Ankieta: Watchmen rz
Tak
Tak
[Wyniki ankiety]
 
 





Komiksy (dyskusje, recenzje, pytania)
#41
Mignola nie jest sławny dlatego, że pisze dobre scenariusze ;) Ale rzeczywiście to niezły komiks, ale nic poza tym. Przede wszystkim interesujące połaczenie. Interpretacja Batmana (i postaci z jego świata) przez pryzmat historii o Cthulu jest intrygująca, ale poza tym nie ma w tym komiksie wiele.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#42
Jak na biedę komiksów o Batku wydanych w Polsce to całkiem niezły ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#43
Abstrahując od poziomu Mignoli (nie wydaje mi się, żebym czytał kiedykolwiek coś z jego pióra), to w Polsce Bat wychodził od takich scenarzystów jak Loeb, Miller, Gaiman czy Moore. To raczej krzywdy nie ma.

Odpowiedz
#44
Ale to są pojedyncze strzały. Mnie brakuje czegoś na kształt TM-Semic, nie wierzę że w dzisiejszych czasach nie opłacałoby się wydawać comiesięcznie komiksów o Batmanie czy innym Spidermanie.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#45
Próbowano. Nazywało się "Dobry Komiks" i wydało kilka naprawdę dobrych tytułów, które mam do dzisiaj (Spectacular Spider-Man, Amazing Spider-Man, Batman/Superman, Ultimate X-Men...). Biorąc jednak pod uwagę jak szybko wydawnictwo upadło - widać się nie opłacało.

Odpowiedz
#46
Z Batmana czytałem tylko najważniejsze klasyki (Year One, Halloween, Dark Victory, Hush (b. ładne polskie wydanie), TDKR, Killing Joke i jeszcze Kingdom Come, próbowałem przeczytać Knightfall, ale rysunki mnie skutecznie zniechęciły) i w sumie więcej nie zamierzam, szczególnie po tym, jak zobaczyłem Wayne'a-jaskiniowca. ;P

Za to zachwycił mnie Ultimate Spider-Man (jedyna taka seria, którą skończyłem w całości) i ogólnie Ultimate Universe Marvela, pewnie ze względu na wiele podobieństw do filmowego świata. Na przykład Ultimate Avengers vs. New Ultimates - ciekawa i świetnie narysowana historia.

No i Asterix, komiks mojego dzieciństwa, teraz tylko zyskuje.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
#47
Z czasów TM-Semic najlepiej zapamiętałem też oryginalne Żółwie Ninja, wydano tylko 3 numery i to zbudowało mi cholernie dobre wrażenie. Niestety niedawno znalazłem dalsze numery w oryginale i historia tam opowiedziana bardzo mnie rozczarowała, czuję w moczu że niestety bardziej z tych głupot skorzysta producent Bay w swoim nowym filmie...
Nigdy za to nie miałem w łapach "Punishera" z TM-Semic, nie wiem co prawda czy jest czego żałować ale chyba muszę odwiedzić Allegro. :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#48
Cytat:ale rysunki mnie skutecznie zniechęciły

Jim Aparo którego rysunki wcześniej nawet lubiłem, a który rysował chyba z połowę Knightfallu strasznie się przy tej historii zeszmacił, a jego rysunki zaczęły wyglądać na robione na odpie**oll się. Niestety to właśnie on rysował starcie gacka z Bane'm i łamanie nietoperza (żeby zrozumieć w czym problem wystarczy porównać z poprzednim odcinkiem, w którym Batman walczy z pomagierami Bane'a, a rysunki są o klasę lepsze).
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#49
eee tam jakieś Batmany-sratmany

[Obrazek: 16386-dumontbernardhugozak.jpg]

i nie ma chuja we wsi 8)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#50
To ja w trochę innym kierunku pójdę.

The Life And Times of Scrooge McDuck Dona Rosy.

Czytałem całość niezliczoną ilość razy, a już po pierwszym marzyłem (i wciąż marzę) o filmie na podstawie tego tomu. Dla mnie absolutne mistrzostwo. Fabuła, wiele ukrytych smaczków, rewelacyjny humor i genialne rysunki. W ogóle Rosa ma dla mnie najlepszy styl ze wszystkich rysowników Disney'a, zawsze lubiłem jego historie, jeszcze gdy czytywałem Kaczora Donalda. Szczegółowość i detale powalają, czasem na drugim planie poszczególnych kadrów dzieje się zupełnie odrębna historia, niekiedy ciągnąca się przez kilka z nich : ) W dodatku Rosa nawiązuje do klasycznych historii Carla Barksa i wszelakich wzmianek na temat Sknerusa, które można tam znaleźć, nie wspominając o przedstawieniu pochodzenia wielu słynnych postaci związanych z McKwaczem. Aż nabrałem ochoty, żeby przeczytać jeszcze raz. Nie sposób nie docenić.

A już abstrahując od tego tomu konkretnie - podoba mi się też u Rosy to, że nawet jego pojedyncze historie nie są wzięte z czapy i widać jakąś ciągłość, nawiązania do życia Sknerusa, timeline. Aż w końcu:

[Obrazek: de_hd_077z_001.gif&normalsize=1]





Odpowiedz
#51
Nie wiem czemu, ale jednak sięgnąłem po Dark Knight Strikes Back. To największe gówno jakie w życiu czytałem. Niepotrzebne, brzydko narysowane, niewnoszące NIC. Do tej pory nie spodziewałem się, że można stworzyć coś tak fatalnego. Przysięgam, że nie wiem, o co w tym komiksie chodziło.

Odpowiedz
#52
Warto sięgnąć z "Ultimates" po coś poza vol. 1?

Odpowiedz
#53
Vol 2. też spoko.
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.

Odpowiedz
#54
Volume 1 i 2 są zajebiste i tworzą zgrabną całośc.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#55
Jako fan filmowego "Avengers" nie rozczaruje się kupując vol. 1 i 2 w ciemno? :) A trójka to, jak rozumiem, już kupa?

Odpowiedz
#56
No ja nie wiem, co Ciebie bawiło w Avengers, więc tak Tobie nie odpowiem. :) Ultimates to trochę taka rozrywkowa wersja Watchmen - superbohaterski thriller z politycznym tłem i wybuchami zasilony bohaterami z problemami. To dojrzalsza wersja Avengers przede wszystkim. Wiem, że ja kupując ten komiks w ciemno byłbym wniebowzięty :)

http://kzet.pl/2012/05/the-ultimates-omnibus.html

Tak, trójka to tragedia.

http://www.marvelcomics.pl/publicism/index/id/511/Living-Tribunal-#87---Ultimates-3:-Who-Killed-The-Scarlet-Witch-TPB
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#57
Pytanie do ogarniętych w temacie - szukam czegoś z ciężkim, mrocznym klimatem. Najlepiej brutalny thriller/kryminał. Interesuje mnie taki komiksowy odpowiednik "Se7en" albo np. "The Chaser". Wyszło w ogóle coś w tym stylu wartego uwagi?

"From Hell" Moore'a znam.:)

Odpowiedz
#58
Zbierałem całe dzieciństwo kaczora donalda i giganta, (życie i czasy sknerusa też posiadam, genialny komiks!!) mam te komiksy w piwnicy, czasem schodze i czytam te historyjki, taki powrót do przeszłości, czasów dziecinstwa, aż łezka w oku się kreci, trafiłem w odpowiednie czasy, pamiętam, miałem 5 lat gdy wyszedl pierwszy numer Kaczora, pamiętam jak dzisiaj gdy tata mi go kupił, a potem już regularnie, i tak chyba 8 lat, potem dorosłem i przerzuciłem się na "Film", gazetę, którą kupuje do dzisiaj od 2004 roku i tak już 8 lat i wciaż chociaż poziom tego pisma spada troche moim zdaniem.

Odpowiedz
#59
(26-09-2012, 16:27)Strummer napisał(a): Pytanie do ogarniętych w temacie - szukam czegoś z ciężkim, mrocznym klimatem. Najlepiej brutalny thriller/kryminał. Interesuje mnie taki komiksowy odpowiednik "Se7en" albo np. "The Chaser". Wyszło w ogóle coś w tym stylu wartego uwagi?
Masz na myśli czystej masci kryminał/thriller? Bo na przykład "Powers" Bendisa jest kryminałem/thrillerem mocnym i dość bezkompromisowym, ale osadzonym w świecie superbohaterów. Tj. mamy parę policjantów (jeden to były superhero, ale już bez mocy), którzy prowadzą śledztwa w sprawie morderstw związanych w jakiś sposób z herosami w trykotach. Bardzo dobra rzecz, choć Bendis - jak sam mówi, i to widać - głównie czerpie inspiracje z "Homicide: Life on the street", pierwowzoru "The Wire". Czuć w nim też zamiłowanie do "The Shield", zwłaszcza w późniejszych numerach.

Jeżeli chcesz czegos troche bardziej zwykłego to - tak z głowy - "Fell", "Scars", "Alias" (to akurat o prywatnej detektyw w świecie Marvela), "Scalped" (choć to trochę co innego, bardziej sensacja, często nazywana Sopranos w indiańskim rezerwacie). W ogóle łatwiej trafić na klasyczne kryminały noir (Blacksad, Sweet, czy adaptacje historii o Parkerze Richarda Starka - "The Hunter" i dwie pozostale), czy bardziej kryminalno-sensacyjne ("Criminal", "100 Bullets", "Stray Bullets").
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#60
Jednak przeczytałem Dark Victory na nielegalu :). Podobnie jak poprzednik wciąga i to magnetycznie. Czyta się świetnie. Klimat jest kapitalny. Bardzo przyjemna kreska. Mam jednak wrażenie, że sama fabuła jest zwyczajnie SŁABA. No i trochę wtórna. Szkoda. Jednak Loeb doskonale rozumie Batmana i to trzeba mu oddać.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości