Ankieta: Jaki film Shyamalana uwa
Sz
[Wyniki ankiety]
 
 



  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


M. Night Shyamalan
#81
Ciekawy Twojej opinii o Lady jestem, wg mnie chyba najbardziej niedoceniony film tego reżysera.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#82
Chyba wrzucili na Noobroom, więc się zobaczy.:)

Odpowiedz
#83
Airbendera odpuść - po co psuć sobie taką dobrą filmografię?;)

Odpowiedz
#84
od lat uważam, że Unbreakable jest najlepszym filmem Shyamalamana. Co więcej, uważam że jest to najlepszy film o Superhero! Zaś obie postaci są rozpisane doskonale!
loading podpis...

Odpowiedz
#85
Też sobie muszę zrobić powtórkę, choć cztery pierwsze filmy i tak uwielbiam (Osadę chyba najbardziej). W Lady in the Water podoba mi się niestety tylko muzyka, a w Happening muzyka i mega klimatyczny prolog (ludzie skaczący z budynków).

Odpowiedz
#86
(03-10-2013, 07:34)military napisał(a): czyżby najlepszy film Shyamalana?

Tym jest Osada :) Ale Unbreakable zaraz za nią. Zresztą Twoje ostatnie posty to miód na serce :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#87
Cytat:Tym jest Osada :)

Takie posty też się miło czyta, bo to chyba nie jest zbytnio doceniany film:D

Odpowiedz
#88
Osada jest dobra, nie zaprzeczam, ale dwie rzeczy w niej kuleją - zdjęcia ujmujące klimatowi zagrożenia i brak napięcia w środkowym akcie - Shyamalaman zwyczajnie nie udźwignął ciężaru własnej historii. Zrobił to doskonale w Unbreakable, co widać w każdej sekundzie filmu.
loading podpis...

Odpowiedz
#89
Jeżeli przez
Cytat:zdjęcia ujmujące klimatowi zagrożenia
masz na myśli to, że są tak piękne, że wypalają oczy (a piękno niby z zagrożeniem pozornie wspólnego wiele nie ma), to... i tak tego nie rozumiem. Przecież sam wspaniały patent z czerwienią, która pojawia się sporadycznie solidnie podbudowuje napięcie. A scena ze staniem na pieńku w czasie mroku - miód. Pod tymi poetyckimi kadrami przecież aż pulsuje zagrożenie:D

Nie rozumiem w ogóle.

A tak w sumie walić napięcie, bo to jest film o miłości przede wszystkim:D

Odpowiedz
#90
hm, może i masz rację - zdecydowanie jednak była różnica pomiędzy pierwszym a drugim seansem, więc może za pierwszym razem zupełnie inaczej odczuwałem stan zagrożenia, a drugi unicestwił to, co zapamiętałem. Jeśli tak było, to film ma zdecydowanie słaby replay value.
loading podpis...

Odpowiedz
#91
Lubiłem Znaki, ale po przeczytaniu tej teorii lubię je jeszcze bardziej:

Cytat:When I first saw this film, I didn't realize that it wasn't about aliens at all. It's about the return of demons. Notice it's all about a priest's resurgence of belief, and a preordained moment of redemption-if-dared-and-attempted. There is no alien technology or weaponry or clothing of any kind, only a clawed, naked beast creature and lights in the sky.

Furthermore: The running joke throughout the movie is that people see these "invaders" in a way that's related to their particular frame of mind: The cop sees them as prankster kids, the bookstore owners see them as "a hoax to sell commercials," the Army recruitment officer sees them as invading military, the kids see them as UFOs... and the Priest sees them as test of faith. This understanding of the film removed my hatred of the "You've got to be kidding me; they were killed by WATER!" concept. In fact, the priest's daughter had been referred to as "holy" (as revealed during Mel's key monologue)–recognized by all who saw her at her birth as "an Angel;" and her quite particular relationship to water is shown to be very special and spiritual: In other words, she has placed vials of what are, essentially, HOLY WATER all around the house. (And the creature's reaction when coming in contact with this blessed liquid is EXACTLY like monsters/vampires being splashed by spiritual "acid.")

This view of the movie also explains the creature's actions: They act like superior tricksters, are not able to break in through closed doors, can be trapped behind simple wooden latches –all mythological elements of demons and vampire-like creatures of lore. It also explains the news over the radio at the end of the movie that an ancient method of killing the creatures has been found "in three small cities in the Middle East" - one would suspect the religious "hubs" of the three main Abrahamic traditions, each discovering the "mystic methods" of protection-and-dispatch that I’ve noted earlier.

Note also: All the Christian iconography throughout the movie, the references to "Signs and Wonders" (the true meaning of the title), the crucifix shapes hinted-at everywhere (check out the overhead shot, looking down on the street driving into town) and the ultimate fact that the entire movie is built around a Priest rediscovering he is not abandoned to a random, Godless, scientifically-oriented Universe but, rather, is part of a predicted and dreamed-of plan.

Now –these creatures may for all intents and purposes be some sort of extraterrestrial or inter-dimensional "aliens" –but the point of the movie seems to be that they are, in the ACTUALITY OF THE FILM WORLD, the dark stuff from which all the character’s tales of devils and night-creatures were born.

Odpowiedz
#92
hm, niegłupie to jest - coś podobnego przemknęło mi przez myśl przy okazji któregoś tam seansu, ale nie ubrałbym tego tak sensowne słowa.

Tymczasem po obejrzeniu AE mam wrażenie, że Szjamalan chce udowodnić, że ukradł trzy genialne scenariusze i podpisał się pod nimi.
loading podpis...

Odpowiedz
#93
Znaki nigdy nie były dla mnie filmem o obcych, a właśnie obrazem o poszukiwaniu wiary i zmaganiu się z demonami. Sensownie wyjaśnione.
Dalej uważam, że to najdojrzalszy film Nighta.
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
#94
Ktoś już zapodawał trailer nowego Shyamalana?



Foung footage. Przynajmniej tak wygląda przez większość czasu. Wygląda bardzo źle, choć jedna czy dwie rzeczy mi się podobały. Najgorzej, że wygląda nijako.

Odpowiedz
#95
Stuckmann ma parę wątów do Osady:



Odpowiedz
#96
To nowe Shyamalanowe cudo to podobno komedio-horror. I to no nawet oglądalny. Zadziwiające, bo trailer zapowiada raczej paździerz niskich lotów =/

http://www.rottentomatoes.com/m/the_visit_2015/

Ale.. I still believe in Shyamalan.
zombie001, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.

Najlepszy film:
2014 - "BIRDMAN"
2015 - "MAD MAX: FURY ROAD"
2016 - "SŁUŻĄCA"
2017 - "GHOST STORY"
2018 - "SPIDER-MAN UNIWERSUM"
2019 - "TOY STORY 4"



Odpowiedz
#97
Nie przekonał mnie ten film niestety. To znaczy, ogarniam pomysł, który został zarówno doskonale zagrany, jak i nieźle zrobiony, a i - jak zawsze u Nighta - jest tu drugie dno, które kupuję. ALE za dużo tu elementów, które mnie irytowały. Found footage tak, jak mnie wkurzał, tak wkurza nadal - w dodatku jest tu sporo ujęć, które kompletnie nie przystają do tej stylistyki. Dzieciaki mnie irytowały - zwłaszcza ten chłopak, który koniecznie chce być nigga, co skutkuje zbyt dużą ilością żenujących rymowanek. Mariaż gatunków niespecjalnie się sprawdza - bałem się tyle, co zawsze na tego typu kinie, czyli w ogóle - szczerze zaśmiałem się tylko raz. Wyjaśnienie tajemnicy na koniec kompletnie bezjajeczne, a i swoista kopia Znaków, która wyjaśnia zachowania kilku postaci kompletnie pozbawiona emocji i mocy wszystkich poprzednich filmów Hindusa. Film generalnie broni się tym, że jest ciut inny, niż można by sądzić, a przez to nie do końca wiadomo, czego spodziewać się dalej i twist faktycznie może zaskoczyć, choć na dłuższą metę jest chyba najoczywistszym ze wszystkich do tej pory.

nie wiem, jak ocenić - byłem zaintrygowany cały czas, ale wyszedłem rozczarowany; takie 6-7 / 10, przy czym skłaniam się raczej ku tej pierwszej ocenie, bo nie widzę tu nic, do czego mógłbym wracać, jak ma to miejsce z 6 zmysłem, Osadą (Stuckmann - ssij pałę, pedale!), Znakami, Unbreakable, a nawet Lady in the water. Tamte filmy są po prostu wkręcające i niesamowicie plastyczne, klimatyczne. Wizyta niewiele oferuje niezapomnianych momentów, które świadczą o magii kina.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#98
I tak brzmi to bardzo zachęcająco, w kontekście będącego w ostatnich latach w tragicznej formie reżysera.

Odpowiedz
#99
http://www.slashfilm.com/split-ending-m-night-shyamalan/

Czytaliście spoilery ze Split? Pierwszy to dla mnie oczywistość (trailer dość mocno to zasugerował) a drugi - ciekawe co na to fani _________ :)

Odpowiedz
Na szczęście nie czytałem przed filmem żadnych spoilerów, w ogóle poszedłem trochę jak na skazanie bo w ostatnich latach Shyamalan zawodził wiele razy. I z radością mogę napisać, że Split to prawdziwy powrót Shyamalana mistrza suspensu :) Poza tym McAvoy świetny, Anya Taylor-Joy kolejny raz ma dosyć mroczną rolę i kolejny raz daje radę. No i znak firmowy Shyamalana sprzed lat czyli zaskakujące zakończenie... mnie osobiście bardzo się podobało :)

9/10
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości