Filmowe marzenia
#1
Już dawno miałem zamiar założyć ten temat, ale robię to teraz, z powodu premiery nowego Bonda - serii, którą zawsze lubiłem, ale też serii, która ma w sobie ogromny, ale rzadko wykorzystywany chociażby w połowie potencjał. O tym właśnie ten temat - jakie filmy chcielibyśmy zobaczyć np. z danego uniwersum, lub nasze własne pomysły, które chcielibyśmy, aby zrealizował Spielberg lub ktokolwiek inny.


-Zacznę od Bonda, nietypowego Bonda, bo najchętniej zobaczyłbym jednorazowy skok w bok i umieścił fabułę jednej z części podczas drugiej wojny światowej. Na opis fabuły się nie porywam, ale sami przyznacie, że możliwych tematów jest zatrzęsienie, a umieszczenie tej kultowej postaci w epoce byłoby po prostu fajną odskocznią od współczesności, którą zawsze 007 w jakiś sposób odzwierciedlał. Jako bonus to, że aktor grający Bonda byłby jednorazowy, bo potem wrócono by do normalności. Przypomnijcie sobie scenę odprawą Archie Hicoxa u Churchilla z Bękartów Wojny, zróbcie z Fassbendera 007 w perfekcyjnie skrojonym garniturze, obsadźcie jakiegoś kultowca w roli M w stylu podobnym do tego, który odgrywał Bernard Lee i macie to o co mi chodzi :)

-To może trochę dziwne, ale zawsze o tym marzyłem: mecz piłki nożnej nakręcony w filmowy sposób. Oczywiście jest to projekt nierealny do wykonania, bo po pierwsze chciałbym w takiej formie zobaczyć jakieś naprawdę kapitalne spotkanie o najwyższą stawkę, a tego się wytypować nie da, po drugie żeby nakręcić to tak jakbym chciał, trzeba rozstawić sprzęt po całym boisku. Niektóre spotkania piłkarskie mają w sobie kilogramy epy upakowane w 90(120) minut, a komentatorzy nie raz wspominają o tym jak to scenariusz spotkania przewyższa dokonania Hitchcocka :p Do tego jest to dyscyplina, którą można wprost zajebiście zaprezentować na ekranie - wiele razy będąc na boisku albo na trybunach żałowałem, że danej akcji nie zarejestrował jakiś artysta ekranu, bo wyglądałaby pięknie. Coś podobnego już powstało, jednak po pierwsze mecz był do dupy, po drugie zdjęcia są tylko z kamer telewizyjnych, albo niewiele się od tych różnią, więc wyszło tak sobie.

-Ekranizacja Ulissesa Joyce'a w reżyserii Gaspara Noe. Po Enter the Void jestem przekonany, ten facet mógłby dobrze oddać narracyjną dziwność książki, gorzej z sensownym scenariuszem.

-Dojrzały, mroczny film w świecie Gwiezdnych Wojen od praktycznie dowolnego reżysera, który nie jest rzemieślnikiem robiącym takie filmy jak studio zleci, tylko kimś kto potrafiłby ugryźć Gwiezdne Wojny w autorski sposób. Niby plany na coś takiego są, producent sagi Rick McCallum twierdzi w wywiadach nawet, że aktorski serial z fabułą umiejscowioną między 3 i 4 epizodem będzie "czymś w rodzaju Deadwood w świecie Gwiezdnych Wojen", jednak ja nie wierzę, że coś tak bezkompromisowego wewnątrz marki Star Wars mogłoby powstać.

Odpowiedz
#2
Marzy mi się ekranizacja "Spider-Mana" w stylu "Muchy" Cronenberga - Parker zostaje ugryziony, najpierw się cieszy, zaczyna zwalczać zbrodnię, ale stopniowo staje się (i pod względem fizycznym, i psychicznym) potworem, niezdolnym odróżnić dobro od zła. To by było dopiero wywrócenie schematów, ale nie jakieś tam Batmany Nolana :)
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
#3
Był nawet taki odcinek komiksu w którym Parker zmienił się w pająka, ale jak to w komiksach bywa wszystko skończyło się dobrze i wróciło do starego.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#4
Skoro jesteśmy przy komiksach - marzy mi się ekranizacja "Transmetropolitan" z Verhoevenem za sterami.
"Niech da mi panna dwa miliony rurek z kremem"

Odpowiedz
#5
A mi, od kilkunastu lat, ekranizacja tego:
[Obrazek: 250px-Life%26TimesofSMcD_HC_cover.jpg]

Zresztą pisałem już to w temacie o komiksach. Materiał na kapitalny film animowany. Pędziłbym do kina.

Odpowiedz
#6
Marzę o ekranizacjach prozy Janusza A. Zajdla - dystopijne wizje tego autora nie potrzebują dużych pieniędzy, a są na tyle efektowne, że mogłyby się sprzedać, szczególnie w Polsce, gdzie fanów sf jest sporo, a kinematografia cierpi na deficyt kina gatunkowego.
poza tym Lem i przygody Ijona Tichy'ego - kapitalny pomysł na serial w duchu Dr Who i Autostopem przez Galaktykę. Tylko nie wiem, czy te odjazdowe pomysły Lema da się przelać na taśmę filmową :)

Chciałbym też zobaczyć Gwiezdne Wojny w bardziej realistycznej konwencji. Powiedzmy reboot sagi na zasadzie nolanowskich batmanów czy ostatnich Bondów (na Dredda nie liczę).

Odpowiedz
#7
Cytat:Chciałbym też zobaczyć Gwiezdne Wojny w bardziej realistycznej konwencji.

But why? Nie wystarczy sięgnąć po Diunę?

Odpowiedz
#8
Albo "Firefly" i "Serenity".

Mi się za to marzy naprawdę poważny i realistyczny film z Batmanem. Taki, w którym rzeczywiście pod lupę wzięty byłby tok myślenia dorosłego bogacza przebierającego się za nietoperza. Dodatkowo walczyłby ze zwykłymi mętami bez pompatycznych komunałów na ustach. Otwarte złamanie ręki tu, urwana ładunkiem wybuchowym noga tam, skręcone karki i poderżnięte gardła. Skoro to ma być krucjata, niech będzie zajebiście osobista oraz niech posiada tego wszelkie znamiona. A także niech będzie wyraźnie oddziaływał na poczynania Batmana fakt, że musi być on skrzywiony na umyśle. Brud, syf, najbardziej prymitywne ludzkie zachowania i ogólne szaleństwo. A naprzeciw nim staje schizofrenik w masce nietoperza.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#9
Diuna, Firefly, Serenity? No naprawdę? ;)
Bardziej myślałem o czymś w rodzaju Aliena, czyli więcej syfu i ogólnie bliżej brudnej rzeczywistości. Bez cekinów i fantazji 12-latka. Nie wiem tylko, czy forma współgrałaby z bajkową fabułą:)

Batman, o którym Hitch mówi brzmi świetnie, ale chyba to niemożliwe, chyba że jakieś offowe podejście :) A może już są podobnego typu komiksy?

Odpowiedz
#10
Marzy mi się dobra ekranizacja Gry Endera.

Marzy mi się "Shadow 19" nakręcony na podstawie oryginalnego scenariusza a nie tej kupy gówna po przeróbkach ludzi od "Szybkich i wściekłych".

Marzy mi się serial na podstawie wiedźmińskich opowiadań robiony przez HBO :)

Guillermo Del Toro + Lovecraft też byłoby spoko :)

Odpowiedz
#11
(30-10-2012, 10:06)military napisał(a):
Cytat:Chciałbym też zobaczyć Gwiezdne Wojny w bardziej realistycznej konwencji.

But why? Nie wystarczy sięgnąć po Diunę?
Dla mnie musi być moc, Jedi, miecze świetlne - połączenie tych trzech elementów plus te same rasy i planety oznaczałoby dobry film. Nie tęsknię za dobrym sci-fi jako takim, tylko za uczciwym wykorzystaniem symboli SW.

Odpowiedz
#12
Masz przepowiednie bene gesserit, fremenów i krysnoże. To praktycznie to samo.:)

Odpowiedz
#13
temat rzeka...

Mnie się zawsze marzyło zobaczyć bitwę o Midway w epickiej skali :)

I jakiś masakrujące Post-Apo (zalążek był w Book of Eli) - np. taki Fallout2 na ekranie trwający 3 godzinki.
loading podpis...

Odpowiedz
#14
Daj mi 150 baniek a nakręcę serial-adaptację "Fallouta" :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#15
Hitch, cały temat sprowadza się do tego, żeby znaleźć kaskę :D Jakbym miał wolne 100 mln USD to już dawno próbowałbym nająć jakiegoś reżysera żeby zrobił co ja chcę i liczyłbym na to, że chociaż część mi się zwróci. Albo dołożyłbym się do jakiegoś planowanego filmu, sądzę, że gdybym sypnął kilkudziesięcioma milionami dla Verbinskiego i postawił warunek, że ekranizacja Bioshocka ma być NC-17 to chyba byśmy się dogadali :)

Odpowiedz
#16
(30-10-2012, 09:58)desjudi napisał(a): poza tym Lem i przygody Ijona Tichy'ego - kapitalny pomysł na serial w duchu Dr Who i Autostopem przez Galaktykę. Tylko nie wiem, czy te odjazdowe pomysły Lema da się przelać na taśmę filmową :)

Zdaje się że Niemcy podjęli się tej próby. Efekt zaś jest jaki jest.


Odpowiedz
#17
Poza tym powstaje animowany Kongres Futurologiczny od Ariego Folmana (Walc z Bashirem), który zapowiada się nieźle.

Odpowiedz
#18
Wszechświat jest ponoć nieskończenie wielki, ale marzę o filmie, który opowiadałby o podróży na jego kraniec. Albo o podróżnikach, którzy dysponowaliby technologię pozwalającą na wlot do czarnej dziury. Co miałoby się tam znajdować? Nie wiem, ale chciałbym dać się zaskoczyć.

Odpowiedz
#19
Ja marzę o filmie, tu was zaskoczę, opowiadającym o inwazji kosmitów na ziemię.
Ale nie w stylu Battle LA, ani w stylu ID4, chociaż film mógłby łączyć kilka elementów z obu filmów.
Marzy mi się by film fabularnie był podobny w stylu do Wojny Światów Spielberga- czyli bohaterami są zwykli ludzie, którzy muszą się nagle zmagać z eksterminacją własnego gatunku. Film zrobiony na poważnie jak WŚ, ale z wieloma scenami walk ziemskich wojsk z najeźdźcami.
No i zakończenie koniecznie musiałoby być bez happy endu:)
Wiem, że projekt nie zostanie zrealizowany, za drogo, zbyt ryzykownie ze względu na zakończenie i konwencję.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#20
No ja nie wiem co w tym pomyśle aż tak nierealnego.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Filmowe guilty pleasure Maćko 17 1,501 27-12-2018, 21:37
Ostatni post: szopman
  Wymarzone filmowe crossovery szopman 6 1,264 22-07-2017, 23:54
Ostatni post: Craven
  AMATORSKIE SCENARIUSZE FILMOWE Mental 114 28,076 24-12-2012, 23:33
Ostatni post: Crov
  WARSZTATY FILMOWE REŻYSERIA W REKLAMIE Z XAWERYM ŻUŁAWSKIM Akademia Multi Art 0 939 01-07-2012, 14:56
Ostatni post: Akademia Multi Art
  Przemijające filmowe tradycje, trendy itp. military 5 2,073 13-06-2012, 00:27
Ostatni post: Mental
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 45 10,840 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Imprezy filmowe Bart 1 1,128 19-06-2009, 17:10
Ostatni post: Bart
  Filmowe tabu Bart 62 11,156 16-06-2009, 16:08
Ostatni post: Karaluch



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości