Ankieta: Gdyby premiery były dostępne w tym samym czasie w kinach i na streamingu (w odpowiadającej mi jakości)
Olać kina, streaming all the way.
Kino forever
W zależności od filmu kino albo streaming
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Kino Vs Streaming w czasach koronawirusa
#1
https://screenrant.com/universal-vs-amc-controversy-trolls-world-tour-explained/
https://www.theguardian.com/film/2020/apr/29/amc-us-cinema-chain-boycott-universal-studios-home-streaming

O co chodzi? Universal zachęcony sukcesem animacji o trollach, która zebrała 100 baniek ze streamingu stwierdził, że będzie swoje filmy wypuszczał jednocześnie do kin i na streaming, również wtedy, gdy już będzie po pandemii. W odpowiedzi kinowa sieć AMC stwierdziła, że w takiej sytuacji nie będzie w ogóle wyświetlać filmów Universala.


Sytuacja dość interesująca i trudno powiedzieć, komu tu kibicować.
Całkiem możliwe, że pandemia sprawi, że nawet gdy będzie można chodzić do kina, ludzie nie będą robić tego tak często/gęsto jak do tej pory. W tej sytuacji posunięcie Universala zdaje się mieć sens - jednak z drugiej strony opcja obejrzenia filmu w streamingu może skłonić część osób by w ogóle już do kina nie chodzić, skoro mogą obejrzeć w domu w dniu premiery. W efekcie zmaleją kinowe wpływy, co oczywiście właścicielom tych placówek nie będzie na rękę.

Co sądzicie? Zrezygnowalibyście z chodzenia do kina, gdyby była możliwość obejrzenia wszystkiego w dobrej jakości streamingu w dniu premiery?
Czy właściciele sieci kinowych mogą powoli myśleć o pakowaniu manatków?
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#2
Zdecydowanie bym zrezygnował, nawet teraz chodzę rzadko, bo wolę oglądać filmy w ciszy i skupieniu, a niestety większość ludzi którzy przychodzi do kin nie pozwala na to.

Odpowiedz
#3
Pewnie znaczna część będzie wolała korzystać ze streamingu, co może być trochę druzgoczącą wiadomością dla przyszłości kin. Po części zatem rozumiem nieco wzburzenie AMC i pewnie mają obawy, że inne studia pójdą za przykładem Universalu.
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz
#4
Dla mnie wyprawa do kina to glownie czar tej calej otoczki, pewien rytual sam w sobie. Jezeli chodzi doznania audio-wizualne to z tym w kinach bywa roznie i osobiscie wole seanse w ciszy wlasnego salonu, na wygodnej kanapie, oczywiscie na jak najwiekszym ekranie. Masowe pojscie w streaming przez studia z Holly spowoduje prawdopodobnie upadek/zamkniecie znacznej ilosci kin (multipleksow) i najprawdopodobniej koniec pewnej epoki. Czas pokaze.

Kino w domu, restauracje i sklepy dowozace do domu...brave new world, nawet Cameron tutaj nic nie zdziala :)

Jestem ciekaw jak to bedzie wygladac z zyskami dla studiow i podzialem kasy tj. streaming vs. filmy puszczane w kinie.

Odpowiedz
#5
Nie wyobrażam sobie całkowitej rezygnacji z wizyt w kinie, szczególnie z tytułów nastawionych na aspekt audiowizualny. Inną kwestią jest sama jakość eskapady do tego przybytku. Ludzie na premierowych pokazach to często niewychowana chamota, a i sam nie przepadam za atmosferą multipleksów. Być może takie działania wytwórni zmusiłyby sieciówki do zmiany swojego formatu.
Rozważając za to scenariusz kroku dalej tj. premiery nowości tylko na streaming - nie, nie kupuję tego. Chociażby z braku warunków i niechęci ładowania kasy w tzw. kino domowe.
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
#6
Ostatnie dwa lata to w zasadzie rezygnacja z premierowych pokazów z mojej strony (wyjątek to Avengers) głównie za sprawą zawalonych sal kinowych przez hołotę. Oczywiście są normalni ludzie, którzy nawet mając pepsi i nachosy potrafią się zachować i korzystać z tego w sposób odpowiedni. Zdarzają się jednak tez takie gagatki co przyjdą ze swoim plecakiem i chipsami i szeleszczą jak pojebani, jakby byli właśnie w domu na kanapie (sytuacja z seansu "Underwater") albo gadają jak najęci - najczęściej ci mega zakochani :) - nie robiąc sobie nic z faktu, iż inni ludzie siedzą obok i też zapłacili za bilet (sytuacja z seansu "Niewidzialny człowiek" - pierwszy raz w historii zwróciłem komuś uwagę w naprawdę niegrzeczny sposób, żeby zamknął ryja).

Jest kilka filmów, które chciałbym widzieć na wielkim ekranie, ale jeśli dałoby radę obejrzeć to w dzień premiery w domu? Spoko, nie boli mnie to, nawet chętnie bym sprawdził przez rok taki system oglądania premier.

No, ale ja nie wierzę mimo wszystko w upadek multipleksów.

Odpowiedz
#7
A dla mnie kina jako miejsce do wyświetlania filmów mogą się pozamykać. Od dawna nie mam ochoty stykać się z hołotą, hałasem a z ta jakością obrazu też bym dyskutował. Dodając kwitnącą obecnie psychozę miejsc masowych obstawiam że kina stracą monopol na premiery i powoli zaczną się kurczyć (mniej placówek i dużo mniejsze sale).
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#8
Najpierw chciałem napisać że trochę szkoda by było tego doświadczenia zbiorowej konsumpcji kinowych nowości, ale jak się tak dobrze zastanowię, to poza pojedynczymi przypadkami premier wielkich filmów na które się szło z całą ekipą i oglądało na pełnej sali, to właściwie seanse w kinie niewiele różnią się od tych domowych, powiedziałbym nawet że to seanse domowe mogą się między sobą różnic bardziej niż kino a dom, bo można oglądać film z paczką znajomych na dużym TV lub projektorze, a można samotnie nawet na komórce.
Jestem już w tej grupie, która zainwestowała w kino domowe, a obecnie jakość obrazu na telewizorach 4k jest zwyczajnie lepsza niż to co puszczają kina (przynajmniej polskie), więc no kurde kina tracą właściwie wszystkie przewagi jakie miały nad oglądaniem w domu, zostaje tylko dostęp do nowości.
Sam nie wiem czy to dobrze, niby niefajnie że to kolejna dziedzina życia w której nie potrzeba żadnego wysiłku żeby coś zdobyć, doświadczyć: wystarczy kasa i można zostać kinomanem nie ruszając się z kanapy. Ze mną internet jest całe dorosłe życie, więc uważam to za naturalną koleją rzeczy, ale ci którzy dekady temu zaczęli poznać kino tylko w kinie mają kolejny argument że świat schodzi na psy, a kiedyś to było.

Odpowiedz
#9
Konkurencja zawsze mile widziana. Tyle teorii wolnorynkowej. Streaming to zupełnie inny rodzaj produktu. Ja np. chętnie bym coś takiego widział w meczach piłkarskich.
IMHO studia filmowe będą chciały równolegle ciągnąć dwa kanały dystrybucji (ten sam produkt trafia do kolejnego kanału sprzedaży). Dopóki to będzie sensownie rentowne, doputy z tego nie zrezygnują Holly oczywiście będzie przyjmować tylko streaming owe filmy do Oscarów w ramach "nowej normalności". Ciekaw jestem cen, ponieważ streaming likwiduje łańcuch pośredników, więc jednostkowa cena za streaming powinna być dość niska.

Enviado desde mi Mi A1 mediante Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
#10
Na mnie jeszcze magia kina zbyt mocno działa i mam szczęście do publiki by rezygnacja z tych 20-30 seansów na rok była rzeczą łatwą. W domu też nie mam wyjątkowego sprzętu przez co jakość w kinie jednak też jest lepsza. Pewnie przeżyłbym mniejsze filmy czy wiekszość blockbusterów, ale sa tytuły których nie obejrzenia w kinie sobie nie wyobrażam i mam nadzieje, że jakie zmiany by nie nadeszły to możliwość wycieczki do kina na nowego Nolana, Eggersa, Tarantino, Andersona czy Villeneuva pozostanie :P

Odpowiedz
#11
Ja żałowałbym braku w kinach tylko naprawdę wielkich widowisk, ale takowe kręcą, nie wiem, raz, dwa razy na dekadę? Wszystko co nie jest Władcą pierścieni, Titaniciem, Avatarem czy Mad Maxem bez problemu obejrzę w domu.

Odpowiedz
#12
Byle Diunę jeszcze puszczali. A tak to stawiam że dobrze będą przędły IMAXy bo mają jeszcze sporą przewagę nawet nad najlepszym kinem domowym, tylko z tym 2k mogliby już się nie wygłupiać, bo przy takim ekranie widać już piksele. Reszta się będzie stopniowo kurczyć.

Sam nie wiem co na ten temat myśleć. Z jednej strony lubię tą całą otoczkę,(poza żarciem) emocje oczekiwania na start projekcji(ale reklamy), przygaszanie świateł, zbiorowe doświadczanie filmu(ale bydło). No ale raz że sporo tych ale, dwa na razie rzadko mi się udaje wyrwać. Niby jak dzieci podrosną to będę miał znowu trochę więcej czasu, tylko czy jeszcze będzie gdzie chodzić?

Odpowiedz
#13
Ja bym nie nie zrezygnował z wypadów do kina i nie chciałbym całkowitego upadku kin, zaś w kwestiach streamingowych raczej wychodzi ze mnie boomer :). Zwłaszcza, że jak zauważyli koledzy wyżek, są widowiskowe filmy, które powinny być zaliczone na dużym ekranie.

Ale domyślam się powodów, dlaczego ludzie wolą streaming w domowych pieleszach aniżeli siedzenie w kinach ze wszystkimi jego wadami (drogie jedzenie, handryczenie się z bydłem, a nie klientami, też nieco śmieciowe traktowanie pracowników kina).

Na jednym z ostatnich podcastów w Cracked.com sugerowali, by kina w przyszłości mogły być czymś w rodzajów teatrów czy świątyń, gdzie działałyby w określone dni i publika jest niszowa. W sumie dawny teatr za czasów takiego Szekspira to był ekwiwalent obecnych mutipleksów, czyli krnąbna i głośna widownia w roboczych ciuchach. Dopiero niedawno ludzie siedzą cicho w garniturach. Być może i kina w przyszłości staną się obiektami kultury odwiedzanymi głównie przez snobów ;).

Odpowiedz
#14
Tez mi sie wydaje, ze bardzo mozliwe jest przyszlosciowe przejscie kin w wydarzenia geekowsko-eliciarskie.


(01-05-2020, 18:06)simek napisał(a): Ja żałowałbym braku w kinach tylko naprawdę wielkich widowisk, ale takowe kręcą, nie wiem, raz, dwa razy na dekadę? Wszystko co nie jest Władcą pierścieni, Titaniciem, Avatarem czy Mad Maxem bez problemu obejrzę w domu.


I to jest dokladnie to, o czym sam myslalem w drodze do Lidla :) Juz chyba wyroslem z chodzenia na kazdy mozliwy seans i nie wyobrazam sobie siedzenia w kinie na jakims filmie obyczajowym albo sredniej komedii.

Odpowiedz
#15
W zależności od ceny. Kiedy ostatnio jakiś gość wyskoczył z tekstem, że jakiś nowy film jest już w streamie za 45 PLN to się zastanowiłem: jaja se robi czy psychiczny
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#16
Wraz z wiekszym dostepem i wzrostem ilosci klientow ceny pewnie pojda w dol.

Odpowiedz
#17
Dla mnie to jest oczywiste. Raczej dystrybutorzy nie pociągnęliby za długo w przypadku cen 30-40 zł za film, do tego dostęp na 48h tylko. Myślę, że ceny 15-20 zł byłyby odpowiednie.


Pewne jest jedno - szykuje się złoty czas dla piratów.

Odpowiedz
#18
(01-05-2020, 19:29)Wyatt Earp napisał(a): Wraz z wiekszym dostepem i wzrostem ilosci klientow ceny pewnie pojda w dol.

Widziałem ostatnio reklamę "TVN player" jak się chwalą, że już u nich "Sala samobójców" chyba.
A w komentarzach: "25 PLN? Pojebalo was?"
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#19
Fakt faktem, ceny pewnie i mnie by zniechęciły, bo przyzwyczaiłem się płacić za dwa bilety do kina 14 zeta... A za streaming nigdy jeszcze nie zapłaciłem i niezbyt mi się to uśmiecha prawdę mówiąc.

Poza tym premiery na streamingu są równoznaczne z szybszą obecnością w necie wersji pirackich.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#20
Przeniesienie się na streaming o jakim jest mowa zapewne wiązałoby się z wszczęciem zdecydowanej walki z piractwem. Studia już tracą przez piratów i zdziwie się jeśli bez podjęcia jakichś konkretnych kroków w tym kierunku przeniosą większość premier do internetu. Nie żebym miał jakikolwiek pomysł na to jak mogą się zabrać za temat - ale na pewno musza to zrobić.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kino fantastyczne klasy "B" Anonymous 56 9,396 17-05-2020, 13:54
Ostatni post: Gieferg
  Kino niezależne, niskobudżetowe i bezbudżetowe Crov 0 842 17-06-2018, 00:17
Ostatni post: Crov
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 3,170 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Amerykańskie kino kopane ery VHS Gieferg 9 4,907 28-04-2012, 15:28
Ostatni post: Martinipl
  Kino sensacyjne na wymarciu? (sensacja vs akcja itd.) Jakuzzi 154 24,015 12-10-2011, 16:33
Ostatni post: Craven
  Kino gadane Phlogiston2 21 6,408 04-07-2011, 23:09
Ostatni post: jarod
  Kino japońskie Azgaroth 18 4,305 28-10-2010, 13:01
Ostatni post: shamar
  Kino stricte rozrywkowe wczoraj a dziś Mental 19 2,833 29-06-2009, 01:24
Ostatni post: Bucho
  Tu było kino wanski 1 1,109 18-12-2008, 15:27
Ostatni post: wanski
  Quo Vadis, Kino ? Arahan 32 3,507 10-08-2008, 09:37
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości