Winstead są raczej na plus (w tym rozmowa telefoniczna w trakcie pościgu). W końcówce powinni jeszcze dać Bonnie Bedelię.

Co ciekawe - na blu-ray w ścieżce z lektorem brakuje miejscami dialogów - postacie ruszają ustami i nie słychać ich głosu. Nie wiem jak często się to zdarza bo po pierwszym takim przypadku przełączyłem na napisy.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.

Odpowiedz
No właśnie dlatego nawet nie sprawdzałem tej rozszerzonej. Bo wycięli jej sceny a chyba tylko wydłużyli jakiś pościg.

Chociaż zaraz... W rozszerzonej jest scena z barmanką? Była w jakimś spocie. Czy to tylko jako scena usunięta?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Nie kojarzę.

Masz porównanie, chcesz to sprawdź:
http://www.movie-censorship.com/report.php?ID=175700
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.

Odpowiedz
Wiem, sprawdzałem to kiedyś. Zresztą regularnie przeglądam tę zacną stronę (choć przy niektórych starszych filmach już im "zrzuty ekranu" pokasowali.

Scena w barze jest w "usuniętych"
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Taka mała zagwozdka  w końcu wyjaśniona :)

http://movieweb.com/die-hard-movie-writer-explains-big-plot-hole/

Odpowiedz
Nigdy nie widziałem w tym problemu. Wyjaśnień na to może być mnóstwo. Choćby takie, że John z marszu nie dałbym nagle obcemu naładowanej broni.
.

Odpowiedz
Jakie, kurva, plot hole?
Gadał z nim wcześniej więc mógł skojarzyć głos, nawet jeśli ten próbował gadać inaczej.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.

Odpowiedz
Taka pierdoła, ale zawsze :P Podobną wpadkę poprawia wersja specjalna Terminatora 2 wmontowując na nowo usterki T1000 w hucie, bo nie wierzę aby w jedną sekundę John skumał się po głosie matki, że to nie jest ona :P

Odpowiedz
Ponad dekadę na forum, a dalej "wieżę". Trzymajcie mnie :)
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
http://www.tracking-board.com/bruce-willis-new-die-hard-movie-enlists-the-conjuring-scribes-to-rewrite-script-exclusive/

Pierwsze cztery części lubię, ale po katastrofalnej, fatalnej, fatalnej piątce, nie wiem, czy cokolwiek jest w stanie uratować tą serię.
Nie podoba mi się pomysł z dwutorową narracją i originem McClane'a. Komu to potrzebne. Były o tym komiksy i wypadły blado.

Nie ma chyba szans na rehabilitację McClane'a, więc zostawcie go w spokoju. 

Wiem, że to pobożne życzenie, bo remake/reboot prędzej czy później się zdarzy, ale można marzyć, nie?
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Skąd ta pewność, że rimejk/rebut się zdarzy? Otóż się nie zdarzy bo "Die Hard" to Willis. Tak jak nie zdarzy się rimejk Rambo czy Commando. Tak wiem - takowe już powstały w krajach 3ciego swiata tylko... co z tego?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Lethal Weapon to był Gibson i Glover, a zrobili serial (wiem, że to trochę inna bajka).
Han Solo to Harrison Ford, a powstaje "Solo".
Hannibal Lecter to Hopkins, a powstał prequel i serial z innymi aktorami.

Są w historii podobne przypadki. Może nie aż tak jawne, ale jednak. 

Poza tym, jeśli rzeczywiście narracja będzie dwutorowa, to młodego McClane'a zagra jakiś młody aktor. A stąd już tylko krok do rebootu.
 
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Hangover (2009-2013) Anonymous 112 13,140 26-09-2019, 21:25
Ostatni post: Mierzwiak
  Pacific Rim (2013-2018) Danus 2,207 211,770 24-01-2019, 20:52
Ostatni post: Danus
  Seria The Purge (2013 - 2018) Mierzwiak 63 13,394 27-09-2018, 20:45
Ostatni post: Phlogiston2
  Die Hard vs Lethal Weapon dillu 32 6,334 07-08-2011, 16:26
Ostatni post: piczympoom
  alternatywne zakończenie DIE HARD 3 Mental 26 3,904 09-08-2007, 13:24
Ostatni post: Predator895



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości