Dragon Ball: Evolution (2009)
#1
tematu nie widziałem. premiera za około rok. pojawiły się fotki bohaterów

[Obrazek: dragonballfirst6.thumbnail.jpg]

to chyba plakat..

reszta tutaj:

http://www.slashfilm.com/2008/05/22/first-look-the-cast-of-dragonball/

Komiksu nigdy na poważnie nie czytałem, oglądałem tylko serial z tym francuskim dubbingiem pamiętnym :)

Uwielbiałem to absolutnie. Na VHSach nagrywałem wszystkie odcinki od samego początku pierwszej serii do końca serii Z. Potem GT już mnie nie przejmowało za bardzo. Dalej niby to, ale już nie takie absorbujące mnie.

O filmie to osoby jakkolwiek zainteresowane tą animacją rozmawiały od dawien dawna. W końcu stało się, oficjalnie od jakiegoś czasu wiadomo, że film się kręci. Za wiele osób nie ma dobrego nastawienia. Ja osobiście jestem neutralny. Z jednej strony lubię bohaterów, fabułę, więc wszystko przemawia u mnie za tym tyutułem. Jednak wiemy wszyscy, z jak zmiennym szczęściem udaje się nakręcić te wakacyjne blockbustery. Chociaż DB to trochę inna ranga niż Spider-Man, czy coś, bo jednak USA tam chyba nie zobaczymy (choć nie wiem tego na 100%).

Nie ukrywam, że czekam na ten tytuł i na pewno do kina pomaszeruję. Z jednej strony podekscytowany, z drugiej pełen obaw.

Trochę o wykonawcach jeszcze.

Reżyserią i scenariuszem zajął się James Wong, który ma za sobą pracę nad takimi filmami, jak 'The One' z Jetem Li. Aktorsko jest dla mnie nijako (nie znam po prostu tych ludzi): Justin Chatwin jako Goku, James Marsters jako Piccolo. Jedynie kojarzę Yun-Fat Chow, który zagra postać w polsce znaną, jako Genialny Żółw (chore tłumaczenie).

Vegety w obsadzie nie widzę, więc fabuła nawiąże pewnie do pierwszej serii i poszukiwania kul. Może jak się filmowi uda komercyjny sukces to na ekranie kinowym zobaczymy za kilka lat Vegetę i inne Komórczaki i Gohany. To tyle chyba na wstępie

Premiera w kwietniu 2009

Odpowiedz
#2
To będzie kupa. Po tych wszystkich fotkach przypomina mi to jakąś bijatykę przeniesioną do kina.. "Dead or Alive' to się chyba zwało.

Odpowiedz
#3
To będzie gorsze. Główną rolę gra jakiś kolo którego w Trawce chyba widziałem, prezentuje się fatalnie. To bedzie bardzo duża kupa.
Aha - nie jestem obiektywny bo Dragon Balla z całego serca nienawidzę.

Odpowiedz
#4
A ja tam lubię anime i chciałbym, żeby wyszło z tego coś dobrego, ale obawiam się, że są to pobożne życzenia.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#5
Czy to aby nie ten jemioł na plakacie w "Niewidzialnym" ostatnio grał!?
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://serialomaniak.pl/uzytkownik/TheTwilightArea - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
#6
Moim zdaniem, i będę to mówił bez końca, jedynym sensownym wyjściem byłoby zrobienie z filmowego Dragon Balla jednego wielkiego CGI. Dokładnie tak, jak zrobiono to z Final Fantasy VII: Advent Children. Obsadzanie żywych aktorów to jakaś pomyłka.

To będzie cholerny kupsztal.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
#7
Dla mnie to w ogóle adaptowanie "Dragon Balla" mija się z celem. To jest rzecz(cały świat, te wszystkie walki, siła KI, fryzury), która najlepiej wygląda przedstawiona za pomocą kreskówki lub komiksu. No bo jak niby wyobrażacie sobie kamehamy? Tego zielonego gościa(Szatana jakiegośtam..nie pamiętam)? Albo te kolejne przemiany/mutacje(w których bohaterowie stawali się blondasami)? To wszystko będzie jedną wielką autoparodią.

Odpowiedz
#8
Ja tam jestem dobrej myśli, to musi się udać.
Kame Hame Ha i do przodu!

Odpowiedz
#9
Boje sie tego ,oni chca zniszczyc wspaniala historie. Moje kochane DB zostanie zniszczone przez dzieci ery MC Donalds ! Niestety nie wyobrazam sobie DB przeniesionego do kina.

Odpowiedz
#10
Ja tam czekam na ekranizację Pokemonów :)

Odpowiedz
#11
Strummer napisał(a):No bo jak niby wyobrażacie sobie kamehamy? Tego zielonego gościa(Szatana jakiegośtam..nie pamiętam)? Albo te kolejne przemiany/mutacje(w których bohaterowie stawali się blondasami)? To wszystko będzie jedną wielką autoparodią.

No a w CGI wyglądałoby fpytę ;).

Kameha, pewnie jeszcze wejdzie do filmu, ale zastanawiam się, czy nie jest jeszcze za wcześnie dla przemian. W końcu to było grubo po tym, jak Goku miał syna. Wnioskując po wieku aktora, to pewnie wezmą się za turniej, na którym po raz pierwszy pojawił się Piccolo (ten, którego znamy z serii "Z" )
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
#12
Strummer napisał(a):(Szatana jakiegośtam..nie pamiętam

Szatan Serduszko :)

Żałuje, że do reżyserii nie wziął się Stephen Chow, a jest jedynie producentem. Jego Kung Fu Szał pokazał, że filmowy Dragon Ball mógłby zaistnieć i być dobrym filmem, a tak mamy reżysera badziewnego The One.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#13
A tam, wszyscy wiemy, że to Wachowscy powinni reżyserowac. :) Pokazali w ostatnim Matriksie, że bardzo im zależy na ekranizowaniu walk z Dragon Ball.

Manga - zwłaszcza tomy należące do serii DB - jest bardzo fajna. Lekka, z humorem, a przy tym nieźle narysowana. Film - jak widać - będzie czerpał przede wszystkim z DBZ, więc pewnie mniej będzie charakterystycznego humoru. Pewno do tego film będzie PG-13, więc nie będzie miejsca na ścisk-pysk i aluzje Żółwiego Pustelnika. :(

Do tego Chow Yun-Fat nie wygląda jak Pustelnik, więc do dupy.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#14
Humor humorem, ale przez PG-13 nie bedzie urwanych konczyn i zabijania nieletnich :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#15
Zawsze zostaje pierwsza filmowa wersja: http://www.filmweb.pl/f145083/Xin+qi+long+zhu+shen+long+de+fu+shou,(1989)

:lol:

Odpowiedz
#16
E tam, zawsze zostaje moj niezrealizowany pomysl, inspirowany Rockym Baloa i Indiana Jonesem :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#17
To ja już wolę sraczkę, którą szykuje Wong ;)

Cytat:A tam, wszyscy wiemy, że to Wachowscy powinni reżyserowac. :)

Speed racer pokazał, że nadają się do ekranizowania kreskówek :lol:

Odpowiedz
#18
Don Vito napisał(a):To ja już wolę sraczkę, którą szykuje Wong ;)
Ja też, oj, ja też. :)

Hitch napisał(a):Humor humorem, ale przez PG-13 nie bedzie urwanych konczyn i zabijania nieletnich :)
Akurat w DB nie praktycznie tego nie bylo (może jedna czy dwie urwane kończyny i dwóch nieletnich zmarłych ;)). Wolałbym DB jako luzacką historię przygodową ze sztukami walki niż wielkie błyskające coś i wyrywanie kończyn.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#19
Troche realizmu i komiksiarze wymiekaja ;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#20
Jaki ma związek brak realizmu z komiksem? Tak czy siak - nie, po prostu nie lubię pseudofilozoficznych bzdur o przemijaniu starych mistrzów, które proponowałeś. ;) Opowiadałeś tam o filozoficznych podtekstach w DB. :))
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Watchmen (2009) reż. Zack Snyder Crov 951 120,356 27-11-2019, 00:41
Ostatni post: Crov
  Whiteout (2009) Battonsson 33 7,716 25-02-2015, 14:09
Ostatni post: SonnyCrockett
  G.I. Joe: The Rise of Cobra (2009) [temat spoilerowy] Anonymous 75 17,155 13-12-2011, 20:48
Ostatni post: Anielski_Pyl
  G.I. Joe: The Rise of Cobra (2009) KISS45 119 21,401 09-08-2009, 20:17
Ostatni post: Danus



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości