Ekranizacje komiksów - pobożne życzenia
Chyba mnie przekonałeś mnie z ta formą. Zmarnowałyby się bez niej takie pomysły, jak np. myszy noszące świńskie maski, czy ogon wystający spod płaszcza Andzi.
fb.com/bart.poznaniak

Odpowiedz
Pomijając kwestię zasadności/potrzebności takiej ekranizacji, "Persepolis" dosyć dobitnie pokazało, że można genialnie zaadaptować czarno-biały komiks w formie filmu animowanego.

Odpowiedz
O rany.

Właśnie obejrzałem Persepolis. Nie spieszyłem się z tym - w końcu czytałem książkę, cóż więcej może dać mi film? No i siedzę rozbity. Genialna adaptacja! Komiks niesie potężny ładunek emocji, ale film podnosi go do kwadratu. Pewne wątki są rozwinięte, inne pomijane - nieistotne. Najważniejsze zostało, i to zostało w wielkim stylu.

Zgadzam się z Tylerem - jeśli to zostało tak pięknie zrobione, to można zekranizować i MAUSa. Ciekawe czy Art Spiegelman widział / czytał Persepolis... To w końcu dzieła w pewnym stopniu pokrewne.

Film na nowo rozbudził milion myśli i refleksji jakie we mnie drzemały. Pieprzone arcydzieło. Amen.
fb.com/bart.poznaniak

Odpowiedz
Sam Mendes wyreżyseruje "Preachera":

http://www.comicscontinuum.com/stories/0810/29/index.htm

Sam Mendes has been tapped to direct a Preacher movie for Columbia Pictures.

The property, based on Garth Ennis' and Steve Dillon's Vertigo comics series, had been in development in the past year as a television series at HBO with Mark Steven Johnson, the writer/director of Ghost Rider and Daredevil. But the project fell through.

Now, it will be developed as a feature film. Original Films' Neal Moritz is producing with Kickstart Prods.' Jason Netter; the pair is also developing Ennis' The Boys at Columbia.

Netter has developed numerous comic-book properties, including last summer's Wanted movie and the upcoming Wolverine and the X-Men animated series on Nicktoons.

"We have wanted to adapt Preacher for a long time," Netter told The Continuum. "We are so excited to be working with Sam Mendes and Neal Moritz on this film. The fans can be assured that Garth and Steve's genius property is in great hands."

Mendes, 43, won an Academy Award for 1999's American Beauty. He also directed the comics-inspired The Road to Perdition.

Here's how Columbia describes the film:

"It focuses on Jesse Custer, the preacher of a small, destitute Texas town, who is struggling to get by and driven only by his strong moral sense. When his town is decimated by a supernatural force, Custer embarks on a journey across the country to take on the evil that has destroyed his town."

Commenting on the announcement, Columbia Pictures president Tolmach said, "We couldn't be more excited to be in business with Sam Mendes, Neal Moritz and Jason Netter on this adaptation. Sam did a brilliant job with The Road to Perdition and this material offers him an ever broader canvas for great characters and gripping storytelling. This is a very cinematic graphic novel -- in fact, the creator Garth Ennis has talked about being inspired by Western films. Itšs a natural to take this material and develop it into a feature, and wešre thrilled to be a part of it."

Moritz said, "Preacher is a groundbreaking graphic novel, one that redefined the medium in many ways, and Sam Mendes is the ideal choice to bring it to the screen. Not only is Sam one of our greatest directors, but he saw the way for Road to Perdition to make the transition from graphic novel to compelling drama and we're confident that he will bring the same touch to Preacher. I am also pleased to be working with Garth Ennis once again."
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
http://forum-kmf.fc.pl/viewtopic.php?p=132315#132315

freak_outXP napisał(a):
Crov napisał(a):Jeżeli Iron Man jest gwiazdą Marvela to nie wiem kim jest Spider-Man. Prezydentem? Królem? Bogiem?
Super-gwiazdą ? Dalej i tak sobie sam odpowiadasz na pytanie.
Masz wyjątkowo dziwną hierarchię. Skoro Iron Man to gwiazda to obskurne postacie kompletnie trzecioligowe to co... Sławy? Znani i lubiani? :) W końcu czytasz te komiksy, że się wypowiadasz czy jednak jesteś laikiem? ;)

Cytat:
Crov napisał(a):Po co film drogi, kryminał czy komediowy pastisz ma mieć więcej niż 100 milionów w budżecie?
Nie chodzi o same miliony, tylko o całą resztę.
No właśnie. Dlatego obawa czy przewidywanie, że nie władują w film 100 milionów jest kompletnie bez sensu.

Cytat:Spiderman to... Spiderman. A poza tym - czyżby nie mieli przez te lata środków technicznych, żeby pokazać skaczącego po dachach Spideya w przekonywujący sposób ?
Raczej nie o to chodzi. Zwłaszcza, że znacznie wcześniej zdążył już powstać Superman.

Cytat:Mówimy tutaj o ekranizacjach komiksów w XXI wieku. To musi kosztować!
Nie, nie musi. Bo i po co?

Cytat:
Crov napisał(a):Wanted z budżetem 75 milionów zarobił na świecie milionów 300.
Wanted to inna bajka trochę.
To opowiedz mi bajkę, dziadku. ;)

Cytat:
Crov napisał(a):Ano. Przecież wcześniej powiedziałem - gwarantujące duży zysk marki już dawno powstały.
Nie. To ja napisałem, a Ty powtórzyłeś.
Yyy, tak jakby... Nie? :) Ty napisałeś, że materiał gwarantujący duży zysk się kończy, a ja ci napisałem, że skończył się już dawno.

Cytat:
Crov napisał(a):A pewno. Dlatego drugi Iron Man ma takich aktorów w obsadzie, wśród producentów Kick-Ass jest Brad Pitt, Y the Last Man zajmuje się DJ Caruso i Shia LaBeouf, a ekranizację Preachera robi Sam Mendes. ;) Z kolei boom nie zaczął się wraz z Batmanem, a wraz z X-Men (ewentualnie Blade'em).
Proszę Cię - to, że film ma producenta w postaci Toma Hanksa nie znaczy, że robią drugiego Szeregowca Ryana albo Forresta Gumpa. "Producent" oznacza tu po prostu "inwestor".
No shit. Nigdzie nie powiedziałem, ze robią drugiego Szeregowca Ryana. Napisałem ci, że ludzie zajmujący się tym nie widzą tego jako strejt-tu-Diwidi. ;)

Cytat:Z tym Shia LaBeouf to Ty tak naprawdę ?
Tak, ja z nim tak naprawdę. To sławny gość (i w sumie niezły aktor), który jest obecnie na topie. To samo z Caruso. Gdyby przyszłość filmów na podstawie komiksów była w DVD to by się tym nie zajmowali.

Cytat:(w końcu Kaznodzieja, o którym SAM pisałem)
SAM pisałeś? Wow, naprawdę nikt ci nie pomógł!? ;))

Cytat:ale reszta to druga, trzecia liga.
Zwłaszcza Brad Pitt. ;) Zresztą Szyja i Caruso to też taka druga-trzecia liga, że są adoptowanymi dziecmi Spielberga. ;)

Cytat:Nawet mi powieka nie drgnęła tak naprawdę, a aż takim ignorantem nie jestem.
Nic dziwnego, że ci nie drgnęła skoro tytułów nawet nie znasz. :)

Cytat:Boom zaczął się z Batmanem Burtona.
Tak, z opóźnionym zapłonem. ;)

Cytat:Jeszcze coś - po Watchmenie jak połowa z tych adaptacji będzie miała swoją premierę, to IMO będzie dobrze ;) .
Wiadomo. Kiedyś pamiętam, że zrobili adaptację książki, która mało zarobiła. Do dziś już żadnej adaptacji nie zrobili. ;)

Cytat:Oczywiście, że nie przeczytałem (akurat tych, które podałeś oprócz jednego czy dwóch), co wyraźnie napisałem. Widziałem za to streszczenia i wcale bym się nie zdziwił, gdyby tak było jak napisałem w swoich wynurzeniach w ostatnim akapicie (akurat nie były one bezpośrednio skierowane do Ciebie).
Wiem, że napisałeś, że nie przeczytałeś. :) Dlatego właśnie napisałem to, co napisałem (choć jakbyś nie napisał, że nie czytałeś to też bym to samo napisał :)).

Cytat:Pamiętaj, co napisałem i o co się kłócimy/dyskutujemy: że Boom się kończy (skończył), a im braknie materiału i się chwycą drugiego sortu, albo będą restartować stare serie.
Boom jako taki pewno jeszcze potrwa, zwłaszcza, że Marvel wypuści w ciągu najbliższych trzech lat pięć filmów, a DC przynajmjniej trzy. :) A to, że chwytają sie za niezależne serie to nie wynik braku materiału, bo po niezależne serie (i to także takie, które były kompletnie nieznane szerszej widowni) sięgano już lata temu (case in point: The Crow).

Cytat:To, że ja o tych komiksach nie słyszałem mówi samo za siebie - a jakoś Sandmana, Hellboya, Kaznodzieję, From Hell (w oryginale) czy tam inne V for Vendetta (w oryginale, zanim powstał film), jakiegoś tam Rorka, Strażników i kurde wiele innych komiksów przeczytałem
Więc nie jesteś takim laikiem...

Cytat:a jak stwierdziłeś, ignorant ze mnie ;)
Nie, to ty stwierdziłeś, mistrzu. ;)

Cytat:Drugi sort to drugi sort, inaczej oglądalibyśmy zamiast Batmana, Kruka czy Hellboya jakiegoś-tam ostatniego Ygreka czy Kick Assa. Albo znali to, czego nie sfilmowano.
Heh, zabawne jest stawianie Kruka czy Hellboya obok Batmana. :) Równie dobrze mógłbyś postawić obok Batmana Kick-Ass albo Y the Last Man. Choc podejrzewam, że oba komiksy sprzedały się lepiej niż The Crow gdy powstawał. :)

Cytat:I - jak już któryś raz mówię - Watchmen może zmienić wszystko, i IMO zmieni!
Jedyna rzecz jaką może zmienić Watchmen to mniej Rki w adaptacjach. Dark Knight zarobił prawie miliard dolarów, heloł? Iron Man pół miliarda? Heloł? Aj dżast got to let ju noł.

Cytat:Apropo jeszcze - o Strażnikach usłyszałem ja ignorant!
Masz jakiś... kompleks? Cy cuś? ;)

Cytat:Chodzi o... właśnie, o dziedzictwo Moore'a, którego znałem (zagnieżdżone apropo) już wcześniej z "From Hell" .
No. Dziedzictwo Moore'a w komiksach (i poza nimi) jest wielkie. Czekam aż wytłumaczysz, co to ma do rzeczy, czy tylko tak sobie dywagujesz patrząc w ścianę. ;)

Cytat:Jeżeli Ex Machina to Appleseed, to postąpiłeś nie fair, nie przytaczaj tutaj mangi/anime, bo to w ogóle inna bajka jest.
Nie, to nie Aplizd.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Cytat:robią "Zmierzch 2"
Nie Zmierzch 2, tylko Księżyc w nowiu. Tak, chciałam offtopicowo rozładować napięcie :twisted:
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
*Cocks shotgun*
Let's play rough, girls.
;)

freak_outXP napisał(a):No cóż - nie boisz się, że dostaniesz trwałego skurczu mięśni połowy prawej twarzy od tego "strzelania oczek" ?
Ja się niczego nie boję. Nawet zlasowania mózgu podczas tej pasjonującej rozmowy. ;)

Cytat:- jak byłem mały, to czytałem;
No, to co mi mieszasz w głowie? :)

Cytat:- bez jaj; jak zapytasz jakiegoś młodzika, to będzie wiedział, kto to jest IronMan, a o jakimś-tam Kick Ass już nic raczej nie powie; jakby nie był rozpoznawalny, to nikt by sobie dupy nim nie truł za 140 milionów;
Nigdzie nie napisałem, ze nie jest/nie był rozpoznawalny.

Cytat:- nie będzie R-ki ? HAHAHA !!! Zaraz, to jak zrobimy Sandmana czy Kaznodzieję ?
Może czytaj uważnie nim dostaniesz kolejnego ataku? :)
Crov napisał(a):Jedyna rzecz jaką może zmienić Watchmen tomniejRki w adaptacjach.

Cytat:Może inaczej, bo to chyba moja wina, że nie dociera: ekranizacje gier i "Max Payne". Prześledź drogę tego filmu od planów i akceptacji do premiery i będziesz wiedział DOKŁADNIE o co mi chodzi.
Nie chce mi się śledzić, bo mnie to nie interesuje i szkoda mi czasu. Jak mi streścisz sytuacje to bede wiedział co i jak. Swoja droga różnica między podejściem do adaptacji gier, a adaptacji komiksów czy książek jest ogromna.

Cytat:Budżet w niektórych gatunkach filmów to podstawa, zwłaszcza przy takim dolarze jaki jest ostatnio;
Jak to się ma do ekranizacji komiksów nie wiem. ;) Jedne potrzebują dużego budżetu (~100 mil+), inne nie. Naładowane efektami Wanted to dowód, że niepotrzeba więcej niż 100 milionów nawet na efekciarski film akcji. :)

Cytat:- znacznie wcześniej powstał też Flash Gordon ? Dick Tracy ? Wonder Woman :lol: ? No i co z tego ? Boom rozpoczął się od Batmana Burtona :D
Chyba właśnie sam sobie odpowiedziałeś. :) I jeżeli pijesz do mojej odpowiedzi odnośnie tworzenia Spider-Mana (poważnie - pomogłoby gdybyś cytował to, do czego się odnosisz) to chyba nie zrozumiałeś co napisałem. Superman był dowodem na to, że można pokazać dobrze i efektownie superbohatera.

Cytat:Nie wszystko musi, ale generalnie musi. Jak masz mały budżet, to masz kiepskich, serialowych aktorów których nienawidzisz w telewizji
Dlaczego? To lepiej mieć dobrych serialowych aktorów. Punisher: War Zone, mimo że jest filmem kalekim to aktorów w trzech głównych rolach ma bardzo dobrych - Ray Stevenson, Dominic West i Doug Hutchinson. Tyle, że reżyser i scenariusz kuleje. Z kolei taki Mickey Rourke za rolę w drugim Iron Manie nie wziął zdaje się więcej niż milion. Jest MASA dobrych serialowych aktorów, którzy tylko czekają, żeby się przedrzeć na wielki ekran, a nie mają okazji. Poza tym Szyja LeBuf to nie jest ani zły aktor, ani telewizyjny, a go ciągnie do ekranizacji komiksów. :) Są aktorzy, którzy po prostu z miłości do materiału źródłowego będa chcieli zagrać w filmie.

Cytat:reżysera na dorobku (kręcił wcześniej reklamy czy teledyski)
No, takiego cieniasa jak David Fincher na przykład. ;)

Cytat:budżetowe FX-y itp. itd.
Na cholere w filmie drogi, kryminale czy komedii mają być efiksy od Lucasa? :)

Cytat:dobrzy początkujący reżyserzy jak swego czasu Nolan raczej nie kręcą adaptacji komiksów, do których trzeba mieć pieniądze na wykupienie licencji, tylko ciekawy materiał autorski (powiedzmy... skrót myślowy).
Cytat:Ile jest komiksowych Aleksów Proyasów ? Kult małych budżetów i kina Carpentera (w ogóle częściowo bezpodstawny, właśnie jeżeli chodzi o budżety) nie ma przełożenia na dzisiaj, chyba że ktoś jest bardzo zdeterminowany.
Rzadko się zdarza, żeby to reżyser inicjował adaptację. Chyba, że są od razu takżę producentami, jak Matthew Vaughn. Do młodego reżysera, jak do Proyasa, przyjdzie pan producent i powie: "Joł, ziomuś, widzę, że masz oko do reżyserii, a ja mam kasiorke, więc wykupimy ten mega-andergrałndowy projekt i na licencji zrobimy film, jo?"

i Proyas mówi: "Spoko luz, lubie ten komiks, ale nie wiem czy mam wizje, a kase zapłacicie?",

i producent mówi: "Tak, zapłacimy bo budżet mamy 15 milionów także starczy też dla Ciebie kaski"

i Proyas mówi: "No to mam wizję i jest czad, joł."

I robią film.


Cytat:- nie chce mi się opowiadać o Wanted, dużo pisania... boję się o Twój skurcz mięśni ;) ;
Nie bój się. Juz i tak się bardzo śmieję. :)

Cytat:- co się dawno temu skończyło ? IronMan zarobił 600, a Pomroczny 1000 ? W miarę świeże filmy jeszcze. To się zdecyduj, czy dawno temu, czy jednak nie. Dla mnie "dawno temu" to "dawno temu".
do kroćset fur beczek!, bo inaczej nie powiem... :) Przecież napisałem co sie dawno skończyło. Napisałes, że kończy się materiał gwarantujący zyks. Odpisałem, że materiał gwarantujący zysk skończył się dawno (ewentualnie: jest już w użyciu) i poza Spider-Manem, Supermanem, Batmanem czy X-Men ciężko znaleźć coś co gwarantuje zysk. Iron Man zarobił tyle dlatego, że świetnym filmem rozrywkowym, a nie dlatego, że powstał na bazie gwarantującego zysk materiału, for fuck's sake! ;)


Cytat:Tom Hanks współfinansował "Moje Wielkie Greckie Wesele", już kapujesz ?. To, że są _jacyś_ w projekcie znani ludzie nie oznacza, że _ci_ludzie jakoś coś widzą, a w szczególności - widzą tak, jak Ty byś chciał. Dalej podtrzymuję - albo inwestor, albo druga/trzecia liga. Absolutnie nic to nie mówi o jakości przyszłego filmu, tak jakbyś chciał.
Nie, nie kapuję. Hanks zainfestował w "My big fat greek wedding" - film, który kosztował 5 milionów, a zarobił ponad 350 milionów. Problem leży... gdzie? :) Nie mówię, że dla mnie jest to jakiś wyznaczni jakości - nigdzie tak nie powiedziałem. Mówie, że jeżeli producent Brad Pitt, który nie pierwszy raz wykłada kasiorkę, daje pieniążki na taki film to widzi w nim potencjalny sukces. Jakby myslał, że raczej padnie to by nie inwestował.

Cytat:Zresztą Szyja i Caruso to też taka druga-trzecia liga, że są adoptowanymi dziecmi Spielberga. ;)
j.w. W ogóle przypomnij se Drew Barrymore, w jakich filmach teraz gra :) .
No, a samego ET to w ogóle w filmach już nie widuje. Chłop pewno się rozpił i siedzi na dziwkach na Wenus. ;) Drew zagrała w jednym filmie Spielberga. Szyja grał u Spielberga i gra w filmach przez niego produkowanych. Chłopakowi nie skończy się kariera, o ile tego nie spieprzy szczeniackimi wybrykami. Spielberg wyraznie ma na niego oko. :)

Cytat:Dokładnie: nie... nakręcili "Da Vinci Code" i "Zmierzch", robią "Zmierzch 2" :twisted: .
No, i już oprócz tego żadnych innych adaptacji książek. :))

Cytat:- nie chodzi, że niezależne, tylko że raczej kiepskie (i jakby wszystko z tego wynika - pisałem) -> patrz gwiazdka. Całe stosy dzieł Lema leżą i czekają na ekranizację. Rozumiemy się już, czy jeszcze nie ?
To znaczy, że skoro Lema nie ekranizują to znaczy, że dobrych ksiązek nie ekranizują? :) Inne dobre książki ekranizują.

Cytat:- Więc nie jesteś takim laikiem...
Nie mnie to/tego oceniać.
Za późno - już wcześniej mówiłeś, ze jesteś laikiem, więc oceniałeś! Oż ty, draniu! Zgiń przepadnij! :)

Cytat:- Heh, zabawne jest stawianie Kruka czy Hellboya obok Batmana. :) Równie dobrze mógłbyś postawić obok Batmana Kick-Ass albo Y the Last Man. Choc podejrzewam, że oba komiksy sprzedały się lepiej niż The Crow gdy powstawał. :)
Co w tym śmiesznego ?
The Crow to totalny emocjonalnie-filozoficzny-głęboki (tj. tak mówią) underground dla gothów, a Batman to toalny mega-star-joł. :)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Daredevil.

Formuła na film o Daredevilu:

The Wire + The Shield = idealny film o Daredevilu. Budżet 50-60 milionów dolarów. MPAA mówi: Rated R for violence and language.

Co ważniejsze: Daredevil to jedyny superbohater, o którym film może być prawdziwym filmem sensacyjno kryminalnym z Rką. Batman teoretycznie mógłby, ponieważ postać do tego pasuje, ale jest zbyt dużą marką, aby tak się stało. Wolverine ma obecnie podobny problem - inaczej powinien być kinem akcji z Rką (bo Logan to bardziej kino akcji, niż sensacja/kryminał, jak DD i Batman). Daredevil to postać mało znana, o której nie można zrobić filmu hurraoptymistycznego (ewentualnie można to spieprzyć, jak zrobił to film Johnsona). Co ciekawe film Johnsona zaczęto robić z myślą o Rce i budżecie 50 milionów - dodatkowe 20 mln dolców i PG-13 przypłynęły wraz z sukcesem filmu o przygodach Człowieka-Pająka.

Jako głównego wroga oczywiście mafię i w tle Kingpina, który dopiero umacniałby swoją pozycję. Dodatkowo ewentualnie Bullseye wynajęty przez mafię. Tylko taki jak w komiksie, gdzie z przyjemnością zabił matkę z dzieckiem. Poza tym Daredevil to, tak jak w komiksie, materiał na wątek prawniczy i detektywistyczny. Można też zrobić Bena Uricha, tak jak w komiksach zresztą, ważną postacią drugoplanową i dodać też opowieść dziennikarską.

Co dodatkowo fajnego jest w Daredevilu? Nie jest - za przeproszeniem - pipą. Mówi się, że jego specjalną zdolnością są wyostrzone zmysły, ale to nie prawda. Jego zdolnością jest obijanie bandziorów tak, że... nie, nie na śmierć. Obijanie ich tak, że nigdy więcej nie będą w stanie poczuć ciepłego piasku między palcami stóp, swędzenia na jajach, albo nie będą w stanie przeżuwać samemu jedzenia. Aczkolwiek zdarzyło mu się zabić.

Fuck, to mógłby być taki zajebiście dobry film. Scenarzysta nie musiałby się nawet szczegolnie starać - wystarczyłoby tylko sięgnąc do komiksu...
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Crov napisał(a):Daredevil to jedyny superbohater, o którym film może być prawdziwym filmem sensacyjno kryminalnym z Rką.

A Punisher?

Odpowiedz
Punisher to nie superbohater.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
(27-05-2005, 23:36)romeck napisał(a): 2. "Thorgal" Jeana Van Hamme'a i Grzegorza Rosińskiego.

Nie, potrzebujemy pierdyliard wersji tych samych filmów o amerykańskich superbohaterach, które wyglądają jakby je ktoś generował w programie do tworzenia blockbusterów.

Po co komu coś nowego? Świeżego? Z innym, gęstym klimatem i naprawdę ciekawymi historiami?

Przecież Thorgal to istna kopalnia scenariuszy filmowych, z których można by zrealizować rewelacyjne filmy. Już nie wspominając o takiej pozycji jak Szninkiel. 

Odpowiedz
Tylko nie każdy Thorgala zna i to nie jest materiał tak dolarogenny jak np. Batman, przy czym nie ma co ukrywać, że historii do adaptacji czy to komiksów zachodnich, czy wschodnich czy japońskich jest masa, dlatego tak grzebali się z Death Note czy dalej grzebią się z Akirą.
O nowym Kruku nie wspomnę, bo film z Brandonem jak dobry nie był, a go uwielbiam jest absolutnie nie podobny do komiksu, a do tej pory ilu już miało grać Dravena? McAvoy, Luke Evans czy Hiddleston, a już kolejny Houston tym razem porzucił rolę...

Odpowiedz
(28-07-2016, 15:06)RysuMack napisał(a): Tylko nie każdy Thorgala zna

Lazy excuse. Wiedźmina też nikt nie znał. Oczywiście, że to wymaga pracy i czasu, jak choćby w wypadku Reynoldsa i Deadpoola, żeby zbudować świadomość. Natomiast świetny film, można zrobić niewielkim środkami. Wiem, wiem, to inne czasy i drugiego Rękopisu z Saragossy ciężko oczekiwać, ale nikt nawet nie próbuje.

Odpowiedz
Wiesz... spójrz na Wiedźmina, teraz jest znany, a nikt się nie rwał by robić adaptację czy to filmową czy serialową i nagle z dość niskim (ale moim zdaniem wystarczającym) budżetem robi swoją adaptację.
To samo się tyczy Thorgala, każdy by chciał coś takiego zobaczyć, ale co z tego, skoro nikt nie wyłoży kasy, szczególnie teraz gdy adaptacje znanych zachodnich komiksów chwyciły i długo nie puszczą.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości