Ile razy w roku w kinie?
A to jakiś wielki wyczyn obejrzeć przez rok 150 filmów? Chyba, że chodzi o sam fakt oglądania ich w kinie.

Odpowiedz
W moim wypadku są jeszcze absurdalne ilości pracy - pewnie jestem pracoholikiem. Oglądam jeszcze filmy w domu, czasem zagram w jakąś grę - w tym roku przeszedłem np. całego "Spider-Mana" na PS4. Na jakąś siłownię nawet ostatnio chodzę.
.

Odpowiedz
(03-01-2019, 00:15)Gieferg napisał(a): Pytanie do tych co chodzą do kina po 100-150 razy rocznie - wasze życie składa się jeszcze z czegokolwiek innego prócz filmów? :P
Do kina teraz chodzę rzadko ale w zeszłym roku obejrzałem 323 filmy, nie wydaje mi się to jakimś szczególnym osiągnięciem :)

Odpowiedz
Dorzucę swoją 'cegiełkę' ;) 47 seansów:

Król rozrywki
I tak cię kocham
Cudowny chłopak
Paddington 2
Trzy billboardy za Ebbing, Missouri
Fernando
The Disaster Artist
Czarna Pantera
Nowe oblicze Greya
Jaskiniowiec
Kobiety mafii
Lasy Bird
Kształt wody
Pitbull. Ostatni pies
Wieża. Jasny dzień.
Jestem najlepsza. Ja, Tonya
Tomb Raider
Player One
Twarz
Nigdy cię tu nie było
Avengers: Wojna bez granic
Wyspa psów
Deadpool 2
Han Solo: Gwiezdne Wojny - historie
Zimna wojna
Thelma
Piotruś Królik
Jestem taka piękna!
Ant-Man i Osa
Mission: Impossible - Fallout
Krzysiu, gdzie jesteś?
Whitney
Tajemnice Silver Lake
Kamerdyner
Venom
Kler
Jak pies z kotem
Pierwszy człowiek
Hotel Transylvania 3
Dziewczyna w sieci pająka
Halloween
Fantastyczne Zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda
Bohemian Rhapsody
Narodziny gwiazdy
Grinch
Spider-Man Uniwersum
Władca Paryża
“Nigdy nie pozwól swoim uszom uwierzyć w to, czego nie widziały twoje oczy.” ~ Omar Chajjam

Odpowiedz
(03-01-2019, 00:20)nawrocki napisał(a): A to jakiś wielki wyczyn obejrzeć przez rok 150 filmów? Chyba, że chodzi o sam fakt oglądania ich w kinie.
Hmm, dopiero od 2018 zacząłem regularnie zapisywać sobie swoje różne popkulturowe osiągnięcia i w kategorii filmy naliczyłem 72 tytuły. Nie ukrywam, że większość to seanse w domu, a wizyty w kinie to raptem kilka procent. Szanuję, jeśli ktoś jest w stanie nabić wynik 100 i więcej kinowych wizyt, ale to dla mnie to raczej nierealne chcąc jeszcze coś tam poczytać, pograć (z wiekiem zacząłem doceniać gry, których nie trzeba katować 40h by przejść główną oś zabawy), pobujać się na koncertach czy mieć jeszcze czas na wszelaką "tfurczość własną".
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
(03-01-2019, 00:20)nawrocki napisał(a): A to jakiś wielki wyczyn obejrzeć przez rok 150 filmów? Chyba, że chodzi o sam fakt oglądania ich w kinie.

A niby o co pytałem?
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
------------------------------------------------------------------------------------------
http://filmozercy.com/



Odpowiedz
(03-01-2019, 00:15)Gieferg napisał(a): Pytanie do tych co chodzą do kina po 100-150 razy rocznie - wasze życie składa się jeszcze z czegokolwiek innego prócz filmów? :P
Nie no, jak się ma blisko do kina, jest się dobrze zorganizowanym i naprawdę ma się ochotę na chodzenie na te filmy, to da się zrobić. Dla mnie większym wyzwaniem byłoby znalezienie >100 wartościowych premier w polskich kinach, sam byłem na ~40, powiedzmy, że 5, w porywach do 10 chciałbym jeszcze obejrzeć, ale cała reszta premier to dla mnie szrot, którego nawet za darmo bym nie oglądał.

(02-01-2019, 15:44)Badus napisał(a):
(02-01-2019, 14:37)Krismeister napisał(a): Tak z ciekawości, przy tylu seansach czuje się jeszcze jakąś otoczkę/klimat kina? 
Jeśli poprzez magię kina rozumiesz ogólnie klimat, atmosferę miejsca i taką małą celebrację seansu...to chyba już w ogóle czegoś takiego nie odczuwam. No i bądźmy szczerzy, procentowo dominują produkcje Holyłudu i po kilku latach ich ciamkania (nawet wybitnych filmów), to trochę można się zblazować.
"Magia kina" rozumianego jako miejsce, jest dobra dla dzieci albo dla ludzi, którzy mieszkają na wsi, nie obcują z kulturą i raz na trzy lata ktoś ich zabierze na jakiś głośny film, a dla mnie, to miejsce jak miejsce - w ładnym kinie przebywać miło tak samo jak miło jest posiedzieć w ładnej restauracji, ale koniec końców chodzi tylko o to co wyświetli się na tym czarnym prostokącie. A co do zblazowania hollywoodzkim kinem, to nie mam nic takiego - jak film jest miałki, to jest miałki, bez względu na to czy ostatnio oglądałem dużo, czy mało, za to genialne filmy odczuwam tak samo mocno - zarówno premierowe, jak i oglądaną po raz pierwszy klasykę.

Odkąd jest Cinema City Unlimited, to zdarza mi się nawet nie pamiętać czy dany film widziałem w kinie, czy na telewizorze, bo w gruncie rzeczy to nieistotne, tak samo jak nieistotne jest gdzie się czytało jakąś książkę, czy słuchało płyty (no chyba, że sytuacja była wyjątkowa i jakoś utkwiła w pamięci).

Tak przy okazji, to rośnie frekwencja w kinach w całym kraju: http://wyborcza.pl/7,155287,24316077,zimna-wojna-kin-o-widzow.html
[Obrazek: z24318672Q.jpg]

Odpowiedz
Cytat:Dla mnie większym wyzwaniem byłoby znalezienie >100 wartościowych premier w polskich kinach
Zazwyczaj w roku nie ma więcej niż 10-15 filmów, które chciałbym obejrzeć na tyle, by iść na nie do kina. Każde wyjście wiąże się z organizowaniem opieki dla dziecka, co tym bardziej nie zachęca do chodzenia na co popadnie, a że mam rocznie 18 zaproszeń po 6 zeta to staram się mieścić w tej ilości :P
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
------------------------------------------------------------------------------------------
http://filmozercy.com/



Odpowiedz
W minionym roku pobilem rekord wizyt w kinie, osiągnąłem liczbę 36 seansów. Z roznych powodow pominalem niektore filmy, wiec ta liczba moglaby być większa. Unlimited to zbawienie dla kogoś kto uwielbia chodzic do kina.
Maze Runner: The Death Cure
All The Money In The World
Three Billboards Outside Ebbing, Missouri
The Disaster Artist
Black Panther
The Shape of Water
Game Night
Pitbull. Ostatni pies
Pacific Rim: Uprising x2
A Quiet Place
Avengers: Infinity War x2
Tully
Rampage
Deadpool 2
Solo: A Star Wars Story
Jurassic World: Fallen Kingdom
Overboard
I Feel Pretty
Skyscraper
Sicario: Day of the Soldado
Ant-Man and the Wasp
Mission: Impossible - Fallout
The Meg
The Predator
Kler
Venom
First Man
Halloween
Creed II
A Star Is Born
Overlord
Mortal Engines
Aquaman
Spider-Man: Into the Spider-Verse
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Tak tylko gwoli ścisłości, bo simek mi przypomniał - tych oczekiwanych filmów, które faktycznie miałbym ochotę obejrzeć w kinie jest rocznie faktycznie kilka, w porywach kilkanaście. Układanie sobie czasu, by wizytować kino dla średniej półki/crapów jest dla mnie mnie trochę niezrozumiałe. Chyba, że w kręceniu wyników ponad 100tkę mają też znaczny udział kina studyjne czy hipsterskie festiwale filmowe, to luz ;)
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
U mnie w 2018:

- Disaster Artist
- Czarna Pantera
- Avengers: Wojna bez granic
- Deadpool 2
- Rampage: Dzika furia
- Jurassic World: Upadłe królestwo
- Whitney
- Iniemamocni 2 (+ short Bao)
- Mission: Impossible. Fallout
- Drapacz chmur
- Młodzi Tytani: Akcja! Film (+ short The Late Batsby)
- Ant-Man i Osa
- The Meg
- Bez litości 2
- Johnny English: Nokaut
- Kler
- Venom
- Pierwszy człowiek
- Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda (+ short Koń by się uśmiał)
- Creed II
- Narodziny gwiazdy
- Bohemian Rhapsody
- Spider-Man Uniwersum


W sumie rekordowe 23 kinowe seanse (tzn. w 2013 byłem na filmach 41 razy, ale wówczas pracowałem w kinie i miałem wejścia za friko, więc tego nie liczę).

Pogrubione tytuły na pewno staną na półce na Blu-ray, a na niebiesko ten, który już na niej stoi.


W kwestii "magii" kina, jako miejsca - pracowałem w dwóch i mam wrażenie, że znam te miejsca jak własną kieszeń, nawet jeśli wchodzę do jakiegoś multipleksu po raz pierwszy. Jeśli zaś chodzi o liczbę seansów, to chodzę co roku na 15-23 filmów i już czuję, że jest to bardzo dużo, jakbym był w kinie co tydzień. Staram się wychodzić na wszystkie filmy, które mnie interesują, zwłaszcza jeśli pozwala na to czas i budżet, ale wychodzić do kina na filmy ponad 100 razy w roku? Nie wyobrażam sobie, to zdecydowanie za dużo. Miałbym dość, a pracując, ćwicząc, widując się ze znajomymi, nawet nie wiem kiedy miałbym znaleźć dość czasu na tyle wyjść, choć od mieszkania mam tylko 12 minut spacerkiem od CinemaCity.

Odpowiedz
2018:
- Nowe oblicze Greya 5/10
- Avengers: Wojna bez granic 10/10 x 2
- Jurassic World 7/10
- Mission Impossible: Fallout 9/10
- Predator 5/10
- Kler 8/10
- Venom 7/10

Całe 8 seansów. Najgorszy rok od około 10 lat. Brak czasu.
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
A już sobie napiszę, bo nie wiem czy jeszcze będę w tym roku w kinie (a jeśli to w grę wchodzi Joker, Terminator jeśli jakimś cudem na forum nie zostanie uznany za dno i pewnie córa będzie chciała iść na Frozen 2). A jak będę, to dopiszę.
To był rok rozczarowań i męczących seansów. To pewne.

No to lecimy:

- Bumblebee - 7/10 (lepiej podeszło przy powtórce w domu) dużo lepsze od dwóch ostatnich części, ale czegoś zabrakło.
- Dumbo - 6/10 - obsada bardzo pomaga
- Captain Marvel - 5/10
- Avengers: Endgame - 8/10 - film roku póki co
- Dark Phoenix - 4/10 - tu akurat zgodnie z oczekiwaniami...
- Spider-Man Far From Home - 4/10 - dramatyczny spadek formy i kierunek, który mi w ogóle nie pasuje
- Lion King - 6/10 - przynajmniej wizualnie ładne
- Hobbs & Shaw - 4/10 - srogie rozczarowanie
- Once Upon a Time in Hollywood - 6/10 - najsłabszy Tarantino jak do tej pory i jedno z większych rozczarowań w tym roku
- Rambo: Last Blood - 6-7... naciągane 7/10 ale niedosyt zostaje i jest to najsłabsza część.

Na Blu mam pierwsze cztery, które dostałem do recenzji. Z pozostałych Rambo bym jeszcze chciał, Spideya i Phoenix kiedyś by wypadało uzupełnić, żeby serie były całe, ale nie pali się. Lion King pewnie kiedyś wpadnie.

Wychodzi średnia 5,7/10 czyli najsłabsza od wieeeelu lat.

Dalej mi się nie chce szukać, ale wcześniej mniej chodziłem do kina i rozczarowań było niewiele więc wyniki też będą lepsze niż tegoroczny. Na przykład 2002 - średnia 10/10 z trzech seansów :)
Jak się tak zastanowić, chyba tylko w 2001 roku było niżej (byłem tylko na Wiedźminie :P).
A byłoby jeszcze gorzej jakby się wybrał na najgorszy z tegorocznych filmów które widziałem, czyli Godzillę.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
------------------------------------------------------------------------------------------
http://filmozercy.com/



Odpowiedz
Twoje średnie są z ocen obecnych, czy tych faktycznie po kinie? Bo Iron Man 3 chyba ci si nie podobał, dopiero od jakiegoś czasu zawyża średnią w 2013 roku.

(04-10-2019, 19:04)Gieferg napisał(a): Na przykład 2002 - średnia 10/10 z trzech seansów :)

Tylko Drużyna pierścienia? Czy piszesz o trzech filmach?

Odpowiedz
Trzy razy Drużyna Pierścienia :P
Na niczym innym wtedy nie byłem.

Cytat:Twoje średnie są z ocen obecnych, czy tych faktycznie po kinie?

Z tych po kinie. Ale czy wszystkie i czy na pewno? Nie wiem i w sumie nie jest to dla mnie istotne.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
------------------------------------------------------------------------------------------
http://filmozercy.com/



Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Na co do kina w 2019? / Najbardziej oczekiwane premiery przyszłego roku Juby 70 5,162 24-01-2019, 23:41
Ostatni post: Kuba
  Bottom 5 - rozczarowania i najgorsze filmy 2016 roku Juby 37 3,787 02-01-2017, 14:55
Ostatni post: Negatywny
  Bottom 5 - rozczarowania i najgorsze filmy 2015 roku Juby 29 4,941 20-03-2016, 02:15
Ostatni post: krysiron
  Twój pierwszy film obejrzany w kinie piXi 69 9,725 30-04-2014, 20:59
Ostatni post: Dakkon
  W kinie więcej niż raz gigacz 37 3,423 30-08-2010, 22:29
Ostatni post: Kubeczek
  Ankieta. Tradycyjny film na święta, puszczany co roku. Wolf 01 32 7,177 03-01-2010, 14:14
Ostatni post: Wolf 01
  Najbardziej oczekiwane fimy w 2009 roku Phil 61 8,624 27-08-2009, 12:06
Ostatni post: Pitero
  PODSUMOWANIE 2007 ROKU Mierzwiak 60 7,664 27-01-2008, 12:52
Ostatni post: Mush Room



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości