Dragon Ball
Poza Goku to wszyscy tam regularnie obrywali.

Yamcha to byl przeciez comic relief, ale w oryginale to byl uzdolniony wojownik i dopiero w Z zaczal odstawac, co nikogo nie powinno dziwic, skoro przeciwnicy doszli do poziomu powera zdolnego niszczyc galaktyki.
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
W Super to dopiero Yamcha jest comic reliefem :D Twórcy robią tam ogólnie mega fan service :)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Mi się podobał motyw przekraczania kolejnych limitów, ale w pewny momencie faktycznie poszło to za daleko i stało się karykaturalne. Na przykład stosunkowo wcześnie pojawiły się walki w których nie było widać walczących tylko rozbłyski energii. Natomiast pierdyliard poziomów później nagle ciosy stały się "normalne" widziane gołym okiem.

Goku powracający z treningu w odosobnieniu i ciekawość jak silny jest naprawdę zawsze robiło robotę.

Odpowiedz
(04-08-2017, 23:18)Ransack napisał(a): i cóż mogę napisać - to moim zdaniem najlepsze anime jakie powstało.

Bez przesady, DB jest fajny, ale taki Cowboy Bebop jest o wiele lepszy.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Generalnie lubię wszystko co związane z DB, ale obecna seria Dragon Ball Super to dno i tylko manga wychodząca jednocześnie od innego autora jest warta zapoznania się, bo ma podobną fabułę co anime, ale inne wykonanie, a i tak z tego typu serii czyli shounenów najlepszy jest Hunter x Hunter.

Odpowiedz
Jestem na etapie turnieju battle royale w DB Super. Ogólnie spoko dużo zawodników, jakaś inna formuła niż 1 vs 1. Pojawiły się w akcji postacie, które dawno już nic nie robiły w serialu. Fajnie zobaczyć w akcji cyborgi i Genialnego Żółwia. To co mi przeszkadza to stawka turnieju. Niby całe wszechświaty znikną, a ja kompletnie nie czuje ciężaru stawki. Niepotrzebnie to rozciągnęli do tak kosmicznych rozmiarów. Zwykły turniej by wystarczył. Założę się, że i tak na końcu wygra Goku i zażyczy sobie od smoczych kul przywrócenia światów. Drugie to wyjebany do stratosfery poziom mocy. Ja wiem, że to zawsze był absurd i niszczenie planet jednym ciosem, ale to co się teraz odpierdala to już granica absurdu. Z tym poziomem mocy to już chyba doszli do ściany, bo ile jeszcze można? Już całe galaktyki mogliby zniszczyć co silniejsi zawodnicy.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
No udział Roshiego mega na plus :) Czekam na jakąś dobrą akcje z Gohanem.
Dobrym pomysłem było też wcielenie Freezera do zespołu - jego interakcje z ekipą są świetne :D
W tej sadze dostaliśmy
Azgaroth, jesteś na bieżąco z odcinkami czy dopiero zaczynasz sage?
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Dla mnie ten story arc z turniejem to dno i sto metrów mułu. Pierdyliard nowych postaci, które mają zerowe znacznie, których projekty są chyba wynikiem pracy jakiegoś generatora. Power upy kompletnie z dupy, pozbawione jakiejkolwiek podbudówki (Ultra Instinct... co za żenada). Kompletne zaoranie jakiegokolwiek poczucia rozwoju siły postaci, teraz wszyscy wbijają nowy poziom bo tak. Pamiętacie całą mistyczną otoczkę Super Saiyan z Z? Teraz można to sobie spuścić w kiblu. No i samo bazowanie ciągle na tych samych schematach. Nawet nie próbują już niczym zaskoczyć, wszystko leci jak po sznurku i równie dobrze można te odcinki pomijać :/
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
Dla mnie sam pomysł z Turniejem to coś świeżego.
Ale fakt, postaci jest troche za dużo. A odnośnie power-upów to się zgadzam w 100%. Jedyny wg mnie sensowny i zasłużony power-up w tej sadze to Mystic Gohan walczący z SSJ Blue kaio kenem.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
(27-11-2017, 21:36)szopman napisał(a): Azgaroth, jesteś na bieżąco z odcinkami czy dopiero zaczynasz sage?

Prawie na bieżąco.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Czy tylko mnie mega ucieszył powrót SSJ God ? :) W mandze pojawiał się zarówno podczas turnieju z U6 jak i podczas walki z Zamasu, ale w anime jest to pierwszy raz od walki z Beerusem. Szkoda, że w serialu nadal nie pokazali Vegety SSJ God, bardzo chętnie bym to zobaczył na ekranie.

A jeszcze tak a propos całej serii DBS, to ciekawy jest ten cały retcon dotyczący SSJ2/3. No bo wychodzi na to, że SSJ3 jest takim zbędnym dodatkiem (coś jak USSJ) i lepiej jest dążyć do perfekcyjnego opanowania SSJ2.
Ostatnio też gdzieś doprecyzowano (bodajże przy opisie zabawek), że SSJ Rage jest po prostu takim ekstremalnym power-upem SSJ2. A tak wgl to jest to chyba nietypowy zabieg w DB, że Trunks i Vegeta opanowali SSJ2, podczas gdy Goku nadal posługuje się SSJ3. Gohan chyba też nie opanował nigdy SSJ2 (który przecież on sam odkrył jako pierwszy), przynajmniej nie do takiego stopnia jak Vegeta i jego pierworodny.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Superka niedługo na antenach Polsatu, TV4 i TV6:
https://kultura.onet.pl/film/wiadomosci/dragon-ball-super-trafi-do-polskiej-telewizji/qcrx941?utm_source=detal&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_detal_popularne

Odpowiedz
A tymczasem po 6 latach TeamFourStar w końcu uporało się z zakończeniem sagi z Komórczakiem w swoim Dragon Ball Z Abriged. Muszę przyznać, że zrobili to we wspaniałym stylu. Chłopaki nie tylko sobie pośmieszkowali, ale dodali też postaciom zaskakująco sporo charakteru i... głębi? Chyba tak.  I to wszystko w z miejscami naprawdę dobrym scenopisarstwem i pomysłami.

Finałowa Kamehama z Komórczakiem śpiewającym na koniec żywota piosenkę My Way Franka Sinatry to czyste komediowe złoto.




Odpowiedz
O Matko! Polsat zachował się jak nie Polsat i zleca dubbing! Spokojnie, DBS będzie wybór ws. ścieżki dźwiękowej:

https://www.facebook.com/polsatgames/videos/546273352501222/


Polski głos Goku spoko, polski głos Beerusa nie-spoko.

Odpowiedz
Nowy film zbiera dobre recenzje, co miło słyszeć, zawłaszcza biorąc pod uwagę jak wielkim kupsztalem okazał się ostatni arc "Super"... no i troszkę mnie dziwi, że żaden polski dystrybutor nie zaryzykował sprowadzenia żadnego z ostatnich filmów na nasze ekrany. Niby anime u nas to prawie nie istniejąca nisza, ale jednak "Dragon Ball" ma status kultowca i tak film jak "Super Broly" mógłby jednak zaciągnąć trochę osób do kina. Jestem ciekaw czy to po prostu standardowy olewający stosunek polskiej dystrybucji, czy japońce liczą sobie wydumane sumy za prawa.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
Jest jeszcze jedna opcja.

Polski dystrybutor czeka, aż wyemitują wszystkie odcinki z polskim dubbingiem na Polsat Games i dopiero po tym puszczą filmy. 

Tak jak kiedyś Pokemony.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Trylogia How to Train Your Dragon (2010-2019) mroziek 93 25,240 27-03-2019, 07:39
Ostatni post: Martinipl
  Dragon Ball Kai Azgaroth 5 1,674 29-04-2009, 00:43
Ostatni post: Hitch



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości