• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


George Lucas
#1
[Obrazek: lucas.jpg]

George Lucas urodził się 14 maja 1944 roku w Modesto - Kalifornia. Jest amerykańskim reżyserem, producentem oraz scenarzystą. Jest jest z najbardziej kasowych twórców filmów w Ameryce. Dorobił się miliardów na mocy kontraktu z 1977 roku gdzie uzyskał prawo do 40% zysku z wszelkich gadżetów związanych z marką Star Wars.

Jest autorem kultowej serii "Gwiezdne wojny" a także pomysłodawcą filmów o przygodach Indiany Jonesa. Po ukończeniu Uniwersytetu Południowej Karoliny Lucas pracował jako asystent Francisa Forda Coppoli przy realizacji musicalu "Tęcza Finiana". Twórca "Czasu Apokalipsy" odkrył drzemiący w George'u talent i umożliwił mu realizację pierwszego filmu kinowego "THX-1138". Obraz ten mimo, iż nie został sukcesem kasowym to zwrócił uwagę krytyków na reżysera i zaowocował bardzo pochlebnymi recenzjami. W 1973 r. Lucas zrobił film, który przyniósł mu popularność: "Amerykańskie graffiti". Kosztował on zaledwie 750 tys. dolarów a okazał się jedną z najbardziej dochodowych produkcji dekady.

[Obrazek: george_lucas02.jpg]

Cztery lata później Lucas odmienił raz na zawsze kino tworząc "Gwiezdne wojny". Film kosztował 10,5 miliona dolarów a zarobił ponad 400 milionów, nie licząc dochodów z gadżetów opartych na marce Star Wars. Mimo propozycji wyreżyserowania kolejnych części gwiezdnej trylogii "Imperium kontratakuje" i "Powrót Jedi" Lucas odmówił i skupił się na ich produkcji. W 1981 r. stworzył wraz z Stevenem Spielbergiem postać Indiany Jonesa - filmy z jego udziałem do dziś są uznawane za ikonę kina przygodowego. W 1997 r. na ekrany kin weszła wersja specjalna "Gwiezdnych wojen", która została zrealizowana z okazji dwudziestolecia serii. Lucas mógł wtedy poprawić oraz dodać te elementy na które wówczas nie pozwalała technika. Oprócz kilku nowych scen, które się tam znalazły specjaliści z Lucasfilm poprawili również dźwięk i efekty specjalne. Filmy ponownie okazały się wielkim hitem, zarobiły kolejne miliony $. Kilka lat później ponownie poprawiono Trylogię wraz z premierą na DVD. Nad wszystkim ponownie czuwał George.

[Obrazek: Star_Wars_-_A_New_Hope_84200545926PM734.jpg]

Fani Star Wars na kolejne części, a w zasadzie część I, II, III musieli czekać ponad 20 lat. Na fotelu reżysera pierwszy raz od Nowej Nadzieji (1977) zasiadł Lucas. W 1999 roku kinową premierę miała pierwsza część gwiezdnej sagi "Mroczne Widmo". Trzy lata później obejrzeliśmy "Atak Klonów", natomiast w 2005 roku w kinach pojawiła się III część "Zemsta Sithów" zamykająca gwiezdną sagę. Dzięki odświeżonej Starej Trylogii i powstaniu pierwszych części Gwiezdnej Sagi kolejne pokolenia mogły poznać i pokochać tą magiczną historię. Część fanów uważa, że w Nowej Trylogii nie czuć już magii, mocy którą posiadały wcześniejsze części. Twierdzą że filmy straciły na fabule kosztem genialnej strony wizualnej. Niektórzy uważają nawet że filmy nie powinny w ogóle powstać. Słowa krytyki nie przeszkodziły filmom w odniesieniu dużego sukcesu komercyjnego. Ja osobiście cieszę się że filmy powstały, sam dostrzegam kilka minusów Nowej Trylogii, ale nie przeszkadza mi to w częstym powracaniu do mnóstwa genialnych scen, motywów które po prostu lubię, a których zabrakło mi w Starej Trylogii.

[Obrazek: Indiana-Jones-Raiders-Lost-Ark-1605.jpg]

W 2008 roku po prawie 20 latach, razem z Spielbegiem ponownie wskrzesił Indianę Jonesa w kolejnym, czwartym filmie z serii "Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki". Film okazał się wielkim hitem zarabiając przy tym grube miliony, pomimo licznej grupie zawiedzionych fanów. Im dłużej myślę o tym filmie, tym bardziej cieszę się że powstał. Pierwsze 45 minut to dla mnie bardzo dobre kino. Później jest trochę gorzej - wątek z UFO - czuć tutaj że George popuścił wodzę fantazji. Jednak w filmie podobnie jak w nowych Star Warsach jest mnóstwo smaczków, scen do których chętnie wracam.

[Obrazek: 2008_indiana_jones_4_047.jpg]

Lucas założył firmę Lucasfilm – amerykańską wytwórnię filmową. Siedzibą spółki jest hrabstwo Marin, w stanie Kalifornia.Do spółki Lucasfilm należą spółki zależne:

- LucasArts – producent gier wideo i komputerowych ( o grach związanych z tematyką Star Wars musiałbym napisać chyba kolejny temat),
- Lucas Digital – firma poddająca obróbce cyfrowej filmy nagrane na taśmach celuloidowych,
- Industrial Light and Magic – produkcja efektów specjalnych,
- Skywalker Sound – nagrywanie muzyki i efektów dźwiękowych,
- THX Ltd – produkcja wyposażenia dla kinowych systemów dźwiękowych,
- Lucas Licensing – zarządzanie licencjami i marketing,
- Lucasfilm Learning – systemy szkoleniowe dla filmowców,
- Lucas Books – wydawnictwo komiksów o Indianie Jonesie i Gwiezdnych wojnach, opowiadań i in.,
- Lucasfilm Animation – studia filmów rysunkowych i animacji, m.in. w Kalifornii i Singapurze,
- Lucas Online – produkcja stron internetowych.

W 1986 spółka Lucasfilm odsprzedała część swojej produkcji związanej z efektami specjalnymi Stevenovi Jobs, prezesowi Apple Inc. W ten sposób powstała firma Pixar Animations Studios, produkująca takie filmy jak: Gdzie jest Nemo?, Toy Story, Potwory i spółka.

[Obrazek: 2008_indiana_jones_4_048.jpg]

Jego dorobek reżyserki nie jest zbyt duży, znacznie dłuższą filmografię ma jako producent wykonawczy. Nie zmienia to jednak faktu że brał udział w stworzeniu wielkich filmów które nigdy nie zostaną zapomniane. Dla mnie Lucas oraz Spielberg zawsze będą ojcami mojego wspaniałego dzieciństwa. To on stworzył genialnego Indianę Jonesa oraz magiczne Star Warsy. Dzięki nim dowiedziałem się kto jest ojcem Luke'a oraz po kim Jones przybrał imię Indiana. Lucas stworzył ponadczasową uniwersum osadzone w odległej galaktyce oraz ikonę kina przygodowego która od prawie 30 lat nie potrafi znaleźć godnego następcy. Ja osobiście liczę na to że będzie mi dane zobaczyć kolejnego Jonesa i coś ciekawego związanego z Star Wars. Mam nadzieję że będzie w tym maczał palce Lucas.

[Obrazek: george_harrison_stephen.jpg]
http://www.facebook.com/BLUVISIONPL

Odpowiedz
#2
mroziek napisał(a):Ja osobiście liczę na to że będzie mi dane zobaczyć kolejnego Jonesa, i że będzie w tym maczał palce Lucas.
Ja bym wolał, żeby to był solowy projekt Spielberga. Lucas postradał zmysły 20 lat temu i jego wkład kreatywny nie wróży niczego dobrego.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#3
Dziękuję Lucasowi za:
- Trylogię Star Wars IV-VI
- Walkę na miecze w EI i Dartha Maula
- Ogółem kilka scen i pomysłów z części I-III

Nie dziękuję Lucasowi za:
- Jar Jar Bunksa
- Beznadziejny origin Vadera
- Popychanie uniwersum Star Wars w kierunku coraz to większej dziecinady
- IV część Indiany Jonesa

Odpowiedz
#4
Dziękuję Lucasowi za to samo co kolega MIerzwiak, a do tego jeszcze za znakomite American Graffiti oraz dobre THX 1138. Niestety człowiek ten jest podręcznikowym wręcz przykładem zgubnego wpływu kasy na wyobraźnię i kreatywność.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#5
Dla mnie ten koleś miał zadatki na dobrego filmowca, został jednak jedynie znakomitym businessmanem. Niemniej parę godnych uwagi filmów nakręcił.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#6
Gość ma łeb mamiąc miliony gików marnym towarem. Pełen szacunek.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#7
A dla mnie George Lucas pozostanie Geniuszem :grin: Obok Spielberga i Camerona mój ulubiony filmowiec i nawet nie wiem czy nie jest on moim No.1. Jesteś świadom, że raczej jestem w takim przekonaniu osamotniony, ale "Star Wars" pozostaną moją ulubioną filmową serią i za wymyślenie tej całej historii, stylu w jakim została opowiedziana, jestem Lucasowi bardzo wdzięczny, gdyż jestem tym geekiem, dla którego oglądanie tych filmów sprawia do dnia dzisiejszego wielką przyjemność. Oczywiście mają swoje wady, ale i tak je lubię.
Tak samo też jestem wdzięczny za "Indianę Jonesa", czy też "Willow", mimo, że akurat tych filmów Lucas nie reżyserował, ale miał spory wkład w ich powstanie.
Dla mnie osobiście, niech będzie, że przesadzam jeden z ważniejszych filmowców w historii kina. :smile:
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#8
Jeszcze w połowie lat 90-tych Lucas pozostawał wielkim, spełnionym reżyserem/producentem/scenarzystą. Od niego pochodzą dwie moje ulubione trylogie (wszystkie 6 filmów składających się na nie wielbię od dzieciństwa), i dzięki nim na zawsze ma miejsce w panteonie kinematografii. Poza tym, American Graffiti to też bardzo dobry twór.

Jednakże wyczyny Lucas z ostatnich kilkunastu lat (szczególnie na polu scenopisarstwa), skreślają go w moich oczach coraz bardziej - najpierw dokonał destrukcji wielkiego mitu Star Wars (choć, mimo wszystko, Zemsta Sithów mu wyszła). Mało mu było po Ataku klonów, więc wymyślił sobie serialik animowany Wojny klonów. Nie wiem, jak skomentować jego poziom. Każdemu wystarczy obejrzenie kinowego pilota (1/10). Koszmar. Tego samego roku Lucas wziął się za drugą legendę i pogrzebał Indianę Jonesa z kretesem. Właściwie jedyne pozytywne skutki jego działań na polu ostatnich kilkunastu lat to umożliwienie Williamsowi powrotu do Star Wars oraz kilka cudnych scen z Nowej Trylogii (zwłaszcza jeśli idzie o Zemstę Sithów - trochę się nią zrehabilitował, ale potem znów wszystko spieprzył serialem...)


I jak go ocenić? Często zadaję sobie to pytanie. W chwili obecnej to dla mnie upadły wizjoner, którego pazerność na kasę i determinacja w dążeniu do destrukcji dzieł życia mnie przeraża (nie bez powodu jego nazwisko popularnie pisze się z dolarem, to biznesmen wręcz najwybitniejszy w dziejach). A najgorsze jest to, że nie zapowiada się, aby Lucas wreszcie dał sobie spokój...

Odpowiedz
#9
Najwięcej zawdzięczamy Industrial Light & Magic. Zamiast wypisywać zasługi posłużę się artkułem Adiego:

http://www.kmf.org.pl/fx/ilm.html

Odpowiedz
#10
gigacz napisał(a):Najwięcej zawdzięczamy Industrial Light & Magic.

[Obrazek: Amen-Brother.jpg]

Dokładnie. Ile wspaniałych filmów by nie powstało, gdyby nie ta firma, że tylko sobie pozwolę takie tytuły jak "Jurrasic Park", "The Abyss", czy "Terminator 2" wymienić. :smile:

A co do seriali na podstawie "Gwiezdnych wojen" to akurat ta animowana seria od Tartakovsky'ego mi się podobała. Ta najnowsza już nie, ale cała Saga 6 filmów mi się bardzo podoba. I twierdzę, że akurat "Zemsta Sithów" bardzo godnie zakończyła serię.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#11
Zaraz by nie powstało.... może i by powstało. Może wcześniej, może później, może by gorzej wyglądały efekty specjalne, a może zupełnie inna firma osiągneła by to co ILM. To już pozostanie debatą.

Tak czy siak, osoby które nie widziały ani jednej cześci Gwiezdnych Wojen powinny iść na kurs "dopełnienia świadomości kulturalnej ludzkości" czy coś takiego.

Odpowiedz
#12
Wawrzyniec_85 napisał(a):Ile wspaniałych filmów by nie powstało, gdyby nie ta firma, że tylko sobie pozwolę takie tytuły jak "Jurrasic Park", "The Abyss", czy "Terminator 2" wymienić. :smile:
Zamień "ile wspaniałych filmów" na "ile wspaniałych efektów" i będzie ok, bo w obecnej postaci to co napisałeś jest wyłącznie śmieszne.

Odpowiedz
#13
A czy wymienione przeze mnie filmy są złe i oparte wyłącznie tylko o efekty specjalne :???:
OK, ale aby nie było śmiesznie to napiszę jeszcze raz:
"Ile wspaniałych efektów specjalnych by nie powstało, gdyby nie ta firma, że tylko sobie pozwolę efekty w takich tytułach jak "Jurrasic Park", "The Abyss" czy "Terminator 2" wymienić."
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#14
Wawrzyniec_85 napisał(a):A czy wymienione przeze mnie filmy są złe i oparte wyłącznie tylko o efekty specjalne :???:
A czy ja napisałem że są złe i oparte wyłącznie o efekty specjalne? Raczej ty sugerujesz to drugie, skoro ich powstanie przypisujesz firmie od efektów.

To dzieła wizjonerów kina, Spielberga i Camerona, a nie ILM :roll:

Odpowiedz
#15
Dobra, przestańcie się czepiać drobiazgów ;P Każdy wie o co chodzi :razz:

Odpowiedz
#16
gigacz napisał(a):Dobra, przestańcie się czepiać drobiazgów ;P Każdy wie o co chodzi :razz:

Ej, a dlaczego od razu liczba mnoga :???: Ja się niczego nie czepiam, jestem wręcz krystalicznym przykładem nieczepialstwa :razz:
Ale dobra wracajmy do tematu i jeżeli na jakiś przyszłościowy projekt Lucasa ja czekam to oprócz piątego Indy'ego (dyskusja w odpowiednim dziale) to na "Red Tails". Chociaż ciągle przekładana jest jego premiera, a i jak na razie, nie ma nawet zdjęcia z planu zdjęciowego, o teaserach i trailerach nie wspominając.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#17
Krążą plotki jakoby sam reżyserował dokrętki - chyba że coś przekręciłem.

Odpowiedz
#18
To źle. Reżyserowanie mu zdecydowanie nie wychodzi :P

Odpowiedz
#19
Jeżeli chodzi o pisanie scenariuszy to może jeszcze mógłbym się zgodzić, ale co do reżyserii to nie wiem czy można się przyczepić. Jeżeli co do "Red Tail" tymi dokrętkami mają być jakieś sceny akcji, walki powietrzne itd. to czemu nie. Według mnie jeżeli chodzi akurat o akcję, bitwy, walki itd. to Lucas spisuje się bardzo dobrze. A przynajmniej "Zemsta Sithów" według mnie jest bardzo dobrze nakręcona.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#20
Nie znam na tyle dobrze jego stylu reżyserskiego by się wypowiedzieć; wiem tylko, że on przede wszystkim nie lubi tego robić. On nie lubi reżyserować i wszyscy to wiedzą - a jeśli reżyser nie lubi swojej pracy to sorry, ale nigdy nie zrobi dobrego filmu. To raz, a dwa - Lucas ponoć wyjątkowo ssie jeśli chodzi o współpracę z aktorami i rzadko daje im jakiekolwiek wskazówki co do odgrywanej roli. Więc w tym momencie przestaję się dziwić dlaczego poziom aktorski Nowej Trylogii jest jaki jest :P

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości