Komedie na poziomie
#1
Witam!

Przyznam się, że komedie to gatunek, który spisałem na straty jakiś czas temu... bo wszystkie jakie oglądałem, raziły głupkowatym humorem lub wulgaryzmami i prymitywnymi podtekstami seksualnymi - nic więcej, po prostu ten gatunek tak się skomercjalizował iż myślałem że się nie odrodzi... no i do czasu, gdy wpadła mi w ręce świetna komedia (współczesna) "Sztuka zrywania". Oczywiście i ona ma wady, momentami za bardzo przegadana, no ale w sumie się broni, ma pewne b. ważne przesłanie, też dość dobrze są tam pokazane pewne mechanizm szantażowania drugiej osoby w związku.

Tak się zastanawiam, czy znacie jeszcze jakieś inne komedie które są na poziomie?:) oprócz Shreka;).

Odpowiedz
#2
Dawno nie widziałem dobrej współczesnej komedii. Wydaje mi się, że dawno temu ludzie mieli lepsze poczucie humoru, które bawi nawet w dzisiejszych czasach. Przykłady: Jeszcze wyżej Lloyda, Generał Keatona i Dzisiejsze czasy Chaplina. Jedna z moich ulubionych komedii to Arszenik i stare koronki z 1944 roku, pełna czarnego humoru zwariowana farsa ze świetnym Cary'm Grantem. Ale ten film widziałem tylko raz i nie wiem czy za drugim razem będzie tak samo zabawny.
Komedie na poziomie robią Francuzi, mistrzowskie są szczególnie filmy z Louisem de Funes'. Najlepsze z nich to: Wielka włóczęga, Zwariowany weekend i Mania wielkości.
Z tzw. 'złotych lat komedii amerykańskiej' (czyli z lat 1980-89) najbardziej rozbawiła mnie Naga broń z 1988 roku, po której na poziomie były jedynie komediodramaty tj. Życie jest piękne.

Odpowiedz
#3
Po przeczytaniu twojego postu, jeden tytuł od razu wpadł mi do głowy: See No Evil, Hear No Evil. :)
22.04.2011

Odpowiedz
#4
No tak :smile: Ja pamiętam, że jeszcze przed obejrzeniem filmu śmiałem się z jego fabuły. Ślepy i głuchy świadkami morderstwa - dziwne, że dopiero w 1989 roku ktoś wpadł na taki pomysł. A komedia oczywiście bardzo zabawna.

Odpowiedz
#5
Funny People

Odpowiedz
#6
"Życie jest piękne" być może i dobre, ale ja ten film spisałem na straty jak tylko dowiedziałem się że jest to tematyki holokaustu. Myślę, że akurat tutaj nie powinno nam być do śmiechu...

------

Z polskich komedii wymieniłbym seksmisje i alternatywy 4 (choć ten drugi film trochę się zdeaktualizował). Aha no i korniki PRL, moja ulubiona to "wartość jednej minuty":))))

Odpowiedz
#7
Obok filmu Życie jest piękne warto też zwrócić uwagę na wcześniejsze przezabawne komedie pomyłek autorstwa Benigniego: Johnny Wykałaczka i Potwór.

Z polskich komedii, obok Seksmisji, najbardziej cenię: Jak rozpętałem II wojnę światową i Brunet wieczorową porą.

Odpowiedz
#8
Mental napisał(a):Funny People

Mental, autor topiku chce komedię bez wulgaryzmów i żartów o podtekście seksualnym. Gdyby było inaczej to strzelam że w pierwszym poście ktoś by mu Apatowa proponował.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#9
mariusz napisał(a):Z polskich komedii, obok Seksmisji, najbardziej cenię: Jak rozpętałem II wojnę światową i Brunet wieczorową porą.

Ostatnio oglądałem "Poszukiwany, poszukiwana" - mocne 8/10. :)
22.04.2011

Odpowiedz
#10
Może kultowy Dzień Świstaka jeżeli jeszcze nie widziałeś? Naprawdę polecam. Szkoda, że nie wiele jest komedii na takim poziomie, przynajmniej ostatnimi czasy. No i jeszcze kolejny klasyk lat 90. czyli Głupi i Głupszy :). Hmm, może jeszcze filmy Monty Pythona na przykład Żywot Briana albo Święty Graal.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz
#11
Z filmów Barei bardzo sympatyczna jest też jego wczesna komedia Mąż swojej żony z 1960 roku ze znakomitymi rolami Aleksandry Zawieruszanki i Bronisława Pawlika.

B2Ka napisał(a):Może kultowy Dzień Świstaka...
To najlepsza amerykańska komedia romantyczna jaką widziałem. Wyróżnia się oryginalnością i bije na głowę banalne komedie romantyczne z Julią Roberts, Sandrą Bullock i Meg Ryan.

Odpowiedz
#12
Może 'Dzień świra' ? nie jest to może typowa komedia ale na pewno na poziomie. A coś zza oceanu to może hmmm 'Wpadka', 'Supersamiec' <ok>
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10

Odpowiedz
#13
Autostopem przez galaktykę
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

http://animalattack.pl/

Odpowiedz
#14
TylerD napisał(a):Może 'Dzień świra' ? nie jest to może typowa komedia ale na pewno na poziomie. A coś zza oceanu to może hmmm 'Wpadka', 'Supersamiec' <ok>

"Dzień świra" - pamiętam jak oglądałem go po raz pierwszy, to nieźle się ubawiłem. Tam jednak było tyle "kurw" co w pulp fiction "fack". Zatem treść "dzień świra" nawet była interesuje (choć momentami mocno groteskowa) ale forma to już rynsztok na całego..
W dniu świra są też momenty b. słabe np. przy koszeniu trawy poziom aktorstwa woła o pomstę do nieba. Ten film może nie jest zupełnie denny (taki poziom 'Killera', może ciut niżej), ale też na pewno nie jest to komedia na poziomie (czytaj: bez wulgaryzmów stosowanych jako przecinek).

Odpowiedz
#15
dorzuciłbym filmy braci Coen - Burn After Reading, Big Lebowski, Oh Brother, where art thou?, i inne - nie są to głównie komedie, ale na wszystkich można się solidnie usmiać.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#16
No co ty, u Coenów dużo faków leci przecież. Rynsztok raczej.

Ja od siebie dodam pierwsza listę filmów zgodną z tematem: Rybki z Ferajny, Gdzie jest Nemo, Madagaskar, Kubuś i Hefalumpy, Auta, Epoka Lodowcowa, Potwory i Spółka, Odlot, Toy Story, ...
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#17
Woody Allen też odpada, bo to chamówa straszna i zboczona do tego jak nie wiem.

Odpowiedz
#18
No jak ma być zupełnie po bożemu i pod kołderką, to jedynie propozycje Crova pasują. :P

A Dzień świra? 10/10. :)
22.04.2011

Odpowiedz
#19
majlo napisał(a):No jak ma być zupełnie po bożemu i pod kołderką, to jedynie propozycje Crova pasują.

Oj nie popadaj ze skrajności w skrajność. Może być od czasu do czasu jakiś bardziej pikantny żarcik czy też przekleństwo, chodzi mi o to aby nie było to co 3 minuty.

Tak zachwalany tostosteron czy lejdis mi po prostu jakoś nie odpowiadają (z powodów o których pisałem w 1 poście)... i omijam szerokim łukiem.

Co do Woody'ego Allen: mi się wydaje że jest mocno przereklamowany, ostatnio jak oglądałem purpurową róże z Kairu to musiałem wyłączyć w połowie, tak mi nie podszedł. Zresztą dziwny człowiek: żeni się z kobietą którą wcześniej adoptował jako dziecko... - on chyba ma zboczoną psychikę.

Odpowiedz
#20
Phil - z chęcią oblukam "Scoop" i dzięki za namiar.

-------
W ogóle nie spodziewałem się tak żywej reakcji... :) chyba będę musiał częściej tu wpadać.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Nadchodzace komedie, ktorymi warto sie zainteresowac Jakuzzi 81 11,254 06-12-2009, 15:15
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości