• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Leonardo DiCaprio
#41
Kutwa, a chcialem wrzucic na wykop.pl to mnie ktos uprzedzil :(

Odpowiedz
#42
Tekst spełnia swoją rolę, bo właśnie ściągam wszystko w czym DiCaprio zagrał. Na pierwszy ogień zarzuciłem sobie na Netflixie Gilberta. Świetna rola, Oscar należał się bez dwóch zdań (a jak już ktoś miał mu go zgarnąć sprzed nosa to dlaczego Lee Jones a nie Fiennes?).

Odpowiedz
#43
Kiedy w 1997 roku Leonardo DiCaprio krzyczał stojąc na rufie R.M.S Titanic „Jestem królem świata”, mogło się wydawać, że naprawdę tak jest. Mimo mieszanych recenzji obraz Jamesa Camerona...

I w tym momencie skończyłem czytać, bo pewnie są to same bzdury na poziomie tego, że Titanic zebrał mieszane recenzje (nagonka na film zaczęła się dopiero po przyznaniu mu tych wszystkich nagród i zarobieniu ponad miliarda dolarów).

Odpowiedz
#44
James Cameron, który „Terminatorem” bardzo wyraźnie zaznaczył swoją obecność w świecie filmu, zainteresował się tym tematem już w latach 80.

Nieprawda. Poważnie, przed napisaniem tego mogliście chociaż obejrzeć dodatki do Titanica na blu-ray. :P

Odpowiedz
#45
Chłopcze, nie oceniaj tekstu na 60 tysięcy znaków po przeczytaniu kilkudziesięciu. Książkę też odrzucasz po pierwszym zdaniu? Film wyłączasz bo ci się napisy nie podobają?

Odpowiedz
#46
Juby, czytaj ze zrozumieniem: "zainteresował się tym tematem" - nie w sensie pomyslu na film, ale samym faktem (W 1985 Ballard odnalazł wrak wiadomego liniowca), możliwościami zejść głębinowych oraz technologią.
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#47
Było na odwrót niż mówisz. Titanic zebrał mieszane recki i dopiero po deszczu nominacji, niektóre gazety i krytycy zmieniali swoje wcześniejsze oceny.
To samo, odnośnie zainteresowania się tematem. Tak jak pisze Bucho.
Poza tym to tekst o Leo i chciałem tylko zarysować tło.

A jak się nie podoba to obejrzyj 30 filmów, przeczytaj dwie książki i szukaj wywiadów po sieci, a późnie napisz takie, które usatysfakcjonuje każdego.
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
#48
Tekst jest świetny, nawet jeśli jest w nim parę drobnych błędów.
You can't reason someone out of a position, they didn't reason themselves into.

Odpowiedz
#49
Ech, przyznaję, po Tajtanisie polewałem się z niego, ale potem obejrzałem ten film:
1995: Całkowite zaćmienie (Total Eclipse) jako Arthur Rimbaud

No i szczena mi opadła, chyba jedna z najlepszych kreacji aktorskich jakie widziałem, film do tego wspaniały. Szacun za to i się przestałem polewać, zacząłem doceniać;)

Odpowiedz
#50
Titanic? Dobry, miejscami bardzo dobry film z swietnie grajacym Leo. Do Titanica (wbrew pozorom) trzeba dorosnac.
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#51
Widmo supermodelek.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#52
(14-12-2013, 12:26)Bucho napisał(a): Titanic? Dobry, miejscami bardzo dobry film z swietnie grajacym Leo. Do Titanica (wbrew pozorom) trzeba dorosnac.

No może masz rację, z 9-10 lat temu oglądałem, nie wiem jednak czy się odważę na ponowny seans. Z tego co pamiętam, to bardzo dobry film katastroficzny?, gorzej z tą przesadzoną melodramatycznością, tyle pamiętam. Było tak łzawo, ckliwie i patetycznie, że aż śmiesznie, chyba dlatego nie mogłem tego przetrawić.


Odpowiedz
#53
Leo zagrał w Titanicu poprawnie, tak jak większość aktorów u Camerona, w żadnym jego filmie nie było jakieś zajebistej roli, filmy jako całość bywały zajebiste.

Odpowiedz
#54
Jeśli chodzi o całokształt, to się zgadzam, ale...
Jak grał w "Całkowitym Zaćmieniu", to miał chyba z 21 lat...

No, kuźwa, ja w wieku 21 lat rzygałem po knajpach, studiowałem głupie kierunki:D, nie wiadomo po co, (a ten herbatnik Rimbauda grał w tym czasie), nie kumałem nawet czemu ludziom trzeba mówić "Dzień dobry", rozkminiałem to przez lata:D, po kij mam mówić "Dzień dobry" skoro większość dni jest złych, chyba się powinno mówić:
- Dzień zły, pogoda chyba się poprawia.
no i gość Ci odpowiada:
- Dzień zły, no, nadciąga słońce.

Przepraszam za offtop.

Posłużę się cytatem z KMF, bo lepiej nie potrafię tego ująć.

"DiCaprio poradził sobie z rolą Rimbauda świetnie. Jest ekstrawagancki, a zarazem niesamowicie realistyczny. Oglądając go widzimy jednostkę wybitną, wyłamującą się poza jakiekolwiek schematy. Zachowuje się jak szczeniak, a mimo tego wiemy, że jest geniuszem, który przerasta swoim talentem wszystkich dookoła."

Ja myślę, że to była rola jego życia, uwierzyłem mu, uwierzyłem, że to jest młody Rimbaud, siła sugestii, wczuł się w postać, miał jeszcze wtedy to coś i nie robił miny Seagala;), napierdalał tekst jak natchniony, jak miał żałować, to żałował;). Zajebista rola.

Odpowiedz
#55
(14-12-2013, 18:11)simek napisał(a): Leo zagrał w Titanicu poprawnie, tak jak większość aktorów u Camerona, w żadnym jego filmie nie było jakieś zajebistej roli, filmy jako całość bywały zajebiste.

Jesli chodzi Tobie o jakies kultowo-wybitne role typu Brando/Corleone, De Niro/LaMotta, to jasne, ze nie bylo. Jednak grzechem jest nie powiedziec, ze Paxton/Weaver w Aliens (tu akurat kult), Biehn/Harris w Abyss, Arnie w pierwszym Termku (yep!), Leo i Kate w Titanicu, to aktorsko bardzo dobre role - fakt, czasem dialogi w tym ostatnim slabuja, ale reszta prima sort
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#56
Poprawna w sensie, że nie mam jej nic do zarzucenia, a nie, że przeciętna. Dobre i bardzo dobre występy u Camerona były, ale Oscara byś chyba nikomu nie dał, nie?

Odpowiedz
#57
Weaver za Aliens, oraz Winslet, ktora przegrala z zaledwie poprawna Basinger.
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#58
(14-12-2013, 20:51)Dżabba napisał(a): No, kuźwa, ja w wieku 21 lat rzygałem po knajpach, studiowałem głupie kierunki:D, nie wiadomo po co, (a ten herbatnik Rimbauda grał w tym czasie)

To aż się boję zapytać, co robiłeś w czasie, kiedy Bale grał u Spielberga :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#59
(14-12-2013, 23:30)Bucho napisał(a): Weaver za Aliens, oraz Winslet, ktora przegrala z zaledwie poprawna Basinger.

Pomieszały Ci się kategorie. Przegrała z... Helen Hunt :). W ogóle to był dziwny rok, bo w aktorskich nominacjach wtedy straszna bieda była. Z 20 nominowanych na Oscara zasługiwała tylko Juliette Moore za Boogie Nights, ale przegrała z Basinger. Ale to tak BTW :).

Odpowiedz
#60
Cytat:Dobre i bardzo dobre występy u Camerona były, ale Oscara byś chyba nikomu nie dał, nie?

Oo, military to by dał. Paxtonowi za Aliens, pamiętam. :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości