G.I. Joe: Retaliation (2013)
Bajki oglądałem wieki temu, więc jeśli się mylę to sorry, ale czy G.I. Joe nie polegało na lataniu żołnierzy w super nowoczesnych zbrojach/ kombinezonach, jeżdżeniu super futurystycznymi pojazdami i strzelaniu z dziwacznej broni? Jeśli na tym to polegało to w filmie tego nie było.
(Ale jeśli mi się cos ubzdurało to sorry. Nie było tematu;) )
Ostatnio widziane:
filmweb

Odpowiedz
Cytat: na lataniu żołnierzy w super nowoczesnych zbrojach/ kombinezonach,

nie.

O te nieszczęsne zbroje z RoC właśnie najwięcej fanów się pluło jako na rzecz nie mającą nic wspólnego z G.I. Joe. W dodatku był to pomysł, który Sommers miał wsadzić do zupełnie innego, ostatecznie niezrealizowanego filmu, a potem uznał, że do G.I. Joe też się nada.

Poniżej cytacik z recki wydania blu-ray którą dzisiaj czytałem:
Cytat: It's not special, significant, or really memorable moviemaking, but Retaliation will satisfy that Action-hungry swath of fans while getting back to a more core-friendly Joe experience. Oh, and power suits are definitely not included.
nuff said.

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
Pomysł ze zbrojami w teorii nie był aż taki zły (Amerykanie pracują nad kombinezonami bojowymi dla żołnierzy, co zainspirowało twórców gry Crysis...), gorzej było z wykonaniem (skakanie po rakietach itd)...
Hail to the king, baby!

Odpowiedz
Właśnie spędziłem cztery godziny z G.I. Joe. Boję się, że jak przechylę głowę, to uchem wypłynie mi mózg. W każdym razie przy sequelu oryginał nagle robi się nie taki najgorszy. Chciałbym tylko pogratulować Bruce'owi Willisowi. Zagrał w dwóch najgorszych blockbusterach tego roku.

2/10

Nie spodziewałem się, że Palicki uratuje ten film od kompletnej porażki, bo nie jestem wielkim fanem jej urody, ale tutaj wyglądała naprawdę hot.

Odpowiedz
Cytat:Chciałbym tylko pogratulować Bruce'owi Willisowi. Zagrał w dwóch najgorszych blockbusterach tego roku.

W Szklanej Pułapce sprawa jasna, ale kogo grał w Iron Manie 3?
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
Przecież nadchodzi jeszcze Red 2, więc wiesz. Nie wszystko stracone. ;]
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Red 2 na filmwebie dostał całkiem dobrą notę od Pietrzyka, więc może nie będzie katastrofy. Jedynka była zjadliwa, dwójkę obejrzę jedynie dla Davida Thewlisa, bo w drugoplanowych rolach jest zawsze zajebisty.
Ostatnio widziane:
filmweb

Odpowiedz
Zły, męczący, irytujący film. O ile jedynka była pozytywna, wesoła i zabawna, choć zrealizowana słabo, to dwójka jest zwyczajnie przytłaczająca. Akcja za akcją za akcją za akcją, i bohaterowie którzy mogliby mieć na imię Man 1, Man 2, Woman 1 itp. Na dodatek te akcje są tak wkurzające, że w pewnym momencie miałem ochotę wyłączyć film. Czarne charaktery po prostu cudem unikają śmierci, dobrzy mają miliony szans załatwienia ich wszystkich. Do tego każda akcja się ciągnie jak cholera, a końcówka to już przesada nad przesadami: zaczyna się w bunkrze, przechodzi w nawalankę w korytarzach, ale Bad Guy 3 ucieka z walizką na motorze, więc Rock wali do niego z Największego Działa Świata - potem krótki pościg pieszy, potem przesiadka na motorówki - kolejny bezcelowy ostrzał z Gigantycznej Armaty - potem jeszcze walka wręcz. Dżizas fakin krajst, to trwa z 15 minut, a już w drugiej całe napięcie się ulatnia, bo choć na ekranie dzieje się masa rzeczy, to tak naprawdę NIC się nie dzieje!

Jedyne, co podnosi ocenę tego filmu, to Oczy Wonsza - wyobrażałem sobie, że pod maską siedzi Nicolas Cage jako komisarz Wonsz ze Snake Eyes, i od razu przyjemność z oglądania wzrosła. Mimo wszystko był to najbardziej męczący seans od miesięcy. 2/10

P.S.
Na czym polegały te całe dokrętki z Czajnikiem Tatuażem, skoro i tak ginie po piętnastu minutach?

P.S.2
Rozpierdzielił mnie na łopatki fakt, że choć wszyscy Dżoe byli w bunkrze i mogli w każdej chwili zrobić rozpierduchę w szeregach wroga, to spokojnie poczekali aż Marion Cobretti ZNISZCZY PIEPRZONY LONDYN, i dopiero potem zaczęli działać.

Fatalny film. Koszmar.


Odpowiedz
I ty Brutusie...?
ja się już nie mogę doczekać powtórki :)

Cytat:P.S.
Na czym polegały te całe dokrętki z Czajnikiem Tatuażem, skoro i tak ginie po piętnastu minutach?

Zdaje się, że na jednej scenie, którą wstawiono w miejsce innej (obecnej w wersji extended). Czyli jego czas ekranowy się nie zwiększył.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
Sorry, ale jestem tym filmem fizycznie zmęczony. A nie spodziewałem się tego, siadałem w nastroju "będzie klawo".

BTW: najlepszym podtytułem byloby GI Joe: Bwhooooooooom. Ten basowy dźwięk pojawiał się dosłownie co 30 sekund, nawet podkładali go jako odgłos uderzeń!

Odpowiedz
Military napisał wszystko to, czego mi się pisać nie chciało. Cieszę się jednocześnie z oceny Gieferga. Udowadnia, że nie ma co się przejmować jego biadoleniem o IM3 :).

Odpowiedz
W takim samym stopniu w jakim twoja ocena IM3 udowadnia że nie ma się co przejmować twoim biadoleniem o czymkolwiek :)

---

Porównanie wersji:

http://www.movie-censorship.com/report.php?ID=723200

Poprawili min. to idiotyczne, rzucające się w oczy cięcie, gdzie w wersji kinowej dwaj kolesie po prostu zniknęli:
Cytat:1:47:26: The approaching Block shoots two more soldiers on his way to the boat.
1.68 sec.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
Jedyne co w tym filmie jest naprawdę fajne to design sprzętu i kostiumów. Zwłaszcza podobają mi się wszystkie ninje. Jakbym miał 10 lat po obejrzenie tego filmu na pewno zapragnąłbym mieć zabawki, czyli można powiedzieć, że film spełnił swoją rolę. Szkoda, że cała reszta filmów stoi na żałosnym poziomie i nie jest to nawet widowiskowe.

Ale obejrzałbym sobie spin off z Snake Eyes w roli głównej :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Mając 10 lat miałem kilka figurek Joesów (w tym Snake'a), syn sąsiadów miał ze trzech czy czterech oryginalnych (w tym Storm Shadow i CC) + kilkanaście jakichś tanich podróbek, które jednak do zabawy nadawały się dokładnie tak samo, w związku z tym oglądanie teraz po latach takiego filmu to dla mnie czysty fun, który nie podlega żadnej racjonalnej ocenie.

Cytat:Jedyne co w tym filmie jest naprawdę fajne

Bla bla bla. W tym filmie fajne jest prawie wszystko :) Jedynym problemem jest to, że po jego obejrzeniu jedynka już mi się tak nie podoba, bo wolałbym, żeby była bardziej w takim stylu jak sequel. Tyle dobrze, że ten sam reżyser zostaje za sterami serii.

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
A figurki Transformers też miałeś? ;)
Hail to the king, baby!

Odpowiedz
Oczywiście. Z tym, że o ile w przypadku G.I.Joe liczyły się głownie figurki, tak w przypadku TF marvelowskie komiksy i animowany The Movie, a zabawki na zdecydowanym dalszym planie.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
Mamy tutaj do czynienia z rzadkim przypadkiem sequela, który jest lepszy od swojego poprzednika (a jedynkę oglądało się bezboleśnie). Drugi G.I. Joe to bardzo klawy, nakręcony z jajem film i jestem zaskoczony tym, jak dobrze się bawiłem podczas seansu.

+ Snake Eyes jest kozak, a Ray Park ma naturalny talent do grania milczących wymiataczy. Inaczej fajności czarnego ninja w obu filmach nie jestem w stanie wytłumaczyć.
+ Chemia pomiędzy aktorami dobra i szkoda relacji Tatum-Johnson, bo film tylko by na tym zyskał (Flinta wyjebać, dać Duke'a i ocena idzie o dwa oczka w górę).
+ Efekty specjalne o niebo lepsze i nareszcie aż przyjemnie się je ogląda.
+ Sceny akcji powodowały, że raz za razem zacieszałem japę pod nosem, bo choć często przegięte, to zawsze mnie zaspokajały i były dokładnie takie, jak trzeba.
+ Cobra Commander taki, jaki powinien być od zawsze. To jak wygląda i brzmi prosi się o więcej czasu ekranowego.
+ Dzięki Palicki było na czym oko zawiesić (chociaż Jinx też bym nie wypędzał).
+ Humor nie żenował, wręcz przeciwnie.
+ Firefly przyjemnie kojarzył mi się z jednym z bossów w Metal Gear Solid 3 i jednocześnie reprezentował to, czego powinno być zdecydowanie więcej w tym filmie.

- Flint do wywalenia. Myślałem, że pokarzą w filmie trochę więcej tego cwaniaka z prologu. Niestety mogę opisać go tylko jako "ten dobry".
- Bruce Willis od jakiegoś czasu działa mi na nerwy i jego obecność w jakimkolwiek filmie nie wpływa dobrze na cały seans.
- Za mało Cobra Commander!
- Wcześniej wspomniany Firefly uświadomił mi, że jest w tym sequelu za mało przeciwników (nawet plakat nie jest w stanie wypełnić pola z badguys) z kozackimi umiejętnościami. Na przyszłość ma być więcej (a jest z czego wybierać).
- Odpulenie Destro - WTF? Rozumiem, że nie może scenarzysta nie znalazł dla niego miejsca w fabule, ale... tak po prostu?

Seans udany, a biorąc pod uwagę że byłem na "raczej nie", to nawet bardzo udany. Po raz kolejny zauważam, że recenzje ogółu mi nie służą.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
Po seansie wersji rozszerzonej na BD ocena pozostaje co prawda bez zmian (8/10) bo wyżej jej podnieść nie mogę, ale wersja kinowa tego filmu już dla mnie nie istnieje. W rozszerzonej już nie występują problemy w rodzaju znikających żołnierzy Kobry podczas finałowego pościgu za Firefly, a część scen akcji wypada zdecydowanie lepiej (poza tą w górach, która wypada tak samo bo nic w niej nie dodano), no i Flint dostał kilka scen dzięki którym nie jest aż tak bardzo nijaki jak był.

No i powoli się przymierzają do trójeczki:
http://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/snow-white-huntsman-writer-tapped-623201

BRING IT!

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
http://www.mtv.com/news/articles/1719058/gi-joe-3-channing-tatum.jhtml
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
What is dead should stay dead.

Raz że nienawidzę retconów, dwa że uśmiercenie tego drewna było jedną z najlepszych rzeczy które oferowała druga część.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości