Green Lantern (2011)
Bo Green Lantern brzmi kul, a Zielona Latarnia musi mieć coś wspólnego z prostytucją
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Jak już to chyba z jakąś ekologiczną prostytucją :)
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
(28-10-2012, 23:22)OGPUEE napisał(a): wyglądający jak z Pixara mackowaty pierd
WTF?

Odpowiedz
(29-10-2012, 19:06)Lawrence napisał(a): Jak już to chyba z jakąś ekologiczną prostytucją :)

To już mniej ważne, ale imię typowe raczej dla jakiejś burdelmamy, niż superherosa... w sumie, chętnie bym zobaczył film o kurwie z supermocami, która rozprawia się ze złem ulicznego świata :]
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Gdyby rozprawiała się ze złem ulicznego świata, to nie miałaby klientów. :)
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Może byłaby to attention whore :)

Odpowiedz
Zrobiłem sobie powtórkę i... w sumie niby było lepiej, ale film kładzie brak jakiegokolwiek sensownego przeciwnika, niewykorzystanie Oa i tak fatalne jak to tylko możliwe finałowe starcie. Gdyby poprawić te problemy (w skrócie: Legion za przeciwnika, finałowa konfrontacja na Oa z udziałem całego korpusu) byłby poprawny film superhero. Z efektami generalnie problemu nie miałem (wyjąwszy może turlające się i latające samochody w finałowej walce - sztuczne to i bez polotu), z Reynoldsem też nie, ale kilka pomysłów scenarzysty było naprawdę dobijających jak choćby tor wyścigowy, really? (zabawne, że nawet kumpel głównego bohatera w filmie zwraca uwagę jaki to głupi motyw). Wykorzystanie mocy pierścienia z kolei zbyt często sprowadzało się do tworzenia broni palnej i strzelania z niej, komiksów za wiele nie czytałem, pamiętam tylko Emerald Dawn, ale jakoś mi to kompletnie nie pasuje.

W sumie żałuję, że nie będzie sequela, Sinestro byłby na pewno lepszym przeciwnikiem niż te patałachy z jedynki.

Swoją drogą, czy Warner ma już jakieś konkretne plany co do JLA?
Bo zabierają się do tego jak pies do jeża.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
Wersja extended, trwająca dwie godziny i trzy minuty.

Tragiczny film. Dosłownie. Poza jedną rewelacyjną sceną z Lively, w miarę dobrym ukazaniu Sinestro i Kilowoga oraz świetnych efektach dotyczących Pierścienia nie ma tu nic godnego uwagi. Może gdybym nie znał komiksów to bym jakoś wytrzymał, ale niestety zmiana żółtego potwora powstałego z czystego strachu na brązowy wyciek z kanalizacji z twarzą jakiegoś dziadka to kpina.
Parallax był więziony centralnej baterii na Oa, nie na rodzinnej planecie Atrocitusa, jeśłi mnie pamięć nie myli. Oa to normalna planeta, zielona, jasna, pełna dobrej woli i szczęścia i życia, nie skaliste i ponure gówno. Hal Jordan to twardy i pewny siebie pilot, a nie parodia Guya Gardnera, na litość. Film miał potencjał na coś w rodzaju kosmicznego thrillera, czyli korpus pilnuje pokoju i porządku we wszechświecie korzystając ze swojej silnej woli, a nie fruwa bez żadnego celu.
Film nie wciąga, nie angażuje, jest nudny, wątki nie trzymają się kupy, stoi daleko od komiksowego oryginału, irytuje i drażni. Z jednej strony jest świetnie i cudnie wykorzystuje się pierścienie (szkolenie z Kilowogiem i Sinestro oraz... nie, w sumie to tylko to jest świetne), z drugiej wszystko jest sztuczne, nudne, żenujące i po prostu głupie.
A wystarczyłoby sięgnąć po Green Lantern Corps - Recharge i według tego komiksu lecieć. Sporo oryginalnych i ciekawych postaci, wiele wątków, pokazanie uczuć jakie targają ludźmi którzy zostali wybrani by dołączyć do korpusu Green Lantern... w filmie tego nie ma. W filmie jest wesoły pilot który się boi i który dostał pierścień i musi pokonać brązowe gówno. Bo tak.

3/10, oczko za scenę z Lively, oczko za Kilowoga i Sinestro oraz oczko za efekty związane z Pierścieniem i strojem.

Odpowiedz
Cytat:A wystarczyłoby sięgnąć po Green Lantern Corps - Recharge i według tego komiksu lecieć.

Trzeba się było trzymać Emerald Dawn.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
A scenarzysta dostał pod pióro Blade Runnera 2! :)

Odpowiedz
(03-06-2013, 20:48)Gieferg napisał(a): Trzeba się było trzymać Emerald Dawn.
Też fakt, ale Emerald Dawn czytałem wieki temu i szczegółów nie pamiętam, Green Lantern Corps natomiast czytałem w kwietniu czy maju i mam w miarę świeże spojrzenie.

Olewanie materiału źródłowego to w ogóle jest bolączka wielu filmów i nie rozumiem, dlaczego tak często stara się zrobić coś innego. Zdaję sobie sprawę, że nie zawsze jest możliwe przeniesienie tego, co widnieje na papierze, no ale bez przesady. A jeśli chodzi o komiks, to na upartego i storyboardy można wyciągnąć z poszczególnych stron.

Odpowiedz

Odpowiedz
Ten film jest jeszcze gorszy niż go zapamiętałem. A nie były to dobre wspomnienia.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
Ja byłem na tym w kinie i więcej nie zamierzam się do GL zbliżać. Niezwykły przykład jak niezły reżyser, z fajnym komiksem, aktorem pasującym do tytułowej roli, i ogromnym budżetem, potrafił stworzyć typowy, ograny kliszami, pozbawiony fajniejszych akcji superhero movie, z FATALNYM scenariuszem i dialogami! Na filmwebie mam wystawione 3/10, nie pamiętam za co aż tyle ale nie będę zmieniał bez powtórki (która nigdy nie nastąpi).

Odpowiedz
Cytat:nie pamiętam za co aż tyle
Zgaduję, że za scenę w której Lively poznaje Reynoldsa mimo jego "przebrania" (czyli małej maski na oczach). Green Lantern, którego chciałbym zobaczyć w kinie to Guy Gardner i mam nadzieję, że to on będzie w Justice League, a nie Hal czy Stewart.

Odpowiedz
Wróciłem do tego raz jeszcze, myślę jednak, że po raz ostatni, bo tym razem to była droga przez mękę (a ostatnim razem oglądało mi się powiedzmy, że znośnie).

Aż wali po oczach, że próbowali zrobić... film Marvela, tzn MCU. Problem tylko w tym, że tamte mają postacie, które da się lubić, a tutaj... ni uja. Reynolds jest totalnie bezpłciowy, Lively jest totalnie bezpłciowa, villain jest bezpłciowy, a latająca kupa gówna, która robi za głównego przeciwnika to już szczyt nijakości. Poza tym sposób kręcenia scen akcji... oh my.. mój faworyt to scena w której Lantern ciska ciężarówką w Parallaxa. Wyobraźmy sobie, jakby to sfilmował Michael Bay, a tu? Lot ciężarówki jest pokazany z takiego ujęcia, że równie dobrze mogła by to być dziecięca zabawka. Finał w ogóle ssie po całości, a rola Lanternów w ... ehh, szkoda słów. Ten film jest cienki scenariuszowo, ale szwankuje jeszcze bardziej od strony reżyserii. Jak temu samemu człowiekowi udało się nakręcić Casino Royale?

Najlepsze (nie, że jakieś rewelacyjne, po prostu w miarę fajne) sceny:
- Szkolenie na Oa - szkoda, że takie krótkie
- muzyka podczas przelotu nad Oa
- Carol Ferris rozpoznaje Hala
- scena w trakcie napisów, zapowiadająca sequel, którego nie będzie
I to tyle z zalet.

I pomyśleć, że Emerald Dawn był taki fajny, wystarczyło wziąć i sfilmować kadr po kadrze.

2/10 - najgorszy znany mi film superhero jaki powstał od czasów... nie wiem... Superman Returns? Batman i Robin? (nie pamiętam już dobrze Ghost Ridera, ale wrażenia były zbliżone).


Mierzwiak napisał(a):Dla mnie Green Lantern to dokładnie taka sama kupa co Thor

Jak ja lubię wywlekać takie rzeczy XD
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Adventures of Tintin: The Secret of the Unicorn (2011) Lawrence 85 18,700 02-02-2017, 17:32
Ostatni post: al_jarid
  Cowboys & Aliens (2011) Huntersky 35 11,286 07-11-2014, 23:32
Ostatni post: Pitero
  Jeż Jerzy (2011) XITERS 26 6,022 19-01-2012, 18:36
Ostatni post: leMur
  The Green Hornet (2011) Snappik 8 3,388 03-09-2011, 00:37
Ostatni post: wujo444



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości