House of Cards (2013)
Czyli podsumowując: oglądanie należy zakończyć po czwartym sezonie i udawać, że nie ma ciągu dalszego.
Ja po czterech odcinkach nowego sezonu dałem sobie spokój, bo to strata czasu, nawet nie opalam kolejnych, coby Netflix widział, że ludzie, którzy oglądali pięć sezonów nie mają nawet ochoty na ostatnie kilka odcinków :P

Odpowiedz
(24-11-2018, 13:54)ugh napisał(a): Temu serialowi zawsze najbardziej szkodziły momenty, w których jeden lub drugi Underwood ubijał kogoś własnoręcznie. Wykańczanie politycznie? Miodzio. W ogóle podobało mi się, że to w zasadzie pierwszy serial, w którym człowiek miał wrażenie, że to nie aktorzy grający polityków, tylko po prostu politycy. Poziom realizmu rozsadzał ekran.

Ja nigdy HoC nie traktowałem  jak serialu pokazującego prawdziwych polityków ani jako jakieś arcydzieło serialowe, nawet w tych dobrych sezonach, czyli do odejścia showrunnera. Dla mnie to była tylko rozrywka od początku, czasami klasy B. A dopiero w dwóch ostatnich sezonach przestali udawać, że kręcą coś więcej jak thriller, miejscami klasy B. Serialem który bliższy jest prawdziwej polityce jest dla mnie Boss.

A Frank już ubijał własnoręcznie na początku serialu.
Ale wtedy trzymali jego mordercze skłonności scenarzyści jeszcze w ryzach i był postacią na granicy przepakowania, ale jeszcze dało się to oglądać, choć kwestią czasu było jak przesadzą z jego zdolnościami niszczenia wszystkich na około. Inna sprawa, że nigdy w serialu nie było postaci która go pokonała, bo nawet jak wydawało się, że ma równorzędnego przeciwnika politycznego to koniec końców Frank był lepszy. Dopiero w ostatnim sezonie okazało się, że jego żona jest od niego lepsza w intrygach i mieliśmy dostać walkę między nimi, ale tej walki nie zobaczyliśmy przez aferę z aktorem.

Odpowiedz
Obejrzałem wczoraj dwa pierwsze odcinki, bo znajomi namawiali, ale jeśli żona mnie nie zmusi by oglądać dalej (a nie jestem przekonany, czy jest na tyle zachwycona, by nalegać) to by było na tyle.
Raz, że to kompletnie nie moja bajka, a dwa - świadomość co się stanie z serialem w ostatnim sezonie, tylko dodatkowo zniechęca, bo już na starcie mam poczucie marnowania czasu na coś, co w ogólnym rozrachunku nie ma szans się okazać satysfakcjonujące.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Breaking Bad - serial (AMC, 2008-2013) i film El Camino (Netflix, 2019) Albertino 1,634 263,377 29-05-2020, 16:23
Ostatni post: Pelivaron
  The Office (US) (NBC, 2005-2013) Mierzwiak 217 25,838 12-05-2020, 02:32
Ostatni post: kałuża
  Peaky Blinders (BBC, 2013-) Mental 64 12,859 22-01-2020, 21:57
Ostatni post: Corn
  Misfits (E4, 2009-2013) Crov 71 13,336 01-10-2019, 10:14
Ostatni post: marsgrey21
  The Blacklist (NBC, 2013-) Pan_Samochodzik 5 1,777 01-10-2019, 01:51
Ostatni post: Trailery Srailery
  Ray Donovan (Showtime, 2013-) Hannibal 5 1,958 24-09-2019, 23:10
Ostatni post: Trailery Srailery
  Broadchurch (2013-) Quay 37 11,482 10-03-2019, 15:18
Ostatni post: Badus
  Utopia [2013- ] (UK) Craven 57 9,846 30-01-2019, 14:49
Ostatni post: Bradesinarus
  The Haunting of Hill House (2018) patyczak 114 9,918 22-12-2018, 13:56
Ostatni post: Capt. Nascimento
  The Americans (2013-2018) [FX] jarod 38 9,560 02-06-2018, 01:38
Ostatni post: michax



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości