Indiana Jones
#41
Virginia Madsen, aktorka nominowana do Oscara za kreację w komedii "Bezdroża", wcieli się najprawdopodobniej w kobietę, która sprawi, iż Indiana Jones znowu się zakocha.

Virginia Madsen jest najsilniejszą kandydatką do roli ukochanej niezapomnianego poszukiwacza przygód i znakomitego archeologa, który rozsławił jego odtwórcę - Harrisona Forda.

Przypomnijmy, iż aktorzy spotkali się po raz pierwszy na planie thrillera "Firewall" (wcześniej znany jako "The Wrong Element") Richarda Loncraine. Ford zagrał tu w szefa ochrony wielkiego banku, którego rodzina zostaje porwana. Aby odzyskać żonę (Madsen) i dzieci, musi ukraść 37 milionów dolarów. Film wkrótce wejdzie na ekrany kin w USA, a do Polski dotrze w kwietniu.

- Praca z Madsen to czysta przyjemność - mówił o aktorce Harrison Ford w trakcie promocji thrillera. - To utalentowana profesjonalistka, a przy tym szalenie serdeczna i słodka osoba. Bez chwili wahania zagrałbym z nią jeszcze raz. Mam szczerą nadzieję, że zgodzi się zagrać w kolejnym filmie o Indianie Jonesie. Już na ten temat rozmawialiśmy - zdradził gwiazdor.

Według najnowszych informacji z Hollywood realizacja czwartego obrazu o przygodach Jonesa ma rozpocząć się w 2007 toku.


http://film.onet.pl/0,0,1254556,wiadomosci.html

Według mnie się nadaje. Podobny typ urody jak wcześniejsze partnerki Indiany, a Ford raczej nie będzie wyglądał przy niej jak ojciec ;).
Obszerne i dobrze napisane Recenzje filmów znajdziesz na Filmowo.net
O filmie na poziomie - Forum filmowe - komentuj i oceniaj filmy!

Odpowiedz
#42
Cytat:W jednym z udzielonych niedawno wywiadów Steven Spielberg poinformował, że pod koniec tego roku zamierza rozpocząć prace na planie filmu "Indiana Jones 4".

Nie zaprzestałem robienia filmów rozrywkowych - mówi Spielberg. Stało się jednak tak, że w ciągu ubiegłej dekady, zrobiłem kilka filmów wyrażających mój szacunek dla wydarzeń historycznych. "Indiana Jones" będzie słodkim deserem dla tych, którzy przełknęli gorycz "Monachium".

O tym, że nowa część przygód dzielnego archeologa znajduje się w jego tegorocznym harmonogramie, poinformował w jednym z ostatnich wywiadów także Harrison Ford. Aktor wyznał, że "Indiana Jones IV" jest obecne jednym z dwóch filmów, w których zagra w tym roku. Pierwszy z nich to "Manhunt" [więcej>>>], którego reżyserią zajmie się pochodzący z Ekwadoru Sebastian Cordero.

Ford miał zagrać w tym roku także w "Godspeed", filmie, który wyprodukować miało kierowane przez Jamesa Camerona studio filmowe Lightstorm Entertainment. Zgodnie z pojawiającymi się w sieci informacjami przygotowania do realizacji tego obrazu zostały jednak wstrzymane.

Nie wiem tylko skąd ta informacja iż pod koniec roku zacznie kręcić. Czytałem cały wywiad w oryginale i nigdzie nie mogłem się doszukać takiego przekazu.

Odpowiedz
#43
Ponoć Ford stawia Spielbergowi ultimatum mówiąc, że jeśli nie w tym roku to nigdy - facet ma już swoje lata i chce mieć to wszystko jak najszybciej z głowy.
Obszerne i dobrze napisane Recenzje filmów znajdziesz na Filmowo.net
O filmie na poziomie - Forum filmowe - komentuj i oceniaj filmy!

Odpowiedz
#44
No tak, Ford ma podstawy do stawiania ultimatum, w końcu jego ostatnie filmy to same superprzeboje...

Nie powiedziałbym, że chce mieć z głowy kręcenie Indiany, prędzej nie może się doczekać aż ruszy produkcja, bo porządnego hitu nie miał już z 6 lat jak nie więcej.

Odpowiedz
#45
No dobrze.. pogodziłem się już z myślą, że w filmie zamiast kolesia z biczem który przy okazji jest profesorem zobaczymy starego profesora który kiedyś machał biczem. Niech i tak będzie. Teraz muszę się przyzwyczaić do myśli, że akcja filmu będzie się najprawdopodobniej rozgrywała ładnych parę lat po poprzednikach. To oznacza całkowitą zmianę klimatu otoczenia, pożegnanie z nazistami (Indy bez hitlerowców?) i wieloma innymi zamianami. Wprawdzie w nowszych grach Indiana Jones walczył z komunistami, ale mi ten pomysł zupełnie nie przypadł do gustu.

Zresztą spotkałem się z osobami, które mianem Indiany Jonesa IV określały grę Indiana Jones and the fate of Atlantis, której scenariusz podobno (niestety nie potrafię podać źródła i nie wiem czy ta informacja była prawdziwa) powstał na podstawie niewykorzystanych pomysłów z innych części. Było tam wszystko co w Indianie Jones powinno być - dosyć zgrabnie skonstruowana fabuła, dużo machania biczem, podróże po egzotycznych miejscach na całym świecie, niespodziewane zwroty akcji, tajemnicze artefakty i wszędobylscy niemcy.

P.S.
Właśnie będąc w świątyni dumania przeczytałem w "Życiu na gorąco", że zdjęcia do czwartej części już są kończone i film powinien mieć premierę na jesieni. Grunt to wiarygodne źródło. ;)

Odpowiedz
#46
Krótki artykuł, a raczej kilkuzdaniowy ekstrakt z wywiadu z Frankiem Darabontem, który swego czasu pracował nad scenariuszem Indy'ego IV, ale jest scenariusz został odrzucony przez podłego Lucasa, chociaż Speilbergowi się wszystko podobało.

http://www.chud.com/index.php?type=news&id=7971

Jakoś mi się nie wydaje, żeby Indy jeszcze nawiedził ekrany kinowe w kolejnej odsłonie. Jak to napisali na JoBlo.com: "Spielberg isn't getting any less busy and Harrison Ford isn't getting any younger." Smutne, ale prawdziwe.

Odpowiedz
#47
Ja tam sie ciesze. Obedzie sie bez profanowania najlepszej przygodowej trylogii ever made.

Odpowiedz
#48
W sumie to masz rację.

Odpowiedz
#49
Czyżby Indiana Jones powrócił na ekrany kin w 2008?

George Lucas i Steven Spielberg zaakceptowali scenariusz do czwartej części przygód Indiany Jonesa. Zdjęcia rozpoczną się na początku 2007 roku, a obraz trafi do kin w maju rok później.

Producent filmu ujawnił ponadto, że część ujęć powstanie w Los Angeles.

- To będzie rewelacyjny film - zapowiedział Lucas. - Najlepsza z dotychczasowych części.

Producent filmu ujawnił ponadto, że część ujęć powstanie w Los Angeles.

- To będzie rewelacyjny film - zapowiedział Lucas. - Najlepsza z dotychczasowych części.
Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Odpowiedz
#50
Lucas to sobie może mówić. Pewnie wg niego rewelacyjny oznacza "naszpikowany pościgami, wybuchami i walkami". Nie zdziwiłbym się, gdyby tym razem Jones zajmował się jakąś niewyobrażalną głupotą - np. jakimś starożytnym mechanicznym kolosem niszczącym Nowy Jork. Dajcie sobie spokój z Jonesem, panowie producenci...

Odpowiedz
#51
To co mówią producenci, reżyserzy i scenarzyści zanim w ogóle film powstanie można sobie między bajki włożyć. "X-Men 3" miał być najlepszą, najbardziej złożoną (!) częścią sagi, a sequele "Matrixa" czymś, czego jeszcze nie widzieliśmy. Panowie i panie, darujcie sobie.

Harrison Ford jest już zwyczajnie za stary i te jego wysiłki, by wyglądać tak że jeszcze może, chociaż ledwo zipie, są śmieszne.

Odpowiedz
#52
Mam mieszane uczucia co do czwórki. Z jednej strony chciałbym zobaczyć jeszcze raz doktora Jonesa na ekranie, ale z drugiej będąc po niedawnym seansie "Firewalla" gdzie Ford z kupą siwych włosów na łbie i z karabinem w ręku wyglądał po prostu śmiesznie, mam wielkie obawy co do tego, czy będzie on w stanie powrócić jako Indiana. To już Sean Connery lepiej się trzyma niż on.

Odpowiedz
#53
Według informacji z http://news.scotsman.com/entertainment.cfm?id=106882007

Sir Sean Connery rozważa powrót do kina w 4 częsci Indiany Jonesa. Oczywiście wszystko zależy czy scenariusz mu się spodoba i honorarium wycenia na 10 mln funtów, oraz możliwe udziały w zyskach.
Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Odpowiedz
#54
apone napisał(a):Mam mieszane uczucia co do czwórki. Z jednej strony chciałbym zobaczyć jeszcze raz doktora Jonesa na ekranie, ale z drugiej będąc po niedawnym seansie "Firewalla" gdzie Ford z kupą siwych włosów na łbie i z karabinem w ręku wyglądał po prostu śmiesznie, mam wielkie obawy co do tego, czy będzie on w stanie powrócić jako Indiana. To już Sean Connery lepiej się trzyma niż on.
Może być se siwy ale jeszcze daje rade ;) w Firewallu wykonal wiekszosc zadan dla kaskadera. Chociaz z drugiej strony to moze byc tylko chwyt marketingowy..
Tak samo jak Kurt Russel byl wychwalany wszedzie przed premiere Soldiera ze zwichnal sobie kostke podczas ewolucji kaskaderskiej. Potem wyszlo na jaw ze przypadkowo i tradycyjnie wywinął orła z dala od wybuchow a tym bardziej planu filmowego ;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#55
Swoją drogą ciekawe jak sędziwy Harison Ford wypadnie w nowym Indianie Jonesie :wink:
"Cztery ściany cztery kąty, a w tej pustce ty sam...piąty"

Odpowiedz
#56
Jak Rod Stewart w pewnym odcinku South Park ;)
"I rode a tank, held a general's rank, when the blitzkrieg raged, and the bodies stank."

Odpowiedz
#57
a jaki bedzie tytuł " Indiana Jones-inwazja siwej pały"? :P
"Cztery ściany cztery kąty, a w tej pustce ty sam...piąty"

Odpowiedz
#58
Oficjalna data premiery IJ 4 została ustalona na 22 maja 2008 r. Jak dla mnie to trochę za późno. Ford do tego czasu zdąży całkiem osiwieć.

http://www.filmweb.pl/Znamy+dok%C5%82adn%C4%85+dat%C4%99+premiery+filmu+%22Indiana+Jones+4%22,News,id=33279

Odpowiedz
#59
Dzisiaj charakteryzacja i efekty specjalne czynią cuda :) Swoją droga, to pewnie efekty sporo czasu zabiora.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#60
Ciekawe, czy fabuła 4 części oprze się na niewykorzystanym wcześniej pomyśle Atlantydy, który trafił do gry i komiksu. Mnie by pasowało. :) Byłaby to chyba najbardziej humorystyczna część serii.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości