Green Lantern (2011)
#21
To znaczy że ma wyglądać sztucznie? Chyba jednak nie.

Odpowiedz
#22
Mierzwiak napisał(a):Efekty filmu nie czynią, poza tym mają mnóstwo czasu na ich dopracowanie i lepiej niech się postarają
Raczej nie wypuszcza się zwiastunów z niedopracowanymi efektami, zwłaszcza nie zaznaczając, że sa niewykończone. Pamiętaj, że za efekty odpowiadają ludzie od "Spider-Manów" i "Watchmen", więc nie spodziewaj się czegoś na tak dobrego jak w "Iron Manie" na przykład.

Usprawiedliwianie sztuczności kostiumu tym, że jest tworzony przez pierscien to absurd. Pierścień jest super-technologią obcych, więc powinien być w stanie wytworzyć hiper-realistyczną iluzję.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#23
Kostiumy tworzą kostiumy! A ja się pytam: gdzie byli rodzice?!

Nie, powaznie to się wal, przejęzyczyły mi się palce. :)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#24
Tomar-Re:

[Obrazek: greenlanterntomarre.jpg]
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#25
O cholera :shock: Znaczy się ja wiem, że ta postać tak mniej więcej wyglądała w komiksie, ale im więcej wiem o tym filmie, tym coraz bardziej powątpiewam w sens jego powstania :???:
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#26
Równie dobrze można powątpiewać w sens istnienia Gwiezdnych Wojen, w których 10x bardziej posrani kosmici się pojawiali :P

Jest też Sinestro:

[Obrazek: greenlanternsinestro.jpg]

Z tym, że w sumie to samo widzieliśmy już w zwiastunie.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#27
To jest czarny charakter? BUHAHA.

Odpowiedz
#28
Nie, to nie jest czarny charakter.

Jeszcze nie :P
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#29
Gieferg napisał(a):Równie dobrze można powątpiewać w sens istnienia Gwiezdnych Wojen, w których 10x bardziej posrani kosmici się pojawiali :P

Akurat w świecie "Gwiezdnych wojen" mi kosmici nie przeszkadzali i nie wyglądali jako nienaturalnie, a wręcz pasowali do całego świata. Dobra, ale mówi to fan "Star Wars" :razz:

Mimo wszystko jak patrzę na tego "Green Lantern" to coś jest nie tak z tym filmem, jakiś za pstrokaty jak dla mnie :???:
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#30
Cytat:a wręcz pasowali do całego świata.

Nie czytałem za dużo Green Lanterna, ale z tego co czytałem, to świat tam jest pełen popapranych ras, planet itp i pod tym względem do Star Warsów jest zbliżony z tą różnicą, że jedną z planet w tym świecie jest nasza Ziemia (no, nie całkiem nasza, tylko ta z Supermanem, Batmanem i resztą).

A Tomar to chyba i tak był jeden z tych bardziej "normalnych" kosmitów, jak go porównać z kierowcami z wyścigu z Phantom Menace to niemal można uwierzyć, że ktoś taki mógłby mieszkać naprzeciwko ;)
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#31
Wawrzyniec_85 napisał(a):jakiś za pstrokaty jak dla mnie

Film się nazywa Zielona Latarnia... tak samo jak główny bohater.. spodziewałeś sie mrocznego filmu? ;)

Odpowiedz
#32
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=U9jmTnpDjmQ[/youtube]

Odpowiedz
#33
http://www.themoviebox.net/movies/2011/Green-Lantern/trailer.php ehh no teges... Z jednej strony debilne, pełne wąsatych frajerów, z drugiej kilka obrazków aż prosi się, żeby je zobaczyć na dużym ekranie i pokłonić się przed współczesnym CGI... :/

Odpowiedz
#34
Mi to bardzo przypomina pod względem wizualnym Konga tzn. dobre efekty to były tylko w wywiadach, a wynik końcowy jest porażająco plastikowy. Przecież pierwsze 30 sekund tej prezentacji to intro kolejnego Halo.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#35
Mnie poraża Jordan, najbardziej chyba w scence z minigunem, gdzie chyba wkleili jego głowę z jakiejś zupełnie sceny.

Odpowiedz
#36
Jak dla mnie wygląda ok i zgodnie z oczekiwaniami, obok Transformers i Piratów jedyny pewniak na wizytę w kinie w tym roku.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#37
Tzn to przekonuje Cię bardziej niż Kapitan Ameryka?

Odpowiedz
#38
Po pierwsze - owszem, bardziej. Po drugie - ale ma to na pewno związek z tym, że na film z GL czekałem od blisko 20 lat kiedy to przeczytałem Emerald Dawn, na Kapitana nie czekałem w ogóle, no może trochę jak skrystalizował się plan Marvela na zrobienie Avengers (bo na ten film akurat czekam), po prostu Cap sam w sobie to dla mnie marna atrakcja. Po trzecie - mimo wszystko Kapitan też się prezentuje nienajgorzej, ale ma premierę w czasie kiedy do kina na 95% nie będę miał możliwości się wybrać, więc siłą rzeczy nie może go być na liście pewniaków :P
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#39
Ku mojemu zaskoczeniu nie wygląda to najgorzej i cały wstęp oglądałem z zainteresowaniem, ale pojawia się Reynolds i jak tylko zaczął grać miałem ochotę wyłączyć to w cholerę. I co to było tam po koniec, jakaś pokraka z wodogłowiem będzie czarnym charakterem w tym filmie?

Snappik napisał(a):Mi to bardzo przypomina pod względem wizualnym Konga tzn. dobre efekty to były tylko w wywiadach, a wynik końcowy jest porażająco plastikowy
Bo efektów tam jest za dużo i nie wszystkie mogły być na tym samym poziomie, co Kong, swoją drogą kupiłem go na Blu i musiałem zbierać szczękę z podłogi.

Odpowiedz
#40
No ale to niestety nie jest Emerald Dawn :)
Kapitana też niby mniej znam, ale podoba mi się komiksowe kino w tamtych czasach. No i Kapitan jakby nie było nie wali tak plastikiem. No i Evansa mnie nie wkurza jak Reynolds. W ogóle z młodszego pokolenia Evans chyba jako jedyny nie jest gogusiowaty. Tzn jest ale w sposób który mnie nie wkurwia jak ma to miejsce w przypadku reszty tych pajaców.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Adventures of Tintin: The Secret of the Unicorn (2011) Lawrence 70 20,295 02-02-2017, 17:32
Ostatni post: al_jarid
  Cowboys & Aliens (2011) Huntersky 34 12,001 07-11-2014, 23:32
Ostatni post: Pitero
  Jeż Jerzy (2011) XITERS 26 6,516 19-01-2012, 18:36
Ostatni post: leMur
  The Green Hornet (2011) Snappik 8 3,630 03-09-2011, 00:37
Ostatni post: wujo444



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości