Dragon Ball
#21
Cytat:To jak zrobić remake "Heat"

Kurde, wyrwałeś mi argument :)

Hitch: Nie wiem, w czym problem. Nazwij swój film "Odbyt smoka", albo inaczej i masz to, co chciałeś. Po co nazywać to Dragon Ball, skoro to nie będzie Dragon Ball?

Odpowiedz
#22
Większe szanse na uzyskanie funduszy na film oraz większa oglądalność. ;)

Odpowiedz
#23
Crov napisał(a):Tylko, że w mandze tego nie ma. Nie ma rozważań nad sensem życia, rozwojem siły woli czy kontemplacji nad samymi sztukami walki. Jest walka i humor.
No wlasnei problem ze jest. Na tym sie opiera Dragon Ball. A ty usilnie mylisz forme z przeslaniem. I fakt mozna popasc bo za duzo jest w DB powtarzajacych sie walk.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#24
Hitch napisał(a):
Crov napisał(a):Tylko, że w mandze tego nie ma. Nie ma rozważań nad sensem życia, rozwojem siły woli czy kontemplacji nad samymi sztukami walki. Jest walka i humor.
No wlasnei problem ze jest. Na tym sie opiera Dragon Ball. A ty usilnie mylisz forme z przeslaniem. I fakt mozna popasc bo za duzo jest w DB powtarzajacych sie walk.
Ok, wskaż mi gdzie w mandze mamy rozważania nad sensem życia, rozwojem siły woli i kontemplacji. Wszystkie te elementy są bardzo, bardzo malutkie i bardzo, bardzo mało ważne. Wszelkie "przezywciezania wlasnych slabosci" są poprostu banalne, wpisujace sie w konwencje typowego rozrywkowego filmu czy komiksu - są jedynie pretekstem do posunięcia akcji do przodu, pokazania nastepnej sceny akcji i pożartowania. Dragon Ball nie ma przesłania, to znaczy, wszystko można interpretować jak się chce. Pokemon to opowieść o byciu dobrym dla zwierząt i zawiązywaniu międzyrasowych przyjaźn - niby jest ten motyw ale czy to jest równie ważne co kolejne starcia i róznego rodzaju przygody? W Dragon Ballu podstawą są walki, Toriyama widocznie taki miał zamysł i tak chciał stworzyć mangę. Nie bez powodu dał tam często sprośny i dosyć prosty humor, głównego bohatera głupiego 11-latka i dużo akcji. To nie miał być komiks jak Ghost in the Shell, to miała być czysto rozrywkowa manga, która czerpie trochę z azjatyckiej mitologii.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#25
Jak tylko znajde wszystkie tomy to ci wskaze. Nie mowie ze przeslanie jest non stop. I narzekam ze wlasnie akcja i czesto bezsensowne pojedynki przyslaniaja moral takim...ekhm...jak ty.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#26
Hitch napisał(a):Jak tylko znajde wszystkie tomy to ci wskaze. Nie mowie ze przeslanie jest non stop. I narzekam ze wlasnie akcja i czesto bezsensowne pojedynki przyslaniaja moral takim...ekhm...jak ty.
Domyślam się, że jaśnieoświeceni nałogowi palacze ganji i koneserzy grzybków bardzo łatwo znajdują morał i przesłanie nawet w koszu na śmieci. Jak już poprzednio mówiłem, morał i przesłanie na pewno da się znaleźć, wszedzie da się je znaleźć jak się chce. Nie jest to poprostu istotna ani podstawowa cecha "Dragon Balla".

Ale i tak czekam, żeby zobaczyć co tam wynajdziesz ciekawego.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#27
A po co te wycieczki osobiste? Wygladam ci na konsumenta gówna w jakiejkolwiek postaci? :?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#28
Idąc tokiem rozumawania Hitcha w Kill Billu też można znaleźć przesłanie i morał, tylko po co?
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#29
Idac moim rozumowaniem. Stwierdzasz ze jest przeslanie tylko bardzo latwo popasc w inne zdanie przez zbyt duzy natlok zle skonstruowanych pojedynkow.
Przeciez ja nie mowie ze tam nie ma tego wszystkiego co tam jest. Jest i jestem tego w pelni swiadom. Ale tez jestem swiadom przeslania. A pozornie przeslanie jest wazne. Bezsensowna przemoc to najgorszy rodzaj przemocy.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#30
Jak mówiłem - na pewno jest przesłanie. Banalne, proste i o małym znaczeniu ale jest. Zawsze da się jakieś znaleźć. Walki i humor przeważają nie dlatego, że twórca pomyślał, że fajnie będzie do tego intelektualnego dzieła wstawić trochę akcji i w pewnym momencie się zapomniał, tylko chciał stworzyć komiks rozrywkowy za który dostanie kasę. Posiłkował się mitami i tyle.

Jeżeli jest książka horror ale na jednej stronie pojawi się komediowy motyw to nie znaczy, że to jest komedia tylko łatwo można się pomylić, że to horror patrząc na 300 stron "horrorowatych".
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#31
Zapominasz ze sens sztuk walki trudno przedstawic w przystepnej formie bez walki..
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#32
Nie jestem, co prawda, znawcą filmów o sztukach walki ale jestem pewny, że jest conajmniej jeden, który w ambitniejszy i mądrzejszy sposób niż "Dragon Ball" przedstawia sztukę walki i rozwijanie ich. Zresztą, tu nie chodzi tylko o to, że w DB jest tyle walki (choć też - co sam zauważyłeś wcześniej) ale to manga czysto rozrywkowa, to poprostu widać. Humor, rodzaje postaci i ich problemy (np Yamcha, który boi się kobiet, czy Boski Miszcz, który proponuje dziewczynie "ścisk pysk" ["Wsadzasz pyszczek między cycuszki i robisz *ścisk!* *ścisk*" <- cytat z pamięci] wzamian za pomoc) wyraźnie pokazuja, że wszystko ma poprostu bawić a nie skłaniać do refleksji (i moim zdaniem nie ma w tym nic złego, lubię pierwszą serię DB). Morał, jak już mówiłem, można wyciągnąć z każdej historii.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#33
Crov, no wlasnie widzisz, ja wcale nie mowie ze DB jest ambitny. Bo nie jest. Gdzies po drodze wlasnie zgubilo sie to COS. Ale wiem nieco o sztukach walki. Sam trenuje. Ciezko i w pocie czola. Latwiej mi to zobaczyc.
Chodzi o to ze DB mial pokazac ze kazdy moze do czegos dojsc (nawet glupi dziwolag z ogonem ;)) i forma miala byc przystepna dla kazdego.

A co do filmow o istocie sztuk walki ambitniejszych polecam Fearless.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#34
James Wong reżyserem aktorskiego "Dragon Ball Z"

Jak DBZ będzie trzymało poziom innego filmu Wonga "The One" to nie wyjdzie z tego nic dobrego (liczę jednak na to, że będzie lepsze od Tranformerów :P).
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#35
Kinowa wersja serialu o pstrokatych postaciach latających na tle kolorowych teł? Jest na co czekać, nie ma co.

Odpowiedz
#36
DBZ to była najlepsza seria DB. Mam nadzieję że jej nie sprataczą :)

Odpowiedz
#37
Mierzwiak, to jest traktat filozoficzny na temat sztuk walki dla ułomów :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#38
DBZ ssało bo było ratowanie świata. DB rządziło bo nie było. :)) Serio, wolę prywatne małe walki Goku niż rozpiżdż całej galaktyki.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#39
Destrukcje planety przez jednego wojownika były fajne, mam nadzieję, że coś takiego pokażą w filmie 8)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#40
Nie była.

:)

Na 100% pokażą. Ja mogę tylko liczyć na fajowy prolog/pierwsze minuty filmu.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Trylogia How to Train Your Dragon (2010-2019) mroziek 93 25,214 27-03-2019, 07:39
Ostatni post: Martinipl
  Dragon Ball Kai Azgaroth 5 1,670 29-04-2009, 00:43
Ostatni post: Hitch



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości