Filmy Disneya / Pixara
#21
"Króla Lwa" widziałem tylko raz w kinie, ale jako 3-latek nic nie zapamiętałem. Tak więc nieobarczony sentymentem wreszcie obejrzałem go w całości - wcześniej były to jakieś fragmenty z TV i youtube'a. I... moim zdaniem jest przeceniany. OK, prolog (reklamy z tym wrzaskiem obrzezanego Masaja mnie przerażały) kopie jaja, wejście Simby na Lwia Skałę powodują ciary, Skaza jest świetny, kurde jest wiele mądrych tekstów dających naprawdę do myślenia...

Jestem odważny, kiedy trzeba. Odwaga, Simba, to nie jest narażanie się bez potrzeby.

Ale z drugiej strony są pewne głupoty np. kim jest ojciec Nali, dlaczego Lwia Skała zmieniła się w wasteland, śmierć Mufasy wygląda głupio (wiem, że to film dla dzieci, ale mogli dać chociaż strużkę krwi). Timon z Pumbą trochę irytują, choć robią coś w fabule i logicznie myślą. I tak, to tu pierwszy u Disneya pierdzą :/. Dużo fajniejszy był Rafiki.

A dubbing... czuć czasami trochę przeaktorzenie, ale źle nie jest, Barbasiewicz zaskoczył mnie pozytywnie jako Skaza, Zborowski również... tak myślę, że mógłby dobrze zdubbingować Vadera w SW. Za to mały Simba po polsku nie umie śpiewać. I śmiesznie się słucha Simby z głosem Aladyna :), ale jest dobrze podłożony.

Reasumując takie 6/10.

Odpowiedz
#22
Sequel "Króla Lwa" zaliczony. I co? Zły nie jest, jest zjadliwszy od innych sequeli Disneya, ale czar z okresu młodości prysł i bardziej pogłębiły się wady. Np. kwestia ojcostwa Kovu (który początkowo miał być synem Skazy). Albo zauważyliście, ile jest tych samic w stosunku do oryginału?! Ja mam swoją teorię, że może Skaza podczas swego panowania natrafił na inne lwice. Ale u Simby też jest jakby ich więcej. Innymi problemami jest zbędność postaci - Zazu mogło równie nie być, Timon i Pumbaa stracili swój urok. Moim największym zarzutem jest Simba! Boże, on tu jest strasznym bucem o nadgorliwości islamskiego radykała i bezczelnym kłamcą niedotrzymującym obietnic. I rany, podczas sceny wygnania zwierzęta są naprawdę okrutne.

Z plusów wymienię bardzo przekonywujący romans głównych bohaterów, ok animację, wpadające w ucho piosenki i niezłego badguya. Zira nie umywa się do Skazy i jej piosenka to cholerna kołysanka, ale pamięta się ją, dali jej rozsądne motywacje i pogłębienie postaci.

A dubbing? Momentami lepszy od oryginału (Zira w engliszu brzmi jak facet).

Odpowiedz
#23
3 część jest dobra - cała historia opowiedziana od nowa oczami timona i pumby. Mnie dobija tylko głos Simby nie mogę do niego się przyzwyczaić i po prostu odstrasza.

Odpowiedz
#24
Uświadomiłem sobie, że wbrew pozorom nie widziałem mnóstwa animacji Disney'a, toteż wybrane zacząłem dzisiaj nadrabiać.

Snow White and the Seven Dwarfs - yup, widziałem w całości pierwszy raz. Urocza baja. Śnieżka jest słodka aż do przegięcia, krasnoludki pocieszne i zabawne, a królowa odpowiednio demoniczna. Największym mankamentem jest fakt, że w sumie niewiele się tu dzieje - pół filmu to sceny pokazujące jak to fajnie żyje się Śnieżce z krasnoludkami i w zgodzie z naturą, przeplatane z knuciem królowej. Nie podobało mi się też za bardzo zakończenie - jakieś takie szybkie i bez polotu. Za to technicznie rzecz to świetna; bardzo widzi mi się styl, w jakim całość została narysowana, tak samo projekty postaci oraz dubbing (oglądałem w oryginale) - bardzo specyficzny sposób śpiewu przede wszystkim, przez który w jakiś sposób przedzierają się stare czasy (nie wiem jak to ująć, ale chyba wiecie o co chodzi). Generalnie takie 7/10.

Aha, dodam jeszcze, że miałbym wątpliwości z puszczeniem tego filmu jakimś bardzo małym dzieciom - wiedźma to chyba śniłaby im się po nocach.

[Obrazek: 2qa3g3a.jpg]

Następny w kolejce bodaj Pinokio.

Odpowiedz
#25
Pinokio, najlepiekniej zanimowana animacja Disney'a <ok>
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#26
Pinokio - rzeczywiście, animacja jest fantastyczna, dynamiczna, kolory są świetne i generalnie nie zestarzało się to ani trochę pod względem technicznym. Dubbing - klasa. Sama postać Pinokia deczko irytująca czasami, za to świerszczyk bardzo fajny. Gepetto miał trochę zadatki na psychola, tak się chyba dzieje z facetami bez kobiety że w końcu tańczą z drewnianymi marionetkami, nie wiem. Ale serio, rozwala mnie to, jak niepoprawny jest ten film. Pinokio i jego kumpel piją sobie piwo, palą cygara (swoją drogą mimika drewnianego po zaciągnięciu się bezcenna), grają w bilarda w jakiejś spelunie. Potem cała ta schiza z chłopcami zmieniającymi się w osły, jak na fazie. Nie wyobrażam sobie żeby dzisiaj takie motywy przeszły. Ogólnie to mi się podobało, później czeka mnie Dumbo. 8/10

Odpowiedz
#27
Widzę, że ktoś tak jak i ja wziął się za przypomnienie animacji Disneya. ;)
Mój brat postanowił sobie powtórzyć te perełki, więc oglądałem je razem z nim. W przedziale od 14 lipca do 1 października obejrzałem sporo animacji, wiec mogę o dużej części na świeżo się wypowiedzieć (po jednym zdaniu)...


Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków (1937) - To, ile ten film ma lat i jak wygląda robi na mnie ogromne wrażenie. Właściwie jedyny mój zarzut to zbytnia prostota historii i mała liczba bohaterów w tej historii (zero statystów w tle). 7/10

Pinokio (1940) - Animacja jest jeszcze lepsza od poprzedniej, występuje tu więcej postaci, więcej humoru, pokazany jest szerszy świat, a historia nie nuży ani przez chwilę. 7+/10

Dumbo (1941) - Krótka i jakoś nie przyciągająca mnie animacja. O ile poprzednie dwie widziałem przynajmniej 2 razy i mogę za kilka/naście lat je sobie znowu powtórzyć, tak tej mi się nie chcę. Stąd tylko - 6/10

Bambi (1942) - To taki Król Lew tylko bez Lwa, z lasem zamiast dżungli, śmiercią matki a nie ojca głównego bohatera, i bez muzyki Hansa Zimmera. Dobre ale czegoś brakuje, i nie emocjonuje już tak jak za dzieciaka. 7/10

Kopciuszek (1950) - Tak jak i poprzednie animacje Disneya, film powala jak na swój wiek, ale nie powala całkowicie. Dobra bajka, stojąca na poziomie Pinokio, stąd tak samo oznaczona ocena plusem. 7+/10

Alicja w Krainie Czarów (1951) - wykonanie poprawne, ale historia denerwująca i nużąca. Nie lubię Alicji w żadnym wykonaniu. 4/10

Piotruś Pan (1953) - Z początku słaby ale później się rozkręca i jest w nim sporo humoru. Duży plus za świetny czarny charakter. 6/10

Zakochany kundel (1955) - Pierwsza animacja ze studia Disneya jaką mógłbym sobie kupić na DVD/Blu-ray (czyt. wydać na nią jakieś pieniądze). Uwielbiam tę historię, te postacie, ten klimat, i scenę z makaronem. Bardzo solidne - 8/10


Śpiąca królewna (1959) - Historia jest raczej słaba, ale wykonanie animacji lepsze niż w którymkolwiek z dotychczas wymienionych przeze mnie filmów. Za ładne kolorki i dobrą zabawę mogę dać... 6/10

101 Dalmatyńczyków (1961) - Nigdy jakoś nie lubiłem tego filmu, ale ostatnio oglądając na prawdę dobrze się bawiłem. Disney potrafi tworzyć animacje o psach. 7/10

Księga dżungli (1967) - Jak byłem dzieciakiem uwielbiałem ten film. Jednak jego magia dla mnie już się wypaliła. Seans mnie znużył (choć
Shere Khan fajny, a Baloo śmieszny). Z sentymentu naciągana ocena. 6/10

Mała syrenka (1989) - Możecie mówić, że to jakieś zboczenie z dzieciństwa, i że jest to film wyłącznie dla dziewczyn. Ale ja UWIELBIAM Małą syrenkę. Humor, piosenki, postacie, historia, animacja (częściowo wykorzystująca już pracę komputera), i przede wszystkim genialna muzyka Alana Menkena (w pełni zasłużony Oscar) to największego jej atuty. Jak dla mnie jest to zdecydowanie podium najlepszych animacji ze studia Walta Disneya. Cytując Jima z American Pie: "Ta Arielka to niezły towar". ;) 9/10


Piękna i Bestia (1991) - Pięknie wygląda i nie nuży... Ale zarazem nie bawi tak jak chociażby wcześniej wymieniona przeze mnie animacja. Piosenek też jest trochę za dużo, a z polskim dubbingiem sporo traci. Nie mniej, bardzo dobry film (najlepiej wykonany wizualnie do tej pory). 8/10

Aladyn (1992) - Fajnie wykonane, fajna zabawa, dużo akcji, i klimacik. Jednak poza fajnością wielu elementów, jakoś brak filmowi magnetyzmu. A Oscar za muzykę był tym razem zdecydowanie przesadzony. 7/10

Król Lew (1994) - Dwufazowa historia, bohaterowie, klimat, arcygenialna muzyka Hansa Zimmera (jego najlepszy soundtrack), piosenki, animacja. Wszystko kocham. Zdecydowanie najlepszy film animowany jaki kiedykolwiek powstał. Jako 3latek byłem na nim w kinie (mój pierwszy seans, z którego nic nie pamiętam), później oglądałem go wielokrotnie na kasecie VHS, a kiedy po latach go powtórzyłem (dwa razy), świat znowu wydaje się lepszy. 10/10


Pocahontas (1995) - I znowu ta genialna muzyka Menkena. Przepiękny wizualnie film, z banalną ale świetnie przedstawioną historią, oraz z jedną z najpiękniejszych piosenek filmowych jakie słyszałem (i pisze tutaj o wersji PL, Edyta Górniak na prawdę daje radę). 8/10


...

I na tym przerwałem oglądanie (z braku czasu). Oczywiście widziałem dużo więcej animacji Disneya (Herkulesa, Tarzana, Atlantydę, Zaplątanych), ale było to sporo czasu temu więc nie będę się na ich temat wypowiadał. Może jak w kwietniu znajdę czas, to wezmę się za kontynuowanie ich oglądania. A w przyszłym tygodniu może przejdę się na najnowszego Ralpha. ;)

Odpowiedz
#28
(27-01-2013, 01:24)Bogdan napisał(a): Aha, dodam jeszcze, że miałbym wątpliwości z puszczeniem tego filmu jakimś bardzo małym dzieciom - wiedźma to chyba śniłaby im się po nocach.

E tam, las i transformacja (fenomenalna!) Królowej w Wiedźmę to pikuś przy osłach w "Pinokiu" i "Piotrusiu Panie" (wejście tytułowego bohatera).

Odnośnie Śnieżki dopiero teraz zauważyłem pewną rzecz - otóż krasnoludki dowiadują się, że Królowa/Wiedźma dopadła Śnieżkę. Co robią? Łapią kije i w towarzystwie zwierząt całą gromadą ścigają babsko. I gdyby nie interwencja Pana Boga/głaz, to oni by ją najnormalniej zlinczowali. Siedmiu gości bezbronną w sumie kobietę. Żadnego "nie zabijam, bo nie jestem taki jak ty" tylko starotestamentowe pomszczenie krzywd dające satysfakcję.

Nie żebym coś miał do tego, podoba mi się motyw. Lepszy niż to modne w latach 90. niezabijanie złego, choć ten sobie zasłużył. Ale teraz mówią, że to dzisiejsze kreskówki uczą przemocy, a dawny Disney uczył pięknych i moralnych wartości :).

Odpowiedz
#29
Dumbo może faktycznie dzisiaj trudny do przyjemnego odbioru, ale piosenka matki dla Dumbo to jedna z najpiękniejszych filmowych piosenek ever.

Odpowiedz
#30
Cytat:Nie żebym coś miał do tego, podoba mi się motyw. Lepszy niż to modne w latach 90. niezabijanie złego, choć ten sobie zasłużył. Ale teraz mówią, że to dzisiejsze kreskówki uczą przemocy, a dawny Disney uczył pięknych i moralnych wartości :).

No właśnie, mi też się to podoba. Jak pisałem, nigdy nie oglądałem tych starych disnejowskich animacji i jestem zaskoczony podejściem ówczesnych twórców do tematu. Z filmów, które mam w planach obejrzeć:

- Dumbo
- Bambi
- Cinderella
- Alice in Wonderland
- Peter Pan
- Lady and the Tramp
- Sleeping Beauty
- The Jungle Book
- Robin Hood
- The Many Adventures of Winnie the Pooh
- Beauty and the Beast

Jest coś wartego zobaczenia z okresu do końca lat 90., co pominąłem? Oczywiście widziałem całą resztę z renesansu Disney'a.

Odpowiedz
#31
(27-01-2013, 16:04)Bogdan napisał(a): jestem zaskoczony podejściem ówczesnych twórców do tematu.

Bo kiedyś nikt się nie pierdolił, a dziś szkoda gadać po prostu.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#32
Pomijacie jedną dość nietypową i nierówną animację Disneya, która okazała się wielką finansową klapą, a którą ja sam bardzo cenię. Założyłem jej nawet osobny i obszerny temat, który cieszył się aż 0 odpowiedziami :P

Black Cauldron

Plus pomijane jest widzę, największe artystyczne dzieło Disneya:





FANTASIA - wizualnie i muzycznie to MISTRZOSTWO. A sceny z Szatanem wymiatają. (Plus chyba jedyna animacja Disneya gdzie można zobaczyć cycki)
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#33
Fantazję już widziałem - świetna rzecz już na poziomie pomysłu wyjściowego. Wykonanie równie dobre, poza tym lubię muzykę klasyczną, więc tym bardziej oglądało się to znakomicie. No i to bodaj najdłuższy film Disney'a, hm?

Odpowiedz
#34
Jest jeszcze kilka starych animacji, które warto obejrzeć, jednej zimy obejrzałam prawie cały dorobek Disneya jeśli chodzi o filmy tradycyjnie animowane.Polecam jeszcze:
Miecz w kamieniu
Aryskotraci
Robin Hood
Bernard i Bianka
Lis i Pies
Oliver i spólka
Bernard i Bianka w krainie kangurów
Nowe szaty króla-rewelacyjny humor, nieco nietypowy jak na Disneya
Lilo i Stich
Mój brat niedźwiedź
Nie ogladałam jeszcze Wielkiego Mysiego Detektywa i Atlantydy.Od kiedy Disney zaczął masowo robić sequele poziom filmów zdecydowanie spadł, potem weszła era komputera i kino się nieco zmieniło.Wolałam jednak te stare, tradycyjne animacje, może i przesłodzone do wyrzygania,ale, cholera miały klimat i to coś, czego nie ma teraz w filmach komputerowych.

Odpowiedz
#35
Cytat:Jest coś wartego zobaczenia z okresu do końca lat 90., co pominąłem?
The Great Mouse Detective. Vincent Price jako szczurza wersja profesora Moriarty'ego rządzi.

Odpowiedz
#36
(27-01-2013, 16:04)Bogdan napisał(a):
Cytat:Nie żebym coś miał do tego, podoba mi się motyw. Lepszy niż to modne w latach 90. niezabijanie złego, choć ten sobie zasłużył. Ale teraz mówią, że to dzisiejsze kreskówki uczą przemocy, a dawny Disney uczył pięknych i moralnych wartości :).

No właśnie, mi też się to podoba. Jak pisałem, nigdy nie oglądałem tych starych disnejowskich animacji i jestem zaskoczony podejściem ówczesnych twórców do tematu.

W Dumbo mamy prztyki do Murzynów (i nie mam na myśli wron), w Fantasii występowała służalska murzyńska centaurka (niestety, skurwysyny od politpoprawności ją usunęli) oraz grzybki ala Chińczyki, a w "Piotrusiu Panie" jest scena, która w życiu nie przeszłaby dziś do kina dla dzieci - Hak znużony fałszowaniem pirata zabija go z pistoletu. I to w ramach żartu :).

A w nieocenzurowanej wersji "Trzech Świnek" Wilk przebiera się za coś podobnego do pewnej nielubianej narodowości:
[Obrazek: qs70r7.jpg]


Cytat:Jest coś wartego zobaczenia z okresu do końca lat 90., co pominąłem? Oczywiście widziałem całą resztę z renesansu Disney'a.

Często pomijany jest "Bernard i Bianka w krainie kangurów" (to samo puszczany przed nimi "Książę i żebrak" z Mikim), też dobra niedoceniana rzecz.

Cytat:(Plus chyba jedyna animacja Disneya gdzie można zobaczyć cycki)

W "Bernardzie i Biance" przez chwilę przewinęła się babka z gołymi bimbałami (w odrestaurowanej wersji jej nie ma ;().

Odpowiedz
#37
(27-01-2013, 01:24)Bogdan napisał(a): Aha, dodam jeszcze, że miałbym wątpliwości z puszczeniem tego filmu jakimś bardzo małym dzieciom - wiedźma to chyba śniłaby im się po nocach.

Dla mnie bajki Disneya są idealne, nawet dla małych dzieci. Nie wiem czy wygram, ale wolałbym "wychować" ich na Disneyu, niż takich Teletubisiach i innych tego pokroju (wiem, że to inna kategoria wiekowa, ale mimo wszystko ci ostatni to jakaś edukacyjna porażka, zresztą pedagogika idzie właśnie w takim kierunku).

Odpowiedz
#38
Bo teraz wszyscy się bawią w poprawność polityczną i inne bzdury a bajki są coraz bardziej odmóżdżające i bazują głównie na głupkowatych gagach.

Odpowiedz
#39
Proszę, tylko nie "bajki". Bajki to krótkie, żartobliwe utwory z morałem. Jak już, to kreskówki lub animacje (tudzież filmy animowane).

Odnośnie kontrowersyjnego Disneya:

Odpowiedz
#40
Moja mała siostra ogląda Mini Mini i to jest koszmar. Ze 3 programy mające jakąś wartość, reszta do spuszczenia w kiblu.

Tymczasem Dumbo - szału nie ma. Mało interesujący bohaterowie, fabuła przeciętna, za to ładnie narysowany i zanimowany. No i trzeba przyznać, że tytułowy bohater jest UROCZY. I znowu - bohaterowie piją alkohol, upijają się, mają pijackie wizje. Nie spodziewałem się zobaczyć pijanego słonia, zawsze jakieś novum. Ogólnie to 6/10 jakieś.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Filmy Dona Blutha OGPUEE 10 1,897 22-09-2019, 18:28
Ostatni post: OGPUEE
  Seriale Disneya OGPUEE 142 17,600 16-09-2019, 18:40
Ostatni post: Lawrence
  UP czyli kolejne niesamowite dzieło PIXARA? Danus 76 12,611 09-06-2019, 11:26
Ostatni post: Pehov
  Krótkometrażówki Pixara! Maik 5 2,430 11-05-2019, 14:02
Ostatni post: Pehov
  The Good Dinosaur (2015) - Dinuś od Pixara Lawrence 24 7,923 30-07-2016, 11:54
Ostatni post: Mierzwiak
  Filmy Suzie Templeton Negrin 2 1,937 27-02-2008, 15:16
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości