Grzechy gier wszelakiech
#61
Mental, jak dotad w HL2 walka z helikopterem byla jednym z lepszych fragmentow, do ktorych doszedlem. :) Zreszta jesli na bossa trzeba strategii - to juz jest cos. Gorzej, jesli jego przejscie zalezy wylacznie od farta (i tego, z jaka bronia do niego doszedles) - to casus wiekszosci czesci Silent Hill. Nie zatrzymales tej super ultra wyrzutni granatow, do ktorej byly tylko dwa naboje? Zostal ci tylko pistolet z 9 kulami? Trudno - nie zobaczysz outra. To sie nazywa nieudolne programowanie.

Odpowiedz
#62
no tak, tyle ze walka z helikopterem to byl mega dobry filmowy motyw - smiglowiec towarzyszyl ci przez prawie caly level, a nie czekal w jednym miejscu, az laskawie zjawisz sie z rakietnica i rozpioczniesz ostatnia walke nad lawa o ocalenie kosmosu.

poza tym w HL2 nie ma zadnego koncowego hiper bossa. w odroznieniu od HL1, gdzie u kresu drogi czeka cie wielki lewitujacy mozg strzykajacy blyskawicami i rzygajacy kulami ognia.

Odpowiedz
#63
Ale HL1 to gra z innej epoki. Wtedy boss musial byc zeby usprawiedliwic rozgrywke. To tak, jakbys sie czepial starych filmow ze nie ma ciec montazowych podczas ruchu kamery.

EDIT:

A z HL2 kolejny grzech:

Nagla zmiana klimatu gry

Nie lubie czegos takiego. Sprawia to wrazenie, ze za kolejny poziom wziela sie inna ekipa tworcow. Albo ze scenarzysci chcieli zrobic wlasna gre o zombi - i w Ravenholm nagle mamy polaczenie rozgrywki z Kingpina (w labiryncie ulic znajdz przelacznik otwierajacy drzwi dwie przecznice dalej) z klimatem filmow Romero. Tylko ze jesli chodzi o gry o zombi, to Land of the Dead wygrywa, bo jest spojniejsza i widac, ze tworzono ja z mysla o zombiakach od poczatku. A w HL2 ten poziom wcisnieto chyba na sile. Graficznie jest DUUUUZO gorszy niz poprzednie, obecnosc superkrabow wku...rza niemilosiernie (jeden strzal i masz 1% zycia), a monotonia ulic... nudzi. Ja chce z powrotem do City 17...

Odpowiedz
#64
Cytat:To tak, jakbys sie czepial starych filmow ze nie ma ciec montazowych podczas ruchu kamery.

to jest aspekt techniczny, a nie... "myslowo-ideowy". starych westernow tez sie czepiam, bo sa naiwne, glupie, sztuczne i nadaja sie wylacznie do muzeum.

Odpowiedz
#65
military napisał(a):Nagla zmiana klimatu gry
Albo - o zgrozo - gatunku (!!!), chociaż spotkałem się z tym tylko raz. Przygodówka Hopkins FBI zmienia się w pewnym momencie w żenujący FPS (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) wyglądający jak pierwszy Doom.

Odpowiedz
#66
Albo elementy zrecznosciowe w przygodowkach - to tez wkurza. Zmiana gatunku byla ok jeden, jedyny raz - w Riddicku. Miales przygodowke, skradanke, bijatyke, strzelanine, latanine, horror i piec innych rzeczy w jednym.

Odpowiedz
#67
Ja nie lubie, kiedy w grze, ktora skradanka nie jest, pojawiaja sie levele skradankowe. Konczy sie to zazwyczaj kilkunastokrotnie powtarzanym alarmem i tym samym kilkunastukrotnie wgrywanym savem.

Odpowiedz
#68
Mnie zmiana stylu (vide HL2 i Ravenholm) nie przeszkadza, natomiast zmiana charakteru gry (reszta przykładów) i owszem. Nawet jeśli nie jest to od razu zmiana gatunku. Na przykład strasznie mnie wkurzały poziomy czołgowe w grach z serii Call of Duty. Po prostu nie po to gram w COD, żeby jeździć czołgiem. Co innego, jeśli gra od początku jest mieszanką stylów i gatunków, a co innego, kiedy nagle postanawia na jeden poziom pójść w jakimś dziwnym kierunku.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#69
Powiedzmy, ze w Riddicku skradanina byla opcja - zawsze mogles walic na oslep, tylko ze czasem to sie po prostu nie oplacalo. A najglupszy element skradankowy byl w Fahrenheicie, w retrospekcji ze Strefy 51. Nie dosc, ze zobacza cie = zaczynasz od nowa, to jeszcze na czas.

Odpowiedz
#70
Etapy strzelankowe sa strasznie irytujace w serii Splinter Cell. Przez 90% gry trzeba sie skradac, wiadomo, ale czasami tworcy zmuszaja gracza do strzelaniny, i wrzucaja go w srodek akcji gdzie przeciwnicy nagle widza przez sciany, w ciemnosciach, sa twardsi, bystrzejsi i znaja kazdy ruch gracza.
Oczywiscie wszystko utrudnia skradankowy charakter gry, ktory czyni ostra wymiane ognia dosyc trudna, w grze nastawionej na sporadycznie uzywanie implantowania olowiu w cos :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#71
Ja tam w SP wszystkich zabijałem i nie miałem problemu ze skradaniem się :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#72
Cytat:Na forum jest jakiś "KMF-owy klub dopierniczania się do HL2" (KMFKDsdHL2) chyba - ja, jako fan tej gry (...)

ja rowniez nie pojmuje, o co ludziom chodzi. w dupach im sie przewraca:)

Odpowiedz
#73
freak_outXP napisał(a):Na forum jest jakiś "KMF-owy klub dopierniczania się do HL2"

Z tego co mi wiadomo to poki co mieszane uczucia wzgledem tej gry ujawnily na forum az... 2 osoby.

Odpowiedz
#74
Jesli chodzi o mnie, to obecnie jestem zachwycony, gdyby nie Ravenholm HL2 byloby gra idealna. :) Zostal jeden "mieszaniec".

Odpowiedz
#75
Akurat o ciebie nie chodzilo. ;)
Mialem na mysli Mierzwiaka i mnie. ;)

Odpowiedz
#76
Chodziło o Mierzwiaka, ja wiem wszystko, bo ja czytam wszystko. Ha!

EDIT : Minuta spóźnienia :(

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Silent Hill - filmy (2006 / 2012) i seria gier Mierzwiak 410 52,809 22-02-2020, 13:04
Ostatni post: Khet
  Sountracki z gier military 19 3,118 14-04-2017, 08:18
Ostatni post: Louis Cyphre
  Prince of Persia - seria gier military 26 5,227 02-05-2016, 00:12
Ostatni post: Grievous
  Filmy na podstawie gier. Anonymous 680 99,022 17-08-2015, 10:34
Ostatni post: srebrnik
  Soundtrack z gier Joe Chip 42 7,990 28-07-2013, 09:15
Ostatni post: Khet
  Najlepsza postać z gier Sephiroth 34 8,598 10-01-2013, 20:12
Ostatni post: Sephiroth
  Zamiana gier military 12 2,782 02-04-2012, 16:21
Ostatni post: military



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości