House of Cards (2013)
Ja przeczytałem spoilery, dowiedziałem się „kto zabił” (LOL!) i nie mam zamiaru tego oglądać, za duzo dobrych rzeczy obecnie leci, by marnować czas na coś takiego.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
Może kiedyś nadrobię, jeśli dopadnie mnie serialowa posucha. Ciągnął to Spacey, a Wright przez te kilka sezonów nie kupiła mnie swoją postacią na tyle, by męczyć się z ostatnim, robionym na siłę.
Przeczytałem spoilery i myk jaki zrobili scenarzyści jest tak bardzo z dupy, że Netflix powinien był w ogóle anulować produkcję ostatniej serii.
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Obejrzałam sobie tę recenzję (ze spojlerami), polecam, jeśli ktoś tak jak ja nie może się zmusić do oglądania:  





A do tych, co widzieli, miałabym pytania, coby raz na zawsze nie myśleć już o tym serialu:


Odpowiedz
Ja nie ogladalem, wiec nie powinienem odpowiadac ale troche czytalem o tym Stamperze, no i:

- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
Dla mnie ostatni odcinek HoC to poziom finału Dextera, co wiele mówi o tym odcinku. Wcześniejsze jako tako się ogląda, choć co trochę serial przeskakuje rekina, ale finał jest tak koszmarny, ze mało co pamiętam:-) Choć już poprzednia seria kilkanaście razy przeskoczyła rekina (jak np. zrzucenie ze schodów swojej pracownicy przez Franka utkwiło mi na zawsze w pamięci) i moim zdaniem była równie słaba, mimo Spaceya w obsadzie, co finałowy sezon.

Snuffer wyłożył ładnie jak to było ze śmiercią Franka, a tutaj masz linka do jeszcze bardziej dokładnego opisu ostatniej sceny serialu.

http://www.serialowa.pl/190377/house-of-cards-jak-zginal-frank-underwood/

Postaram się też odpowiedzieć na Twoje pytania na tyle na ile pamiętam finał.


Odpowiedz
Dzięki za streszczenie.

No to się widowiskowo domek z kart rozsypał. To jest tak złe, że aż mimo woli podziwiam kreatywność, bo żeby aż tak coś skopać i napakować bezsensem, to też trzeba mieć talent. Aż mam normalnie ochotę to obejrzeć! Muszę sobie chyba trochę posiedzieć i poczekać, aż mi przejdzie. :)

Odpowiedz
Temu serialowi zawsze najbardziej szkodziły momenty, w których jeden lub drugi Underwood ubijał kogoś własnoręcznie. Wykańczanie politycznie? Miodzio. W ogóle podobało mi się, że to w zasadzie pierwszy serial, w którym człowiek miał wrażenie, że to nie aktorzy grający polityków, tylko po prostu politycy. Poziom realizmu rozsadzał ekran. Miła odmiana od tych wszystkich filmowych prezydentów, którzy co chwilę, z wypiekami na twarzy podkreślali, że dowodzą najsilniejszym państwem na świecie, są mega ważni i lubią to podkreślać. A gdy wchodzą do pokoju, to generałowie i doradcy stają na baczność, nabierają powietrza w płuca i dukają po kolei "Mr President".

Czwarty sezon jeszcze potrafiłem przeboleć, ale to co się odpierdzielało w piątym.... no nie mam słów. Normalnie brazylijska telenowela, ze wspomnianym zepchnięciem ze schodów na czele. Już wtedy było bardzo źle. I chyba należało tej historii już nie ruszać. No bo dodanie jakiejś rodziny Sheperdów było totalnie z dupy. Super hiper potężna rodzina, o której nikt wcześniej nie słyszał i która nie miała żadnego wpływu na decyzje Underwooda przez 5 poprzednich sezonów. I nagle stali się głównym przeciwnikiem Claire. Wyszło sztucznie jak cholera. Ostatnie minuty spędziłem w całkowitym zażenowaniu, jeszcze chwilę wcześniej te nieszczęsne atomówki, LOL. Po trzech pierwszych sezonach dawałem tej produkcji 9/10. Obecnie dałbym za całokształt 5/10 i to głównie za realizację, która pozostała na najwyższym poziomie. Reszta zaliczyła zjazd na poziomie Dextera (dobre porównanie michax). Jeśli kiedyś wrócę do tego serialu, to muszę pamiętać, by obejrzeć tylko trzy pierwsze sezony.

Odpowiedz
Czyli podsumowując: oglądanie należy zakończyć po czwartym sezonie i udawać, że nie ma ciągu dalszego.
Ja po czterech odcinkach nowego sezonu dałem sobie spokój, bo to strata czasu, nawet nie opalam kolejnych, coby Netflix widział, że ludzie, którzy oglądali pięć sezonów nie mają nawet ochoty na ostatnie kilka odcinków :P

Odpowiedz
(24-11-2018, 13:54)ugh napisał(a): Temu serialowi zawsze najbardziej szkodziły momenty, w których jeden lub drugi Underwood ubijał kogoś własnoręcznie. Wykańczanie politycznie? Miodzio. W ogóle podobało mi się, że to w zasadzie pierwszy serial, w którym człowiek miał wrażenie, że to nie aktorzy grający polityków, tylko po prostu politycy. Poziom realizmu rozsadzał ekran.

Ja nigdy HoC nie traktowałem  jak serialu pokazującego prawdziwych polityków ani jako jakieś arcydzieło serialowe, nawet w tych dobrych sezonach, czyli do odejścia showrunnera. Dla mnie to była tylko rozrywka od początku, czasami klasy B. A dopiero w dwóch ostatnich sezonach przestali udawać, że kręcą coś więcej jak thriller, miejscami klasy B. Serialem który bliższy jest prawdziwej polityce jest dla mnie Boss.

A Frank już ubijał własnoręcznie na początku serialu.
Ale wtedy trzymali jego mordercze skłonności scenarzyści jeszcze w ryzach i był postacią na granicy przepakowania, ale jeszcze dało się to oglądać, choć kwestią czasu było jak przesadzą z jego zdolnościami niszczenia wszystkich na około. Inna sprawa, że nigdy w serialu nie było postaci która go pokonała, bo nawet jak wydawało się, że ma równorzędnego przeciwnika politycznego to koniec końców Frank był lepszy. Dopiero w ostatnim sezonie okazało się, że jego żona jest od niego lepsza w intrygach i mieliśmy dostać walkę między nimi, ale tej walki nie zobaczyliśmy przez aferę z aktorem.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Broadchurch (2013-) Quay 37 10,341 10-03-2019, 15:18
Ostatni post: Badus
  Utopia [2013- ] (UK) Craven 57 8,627 30-01-2019, 14:49
Ostatni post: Bradesinarus
  The Haunting of Hill House (2018) patyczak 114 7,854 22-12-2018, 13:56
Ostatni post: Capt. Nascimento
  The Americans (2013-2018) [FX] jarod 38 8,644 02-06-2018, 01:38
Ostatni post: michax
  Orphan Black (BBC America, 2013-) Quay 52 8,837 10-09-2017, 13:08
Ostatni post: Craven
  The Fall [BBC] (2013) Perfik 44 8,464 16-05-2017, 21:02
Ostatni post: michax
  Dr House Strummer 99 16,170 01-09-2015, 08:35
Ostatni post: Martinipl
  Mob City (2013) TNT hanys 14 3,620 11-02-2014, 16:06
Ostatni post: wujo444
  House of Saddam (HBO) Mental 5 1,554 07-01-2010, 23:35
Ostatni post: Mental



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości