Gry online
#1
Skoro tu już tylu graczy siedzi, to powiedzcie, szanowni, w co gracie w sieci? Ja -- od dwóch lat w Guild Wars, od tygodnia w Team Fortress 2, od czasu do czasu w Guitar Hero 3 Wii, od wielkiego dzwonu w coś tam innego.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#2
Do niedawna World Of Warcraft (zapomniałem hasła, tak, trzeba być mną ;) ), kiedyś, tak jak Negrin w Team Fortress 2, i cały czas w San Andreas Multiplayer bo zabawa jest poprostu przednia.
Czasem spróbuję też w GH III PC ale przeraża mnie jaki poziom tam prezentują użytkownicy, ani razu nie wygrałem :P

Odpowiedz
#3
U mnie klasyka, CS 1.6. :)
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#4
Snuffer napisał(a):Do niedawna World Of Warcraft (zapomniałem hasła, tak, trzeba być mną ;) )
Yyy... I tego niby nie można odzyskać? :P Ja myślę, że znalazłeś dobrą wymówkę, żeby wyrwać się z nałogu :>

Cytat:Czasem spróbuję też w GH III PC ale przeraża mnie jaki poziom tam prezentują użytkownicy, ani razu nie wygrałem :P
Ja online gram na medium i o ile nie trafi się geniusz (czasami trafiam na agentów od experta, ale rzadko), to zwykle wygrywam :)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#5
Negrin napisał(a):
Snuffer napisał(a):Do niedawna World Of Warcraft (zapomniałem hasła, tak, trzeba być mną ;) )
Yyy... I tego niby nie można odzyskać? :P Ja myślę, że znalazłeś dobrą wymówkę, żeby wyrwać się z nałogu :>

Pewnie Snuffer grał na prywatnym (pirackim) serwerze, a tam odzyskać chyba nie można. ;)
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#6
No chyba że ;) Ale szczerze mówiąc granie online na pirackiej kopii i pirackich serwerach jakoś mi się mija z celem.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#7
Jasne że się mija, 300 osób na krzyż i połowa questów schrzanionych, serwery prywatne mają sens jeżeli chcemy sobie wstępnie obczaić WoWa, na dłuższą metę - bez sensu.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#8
Nigdzie nie mówiłem że na legalnym grałem :)
Ano tam się odzyskać nie da. Akurat graczy jest mnóstwo i ciągle przybywa. Tam gdzie ja grałem akurat. A co do questów to zdarzają się takie servery gdzie 75 % jest schrzanione, a też takie gdzie 10 %

Odpowiedz
#9
Glut napisał(a):serwery prywatne mają sens jeżeli chcemy sobie wstępnie obczaić WoWa, na dłuższą metę - bez sensu.
Żeby wstępnie obczaić WoWa to jest trial :P

Ja w sumie po trialu już byłem blisko wkręcenia się w LOTRO, ale na szczęście się opamiętałem i wróciłem do GW ;)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#10
Przez pewien czas katowałem America's Army (co za radocha, kiedy taki lajtowy gracz jak ja w pewnym momencie zaczyna karać headshotami cool pro-playerów z jeszcze bardziej cool klanów).
Później przyszły studia i życie prywatne się skończyło, a wraz z nim przygoda z AA.

Odpowiedz
#11
Jak to na studiach Ci się życie prywatne skończyło? :D Człowieku, to co Ty studiowałeś / studiujesz? ;)
[Obrazek: http://www.sloganizer.net/en/image,Eorath,blue,white.png]
From ghoulies and ghosties
And long-leggedy beasties
And things that go bump in the night,
Good Lord, deliver us!

Odpowiedz
#12
Mnie tam bardziej martwi, że on America's Army nazwał swoim życiem prywatnym :P
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#13
Negrin, to jakaś nadinterpretacja moich słów z tym utożsamieniem życia prywatnego z AA :D.

A studiuję Informatykę na Wydziale Elektroniki na Politechnice Wrocławskiej i cierpię na chroniczny brak czasu na cokolwiek (ćwiczenia, laboratoria, projekty- w sumie 5 z róznych przedmiotów + wykłady- to nie sprzyja przyrostowi czasu wolnego. Ktoś może powiedzieć, że norma, jednakże brak komunikacji między wykładowcami, a ćwiczeniowcami owocuje tym, że człowiek sam musi przerabiać materiał, co przy niewielkim wyborze literatury i średniej przystępności stylu owych publikacji dla czytelnika daje w wyniku wykładniczy przyrost czasu spędzonego w domu nad książkami). Ból jest taki, że nie mogę sobie pozwolić na dziekana, bo wtedy przeniosą mnie na licencjackie (zmienił się system studiów i nie ma już jednolitych magisterskich), przez co musiałbym pisać dwie prace zamiast jednej magisterskiej. Tyle moich żali ;). Life is brutal, Shit happens etc.

Odpowiedz
#14
To w co gram teraz ,ale to czasami :)

CS 1.6
GTA SA
Warrock
Soldat

Odpowiedz
#15
Ja swego czasu lubilem grac online w Tactical Ops - taki Counter Strike, ale mniej tam nerdow ktorzy siedza na serwerach po 26 godzin dziennie i moga cie sprzatnac zanim sie zrespawnujesz. Wkurzalo mnie tylko, ze z bogatego wyboru swietnych map, ludzie zawsze glosowali na 2 te same.

Odpowiedz
#16
Na blaszaku:
StarCraft
WOW
Red Dragon:)

na konsoli:
GoW
Forza 2
PGR 2/3
Halo3
GTA4
Ostatnio obejrzane:
TDK - 8/10 jako film, 10/10 jako Batman
Once Upon A Time In America - 11/10
Alien^3 - 9+/10 | 11/10 (se)
Heat - 11/10


Odpowiedz
#17
Dawniej WoW, ale zniechęciłem przez społeczność graczy i fakt, że w celu zebrania jakiegoś sensownego sprzętu (i tym samym posiadania sensownej postaci) trzeba było do tej gry podejść bardzo poważnie. A ja nie miałem zamiaru traktować MMORPG jak pracy, czy nawet drugiego życia. Tęsknię za czymś zbliżonym do Diablo 2 - możesz chodzić sam bądź z kimś, kolekcjonować fajne itemy, a jeśli ich nie potrzebujesz, to wymieniasz się z innym graczem. Dodać do tego questy i to jest to, co Wawrzyńce lubią najbardziej.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
#18
Swego czasu grałem w "Red Dragona" ale mi się szybko znudził i jeszce jakąś grę... Nie pamiętam tytułu... Coś się jakimś samurajem chodziło i walczyło się z ludźmi co jak worki wyglądali... On-line w każdym razie... Nie pamiętam bo to z ponad rok temu było...

Zawsze chciałem sobie kupić WoW ale zniechęcają mnie totalnie cena a nie tyle cena która jest nawet rozsądna co abonament bo może być zawze ta opcja że pogram sobie tydzień i mi się znudzi a zapłacić trzeba za dwa miesiące i tak i tak będzie...

P.S.
Jak ktoś tu widział odcinek South Parku "Make love not Warcraft" to według commentary z DVD inspiracje miał on właśnie tym że twórcy kupili cobie Warcrafta, pograli jeden dzień i im się znudziło :wink:

Odpowiedz
#19
Cytat:Coś się jakimś samurajem chodziło i walczyło się z ludźmi co jak worki wyglądali...

To będzie prawdopodobnie Silkroad Online :). Giera na początku robi bardzo dobre wrażenie, ale z czasem człowiek odkrywa, że jest cholernie, cholernie monotonna. Wieczny farming, ciągle tylko zabijanie i zabijanie. Zero urozmaicenia (no i serwery po prostu zawalone ludźmi, przez co ciężko w ogóle pograć). Dałem sobie spokój.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
#20
polecam bilard na WP. bardzo relaksująca rzecz: http://gryonline.wp.pl/gry.online-pool.8.gd.html
get ready for suprise...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości