Ekranizacje komiksów - pobożne życzenia
#41
Tyle że o ile pamiętam to na całym Cybertronie takowoż wyglądali...I mieli też adekwatne imiona...
"I rode a tank, held a general's rank, when the blitzkrieg raged, and the bodies stank."

Odpowiedz
#42
No właśnie, Optimus też miał klatę jak przód ciężarówki, a na nogach opony. Nigdy nie lubiłem tej serii. Brakowało tu większego zaangażowania ludzi, bo jakoś nie bawiło mnie patrzenie, jak tłuką się bezduszne maszyny. Nie wiem po co robić ekranizację - to tak jakby kręcić Smerfy z żywymi aktorami.

Odpowiedz
#43
oj widze że jako fan musze zabrać głos ... 8)


1 transformery na cybertronie miały inne kształty niz na ziemi .
na ziemi po wybuchu wulkanu ( u podnoży ktorego rozbiła sie "arka" statek autobotow z transformerami na pokładzie , wszystkie transformery uległy przy udezeniu hmmm no były w opłakanym stanie "wyłączone" ) arka "obudziła się " i wysłała sondy na zwiad . sondy te za istoty żywe uznały maszyny : samochody , samoloty itp.
arka przy odbudowie transformerow nadała im kształty istot zamieszkujacych planete według sond ...
2 optimus na cybertronie moze i miał klatke przypominajaca ciezarowe i opony , pomagały mu one się poruszać ponieważ na cybertronie transformował się w działo samobieżne o ogromnej sile razenia ...
A single pussy hair can pull a battleship through the desert

Odpowiedz
#44
To jeszcze jedno pytanie: skąd wzięły się transformersy? Kto jest ich twórcą (i nie chodzi o autora komiksu, spryciarze :>)? Same się chyba nie zbudowały?

Odpowiedz
#45
juz dokładnie nie pamietam ale miało to coś wspulnego z jakimis bostwami od ktorych pochodzi "matryca stworzenia"

to dzieki niej powstał cybertron ( jako ciekawostka cybertron jest wilkosci saturna) i dzieki niej na nim powstało życie ..mechaniczne życie
A single pussy hair can pull a battleship through the desert

Odpowiedz
#46
Heh... Miałem gdzieś dwa numery Transformersów, pamiętam że w jednym był poszukiwania... czegoś, w różnych konwencjach, a w drugim był Starscream i matryca stworzenia właśnie ^^. Taka świecąca kostka która lata sobie po wszechświecie i spopiela planety/niszczy gwiazdy przez które przeleci... ^^.
"I rode a tank, held a general's rank, when the blitzkrieg raged, and the bodies stank."

Odpowiedz
#47
Akaki z tego co ja pamietam to matryce nosił w sobie optimus

a latał po wszechswiecie i niszczył planety unicron
A single pussy hair can pull a battleship through the desert

Odpowiedz
#48
Pomijając wątek komiksowy, to samo powstanie Transformersów było amerykańską odpowiedzią na różne anime i mangi o MECHach, które w Japonii napędzały wielki biznes z przeróżnymi figurkami na czele. To zainspirowało amerykańców do powielenia tego pomysłu, co jak mieliśmy okazję przekonać się także w naszym kraju jak najbardziej się udało.

Odpowiedz
#49
LPC napisał(a):Akaki z tego co ja pamietam to matryce nosił w sobie optimus

Tak jest, ale po jego śmierci matryca znalazła nowego nosiciela i to w jej poszukiwaniu został wysyłane oddziały autobotów i deceptikonów, ponieważ miała im pomóc w obronie przed atakiem śmiertelnego wroga ich planety Unicrona....sam się sobie dziwię że jeszcze pamiętam takie bzdury z komiksu który czytałem dobre kilka lat temu :roll: :D

Akaki napisał(a):Taka świecąca kostka która lata sobie po wszechświecie i spopiela planety/niszczy gwiazdy przez które przeleci... ^^
Pamiętam, że ta kostka robotom nią "napromieniowanym" dawała ogromną moc, ale przy tym doprowadzała do obłędu. Ponieważ Starscream był zbyt zachłanny i przyjął "na klatę" zbyt duża dawkę mocy, jego ciało nie było w stanie jej pomieścić i eksplodował.
To tyle jeżeli chodzi o korepetycje dotyczące moich poważnych lektur z czasów jak biegałem z kolegami po drzewach... :D

Odpowiedz
#50
Skorpinok teżchciałją wziąść "na klatę" ale na rączym rumaku przybył Optimus i go odwiódł od tego pomysłu... Heh, też pamiętam jeszcze takie pierdoły... ^^
I pamiętam dokładnie, że w tamtym komiksie był prolog z kostką z wiązek światła, która lata w przestrzeni i niszczy wszystko przez co przejdzie, a teraz zmierza ku Ziemi... I w tym samym właśnie odcinku był Optimus.

Dobra, ale mniejsza już o to... ^^
"I rode a tank, held a general's rank, when the blitzkrieg raged, and the bodies stank."

Odpowiedz
#51
Cytat:To jeszcze jedno pytanie: skąd wzięły się transformersy? Kto jest ich twórcą (i nie chodzi o autora komiksu, spryciarze :>)? Same się chyba nie zbudowały?

były dwie potęzne istoty Primus (chyba) i UNicron które ze sobą walczyły (jakby jacyś bogowie) w pewnym momencie walki Primus zamknął ich obydwu w formie metalowych planet. Przez jakiś czas sobie latali w kosmosie nie mogąc nic zrobić, potem zaczęli nabierać mocy. Unicron zyskał zdolnośc transformacji do postaci gigatransformera a Primus do obrony przed nim stworzył transformery z ktorych częsci odpieprzyło i stąd mamy deceptikonów. Matryca stworzenia jest czymś co zawiera w sobie częsc mocy Primusa. Było to przedstawione w jednym z wydanych w polsce komiksów (miałem wszystkie ale wydałem komus).

Akaki napisał(a):a w drugim był Starscream i matryca stworzenia właśnie ^^. Taka świecąca kostka która lata sobie po wszechświecie i spopiela planety/niszczy gwiazdy przez które przeleci... ^^.
numer 3/93 :twisted:
to nie była matryca stworzenia,nazywali to jakoś inaczej (kojarzy mi się że "Baza podstawowa" czy coś w tym guscie). A Starscream faktycznie eksplodował ale potem i tak powrócił :P

Odpowiedz
#52
A ja pozwolę sobie wrócić do tematu :) Moim pobożnym życzeniem jest kara z niebios dla ludzi, którzy napisali scenariusz do Garfielda. I naprawdę jest mi niezmiernie przykro, że przyłorzył do tego rękę Jim Davis.

Odpowiedz
#53
SZNINKIEL! :)

To byłby film kurna no!

Sorki za tak budujący post, ale nie mogłem się powstrzymać. ;)

Odpowiedz
#54
ja bym chętnie zobaczył jak poradziliby sobie w kinie bohaterowie zapomnianego nieco komiksu Hugo :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#55
a teraz trochę w druga stronę, czy kojarzy ktoś może komiks "48 stron"? :>

Odpowiedz
#56
48 stron można podpiąć pod różne Hot Shotsy czy inne Nagie bronie.:P

Odpowiedz
#57
Ale generalnie...podobało Ci się? bo ja płakałam ze śmiechu :) Gagi w stylu jak Górski i Butch prowadzą poważna rozmową telefoniczną leżąc w tym samym, piętrowym łóżku i dziesiątki nawiązań do filmów, seriali, komiksów (już sama nie pamiętam nawet, muszę powtórzyć lekturę, ale to po sesji).
-----
A co byś powiedział na ideę sfilmowania Funky'ego Kovala? ;>
So you think you can ride my wind
And then disrespect me
Well I can understand all the excitement
But get a grip on reality

Odpowiedz
#58
Co do 48 stron, to podobało mi się - na tyle, na ile zdążyłem przeczytać w empiku (czyli połowę jakiegoś numeru:P ).

Funky Koval... jak ja tego komiksu nie lubiłem... :D W sumie sam nie wiem co mnie od niego odstraszało, chyba samo imię bohatera. :P Tam Polch rysował? Polcha lubię z tej serii o kosmitach eksperymentujących na Ziemi - po prostu rewelacja zarówno scenariuszowa, jak i graficzna. Toż to gotowy materiał do sfilmowania...

Odpowiedz
#59
Funky'ego tez nie lubilem.

Co do "Ekspedycji" (A. Mostowicz, A. Gorny, wg E. von Danikena, rys. B. Polch), to tez kiedys myslalem, ze to rewelacyjny material na film. Potem mi troche przeszlo. I chociaz nadal mogloby byc calkiem niezle, to jednak trzebaby to troche pokroic, nieco inaczej zlozyc, oraz dopracowac pare watkow. Bo niestety jest to seria bardzo nierowna, zwlaszcza w koncowce robi sie miejscami dziwaczna, infantylna, wrecz nieciekawa. Ale potencjal jest i to spory.

Odpowiedz
#60
We mnei Funky budzi pozytywne emocje ("Ach Brenda, właśnie o tobie myślałem...). Zreszta...jeśli ktoś miał okazję zapoznać się z Górskim i Butchem, to wie, że u rysowników 48 stron też budzi miłe rozrzewnienie ;)
Ja prawie zapomniałam o istnieniu Funky'ego (kiedyś już gdzieś była dyskusja nad tym imieniem...tylko gdzie to było :/), gdyby nie fakt, wydania właśnie 48 stron i jakoś jednocześnie wyszła reedycja Kovala (to było zdaje się jakieś cztery lata temu). Zatęskniłam za starymi dobrymi komiksami, które przynajmniej wyglądały lepiej niż wydawane na papierze toaletowym dc heroes, blaaah...
So you think you can ride my wind
And then disrespect me
Well I can understand all the excitement
But get a grip on reality

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości