Ankieta: Jak oceniasz "Kong: Skull Island"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Kong: Skull Island (MonsterVerse) [wątek spoilerowy]
#1
Nowy film o gigantycznym gorylu, będący częścią większego uniwersum filmów o potworach od Legendary (Godzilla, Godzilla 2, Godzilla vs. Kong). Premiera jest zaplanowana na marzec 2017 roku, za reżyserię odpowiada Jordan Vogt-Roberts. Główną rolę ludzką będzie odgrywał Tom Hiddleston, a towarzyszyć mu będą między innymi Brie Larson, Samuel L. Jackson i John Goodman.

[Obrazek: CRDhg1SU8AAc7j7.jpg]
[Obrazek: CRde5ioUAAA5p9v.jpg]

Pierwsze zdjęcia z planu.

Ogólnie ciekawa sprawa. Tak sobie teoretyzuję, ale nie wiem czy Legendary poniekąd nie wyruchało Universal z tym filmem. Bo o ile większość praw do King Konga należy właśnie do tej drugiej wytwórni, tak część rzeczy jest w domenie publicznej. Chociażby by nazwa Kong* (bez King, dlatego Nintendo wygrało batalię prawną o Donkey Konga). Film możliwie że kompletnie zmieni mitologię wielkiego goryla, po to by ominąć prawnych komplikacji. Chociażby nazwa "Skull Island", w oryginalnym filmie oraz remake'u Jacksona pochodziła od wielkiej skały w kształcie czaszki. Z kolei zdjęcia z planu nowego filmu sugerują, że nazwa może tym razem pochodzić o czaszek wielkich goryli. Coś mi mówi że współpraca Universal z Legendary długo już nie potrwa :P

* stąd też tytuł "Godzilla vs. Kong", a nie "Godzilla vs. King Kong".
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#2
Małpie w tym filmie będzie chyba gabarytowo bliżej do Grogona ze stareńkiego komiksu "Monstrum" który czytałem w Świecie Młodych będąc w zerówce niż do Konga.

[Obrazek: tajfun-monstrum.jpg]

W sumie to mogliby to nawet zekranizować :)
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#3
http://www.mtv.com/videos/misc/1370614/a-sneak-peek-from-the-set-of-kong-skull-island-2016-mtv-movie-awards.jhtml#id=1739612

Filmy z planu, wywiady z aktorami + kilka scen.
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
#4
Nie wiedziałem, że robią to w klimacie wojny wietnamskiej. Propsuję ten pomysł, chyba czegoś takiego jeszcze nie było (monster-Vietnam-war-movie)?

Trigger discipline jest :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#5
Widząc te plenery już nabieram ochoty na film.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#6
Ja widząc tę obsadę. A w sumie zespół scenarzystów też przyzwoity.

Odpowiedz
#7
A gdzie się podział ten teaser z Comic Conu? (gdzie ludzie byli rozczarowani, że to trailer tego filmu a nie "Jurassic World") Był chyba w bootlegowej jakości ale nigdzie nie widzę.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#8
(12-04-2016, 08:13)Phil napisał(a): To jak Kong będzie walczył z Godzillą?

Im starsza małpa tym większa i silniejsza? Nie wiem, strzelam, pewnie się mylę, ale kto wie... jestem w szoku, że to tak się prezentuje - ekipa na poziomie, plenery też niczego sobie, a wieść, że to się dzieje w przeszłości tylko mnie nakręca. 

Odpowiedz
#9
Mam do tego filmu ambiwalentny stosunek. Nie spodziewałem się po nim właściwie niczego dobrego, ale po tych materiałach zapowiada się lepiej, niż myślałem. Wygląda to autentycznie zachęcająco. Tylko kłopot w tym, że to jednak mimo wszystko odgrzewany kotlet. A ja przyznam się bez bicia, że naprawdę bardzo lubię "King Konga" Petera Jacksona - wiem, że przesadzone to do granic i rozwleczone i CGI wylewa się z ekranu w każdej scenie, ale, kurczę, właśnie mi się ta wersja strasznie podoba. W tych przesadzonych akcjach na Wyspie Czaszki jest masa czystego funu (przynajmniej ja to tak odbieram), a film generalnie, mimo że taki - wydawałoby się - głupio rozrywkowy, ma też w sobie sporo serca. I to się czuje. Znaczy, nie każdy to czuje, bo film nie każdemu podchodzi - ale można to samo powiedzieć o praktycznie każdym filmie, więc... Mówię wyłącznie w swoim imieniu i swojego zdania nie chcę tu nikomu narzucać, jasne? A moje zdanie jest takie, że "Kong" Jacksona wymiata i, w ogóle, rządzi na dzielni.

No i ten, to było niewiele dawniej niż 10 lat temu i już serwują kolejną wersję. Toż to stanowczo za szybko. I słyszę oczywiście te głosy, że "ale to nie jest remake, tylko reboot, coś tam, coś tam", tak jakby to miało być coś zupełnie innego i świeżego. No ale postawmy sprawę jasno - to czwarty (jeśli dobrze liczę) film, w którym ekipa sobie przypływa na Wyspę Czaszki, a tam spotykają ogromną małpę. Drugi taki film w ostatnim czasie, bo naprawdę nie wydaje mi się, żeby wersja Jacksona to były dawne dzieje - czuję się, jakbym ledwie wczoraj był na tym w kinie.

Co oni mogą teraz po tak krótkim czasie zaproponować w tym temacie świeżego? Oprócz tych żołdaków, rzecz jasna. Bo wiadomo, że jakieś tego typu zmiany to będą, ale trzon historii pewnie pozostanie taki sam, lub w najlepszym przypadku lekko zmodyfikowany.

Odpowiedz
#10
Cytat:Co oni mogą teraz po tak krótkim czasie zaproponować w tym temacie świeżego?
Inny czas akcji i skupienie się na samej wyspie i małpach, a nie na jednej małpie przeniesionej do Nowego Jorku?

Odpowiedz
#11
al_jarid - A ty co, drugi Lolrens? Nikt cię siłą do kina nie zaciągnie, a nie spodoba się, to możesz olać i udawać, że nie powstało. Sam w sumie wolę wersję Jacksona od poprzednich (z sentymentu wracam jeszcze do Konga'76), ale za każdym razem jak ją oglądam myślę sobie, że fajnie byłoby zobaczyć coś takiego w bardziej "realistycznej" konwencji (i w prawdziwych plenerach). To się oczywiście może skończyć tym, co Godzilla Edwardsa, ale nawet jeśli , to wtedy oleję i zapomnę, zostając przy poprzedniej wersji.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#12
(12-04-2016, 15:57)raven.second napisał(a):
Cytat:Co oni mogą teraz po tak krótkim czasie zaproponować w tym temacie świeżego?
Inny czas akcji i skupienie się na samej wyspie i małpach, a nie na jednej małpie przeniesionej do Nowego Jorku?

Film Jacksona poświęcił całą masę czasu na wyspę i prezentację zamieszkujących ją stworów. No poważnie, znam osobiście osoby, które w trakcie seansu zrzędziły: "Kurde, ruszą się kiedyś z tej wyspy?". Jak dla mnie to ta wyspiarska część filmu to była sama frajda i jeśli ten nowy film faktycznie będzie się w całości rozgrywał na wyspie, może być ciekawie (choć nie jest powiedziane, że dorówna wersji Jacksona, rzecz jasna). Ale poczekajmy, poczekajmy. Może jeszcze dojdą do nas słuchy, że w nowym filmie Kong zostanie schwytany i zabrany z wyspy hen, do cywilizacji... again. Czekam na takie wieści z obawą :)

Odpowiedz
#13
W nowym filmie znowu będzie laska ratowana przez małpę? Bo jeśli nie to już jest największa zmiana i nowość, jaką mogli zrobić.

Odpowiedz
#14
Survival osadzony w latach 60tych, w Wietnamie, z wielką małpą i dinozaurami w tle? Brzmi zbyt pięknie by się udało :)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#16
To zdjęcie wygląda zabawnie w zestawieniu z pierwszym postem :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#17
Widzę, że nie było tu tej informacji. Jakiś czas temu podano, że ze względu na budowane uniwersum powiększono Konga do rekordowych w Amerykańskich produkcjach 100 stóp wzrostu (30,5 metra, u Jacksona miał 7,6 metra, w 1976 ponad 12 metrów). Nie wiem co to pomoże w walce ze 108 metrową Godzillą walącą promieniami z paszczy, ale okej. ;)

A fotka fajna. Nie wiem co złego musieliby pokazać w trailerach, żeby mnie zniechęcić do wizyty w kinie.

Odpowiedz
#18
Przypomnij trailery do "Godzilli" Edwardsa i późniejszy seans. 

Kong 30 m. No ok, może w walce z jaszczurem, Godzilla będzie jakimś młodszym oseskiem, który w sequelu wykluje się z jaj, bo Godzill jest więcej będzie...

Który to już raz mówiłem jak ten pomysł na crossover to debilizm?     

Z kolei gdyby "Kong: Skull Island" (nazywa się tak, bo leżą wokół szkielety? Aha) sam w sobie może być OK. I jak będzie się ignorować, iż to część większego uniwersum, to przynajmniej nie będę się irytować. 

Odpowiedz
#19
Cytat: (nazywa się tak, bo leżą wokół szkielety? Aha)

No i? Wyspa Konga zawsze się tak nazywała, a przyczyna tego nie jest chyba szczególnie istotna.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#20
No właśnie, nikt nie wyjaśniał pochodzenia nazwy, bo po co? Ot, fantazyjnie nazwana wyspa dla przygodowego klimatu. 
A tu jak czytałem gdzieś, to nazwa może wziąć od leżących czach goryli. Co na mój gust pasuje bardziej do komedii niż poważnego filmu, a na taki kreuje się to uniwersum...
Ale jeśli nie będzie genezy nazwy tej wyspy, to będę zadowolony...  

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości