"Falling" (2019?) reż. Viggo Mortensen
#1
[Obrazek: ViggoMortensen_FrazierHarrisonGetty_Header.jpg]

Jeden z najważniejszych dla mnie filmów tego roku. Nie dlatego, że będzie milionową historią o relacji syna z uciążliwym, konserwatywnym ojcem, to widzieliśmy już wielokrotnie. Powodem dla którego na "Falling" zdecydowanie warto zwrócić uwagę jest człowiek który za tym projektem stoi - Viggo Mortensen, jeden z największych skarbów Hollywood, aktor kompletny który ma na koncie role zarówno u bardzo niezależnych, ambitnych twórców jak i w bardziej przystępnych produkcjach. Jest jednym z moich ulubionych aktorów a na pewno człowiekiem któremu (podobnie jak reszcie ekipy) do końca życia będe wdzięczny za wspaniałą trylogię LOTRa, jego Aragorn to do dziś mój wzór mojego filmowego bohatera idealnego i wspaniałego króla; bardzo doceniam również kreacje w "The Road" - jednym z najbardziej niedocenionych filmów XXI wieku. Do tego dochodzi wiele innych świetnych ról na czele z tą z "Green Book".

Mortensen wzorem Coopera reżyseruje całość, sam napisał scenariusz, jest producentem oraz zagra jedną z dwóch głównych ról. W ojca wcieli się Lance Henriksen, świetny wybór moim zdaniem bo Henriksena od lat nie ma zbyt wiele w wielkim kinie i jest zdecydowanie ciekawszym wyborem niż, nie wiem - Harris, Duvall czy inny Hopkins. Partnera głównego bohatera zagra Terry Chen a adaptowaną córke pary - Hannah Gross, znana ze świetnej roli w "Mindhunterze". Poza nimi w obsadzie znaleźli się - Laura Linney, Sverrir Gudnason oraz kilka mniej istotnych nazwisk. Film  tradycyjnie skupi się przede wszystkim na członkach najbliższej rodziny i ich relacji. Zdjęcia ruszyły dzisiaj, nie powinny potrwać szczególnie długo a film zadebiutuje zapewne w sezonie nagród, to już będzie bezpośredni marsz Viggo po wszystkie najwyższe laury które należą mu się już od lat. 
Jestem bardzo ciekaw jak Mortensen odnajdzie się za kamerą oraz przede wszystkim jako scenarzysta, w tego typu historii to właśnie opowieść jest przecież najważniejsza. Aktorstwem nie ma co się oczywiście martwić, obstawiam kolejną znakomitą kreacje i bardzo liczę na to, że "Falling" nie okaże się typowym wyciskaczem łez a zagra na emocjach bohaterów i widzów zdecydowanie subtelniej i będzie bardziej stonowany, patrząc na typ gry Viggo - kompletnie mnie to nie zdziwi! 

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ad Astra (2019) reż. James Gray Kuba 4 432 05-04-2019, 01:08
Ostatni post: Kuba
  Ford v. Ferrari (2019) (Reż. James Mangold) Lawrence 10 1,110 04-04-2019, 15:10
Ostatni post: Lawrence
  Mowgli (2019) reż. Andy Serkis Kuba 62 6,302 04-04-2019, 13:46
Ostatni post: simek
  Us (2019) reż. Jordan Peele Kuba 70 5,230 01-04-2019, 14:42
Ostatni post: Kuba
  Lucy in the Sky (2019) - reż. Noah Hawley Kryst_007 14 676 30-03-2019, 18:00
Ostatni post: Snuffer
  Triple Frontier (reż. J.C. Chandor, 2019) Pelivaron 17 2,135 30-03-2019, 09:54
Ostatni post: harlequinade
  Rocketman (reż. Dexter Fletcher, 2019) Pelivaron 13 1,028 24-03-2019, 19:47
Ostatni post: Kuba
  The Irishman (2019) reż. Martin Scorsese Kuba 248 21,813 27-02-2019, 16:46
Ostatni post: Mental
  The Report (2019) reż. Scott Z.Burns Kuba 2 361 02-02-2019, 12:47
Ostatni post: Kuba
  Gemini Man (reż. Ang Lee, 2019) Martinipl 3 417 29-01-2019, 10:15
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości