Ankieta: Jak oceniasz "Godzilla: King of the Monsters"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Godzilla
Zapomniałem wspomnieć o muzyce, która jest w filmie wybitna. Świetnie współgra z obrazem, ale i znakomicie działa też po za nim.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
https://film.wp.pl/godzilla-ii-krol-potworow-rycz-mala-rycz-recenzja-6389499818350721a

Cytat:Dlatego kilku sfiksowanych ekologów oraz eko-terrorystów postanawia obudzić uśpione pradawne stwory, które mają przywrócić porządek. No i tu zaczynają się kłopoty, bo o ile wielka ćma wydaje się całkiem nieszkodliwa, to już smok z trzema głowami do sympatycznych nie należy. A to dopiero początek grandy, jaką urządzą sobie gigantyczne stworzenia na Ziemi. Jak można się domyślić, w sam środek tej jatki będzie musiała wkroczyć Godzilla, by opanować ten chaos.

Nazewnictwo pierwsza klasa. Do tego WP zrobiło z Godzilli dziewczynkę :(
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
Juby, możesz a nawet musisz iść na nowego Godzillę. Naprawia wszelkie błędy filmu Edwardsa i jest od niego lepszy pod każdym względem. I w końcu Amerykanom udało zrobić udany film z Godzillą!

Jeszcze do ideału brakuje i lepiej bawiłem się na Kongu: Wyspie Czaszki, ale nie żałuję wizyty w kinie i do tego obrazu na pewno będę wracał.

Nie ma chamskich cięć i ograniczania jak się da potworów. Pierwsza scena - ujęcie Godzilli w krasie. 10 minut później - jest spora scena z Mothrą. W drugiej połowie po potyczce w Meksyku tempo siada, dłuży się i trochę można marudzić, że "mało potworów". Jednak powiem, że bitwa jest satysfakcjonująca, bohaterzy ludzcy obchodzą widza (i są JACYŚ! a nie jak Brody Jr.). Kurna, nie można było tak odrazu? Nic dziwnego, że mamy flopa, skoro ludzie się zrazili pierwszym filmem :P.

Jest i motyw muzyczny nie tylko Godzilli, ale i Mothry i chyba przez moment było słychać motyw Rodana. W ogóle sporo jest fanservice'u, nawiązań, smaczków, które wychwycą fani kaiju. Jest nawet nawiązanie do cywilizacji Mu z Atragona. Załapała się jeszcze piosenka Blue Oyster Club na napisach.

I polecam film hejterom MCU narzekającym, że Marvele są dziecinne i lajtowe. Kurde, film ma wiele apokaliptycznych momentów, a jak potwór atakuje miasto, nie ma przebacz. Rozpierdziel totalny i sytaucja jak na wojnie. Ale też to nie gromkopierdność spod znaku Nolana i Snydera. Właściwie to dobrze zrobiony Batman v Superman. W sumie ciekawe jak rozwiążą to w Godzilli kontra Konga (kogo chcę oszukać, nie zrobią tego!).

Jest sporo gadki ekologicznej, ale to zawsze pasowało do godzillowej otoczki i też jest moment na wypowiedź drugiej strony.

No i potwory. Nie dość, że wyglądają zajebiście (choć jak mam być szczery, jedynie mi Mothra średnio podeszła), ich sceny to złoto, to i mają osobowość. Ghidora i jego głowy to kojarzyły mi się z ziomeczkami z Bloku Ekipa i pojawił się przeciw niemu Godzilla, to chciałem by wypowiedział "Co jest kurva? raz, dwa, trzy!" :). Mothra to typowa obrończyni Ziemi i typ Maryi Panny (nawet chórki pojawiają się). A i tak najlepszy był Rodan ze swoją zdolnością koalicyjną :).

I czy tylko ja parsknąłem śmiechem, gdy pojawił tekst, że Godzilla nagle zniknął w Wenezueli? Kurde, nawet Król Potworów nie sprostał socjalizmowi :D.

Za to rozczarowaniem jest reszta Tytanów. Jeśli liczycie na inne potwory Toho, to się rozczarujecie. Cóż, wszystkiego nie można mieć.

7/10 ze wskazaniem na 8/10.

PS. Godzilla w dwóch czy trzech momentach dostaje power upa i powinna lecieć muzyczka z Popeye'a.

PS. 2 Godzilla kontra Kong wciąż jest głupi dla mnie, ale myślę, że po scenie ponapisowej, że może to będzie naprawione Batman v Superman.   

Odpowiedz
Cytat:Jeszcze do ideału brakuje i lepiej bawiłem się na Kongu: Wyspie Czaszki,

Nie ma co, rekomendacja po byku :P
Ponieważ...
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
------------------------------------------------------------------------------------------
http://filmozercy.com/



Odpowiedz
Co poradzę, że Kong mi się podobał :P?

Ale radzę i tobie pójść do kina. Na pewno lepsze niż gniot Edwardsa (ale to każdy lepiej by zrobił), sceny z potworami są świetne i pokazane w całości, a przebitki na ludzi działają tu dużo lepiej, bo i postacie są lepsze i dają odniesienie, że jak Godzille i Rodany się napieprzają to ludzie są w ciemnej dupie. 

Odpowiedz
Do kina na pewno nie pójdę, ale obejrzę jak się kiedyś nadarzy okazja. Nawet ci co chwalą zawsze napiszą coś takiego, że się odechciewa.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
------------------------------------------------------------------------------------------
http://filmozercy.com/



Odpowiedz
Dzisiaj chowałem się przed największymi upałami w kinie, no i mając do wyboru Pikachu i Godzillę wybrałem tą drugą :) Okazało się, że to dobry wybór, filmem jestem pozytywnie zaskoczony. To znaczy nie jest to nic wybitnego, ale w kategoriach głupotek, jaką jest każdy film o wielkim gadzie, to jest bardzo dobrze. Po pierwsze i najważniejsze - została naprawiona największa wada pierwszej części, czyli śladowe ilości napierdalanki, tutaj jest ich aż za dużo :D no ale po to takie filmy się robi, żeby było dużo napierdalanki. Zaskoczyła mnie kompaktowość fabuły - żadnego skakania po wydarzeniach, tylko uczciwe pokazanie walki z tytanami, od odkopania na Antarktydzie tego wielogłowego smoka to akcja pędzie na łeb na szyję, aktorzy są właściwie zbędni, są po to, żeby rzucać jakimiś sucharami, oprócz Charlesa Dance'a, który jest po to, żeby miliony widzów na świecie zauważyło "O, Tywin!", swoją drogą reżyser chyba kazał mu nie wychodzić z roli z GoT, bo gra identycznie :P ale to dobrze, bo ma jeden elegancki tekst o tym, że on się w życiu nawojował, dobrze zna naturę ludzką i nie ma co liczyć na jej zmianę :)
Ogólnie jestem na tak, miło się bawiłem - pierwsza część ma u mnie 4/10, drugiej śmiało mogę dać mocne 6/10 i polecam.

Odpowiedz
Amazing.

Jeżeli ktoś tak jak ja lubi te japońskie gumiaki i nastawia się na to, tyle że za 200 mln baniek, to właśnie to dostanie i to z nawiązką. Jest to dokładnie taki film jaki by japońce chcieliby wyśmażyć. Rozpierdol piękny, monstra majestatyczne a strona wizualna to takie "Wallpaper: The Movie". Potwory to gwiazdy, z zaskakująco sporą ilością charakteru, co niekoniecznie zawsze działa w tego typu filmach. Chyba najfajniejszy motyw to sposób w jaki Ghidorah operuje trzema głowami, gdzie środkowa karci dwie pozostałe :D Rodan oportunista, który z jakichś dziwnych powodów natychmiast skojarzył mi się ze Starscreamem. Mothra... była. Miała fajną scenę-dwie, ale nadrobiła implementacją oryginalnego motywu przewodniego. No i wiadomo Król, sprawiający wrażenie wiecznie wkurwionego niedźwiedzia który najchętniej by wszystkim spuścił wpierdol.

Nie ogarniam trochę tego negatywnego odbioru przez krytyków. Znaczy się... to jest film o napierdalających się potworach, więc nawet zdziwko że zarówno poprzednia część i "Kong" zostały przyjęte raczej pozytywnie. Ale właśnie... niby to który element tej produkcji słabuje względem poprzedników? Bo ciężko mi tutaj palcem wskazać. Najczęściej pojawiającym się zarzutem są postacie ludzkie. Mentalnie nastawiłem się na coś w stylu postaci z Bayformersów, a tutaj ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu, byli oni.... nieszkodliwi? W zasadzie wypadli lepiej niż filmie Edwardsa i w "Kongu". Zostali nawet sensownie wplątani w fabułę i mimo że stanowią raczej dodatek do spektaklu, to nie kojarzę momentu w którym naszła by mnie myśl "ej, dlaczego mi pokazujecie ludzi, niech potwory wrócą". Głównie dlatego, że nawet jak potworów nie ma, to wszystko się toczy wokół nich. To właśnie był problem pierwszego filmu - nie znikome ilości Króla, bo to mi nie przeszkadzało - a raczej że to był film z Godzillą, a nie o Godzilli. No i Serizawa ma wreszcie coś do roboty, niż bycie memem.

Ma to swoje problemy, wiadomo jest głupkowate, no i fajnie byłoby gdyby postacie ludzkie wzbudzały może więcej emocji niż "nie irytują mnie", ale jak dla mnie niesamowita frajda. Więc trochę szkoda, że tonie to w Box Office.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
Od początku te wszystkie negatywne opinie były podejrzane. Na szczęście przekonałem się w kinie sam, że to szukanie dziry w całym.
Twórcy naprawili błędy jakie miał film Edwardsa, tzn jak go wciąż lubię ale to nie był film o Godzilli, króla jest wystarczająco, nie ma chamskich ciec, walki są niesamowicie nakręcone. To jest kopalnia pięknych kadrów na tapetę kompa albo do powieszenia na ścianie.
W dodatku moim zdaniem poprawiono wątki ludzkie, już nie są tak nieangazujace i jak wspomniałeś wyżej kręcą się wkoło króla i ani razu nie wychodzą na pierwszy plan.
W dodatku nawet jeśli króla na ekranie nie ma to film potrafi zaskoczyć zajebista sekwencja. Pościg Rodana za Argo to fantastyczna scena nakręcono po mistrzowsku.
Byłem wczoraj drugi raz, bawiłem się tak samo jak za pierwszym. Syn też zachwycony.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Pietras dał chyba 3+/10 .
czemu mu nie wierzyć
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Bo dał 6/10 Godzilli Edwardsa, to raz. Dwa, spodziewał się chyba Ojca Chrzestnego.

Poza tym mowi Godżilla, kaman.

Odpowiedz
(15-06-2019, 23:01)shamar napisał(a): Pietras dał chyba 3+/10 .
czemu mu nie wierzyć
Widziałem jego recenzje. Jest wysoce niesprawiedliwe. Zresztą wyżej ocenia Godzilli Edwardsa:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Panowie, przecież ten film jest słabiutki. Wy tak na poważnie?
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

http://animalattack.pl/

Odpowiedz
8-letni Danus Jr. był zachwycony, nie znasz się ślepy :)

Odpowiedz
Ślepy ma prawo mieć swoje zdanie o filmie, tylko niech nie kłamie o ilości scen z potworami:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
(15-06-2019, 23:12)OGPUEE napisał(a): Bo dał 6/10 Godzilli Edwardsa, to raz.

No ale to nie jest przeciez przesadzona ocena. taki średni z plusem
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Cóż, w skali od 1 do 9, w której oceniasz, to w zasadzie "dobra" ocena, powiedziałbym nawet, że standardowa. :D

@OGPUEE
Dzięki za rekomendację, może się przejdę, ale na pewno nie wcześniej niż 24 czerwca, bo mam za dużo spraw na najbliższy tydzień.

Odpowiedz
(16-06-2019, 00:28)slepy51 napisał(a): Panowie, przecież ten film jest słabiutki. Wy tak na poważnie?

Sparafrazowałbym ironicznie słowa ojca-narratora z Wściekłych Pięści Węża, ale boję się, że ktoś bezczelnie wykorzysta je do siania lamentu o kolejnym zjawisku toksycznego fandomu :). 

Odpowiedz
[Obrazek: FqttgdN.jpg]

:)

Ogólnie film do zapomnienia. Oprócz tego, że są tutaj wielkie stwory to z potworami ma to jeszcze tyle wspólnego, ze jest to potwornie nudny film. Postacie ludzkie nudne, pierwsza godzina to absolutna udręka. Później nieco lepiej, finałowe starcie nawet ok, ale po seansie czuję wielkie rozczarowanie bo obok Avengers był to najbardziej wyczekiwany przeze mnie blockbuster roku. Nawet efektami specjalnymi nie jestem jakoś powalony, chociaż było kilka ujęć nadających się na tapetę (pod względem efektów chyba Pokemony i na pewno Alitę cenię bardziej w tym roku). Na pewno obejrzę jeszcze raz na blu-rayu i wtedy może nieco lepiej wleci. Chyba zbyt wielki hajp zaważył. 5/10

Taka refleksja - wolałbym, żeby w tym filmie pojawiły się np. Kumonga, Rodan, Anguirus czy Mothra, a King Gidorah dopiero na końcu. Byłby to idealny motyw na zakończenie i zostawienie cliffhangera przed Kongiem, który mógłby się tłuc z Godzillą, a później razem stanęliby przeciwko Gidorahowi. Albo jeszcze lepiej, żeby Gidorah w ogóle sie tutaj nie pojawiał i był tylko w Kong vs Godzilla. Tak czy siak do tego dojdzie, że oba stwory zawalczą przeciwko innemu, więc no...

Mój prywatny ranking:
Kong 6/10
Godzilla 6/10 (tylko, że tutaj zaznaczam, że nie widziałem filmu od premiery - przy okazji wydania blu-ray sequelu nadrobię powtórzę wszystkie odsłony uniwersum)
Godzilla II 5/10
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
(19-06-2019, 14:35)Pelivaron napisał(a): [Obrazek: FqttgdN.jpg]

:)
Krokodyle potrafią się wznosić nad wodę dzięki sile ogona. A nie bez powodu Godzilla ma tą swoją wielką kitę. W dodatku nie widać stóp Godzilli, więc pewnie nimi rusza w wodzie.

Wyjaśnione :).

Cytat:Taka refleksja - wolałbym, żeby w tym filmie pojawiły się np. Kumonga, Rodan, Anguirus czy Mothra, a King Gidorah dopiero na końcu. Byłby to idealny motyw na zakończenie i zostawienie cliffhangera przed Kongiem, który mógłby się tłuc z Godzillą, a później razem stanęliby przeciwko Gidorahowi. Albo jeszcze lepiej, żeby Gidorah w ogóle sie tutaj nie pojawiał i był tylko w Kong vs Godzilla. Tak czy siak do tego dojdzie, że oba stwory zawalczą przeciwko innemu, więc no...
W ogóle Godzilla vs Kong po tym zaprezentowano w poprzedniku to teraz wygląda jak przejście z Hyperiona w Energylandii na jakąś dziecięcą karuzelę (ciebie to też dotyczy postendgame-MCU).

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości