Kill Bill: Vol. 1 (2003) & Vol. 2 (2004)
Po kolejnej powtórce na Blu-ray, która miała miejsce wczoraj i dziś (obowiązkowo z Brzostyńskim - Tarantino nie oglądam inaczej niż z lektorem, ale musi to być lektor, który potrafi przeklinać) upewniłem się co do tego, że Vol.2 to zdecydowanie nr.1 w moim prywatnym rankingu filmów Tarantino, który w chwili obecnej wygląda jakoś tak:

1. Kill Bill Vol.2
2. Pulp Fiction
3. Reservoir Dogs
4. Hateful Eight
5. Kill Bill Vol.1
6. Death Proof
7. Jackie Brown
8. Inglorious Basterds
9. Django Unchained

Jedynka jest nieco zbyt uboga w zawartość i sama krwawa sieczka tego nie rekompensuje, trochę podobna sytuacja jak w przypadku Death Proof. Jednak gdyby rozpatrywać KB jako całość, wtedy jako całość znalazłby się na pierwszym miejscu.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości