Ghost of Tsushima
#1
[Obrazek: GOTkeywidecrop.jpg]


Drugi najważniejszy tytuł Sony przeznaczony na ten rok i w moim prywatnym rankingu - od wycieku TLoU II - najbardziej oczekiwana gra. Głównie dlatego, że w końcu pojawi się duża gra osadzona w klimatach feudalnej Japonii nie będąca grą w stylu Soulsów. To najpierw fakty a potem trochę prywaty, bo każdą okazje do pisania o samurajach należy wykorzystać.

Pod koniec XIII wieku imperium mongolskie unicestwiało całe narody w ramach swojej kampanii podboju Wschodu. Wyspa Tsushima to jedyne, co stoi na drodze pomiędzy Japonią kontynentalną a nadciągającą potężną flotą mongolską prowadzoną przez bezlitosnego i przebiegłego generała Khotun Khana. 

[i]Gdy wyspa płonie po pierwszej fali mongolskiego ataku, samurajski wojownik Jin Sakai zostaje jednym z ostatnich członków swojego klanu. Jin jest gotów podjąć wszelkie możliwe działania, aby chronić swój lud i odzyskać swój dom. Musi odłożyć na bok tradycje, które ukształtowały go jako wojownika, aby wymyślić nową ścieżkę – ścieżkę Ducha – i wziąć udział w niestandardowej walce o wyzwolenie wyspy Tsushima.[/i]


Najważniejsze fakty: 


  • grę tworzy studio Sucker Punch, znane głównie z tworzenia serii "inFamous"
  • "Ghost of Tsushima" będzie sandboxem akcji z rozwiniętymi elementami RPG czy gry skradankowej, główny nacisk położony zostanie oczywiście na rozbudowną fabułę a także eksplorację świata
  • fabuła jako taka jest fikcyjna, twórcy chcą natomiast być wierni historii w kwestii odwzorowywania realiów i kultury, przy grze pracowali historycy oraz Japończycy wywodzący się z rodzin o samurajskich tradycjach, główną inspiracją były filmy wielkiego Akiry Kurosawy. Całość będzie w pełni realistyczna, pozbawiona elementów nadnaturalnych czy mitologicznych.
  • wyspa Tsushima będzie duża i otwarta, ale nie gigantyczna (mówi się o kilku wioskach, miasteczkach, dwóch dużych miastach i oczywiście terenach między nimi) - za to wypełniona zawartością. Głównie będziemy rozwijać wątek główny oraz wykonywać zadania poboczne, mają być bardzo rozbudowane (całość pierwszego gameplayu to jedna z pobocznych misji), pojawi się też wyzwalanie terenów spod okupacji mongolskiej. W odróżnieniu od serii AC będzie to jednak bardziej rozbudowane, nie wystarczy wygnać wroga z terenu, później będziemy musieli wykonać szereg zadań by ten ich nie odbił. W naszych działaniach będziemy musieli pozyskiwać wsparcie różnych postaci bo na początku gry niemożliwe będzie podbicie obozu wroga w pojedynkę.
  • deweloperzy podkreślają znaczenie wyborów, zwłaszcza w kwestii naszego postepowania. Jin odchodzi bowiem od zasad samurajskich i zaczyna używać metod ninja (chociaż sama nazwa, z jakiegoś powodu, nie pada nigdy) co wywołuje także konflikty w jego klanie. Od nas będzie w dużej mierze zależeć czy będziemy grać honorowego, wiernego bushido wojownika czy "ubrudzimy" sobie ręce w imieniu większego dobra. W przypadku radykalnego podejścia możemy zrazić naszych sojuszników do siebie i zostać zmuszeni do zabicia ich. 
  • pojawi się rozwój postaci. Gra ma być trudna, twórcy nie chcą niczego ułatwiać. Widać to będzie już w trybie eksploracji - nie uświadczymy znaczników a wszystkie sposoby prowadzenia gracza przez mapę bedą ograniczone do minimum. To od nas zależy gdzie zerkniemy i co odkryjemy a czego nie. Do nawigacji gracz będzie musiał używać charakterystycznych punktów otoczenia a twórcy twierdza, że prawdopodobnie przy pierwszym podejściu gracz ominie (lub na skutek wyborów - zablokuje) sporo rzeczy. Walka ma być utrzymana w stylu starć samurajskich i opierać się przede wszystkim na zwinności i umiejętności gracza. Inną opcją będzie oczywiście skradanie się i używanie całej palety typowych zabawek.
  • twórcy obiecują, że gra nie zaliczy downgradu, tereny mają być klimatyczne, duże i dopracowane - graficy twierdza też, że sporo uwagi poświęcili "ruchowi" w przyrodzie w celu nadania unikatowego klimatu 
  • muzykę skomponuje wielki Shigeru Umebayashi, twórca muzyki do filmów Kar Waia ("Spragnieni miłości", "2046") czy Yimou Zhanga ("Cesarzowa", "Dom latających sztyletów"), jego pracę można też usłyszeć w "Single Man" Toma Forda. Biorąc pod uwagę to co na razie można usłyszeć z gry wyczuwam, że GoT może być jedną z jego najlepszych prac.
  • twórcy zarzekają się także, że nie zamierzają ułatwiać wejścia w świat gry i kulturę kraju ludziom z Zachodu i ta będzie stanowiła pewne wyzwanie dla ludzi nie znających tej kultury.
  • gra będzie brutalna, rozczłonkowywanie, fontanny krwi, dekapitacje etc




Dla mnie "Ghost of Tsushima" może być bardzo ważnym tytułem. Właściwie ze wszystkim co się wiąże z Japonią było mi blisko od kiedy pamiętam. Jeden z pierwszych filmów jakie widziałem i to pamiętam - "Siedmiu samurajów". Miałem jakoś tak 7 lat. Wytrzymałem całość i byłem pod wielkim wrażeniem. Potem już było z górki. Pochłaniałem gigantyczną liczbę ciekawostek czy informacji o samurajach, kulturze i historii. Po paru latach próbowałem nawet nauczyć się trochę japońskiego - zakończyło się to znajomością paru zdań, sporej liczby słówek i mniej więcej umiałem narysować kilka znaczków w jednym z alfabetów. O trenowaniu przez większość swojego życia karate i tym samym obcowaniu z jakąś tam częścią japońskiego dziedzictwa nie wspominam. No, generalnie obsesja i to do tego stopnia, że umiałem wybaczyć wszystkie wady i banały "Ostatniego samuraj" i to tak, że nadal jest to jeden z moich ulubionych filmów :P Co ciekawe dopiero w gimnazjum i na początku liceum, jak już nie miałem tego mocnego ciśnienia na samurajów wziąłem się za kolejne filmy Kurosawy (które w sporej mierze kształtowały mój gust), nadal mam sporo do zobaczenia, ale nie śpiesze się. Kobayashi też jest na mojej liście, widziałem "Bunt" i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że to czyste arcydzieło. Toshiro Mifune to generalnie mój osobisty TOP 5 aktorów. 

Jako, że nie lubie gier typu Souls (nie będe oszukiwał - jestem w nie beznadziejny i mam irytującą tendencje do szybkiego wkurzania się w ogóle, o grach gdzie się ginie X razy przy jednym wrogu nie wspominam, do tego potrzebuje jednak jakieś wyraźnej fabuły) to takie Sekiro ominąłem i GoT jest tutaj jak manna z nieba,na papierze brzmi jak wszystko czego mogę chcieć od gry i możliwość w końcu pogrania samurajem w tym fascynującym, specyficznym okresie. Nawet jak już wyrosłem z idealizowania samurajów i ich kodeksu to nadal mocno mnie fascynują. A jeśli twórcy wykorzystają szansę i przyłożą się do napisania dobrej historii, fajnego podejścia do mentalności tych wojowników i ich zasad..no, może wyjść coś świetnego.
Mam gigantyczne oczekiwania wobec GoT i jaram się bardzo.

PS. Oczywiście udział Shigeru też jest tu kluczowy, jeden z kilku kompozytorów którego muzyki słucham regularnie (zwłaszcza soundtracku z Grandmastera czy Spragnionych). 

Odpowiedz
#2
Też czekam jak pojebon na to. 

Jedyne co mam obawy to do fabuły, bo Sucker Punch nie ma tutaj dobrych dokonań. No i należy się nastawić na to, że to będzie Japonia widziana oczyma zachodniego developera. Ale... może to i lepiej? Mamy ultra japońskie Sekiro i Ni-Oh. Obie gry dość specyficzne i trudne. Więc nie mam nic przeciwko nieco zamerykanizowanej wizji. Generalnie niech tylko Sucker Punch dostarczy coś co najmniej solidnego fabularnie to będę zadowolony.

Gameplay nawet jeżeli wyjdzie z tego kalka serii Assasin Creed (choć nic tego nie zapowiada jeszcze), to i tak zagram dla settingu. No i dla warstwy audio-video, bo szykuje się uczta dla oczu i uszu.

Poza tym wszystkie Infamousy od SP bardzo lubię mimo ich ułomności, także i tutaj nastawiam się na dobrą zabawę.

Odpowiedz
#3
Ja też czekam. Już bym preordera zrobił, gdyby nie ryzyko, że znowu przełożą premierę - nawet tym mnie TLoU2 wkurzyło :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#5
I bardzo ładnie. :) 

Apropos muzyki Shigeru Umebayashi - sprawdź sobie ten krótki zwiastunik z twittera. Z gameplayu nic nowego, ale muzyka jest inna. Bardzo fajny kawałek. 


https://twitter.com/PlayStation/status/1256248261930708994

Odpowiedz
#6
A słyszałem już i szczerze mówiąc to tutaj jest moim zdaniem nawet jeszcze lepsza :) klimatyczna. Cieszy też, że na razie Umebayashi zdaje się kompletnie odejść od tego co tworzył do tej pory i robi coś nowego.

Odpowiedz
#7

Odpowiedz
#8
Wygląda świetnie, (posługiwanie się wiatrem jako kierunek w jakim podążamy zamiast patrzenie w znacznik na ekranie! niby banalne a cieszy oko) aczkolwiek momentami nie mogłem oprzeć się wrażeniu "Wydajmy własne AC w Japonii zanim Ubisoft to zrobi".

Będzie piękne zamknięcie generacji :)

Odpowiedz
#9
Nie wiem, nie wątpię, że będą zachwyty, bo dla fanów Japonii to będzie prawdziwa gratka, ale pomijając umiejscowienie, to gameplayowo nie widzę tam nic specjalnie atrakcyjnego, ot, powrzucane wszystkie, standardowe elementy z check-listy podpatrzone u konkurencji. Tak swoją drogą, miałem wrażenie, ze oglądam Wiedźmina w średniowiecznej Japonii. Grafika obłędna, ale że nigdy Japonią się specjalnie nie fascynowałem, to nie widzę tu nic interesującego dla siebie.

Odpowiedz
#10
Jasne, że wygląda to jak Wiedźmin w Japonii z elementami AC. Ciężko byłoby wynaleźć inny schemat gry. W ogóle w kwestiach gameplayowych przy tego typu tytułach nie pokażesz na razie nic oryginalnego. Gra toczy się o realizacje tych mechanik i całą otoczkę.

Gra wygląda znakomicie. Sam materiał jakiś porywający nie jest, ale spełnił swoje zadanie - pokazał jaki potencjał tam drzemie. Grafika jest świetna (mimo, że sama w sobie nie urywa niczego), siłą są tu zniewalające projekty i animacje. Do tego muzyka...będe to powtarzał często w kontekście tej gry, ale ona jest zajebista. Wszystko co na razie udostępnili zapowiada jeden z najlepszych growych soundtracków.
Motyw z klasycznym filtrem świetny, bardzo trafiony. Oczywiście pierwszy raz przejdę gre normalnie, ale drugi (jeśli taki będzie) to obowiązkowa czerń i biel. Ciekawe jak rozbudowane będą te widea jakie niby można tworzyć w tym trybie fotograficznym. Nie pogardziłbym czymś na modłę "trybu reżyserskiego" z GTA.

Odpowiedz
#11
Dla mnie w dalszym ciągu wygląda zajedwabiście. Spodziewałem się gameplayowo trochę Assasin Creed w Japonii i na takie coś właśnie wygląda. Choć widać sporo usprawnień, bo wszystko wydaje się być bardziej responsywne (walka oparta na pojedynczych cięciach) i naturalne.  Jedynie to zbieranie bambusa mogli sobie darować - chociaż tyle, że nie trzeba schodzić z konia. ;)

Czekam z michałkiem w dłoni. Martwi mnie tylko stan mojego portfela, bo od czerwca szykuje się niezła ścieżka zdrowia - w czerwcu Last of Us 2, w lipcu Ghost of Tsushima, w sierpniu remake Mafii, a we wrześniu Cyberpunk. :)

Odpowiedz
#12
Można powiedzieć - w końcu :) pomijając kilka chlubnych wyjątków to ja od 2015 cierpie ciągle na growego, post-wiedźminowego kaca i chyba tylko GoW mocno mnie zaangażowało. A teraz 3 mocne tytuły w cztery miesiące + w końcu nadrobie KCD.

Odpowiedz
#13
Wygląda spoko, w coś takiego bym z chęcią zagrał... ale nie kupię z tego powodu konsoli... chyba.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#14
Ciekawe czy będzie lepsze niż Sekiro.
You can't reason someone out of a position, they didn't reason themselves into.

Odpowiedz
#15
Raczej nie, to w końcu dwie różne gry. W sensie, że wyznają dość inne podejścia do gameplayu, historii czy innych elementów.

Odpowiedz
#16
http://coin-drop.com/ghost-of-tsushima-birth-of-the-stealth-assassins/

Sukces GoT i ewentualny sequel myślę, że praktycznie zablokują AC w Japonii. Jeśli rzeczywiście Jin ma być pierwszym shinobi to zakończenie w którym porzuca drogę samuraja jest idealnym punktem wyjścia dla kolejnej odsłony, totalnie przerzucającej się na skradanie.
Mój główny zarzut do tego aspektu gameplaya jest na razie taki, że wszystkie pokazane gadżety i sztuczki są bardzo bezpieczne i typowe dla takich gier. Nie pokazano na razie żadnej charakterystycznej broni. Szkoda, tutaj akurat mogliby odejść od prawdy historycznej dla zwyczajnego urozmaicenia rozgrywki.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości