Fifty Shades of Grey (2015-2018)
Ja chyba podczas seansu byłem w gorszym nastroju od Was, gdyż dla mnie druga część jest zdecydowanie gorsza od pierwszej. Nie żeby pierwsza była jakimś geniuszem, ale przynajmniej starała się mieć jakąś fabułę i do czegoś zmierzała. W drugiej części czy w ogóle była jakaś fabuła i tak naprawdę o czym był ten film? Tak szczerze jest to film o zakochanych, którzy co jakiś czas uprawiają seks - WOW! Normalnie być nie może!!!1

Wiem, że pierwsza część to był taki erotyzm dla gospodyń domowych, ale w tej części jeszcze bardziej stał się on lightowy. To już nie ma w tym nic "skandalicznego" "perwersyjnego", tylko po prostu para uprawiająca seks i tyle. Aby więc trochę ruszyć akcję, dostajemy wątki jak z thrilera, czy kryminału, przez co cały film jeszcze bardziej popada w stronę brazylijskiej telenoweli, czy Mody na Sukces.

Parę zdjęć było ładnych, muzyka była spoko, ale gorsza od jedynki. Szczególnie, że piosenki były dwa razy głośniej grane od score'u Danny'ego Elfmana. Aktorsko to wiadomo, ale jakoś Dornan mnie przekonuje do tej roli. A parę razy jak się uśmiecha, czy też w sposobie bycia, to trochę kojarzył mi się z Mefisto ;) Szkoda tylko trochę Kim Basinger, która się w tym znalazła.

Ale tak naprawdę to jednak jakoś nie udało mi się śmiać jaki głupie to jest, a raczej byłem bardziej zmęczony i znudzony. I jak wspomniałem na początku, to chyba już wolę pierwszą część.
3/10
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Fifty Shades Darker

Mokrego snu pensjonarki ciąg dalszy i znowu nie ma tu historii uzasadniającej pełny metraż, ba, pierwszy i drugi film skompresowane w jeden wciąż by jej nie miały :P Do tego dochodzą idiotyczne, ale i (niezamierzenie) zabawne wątki jak eks uległa Greya, rozbity helikopter i szef Any. Ten ostatni będzie kontynuowany, bo koleś szykuje zemstę na Christianie! <obgryzam pazkokcie do krwi>

Tak czy siak poziom zachowany, czyli przyjemnie nakręcony i umuzyczniony kicz z pięknymi ludźmi. Dialogi ciut lepsze niż poprzednio, Dornan nieco bardziej wyluzowany ale sceny seksu (nawet w wersji unrated!) wciąż dziwnie ugrzecznione i pozbawione pikanterii.

6/10, czekam na więcej! XD

Odpowiedz
Też oglądałem jakiś czas temu. Niezamierzenie śmieszne motywy i absurdalne rozwiązania rekompensują to, jak bardzo jest to - jeśli weźmiemy go na poważnie - fatalny film. 2/10

Odpowiedz
Główny klip promujący nowego Greya. Hmmm, nie takie złe. Fajne elektro w tle na początku.

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Obejrzę trójkę. Jedynka była taka sobie, dwójka nawet niezła. Na nic nie liczę, ale pewnie w walentynki będę z moją w kinie ;) a klip ok, ale z dwójki lepszy.
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
Akurat co do muzyki to do tej serii nie można się przyczepić. Ba, powiedziałbym nawet, że muzyka Danny'ego Elfmana jest za dobra jak na te filmy. Świetny główny temat, uwielbiam go:



/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Poziom poprzednich części zachowany, czyli w najlepszym przypadku średnio. Trochę widoków, trochę szybkich aut i jakaś tam intryga, która nikogo nie interesuje. No i cycków Dakoty trochę więcej. Plus za Dornana, który ma frajdę z tej roli (chociaż mniejsza niż ostatnio) i soundtrack. Idealne kino walentynkowe, lekkie, cieszące oko i ucho. Kto by tam śledził historię? ;)

5/10
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
Miałem wczoraj nieprzyjemność zobaczyć finał tej trylogii i... niespodzianka - jest to fatalny film :) Dwójki nie widziałem, ale trójka wygląda i ma fabułę taką, że zacząłem podejrzewać, czy może w Hollywood nie nawiązali do dawnej tradycji i nie postanowili na każdy kolejny sequel przeznaczać mniej pieniędzy liczą, że może ktoś to zobaczy i się sprzeda :P Wątek tego Jacka Hyde'a jest tak okrutnie zły, że ja pierdolę :) filmowi brakuje w pewnym momencie dramaturgii, to ktoś uznał, że hej! porwanie i żądanie okupu jest przecież dramatyczne, to je włóżmy do filmu, jak je rozwiązać? rzućmy okiem na kilka filmowych porwań i wyciągnijmy średnią i będzie ok.

Arahan pisze, że to idealne kino walentynkowe, a dla mnie ten film jest tak zły, że aż straciłem ochotę na seks i trzeba mnie było przekonywać ;) Daję 3/10 za ładne widoczki i muzykę.

Właśnie zobaczyłem, że jedynce też dałem 3, a to przecież o niebo lepszy film, to zrobię tak, że jedynka ma 4, a trójka 2 :)

Odpowiedz
Jedynka kosztowała 40 mln, dwójka i trójka po 55.

BO całej trylogii to 1,3 miliarda. Nie wiem co masz na myśli :)

Odpowiedz
Chodzi mi o efekt, a nie ilość włożonych pieniędzy, wiesz, czasami filmy nie wyglądają na tyle ile kosztowały, tutaj poskąpiono na scenariuszu. Jedynka była całkiem sympatyczny w swoim pruderyjnym podejściu do sado-maso i można ją było od biedy uznać za spoko film na walentynki, ale trójka jest po prostu koszmarna i mam wrażenie, że zrobiona na odpierdol się.

Odpowiedz
Oglądając tę trylogię łatwo zobaczyć, że pomysłu starczyło tylko na pierwszą część, która i tak jest erotycznym Twilight fanfiction.
Dwójka i trójka to takie filmy niewiadono o czym? Jeszcze ten cały niby motyw jak z thrillera, który jest tam mocno na siłę wyciśnięty.
tak dokładniej to jest to film o bogatym małżeństwie, co uprawia seks. A i seks taki jakiś ugrzeczniony.
Widać jak mało było pomysłu na tę część, łącznie z końcówką, gdzie wykorzystano ujęcia z poprzednich filmów.
Słabe to, ale bezbolesne zarazem.
3/10
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Fifty Shades Freed - beznadziejne, słabe, nieśmieszne, z kijem w dupie, tragicznie wyreżyserowane, zagrane niewiele lepiej, a o scenariuszu lepiej nie mówić. Dość powiedzieć, że największe dylematy moralne Greya w tym filmie to fakt, że żona chce opalać się topless (jak połowa lasek na plaży, na marginesie zniszczył mnie motyw że na plaży nudystów biegał sobie ot tak dzieciak:)) oraz zdziwienie, że po uprawianiu 70 razy dziennie seksu żona zachodzi w ciąże. Motyw z porwaniem jest jeszcze gorszy niż wypadek helikoptera z poprzedniej części. Logika zachowania postaci nie istnieje, ponieważ pani Grey dalej jest zdziwiona że jej mąż jest obrzydliwie bogaty i - uwaga - może sobie pozwolić na prywatny samolot (!). Zapomniała, że kupił jej wcześniej kilka firm, domów i samochodów?

Dość nieporadnie wygląda również product placement i jego spójność z poprzednimi odsłonami. Pomijając wszędobylskie Audi, to postacie nagle rzuciły w kąt wszystkie Ajfony, na rzecz Androidów.

1/10, pierwsza część zdecydowanie najlepsza
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Ugh.

Pierwszą i drugą część odbieram pozytywnie (ostatecznie jedynka ma u mnie 6, a dwójka 5/10) ale finał jest okropny.

Brak fabuły uwiera tu najbardziej, bo to co jest zamiast niej jest, no cóż, okropne :) Nawet piosenki i ich użycie zaliczyły mocny zjazd, i tylko Johnson i Dornan trzymają przy ekranie.

O tym jak fatalny jest motyw porwania napisano tu już wszystko, ale jeden moment wyjątkowo się udał:

Były szef Any napada ją w apartamencie, ale zostaje obezwładniony przez ochroniarzy.

Ochroniarz: Better restrain him.
Ochroniarka: I don't have anything.
Ana: We do.

[Obrazek: giphy.gif]

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mad Max (1979-2015) Mental 1,186 150,379 27-03-2020, 18:43
Ostatni post: zombie001
  Sicario (2015) reż.Denis Villeneuve Pelivaron 294 47,975 11-01-2020, 22:02
Ostatni post: Mental
  Sicario: Day of the Soldado (2018) reż. Stefano Sollima Mental 187 20,973 06-01-2020, 18:04
Ostatni post: Mierzwiak
  Ocean's 11 / 12 / 13 / 8 (2001-2018) Mefisto 32 4,642 30-09-2019, 17:05
Ostatni post: Mierzwiak
  Pacific Rim (2013-2018) Danus 2,207 211,196 24-01-2019, 20:52
Ostatni post: Danus
  The Equalizer (2014-2018) Snappik 59 12,387 10-12-2018, 01:22
Ostatni post: shamar
  Seria The Purge (2013 - 2018) Mierzwiak 63 13,305 27-09-2018, 20:45
Ostatni post: Phlogiston2



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości