Lodge 49 [AMC]
#1
[Obrazek: 7850839.3.jpg]

Mało brakowało, a odpuściłbym jeden z najlepszych seriali zeszłego roku.

Pamiętam gdy pozycja ta dopiero powstawała i twórcy dość często przywoływali Big Lebowskiego jako inspirację.
Miałem odpuścić, gdyż nie mam czasu już na produkcje imitujące cokolwiek.

No i pomyliłbym się bardzo - z pomocą przyszedł forumowy kolega michax który upominał, żebym "Lebowskiego z synem Russela sprawdził" i są to moje oficjalne podziękowania.

To jeden z najbardziej wyjątkowych i dziwacznych seriali jakie widziałem, bez wątpienia nie miałby szans powstać 10 lat temu.

Właściwie serial ujął mnie od pierwszego ujęcia kalifornijskiej plaży i naszego bohatera z zagubionym uśmiechem spacerującego z wykrywaczem metali. Wygląda to naprawdę wyjątkowo, zresztą cały serial ma klimat magicznego realizmu, w powietrzu unosi się nie do końca zdefiniowana mistyka, niepokój. Większość bohaterów to filozofie, a raczej za takich się uważają. Nie obawiajcie się napuszenia dialogów, są absolutnie realistyczne i przezabawne. Po tytule możecie zauważyć odwołanie do twórczości Pynchona i bardzo słusznie - autorzy przyznawali się do inspiracji "49 idzie pod młotek."

Porównanie z Lebowskim wcale takie durne nie jest, gdyż obie produkcje poświęcają sporo czasu na rozrysowanie portretu epoki. W Lebowskim był to czas trochę bardziej napięty, w Lodge 49 mamy post kapitalizm i grupę ludzi kompletnie bezbronnych względem swojego losu. Long Beach się zmienia, ludzie tracą miejsca pracy, deweloperzy kręcą wałki a każdy chce się jakoś wzbogadzić.
Gdy Dud szuka czegokolwiek wartościowego do sprzedania, znajduje w piasku pierścień należący do dziwnego klubu/stowarzyszenia. Postanawia odnaleźć stowarzyszenie i zwrócić pierścień.

Wypada trochę poświęcić miejsca głównemu bohaterowi, bo jest to kreacja mistrzowska i absolutnie its own thing mimo zapożyczeń od Coenów. A, chciałbym jeszcze zaznaczyć że przed tą rolą Wyatt Russell był mi absolutnie obojętny - odmienił moje zdanie w 30 minut niecałe.

Dudley kuleje na jedną nogę, pije dużo alkoholu, ma problemy z poskładaniem dłuższych zdań - mimo tego, do świata wydaje się być nastawiony absolutnie optymistycznie. Jest szczery, otwarty, trochę durny, ze zmarnowanym potencjałem i niewytłumaczalnym odklejeniem od społeczeństwa. W serialu dowiadujemy się dlaczego pod koniec pierwszego odcinka, ale napiszę Wam tutaj w spoilerze gdybyście byli zainteresowani (badz jeszcze nie, a chcieli motywacji):
To jedna z tych postaci, którym nie możesz nie kibicować czy nie szanować/zazdrościć podejścia do świata.

[Obrazek: Lodge-1-e1536682464511.jpg]

Siostra Duda, kelnerka pracująca w odpowiedniku Hooters to z kolei egzaminacja dzisiejszego korpoświata - dziewczyna ma fantastyczny wątek który z wielu stron pokazuje jak nieciekawą sytuację mają niektórzy młodzi ambitni ludzie w dzisiejszym świecie.

Samo stowarzyszenie, rozdarte między światem legend i tradycji a wspołczesnym stanowi świetny punkt wyjściowy dla fabuły. Jest to kompletnie nowy świat dla Dudleya, a on w tym małym śmiesznym klubiku upatruje szansę na swoje zbawienie i godne życie. Stowarzyszenie oparte jest na zapiskach starego alchemika, jednak większość współczesnych członków udaje się tam tylko na wieczory piwne i koncerty.
No i właśnie o tym trochę jest serial - bez nadęcia o wartości społeczności. O tym jak zbawienny może być fakt, że masz do kogo wieczorem mordę otworzyć, jak wiele ludzie mogą osiągnąć razem i że każda przyjażń jest możliwa - tu między poważnym, zbliżającym się do 60tki czarnoskórym deweloperem i 20kilku letnim jaraczu trawki.
Ta bratersko-ojcowska relacja to jeden z najciekawszych i najfajniejszych wątków w tym serialu.
Te wątki na papierze brzmią słabo, jednak brak tutaj patosu czy roztkliwiania się nad kimkolwiek/czymkolwiek. To nie taki serial. To raczej opowieść o śmierci klasy średniej („średniej.. a może niskiej.. w sumie nie wiem, to znacznie bardziej płynne tutaj” opowiada o sytuacji w Stanach wizytujący ich Anglik) i ludziach którzy nawet nie wiedza, ze nie ma dla nich już miejsca.

[Obrazek: LODGE_Wyatt_Brent_0004_B-RT-935x658.jpg]

W aktorze wcielającym się w szefa stowarzyszenia spostrzegawczy dostrzegą Windoma Earla z Twin Peaks. Oprócz tego dostajemy Bruce'a Campbella w najśmieszniejszej i najbardziej odjechanej roli od dawna (nie licząc powrotu do Asha ofc). Nie będę wymieniał reszty postaci i aktorów, bo zabrakłoby mi na to miejsca. Każda z postaci jest na swój sposób ciekawa, ekscentryczna ale przede wszystkim są absolutnie REALISTYCZNE, ludzkie i nieprzegięte w najmniejszym stopniu.



Cięzko pisać o tym serialu - brzmi dziwacznie, wręcz bezsensownie i bezcelowo. Jest tutaj ciekawa fabuła, dotycząca tajemnic tytułowego Lodge, jednak to bohaterowie są w centrum.
Warto zwrócić, że nie jest to hipsterska komedyjka o ludziach kumających się w dziwacznym miejscu, ale pełnoprawny piękny komediodramat. Zdarzało mi się podczas serialu zaśmiewać, łapać za głowę (widzieliście kiedyś jak ktoś wyjmuje sobie przez nos pasożyta?) a sam finał mnie absolutnie wzruszył i ostatnia scena, w ogóle ostatnie minuty pierwszego sezonu to jedna z najciekawszych i najbardziej emocjonujących rzeczy jakie widziałem. Jest to też jeden z tych seriali które należy obejrzeć do końca, ponieważ w niesamowicie kreatywny i zabawny sposób łączy wątki ze wszystkich poprzednich odcinków nadając im dodatkowej głębi i jednocześnie ustawiając nowe na sezon drugi.

Zdaje sobie sprawę jak chaotyczny jest ten post, ale serial siedzi we mnie do takiego stopnia, że od obejrzenia finału w sobotę wciąż przywołuje cały sezon, w którym wydarzyło się tak wiele - intrygi, mistycyzm, oszustwa, walki o wpływy i jednocześnie historia dojrzewania biednego zagubionego człowieka w środku tego wszystko. Daje 9/10 na zachętę i wierzę że drugi sezon w zupełności może zasłużyć na perfekcyjną ocenę. Piękny, mądry, zabawny i wzruszający serial - Pynchon + trochę Lyncha + "Cheers".
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#2
Snuffer, nie ma to jak polecać Ci serial, którego się nie oglądało :)

Odkładam ten serial cały czas na koniec listy z powodu słabej znajomości języka angielskiego. W każdym innym przypadku bym oglądał na bieżąco, ale w przypadku komediodramatów i seriali obyczajowych gdzie dużo jest humoru słownego to wiem, że może mi sporo dobrego umknąć i dlatego cały czas go przekładam na później.

Co prawda serial wyprodukowany przez AMC zbiera dobre opinie, też wśród krytyków i dziennikarzy, ale jest tak niepopularny, że nawet na polskim AMC nie poleciał i nie zanosi się by miał lecieć, mimo że w październiku 2018 roku poleciał finał w USA.

Historia ciekawa, przesympatyczni bohaterowie i lubię na tyle syna Kurta Russella, że chciałbym zobaczyć jak poradził sobie w głównej roli. Od emisji finału 1 serii minęło już z 4 miesiące i nie ma też go na Amazon Prime, HBO GO ani Netflixie.

Jest to tak niepopularny serial, że nawet tłumaczeń odcinków od różnych grup, które wrzucają swoje napisy na napisy24 nie doczekał się. Pewnie w końcu obejrzę, choćby z angielskimi napisami, ale cały czas odkładam, bo mam nadzieję, że jakimś cudem na jakiejś platformie lub w stacji pojawi się w końcu, może przed premierą 2 serii w USA:)

A Twoja polecajka jeszcze bardziej mnie zachęca by zabierać się i to już w tej chwili, ale wolę cierpliwie czekać i może jakiś cud się zdarzy i ktoś gdzieś wrzuci Lodge 49:)

Odpowiedz
#3
Ja jestem absolutnie zaskoczony, ze nie poszedł cancel - podobnie jak w przypadku Halt And Catch Fire. Podobna sytuacja mi się wydaje (tylko s1 Lodge 49 jest kilkanaście razy lepszy moim zdaniem od s1 Halt) - pierwszy sezon ze słaba oglądalnością i oddana grupa fanów + doceniony przez krytyków i stacja ryzykuje i daje światło na kolejny. Licze ze sytuacje jeszcze bardziej będą podobne, a mianowicie ze przy drugim sezonie Lodge zdobędzie trochę bardziej mainstreamowy sukces.

A, jednym z producentów jest Paul Giamatii i ma nawet mała rólkę - czyta audiobook którego słucha jeden z bohaterów.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#4
Jest dużo heheszkowania? Nie lubię heheszków.
Czy serial cierpi na lewoskręt? Osadzona w Kalifornii opowieść o "śmierci klasy średniej" - to od razu budzi moje podejrzenia :P

Odpowiedz
#5
No na imdb jest jako comedy - drama, ale humor jest naturalny bardzo, glowny bohater jest dosc wyluzowany wiec do wszystkiego podchodzi ze smiechem. Sam serial przedstawia to jako raczej cos srednio pozytywnego. Powiedzialbym ze klimat to raczej takie oderwanie od rzeczywistosci, a nie smieszkowanie.
Nie, wlasciwie bylem zaskoczony, zreszta te watki o ktorych wspominalem to raczej takie moje przemyslenia przebiegajace w tle, serial nie mowi o nich bezposrednio, problemy finansowe bohaterow raczej traktowane sa jako napedzacz fabuly, nie istota produkcji. Naprawde malo lewactwa jak na kalifornijski serial z 2018 :)

Zobacz pilot, moze odbierzesz to wszystko inaczej niz ja, ale ja mialem takie wrazenie wlasnie. 
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#6
Od wczoraj na polskim Amazonie z napisami i lektorem.

Odpowiedz
#7
Ale nie we wszystkich odcinkach jest lektor i napisy, brakuje do 4, 5, 7 i 8.

Obejrzałem i spodobało mi się w co nie wątpiłem, skoro ja i Snuffer w 99.9% mamy identyczne gusty, (prawie) zawsze się zgadzamy. No i uwielbiam takie produkcje jak Przystanek Alaska, a w tym serialu coś jest z tego typu produkcji z magicznym klimatem. Choć trochę obawiałem się seansu, bo mogło mi nie podejść, nie zawsze muszę się ze Snufferem zgadzać:) No i to byłaby zabawna sytuacja, gdybym polecił serial, który ostatecznie mi nie podszedł:)

Jest już trailer do 2 serii, który obejrzę jak trafi na Amazon, czyli pewnie gdzieś za rok. Nie liczę na to, że będą na bieżąco nowe odcinki na Prime.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości