Dogs of Berlin [Netflix]
#1
Jestem delikatnie zdziwiony, że nie ma na forum tematu poświęconemu jednemu z najciekawszych seriali kryminalnych 2018 roku.

Dogs of Berlin polaryzuje widzów na całym świecie. Amerykanie kompletnie nie poczuli klimatu tureckich i bałkańskich gangów panoszących się po niemieckiej stolicy, moi znajomi z kolei są serialem wprost zachwyceni i męczyli mi bułę od początku grudnia.

[Obrazek: MV5BYTExMmJkNTItMWU0ZS00YzYyLWE2N2YtNThj...@._V1_.jpg]

W Dogs of Berlin najbardziej urzekła mnie umiejętnie zbudowana siatka powiązań i zależności bohaterów od siebie na wielu płaszczyznach. Nie ma tutaj w zasadzie miejsca na postaci czyste jak łza, do bólu szlachetne i jednowymiarowe. Dość powiedzieć, że główny duet śledczych to turecki gej oraz eks-nazistowski hazardzista, którzy za sobą nie przepadają. Mieszanka wybuchowa, a to dopiero czubek góry lodowej. Wymuszone sojusze, robienie interesów na boku to dla nich chleb powszedni.

Po drugie - film absolutnie nie miesza się w politykę, ale nie dlatego aby żadnego polityka nie skrzywdzić, tylko dlatego, że berliński krajobraz multikulti ukazany w serialu jest w zasadzie stanowiskiem twórców "Coś poszło nie tak w ostatnich kilkudziesięciu latach".


Fabuła: jest świetnie rozpisana na 10 odcinków, przy czym pierwszy wchodzi najgorzej, za to od 3-4 epki już jest pełna jazda bez trzymanki. Historia zamyka się w 7 dniach, podczas których berlińska policja stara się odnaleźć mordercę pewnego Turka w podejrzanej dzielnicy. Kim jest ów Turek i jaką rolę pełni w całej układance wyszło twórcom fenomenalnie - jest to coś oryginalnego w serialach kryminalnych.

Ocenka - mocna ósemeczka. Może dlatego, że przypomina odrobinę The Wire - tu również cała historia zaczyna się od ciała leżącego w kałuży krwi...
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#2
Ważne pytanie: jestem biedny, nie stać mnie na Netflixa - czy w związku z tym można skądś pobrać polskie napisy do tego serialu?

Odpowiedz
#3
Są na napiprojekt. To jest chyba nawet bezpośredni import z Netflixa ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#4
Robię sobie re-watch tego serialu w oczekiwaniu, że Netflix klepnie produkcję drugiego sezonu. Opinia niezmienna - poza średnim początkiem i odrobinę zbyt chaotyczną narracją jest tutaj masa złotych scen oraz motywów, które w kinie a nawet serialach widujemy niezwykle rzadko. Nie sądziłem, że Niemcy potrafią za amerykańskie pieniądze wyprodukować dzieło, które będzie dla nich niezwykle krytyczne. Dogs of Berlin to wiwisekcja niemieckiego multikulti, targanego rozmaitymi problemami - nieudolnym socjalem, gangami, źle działającą policją w której funkcjonują tylko jednostki oraz ogólnego kryzysu tożsamościowego narodu.

Tylko w tym serialu można zobaczyć, jak Turasy idą w solo z naziolami ;)

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#5
Zacząłem to oglądać po Waszych rekomedacjach bo mam ostatnio zajawkę na europejskie rzeczy - totalny przesyt amerykańskiego badziewia.

Pierwszy odcinek nie był aż tak zły, zaczyna się standartowo od trupa. Drugi już jednak podłożył podwaliny pod jakąś ciekawą fabułę. W trzecim jednak widać duże ograniczenia budżetowe - to już mecz w "Piłkarskim Pokerze" wyglądał dużo lepiej. Tam przynajmniej grali Dziekanowski, Leszek Pisz i Wandzik. No i to, że piłkarze po meczu schodzą do szatni tymi samymi schodami co zwykłe kibice wychodzą ze stadionu jest wielkim WTF.

Ogląda się jednak dość dobrze, akcja w miarę szybko się posuwa.

Odpowiedz
#6
No i skończone.
Trochę rozczarowanie jednak - w środku poszło tyle wątków i postaci, że się czasami wyłączałem. Końcówka już lepsza.
Motyw morderstwa mi się podobał, jest dla mnie jak najbardziej wiarygodny.

Jednak w tym serialu jest stereotypów od groma: jak się jest Turasem (Der Kanacke/Die Kanacken haha, zajebiste słowo, choć niekoniecznie musi oznaczać Turasa wg mojego niemieckiego przyjaciela), to jedyna jego szansa jest albo robienie gówno rapu albo turecka mafia. Aha, są też żarty o Polakach i gdzie w tej chwili są niemieckie samochody :D

Kobiety są tutaj obiektem seksualnym, zazwyczaj są głupie albo mega wredne w stosunku do siebie. A najbardziej idiotyczną i wkurwiającą postacią jest ta Paula.
Dialogi są często drętwe jak cholera, w zakończeniu też mi czegoś zabrakło. CGI w meczach jest koszmarne i żenujące.

Czytałem że ten Christian Alvart (reżyser) zerżnął tutaj z jakiegoś serialu "4 blocks".

Takie sobie, 6/10.

Odpowiedz
#7
(15-03-2019, 01:37)Doppelganger napisał(a): Jednak w tym serialu jest stereotypów od groma: jak się jest Turasem (Der Kanacke/Die Kanacken haha, zajebiste słowo, choć niekoniecznie musi oznaczać Turasa wg mojego niemieckiego przyjaciela), to jedyna jego szansa jest albo robienie gówno rapu albo turecka mafia.

Ale w sumie tak jest :) No OK, można ewentualnie dodać jeszcze Dönera, piłkarza, albo zwolennika Erdogana. Ale np. z doświadczenia uczelnianego, to osób pochodzenia tureckiego jest bardzo mało na uniwersytetach i sam mało ich spotkałem. Oczywiście wyjątki się zdarzają, ale mimo wszystko rzadko. 

To Christian Alvart, za tym stoi? To facet od "Pandorum", to może jednak powinienem zwrócić jednak na te berlińskie pieski uwagę. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#8
Doppelganger napisał(a):to jedyna jego szansa jest albo robienie gówno rapu albo turecka mafia.

Albo budka z kebabem.

Odpowiedz
#9
(15-03-2019, 02:54)Mental napisał(a):
Doppelganger napisał(a):to jedyna jego szansa jest albo robienie gówno rapu albo turecka mafia.

Albo budka z kebabem.

To właśnie napisałem na górze, ale użyłem tutejszego niemieckiego określenia na kebaba. Zresztą są legendy, gdzie po raz pierwszy pojawił się w Niemczech w Döner Kebab. Jedni mówią, że przy Kottbuser Tor na Kreuzbergu, a inni, że przy Bahnhof Zoo. Ale oba miejsca wiadomo są w Berlinie i uważa się lata 70te, za narodziny kebaba.. Chociaż ktoś niedawno twierdził, że w Reutlingen, niedużym mieście w okolicach Stuttgartu jużw latach 60tych był kebab. Hm...
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#10
Przecież Turasem jest też  Erol z Policji - tutaj nie można napisać że się stoczył ;) Poza tym w Berlinie jestem śrendio 4-5 razy w roku i z grubsza klimat DoB odpowiada temu, co się dzieje w biedniejszych dzielnicach. Trochę zły pomysł zapuszczać się na nie wieczorem.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#11
(15-03-2019, 03:03)Lawrence napisał(a):
(15-03-2019, 02:54)Mental napisał(a):
Doppelganger napisał(a):to jedyna jego szansa jest albo robienie gówno rapu albo turecka mafia.

Albo budka z kebabem.

To właśnie napisałem na górze, ale użyłem tutejszego niemieckiego określenia na kebaba. Zresztą są legendy, gdzie po raz pierwszy pojawił się w Niemczech w Döner Kebab. Jedni mówią, że przy Kottbuser Tor na Kreuzbergu, a inni, że przy Bahnhof Zoo. Ale oba miejsca wiadomo są w Berlinie i uważa się lata 70te, za narodziny kebaba.. Chociaż ktoś niedawno twierdził, że w Reutlingen, niedużym mieście w okolicach Stuttgartu jużw latach 60tych był kebab. Hm...

Ale dobry kepab to Ty szanuj! ;) Bo to zajebista rzecz (choć mam na myśli te prawdziwe a nie to gówno której jest w Polsce). Niemcy są jednak odpowiedzialni za rozpowszechnienie Duruma/Donera. 

Odnośnie wczesnych lat kebaba w Polsce, to w Sopocie jest lokal który sprzedaje (taką polską wersj od 1971 roku bodajże).

Wyjaśni mi ktoś jakim cudem ta Trinity znalazła tego małego łysego kumpla Kurta (który miał długi) i mu załatwiła tę kasę w torbie?
Skąd, jak, gdzie, jakim cudem?

Odpowiedz
#12
(15-03-2019, 09:28)Snappik napisał(a): Poza tym w Berlinie jestem śrendio 4-5 razy w roku i z grubsza klimat DoB odpowiada temu, co się dzieje w biedniejszych dzielnicach. Trochę zły pomysł zapuszczać się na nie wieczorem.

A) Bywasz i nie mówisz
B) Jakie dzielnice masz na myśli?

Gdyż oglądałem troszkę Dogs of Berlin i z tym ukazaniem mam trochę mieszane uczucia. Gdyż dla mnie to trochę bardziej tak jak te tureckie gangi, czy hiphopowcy chcą go widzieć. Znaczy getta jak Harlem. Klimaty jak z The Wire, Detroit czy Atlanty.
I zresztą podobnie było z niemieckim hip-hopem, który kiedyś był bardzo inteligentny i ciekawy. A potem pojawiła się fala o podłożu imigracyjnym i zaczęli robić na gangsta-rap.
Dlatego ja nie twierdzę, że takie przypadki się nie zdarzają, ale dla mnie tutaj trochę miasto jest trochę podstylizowane pod narrację jaką filmowcy przyjęli
Gdyż jakby co wiadomo są lepsze i gorsze dzielnice w Berlinie, ale taki no-go-areas jako takich nie mam.

P.S. Ja Dönera w pełni szanuję jakby co. ;)
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#13
Neukolln czy Wedding to na pewnie nie są miejsca, gdzie można czuć się bezpiecznie. I nie polecam tam jeździć, bo można szybko poznać arabskich kolegów ;) Nie mówię, że Berlin jest od razu be, bo są dzielnice bardzo ok, ale serial skupia się na ukazaniu tej biedoty i tarć multi-kulti.

Tutaj całkiem spoko relacja z przejażdżki po serialowej dzielnicy Marzahn - https://failedarchitecture.com/berlin-marzahn-social-housing-with-marquis-hawkes/


Cytat:To outsiders, the area doesn’t have a rosy reputation. A browse around the Internet brings up associations like “bleak”, “social problems”, “neo-Nazi” and even “Vietnamese mafia” (the district also houses the city’s largest aggregations of Vietnamese and Kazakh people). Many Berliners, however, have never really been to Marzahn. Noticing that the area possibly has the city’s highest density of German flags, which adorn everything from cars and balconies to children’s bikes, we touch upon the neo-Nazi reference. “There was a demonstration of some far-right nut jobs last night”, says Hawkins, “but most people I know here aren’t interested in all that.”

Jak już przy donerach jesteśmy - #TeamCurrywurst
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#14
Fanem Weddingu nie jestem, gdyż tam nie ma nic ciekawego, ale Neu-Kölln jest bardzo niejednoznaczną dzielnicą, którą dobrze znam, gdyż tam też znajduje się Künstlerhaus Bethanien gdzie pracuje.
I najlepiej to odzwierciedla moja droga do pracy, gdzie wysiadam na Kottbuser Tor, gdzie są naprawdę dzikie klimaty, nawet trochę takie jak stacje kolejki. Batman Begins. A potem parę metrów jestem nad kanałem, Maybachufer gdzie mamy piękne stare kamienicę o wysokich czynszach, klimatyczne restauracje i kawiarnie. I ogólnie miła entspannte Atmosphäre.
Plus w lecie to wiadomo wybieram się na Tempelhoferfeld.
Chociaż przyznaję Herrmannplatz w weekend wieczorem to się dzieje. Ale nie żebym się jakoś czuł w tej dzielnicy zagrożony, kiedy tam jestem.

Jedynie walczę z przekonaniami, że są w Berlinie no-go-areas, gdzie na straży stoją bojówkarze ISIS, w tle słychać muezin, a na ulicach panuje anarchia i latają dziko kosy i bawoły.

Plus jak pisałem wielu tych tureckich raperów stylizuje się na amerykańskich gangsta-raperow, ale to nie oznacza od razu, że w tych dzielnicach jest jak w Detroit, gdzie Mental jest jedynym białym człowiekiem. ;)

Ale co do Marzahn to się zgodzę, gdyż to dawne poenerdowskie blokowisko. I neonaziści to głównie w dawnych blokach mieszkają.
Imigranci raczej stare budownictwo. Inną specyficzną dzielnicą jest np. Reinickendorf, skąd dla przykładu pochodzą bracia Boateng, czy Kovac.

Piąteczka za #TeamCurryWurst . W sumie chyba też od Dönera wolę Currywurst, choć wiadomo mniej się człowiek tym naje. :)
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#15
@Lawrence a jadłes ten niby słynny "Mustafa's Gemuese Kebab" bo opinie są podzielone mimo że kolejka na godzinę stania podobno? Jak znasz dobre tureckie jedzenie, to chętnie posłucham.

Co warto w Berlinie zobaczyć opróćz Bramy i Berliner Wall? Będę wkrótce to bym chciał się coś dowiedzieć.

Odpowiedz
#16
(16-03-2019, 14:52)Doppelganger napisał(a): @Lawrence a jadłen ten niby słynny "Mustafa's Gemuese Kebab" bo opinie są podzielone mimo że kolejka na godzinę stania podobno? Jak znasz dobre tureckie jedzenie, to chętnie posłucham.

Tego chyba nie jadłem i sam akurat tak dużo kebabów nie jadam. Znaczy z czasem mi trochę one przeszły i od czasu do czasu zdaży mi się zjeźć, ale ogólnie więcej jem kuchni azjatyckiej, czy też burgerów. Ale jeżeli chodzi o dobre lokale to wiadomo, że mogę coś polecić. ;)

Plus jak będziesz w Berlinie, to ja i sam zawsze chętnie służę jako przewodnik :) Też zależy co chcesz zobaczyć? Czy typowo turystycznie, czy alternatywnie, czy spędzić czas w muzeach i galeriach sztuki. Wiadomo Brama Brandenburska to mus, co do muru, to też nie ma go już tak wiele, ale z trzy cztery miejsca zachowane są, gdzie mamy np. East Side Gallery, czy Bernauer Strasse. Poza tym to wiadomo Museuminsel, Fernsehturm, Kurfürstendamm, Bundestag, Unter den Linden, Friedrichstrasse, Hackesche Höfe, Olimpia Stadion, dawne Lotnisko Tempelhof
Trochę tego jest i parę miejsc na Krezubergu, czy Neukölln bym polecił, o ile Cię serial Dogs of Berlin nie wystarszył? ;) 

To np. jest właśnie okolice Kudammu, Zoo, gdzie jest też Kaiser-Wilhelm-Gedächtnis-Kirche, gdzie miał miejsce atak terrorystyczny.
[Obrazek: dogs-of-berlin-1-1280x642.jpg]
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#17
(16-03-2019, 21:55)Lawrence napisał(a): (...) więcej jem kuchni azjatyckiej, czy też burgerów. Ale jeżeli chodzi o dobre lokale to wiadomo, że mogę coś polecić. ;)

Dawaj. Z tych kategorii znam Burgermeister i Shiso i oba są super. Szczegolnie ten pierwszy chyba bardziej popularny wsród lokalsów niż modny wśród turystów. Co jeszcze polecisz?

Odpowiedz
#18
Kocham Burgermeistera! I dobrze, że niedawno otworzyli nowego na Kudammie, zaraz przy Dworca Zoo. Dwa inne, gdzie są tłumy to wiadomo Kottbuser Tor i Schlesisches Tor. Ale wiadomo te to już Kreuzberg i Neukölln, a więc trzeba tam czekać w przerwach między wymianą ognia pomiędzy tureckimi klanami. :P Ale ogólnie ja znam wiele lokali na Kreuzbergu i Neukölln, mimo, że sam mieszkam na północy. Ale po prostu tam jest ich sporo. I tak z azjatyckich, niedaleko od Schlesisches Tor jest Umami, bardzo dobre. Też te okolice, ale bliżej Görlitzer Park, czyli miejsca gdzie nie da się przejść metra, aby diler nie zapytał się, czy chcesz towar, to tutaj jest Kimchi Princess, świetna kuchnia koreańska. Tylko ostrożnie z ostrymi rzeczami, gdyż wypali mocno, a i potem w toalecie może piec ;) Jak ktoś ma ochotę na Ramen, to polecam Cocolo Ramen X-Berg, zaraz nad Maybachufer. Jak ktoś chce coś wegańskiego to polecam Closed: The Bowl na Warschauer Strasse. Znowu jak ktoś ma jednak ochotę na coś niemieckiego, choć typowo niemiecką kuchnię ciężko znaleźć w Berlinie, to dobra jest Mutti Kreuzberg, jak nazwa wskazuje na Krezubergu, niedalego Südstern. 
To tak, co mi na szybko przychodzi, znam też świetne lokale z kawą i też takie, gdzie można otrzymać bardzo dobre drinki.
Plus w najbliższym czasie zamierzam obadać dwa polecane lokale z kuchnią z Etiopii, ale są takie tłumy, że trzeba się zapisywać.

I na poważnie jak ktoś jest w Berlinie, to niech daje znać! :)
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#19
Dzięki. Nie wiedzialem, że Burgeimeister jest więcej niż jeden. Znam tylko ten na Schlesisches Tor i podejrzewam, że miejscówką trudno będzie przebić ten, ale może te dwie inne lokalizacje będą kiedyś bardziej po drodze. Dobrze wiedzieć.

A ta wegańska się nazywa Closed: The Bowl?! Bo szybki search mówi raczej, że The Bowl i jest już closed przynajmniej od kilku miesięcy...

Jak komuś bardzo przeszkadza tutaj to może moderator zechce przenieść ostatnie posty do wątkuu kulinarnego lub podróżniczego. Albo wydzieli nowy z polecaniem knajp i innych atrakcji w miastach, w których mieszkamy lub które dobrze znamy.

Odpowiedz
#20
Moja głupa wpadka z tym The Bowl i nawet dokładnie skopiowałem info łącznie z tym, że lokal jest niestety zamknięty. Sorry, ale też dziwię się, gdyż jedzenie było dobre, a i tłumy były i na stolik trzeba było czekać.
Jakby co przypomniała mi się jeszcze bardzo dobra azjatycka restauracja: Toca Rouge na Torstrasse. Piękny elegancki wystrój i bardzo dobre jedzenia.
Jak jednak chodzi o coś tańszego i na szybko, to też w tych okolicach to polecam "momos - organic, veggie dumplings".

A co do serialu, to właśnie coś takiego, takie no-go-areas wydają mi się mało realne. I ogólnie w niemieckich komentarzach, ale nie tylko na youtubie, wiele osób podchodzi z mocnym dystansem, a wręcz ironią do tego serialu. Jak dla mnie jest to wszystko mocno przerysowane, plus tez trochę hip-hopowców, którym kariera średnio się rozwinęła mogą trochę się pobawić w bycie gangsta:




Plus to wino na końcu, ja tam dałbym herbatę, aby było bardziej po turecku. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Witcher [Netflix] Crov 646 20,274 30 minut(y) temu
Ostatni post: Arahan
  The OA - NetFlix Predator895 10 2,593 12-03-2019, 16:55
Ostatni post: Quay
  Punisher [Marvel/Netflix] SonnyCrockett 236 20,730 19-02-2019, 21:00
Ostatni post: michax
  Seria Niefortunnych Zdarzeń (Netflix) nawrocki 23 4,460 20-01-2019, 20:02
Ostatni post: Quay
  The Crown (Netflix) patyczak 25 4,733 20-01-2019, 17:24
Ostatni post: michax
  Stranger Things (Netflix) Pelivaron 384 44,788 03-01-2019, 15:19
Ostatni post: Dirk
  Santa Clarita Diet (Netflix) Mierzwiak 14 1,877 01-01-2019, 13:47
Ostatni post: Szaman
  Narcos (Netflix) Pelivaron 131 24,420 13-12-2018, 22:01
Ostatni post: Snappik
  Chilling Adventures of Sabrina (2018- ) Netflix Bradesinarus 34 3,145 01-12-2018, 20:06
Ostatni post: harlequinade
  Daredevil [Marvel/Netflix] Mickey 606 74,986 30-11-2018, 08:41
Ostatni post: Mierzwiak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości