Dragon Ball
#61
(06-03-2013, 02:48)Bucho napisał(a): Patrzac na to co Goku wyczynial w DB, to wciagnalby Supermana jak paczke toffi :)

A widziałeś filmik w którym jest uzasadnione dosyć dobrze kto wygra? :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#62
Cytat:Uzasadnij :)

Twórcy starcia doszli do wniosku, że Superman jest najmocniejszym koksem we wszechświecie. Ten sam błąd popełniał każdy przeciwnik Goku, który pokazywał, że silna wola i chęć pokonywania własnych ograniczeń jest potężniejsza niż moc np. niszczenia planet. Poza tym, umówmy się, że Superman za dużo nie musiał ćwiczyć, bo wszystko dostał na starcie. Goku trenuje całe życie, więc samym doświadczeniem, strategią i umiejętnością adaptacji by wytarł Kentem powierzchnię Ziemi :)

Ja bym też obrał sobie jednego Supermana do wyboru, nie miks wszystkich. Z Goku jest łatwiej, bo w mandze i anime to jest ta sama postać, z tym samym wachlarzem umiejętności. U Supermana, co medium to inny zakres powera. Przy czym najmniej konsekwentne są komiksy, które płodzą coraz to nowsze jego moce na poczekaniu (choć to wiem tylko z tego, co przytoczyli w tym klipie). Najbardziej jednolity pod tym kątem był TAS. Co prawda Superman był tam zdecydowanie słabszy i miał więcej pięt achillesowych, ale to byłby sprawiedliwy wybór, bo można już określić jakieś ramy dla możliwości Clarka. A tak wymieszali wszystkie cechy tej postaci z szeregu różnych mediów, w których się pojawiał i wyszło, że może np. wlecieć sobie do Słońca i się tam doładować (kiedy np. w "Lois & Clark" takie działanie skończyłoby się jego śmiercią).

Pominęli też wiele z umiejętności Goku. Ten mógł przecież przenieść się na jakąś planetę oddaloną od Słońca, odcinając tym samym czerwone majteczki od źródła energii. A o zmarginalizowaniu roli transformacji w Super Saiyajina to nawet nie wspomnę :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#63
(06-03-2013, 11:18)raven.second napisał(a): Nie oglądałem jeszcze, ale powiem tak - żaden nie wygra, Goku i Superman zostaną przyjaciółmi i razem będą bronić świata :)

Tylko, że przyjaźń nie przeszkadza we wzajemnym ponapierdalaniu się, żeby sprawdzić kto jest lepszy.


(06-03-2013, 11:30)Bucho napisał(a): Dlatego licze na to, ze wpadnie Vegeta i da im ostry wpierdol :)

Vegeta zawsze był pół kroku za Goku, choć w przypadku walki z Supermana miałby większe szanse na wygraną, co jest uzasadnione w filmiku :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#64
Był zawsze pół kroku za Goku, ale nie czyni go to w żadnym wypadku miękkim chrupkiem. W dodatku Vegeta nie bawi się w zasady fair-play i nie opierdziela się, kiedy widzi, że będzie mieć problem z pokonaniem kogoś :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#65
(06-03-2013, 11:48)Hitch napisał(a): , więc samym doświadczeniem, strategią i umiejętnością adaptacji by wytarł Kentem powierzchnię Ziemi :)

To fakt, że nie musi ćwiczyć, ale zwalczanie co chwila kosmicznego zła na pewno też podszkoliło Supcia z dziedziny taktyki.

(06-03-2013, 11:48)Hitch napisał(a): A tak wymieszali wszystkie cechy tej postaci z szeregu różnych mediów, w których się pojawiał i wyszło, że może np. wlecieć sobie do Słońca i się tam doładować (kiedy np. w "Lois & Clark" takie działanie skończyłoby się jego śmiercią).

Z jednej strony masz rację, ale z drugiej niekoniecznie :) W końcu to nie wina badaczy, że dostali właśnie taki materiał. Poza tym im więcej informacji tym lepiej, żeby określić możliwości Supermana. To tylko pokazuje jak chaotyczne jest prowadzenie postaci w komiksach na przestrzeni wielu lat. No i zaznaczono, że nie brano pod uwagę Supermana z przyszłości gdzie jest niemal bogiem.

(06-03-2013, 11:48)Hitch napisał(a): Pominęli też wiele z umiejętności Goku. Ten mógł przecież przenieść się na jakąś planetę oddaloną od Słońca, odcinając tym samym czerwone majteczki od źródła energii

W teście założono moim zdaniem słusznie, że Goku będzie walczył z Supermanem tylko kiedy jest najsilniejszy i raczej nie próbował by odciąć Supermana od źródła energii. To zresztą jest główny powód zakładanej klęski Goku. Taki Vegeta wcisnął by w twarz kryptonit Supermanowi i było by po sprawie :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#66
Cytat:W końcu to nie wina badaczy, że dostali właśnie taki materiał.

Ale winą ich jest połączenie ze sobą wszystkich Supermanów, bo każdy czy to filmy, czy animowany, czy papierowy jest inny. Te wszelkie ich obliczenia też są na wyrost, np. w TASie Kent potrzebował statku do poruszania się po kosmosie w miarę szybko i skafandra, bo nie mógł oddychać w próżni, a nawet się nie zająknęli na ten temat.

Cytat:To fakt, że nie musi ćwiczyć, ale zwalczanie co chwila kosmicznego zła na pewno też podszkoliło Supcia z dziedziny taktyki.

I ile to robi? 15 lat? 20? Goku ma 45 lat, z czego 40 trenuje, walczy, uczy się itd :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#67
(06-03-2013, 15:46)Hitch napisał(a): Te wszelkie ich obliczenia też są na wyrost, np. w TASie Kent potrzebował statku do poruszania się po kosmosie w miarę szybko i skafandra, bo nie mógł oddychać w próżni, a nawet się nie zająknęli na ten temat.

Wspomnieli o blokadach umysłowych. Co do oddychania w próżni Dragon Ball jest równie niekonsekwentny. Niby Goku nie może przeżyć bez tlenu, a jakoś jego ojciec walczył w przestrzeni z Frezerem.

(06-03-2013, 15:46)Hitch napisał(a): I ile to robi? 15 lat? 20? Goku ma 45 lat, z czego 40 trenuje, walczy, uczy się itd :)

45 niby kiedy, chyba pod koniec GT :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#68
Cytat:Niby Goku nie może przeżyć bez tlenu, a jakoś jego ojciec walczył w przestrzeni z Frezerem.

Dobrze, ale Superman ma się bić z Goku, nie Bardockiem. Odnośnie głównego bohatera Toriyama jest konsekwentny, oczywiście w ramach uniwersum :)

Cytat:45 niby kiedy, chyba pod koniec GT :)

Internet mówi, że na koniec Z ma 41 lat. Jeśli pominąć GT, którego Toriyama nie uznaje, Goku ma z 43 lata (odcinek specjalny z 2008 roku jest częścią kanonu i dzieje się jakieś dwa lata po Z). Czyli mniej-więcej tyle, ile zakładałem :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#69
(06-03-2013, 11:47)Azgaroth napisał(a): A widziałeś filmik w którym jest uzasadnione dosyć dobrze kto wygra? :)


Widzialem lewym okiem, dziwie sie tez, ze taka dyskusja z tego wyszla :)
Supka znam z filmow/dwoch komiksow/jakiegos serialu z lat 90. i nigdy kolo nie mial mocy potrafiacych rozpierdzielac galaktyke (Goku juz na poczatku DBZ zalatwia planet killera Frezera), wiec moze musze sie doksztalcic.

Krótko:
Goku ciska "kulke mocy" (jak to mawial mój kumpel), spala Supkowi rajty i kosmiczne geek z placzem leci do mamy. druga strone sie nie da, bo Goku nie ma problemu z walka na golasa - koooniec :)


PS. Jak to nie moze walczyc bez tlenu? To ta sama rasa co Vegeta, a Vegeta napieprzal asteroidy w kosmosie, gdy cwiczyl pod SSJ
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#70
(06-03-2013, 11:48)Hitch napisał(a): Ten mógł przecież przenieść się na jakąś planetę oddaloną od Słońca, odcinając tym samym czerwone majteczki od źródła energii.

Oglądałeś film do końca? Autorzy mówili, że w tej symulowanej walce Goku nie połapał się, że mógłby go przenieść, bo nie zrozumiał rodzaju połączenia Supermana ze słońcem. A nawet jakby się połapał, ryzykował by przeniesienie go w pobliże niebieskiej gwiazdy (słońca), które daje Supermanowi jeszcze większe moce, niż żółte słońce. 26 minuta, któraś sekunda.

A to, że Goku faktycznie by się nie połapał jest bardzo możliwe, w końcu bardzo często bohaterowie DB zachowywali się jak debile :) rzucam dla przykładu moją ulubioną parodię DB:

Przewinąć do 10m16s.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------


Bucho napisał(a):PS. Jak to nie moze walczyc bez tlenu? To ta sama rasa co Vegeta, a Vegeta napieprzal asteroidy w kosmosie, gdy cwiczyl pod SSJ

To przykład niekonsekwencji DB. Frieza przecież chyba dlatego rozjebał Namek, bo on potrafił "oddychać" w próżni, a Sayianie nie.

Cytat:Goku ciska "kulke mocy" (jak to mawial mój kumpel), spala Supkowi rajty i kosmiczne geek z placzem leci do mamy.

A wcale nie, bo jego mama nie żyje :P
- Are you an idiot?
- No, sir, I'm a dreamer.

Odpowiedz
#71
Vegeta oddychał w kosmosie tylko w filerowych odcinkach anime. W mandze nie ma takich rzeczy.

Odpowiedz
#72
Nie znam mangi, ale nadal sie trzymam tezy, ze wystarczy spalic supkowi jego majty i juz jest po walce :)
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#73
Hej, nerdy! ;)

(06-03-2013, 11:48)Hitch napisał(a): Twórcy starcia doszli do wniosku, że Superman jest najmocniejszym koksem we wszechświecie. Ten sam błąd popełniał każdy przeciwnik Goku, który pokazywał, że silna wola i chęć pokonywania własnych ograniczeń jest potężniejsza niż moc np. niszczenia planet.
Silna wola i chęć pokonywania własnych ograniczeń przegrywa z możliwością zabicia kogoś z silną wolą i chęcią pokonywania swoich ograniczeń. ;)

Cytat:Przy czym najmniej konsekwentne są komiksy, które płodzą coraz to nowsze jego moce na poczekaniu (choć to wiem tylko z tego, co przytoczyli w tym klipie).
W klipie mówią, że moce wymyślano na poczekaniu przed restartem w latach 80-ych i przed tym Supermanem, którego znamy dziś. Ten jest całkiem konkretnie zdefiniowany i też swoje przeszedł.

Mnie się zupelenie nie chce kłocic, bo tego typu dysputy nawet na nerdowskich forach są traktowane z pogardą, ale chciałem się wtrącić i nabić posta. :P

(06-03-2013, 20:11)Bucho napisał(a): Nie znam mangi, ale nadal sie trzymam tezy, ze wystarczy spalic supkowi jego majty i juz jest po walce :)
True, Goku nie ma problemów, żeby walczyć z pisiorem na wierzchu. :P

#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#74
Najwazniejsze, to akceptowac wlasna kuske...a do tyego zawsze mozna komus strzelic z kutacha w twarz - ultimate zniewaga ;)
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#75
Chyba Toriyama widział ten klip, dlatego w nowym filmie Goku osiągnie maksymalny poziom - Super Saiyajin God :)

Swoją drogą, już 30 marca premiera. Ciekawe, czy u nas będzie w kinach też. Oby bez polskiego dubbingu, albo przynajmniej z możliwością wyboru...
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#76
Dlaczego? Niech będzie z dubbingiem i niech znów Borys Szyc gra Vegete! :D
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#77
(06-03-2013, 21:16)Hitch napisał(a): Swoją drogą, już 30 marca premiera. Ciekawe, czy u nas będzie w kinach też.

Akurat na to bym nie liczył :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#78
Kto wie, "Dragon Ball" pomimo obleśnej nagonki ze strony TVNu wciąż cieszy się u nas sporą popularnością.


By the way:



#!
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#79
Jakiej nagonki?
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#80
Jakiś czas temu w "Uwadze" był reportaż, gdzie mówili, że "Dragon Ball" to pornografia. Wśród specjalistów była Superniania i Śpiewak :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Trylogia How to Train Your Dragon (2010-2019) mroziek 93 25,231 27-03-2019, 07:39
Ostatni post: Martinipl
  Dragon Ball Kai Azgaroth 5 1,673 29-04-2009, 00:43
Ostatni post: Hitch



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości