Ankieta: Jaki film Shyamalana uwa
Sz
[Wyniki ankiety]
 
 



  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


M. Night Shyamalan
Czyli jednak warto?
I recka na stronie też mocno pozytywna.
Bo ostatnie filmy to jakaś straszna masakra.
Dobrze by było jakby wrócił do formy. Do "Szóstego zmysłu" mam wielką, wielką słabość.
Wtedy śmieli się znowu, uważając, że to okropnie komiczne, że Paszczak przez całe życie robił to, na co nie miał ochoty, tylko dlatego, że nie potrafił odmówić.









Odpowiedz
Warto.

Dla mnie Shyamalan to był (jest) mistrzu, Szósty Zmysł mam w Top 10. Bardzo lubię też Unbreakable, Signs i The Village. I nawet jeśli The Visit nie bardzo mi podeszło, to już był krok w dobrą stronę, bo powrócił do gatunku który dobrze zna. A Split to jest ten długo oczekiwany powrót. Teraz czekam na kolejny film i zobaczymy czy Split to był taki jednorazowy wyskok ;)
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz

Odpowiedz
40 mln w pierwszy weekend, budżet pewnie mikroskopijny więc jest świetnie.

Odpowiedz
Budżet wg kilku żródeł wyniósł ok. 10 milionów. Więc to drugi z rzędu niskobudżetowy hit Shyamalana, tylko że "Split" w przeciwieństwie do "The Visit" zbiera lepsze recenzje zarówno od krytyków jak i widzów no i zarobi też conajmniej połowę więcej. Ciekawe, czy to początek dłuższej passy, czy jednorazowa "wpadka" :)

Odpowiedz
ten projekt ciekawił mnie od dawna, ale w formę Shyamalana to ja niespecjalnie wierzyłem - jednak recki dają spore nadzieje na wielki powrót. A film już zarobił 4x tyle ile budżet, i pewnie dociągnie do setki worldwide, więc pan Night ma hiciora :) Jednak wątpie, by kiedykolwiek dobił formą do Unbreakable.
loading podpis...

Odpowiedz
(22-01-2017, 20:20)Mierzwiak napisał(a): 40 mln w pierwszy weekend, budżet pewnie mikroskopijny więc jest świetnie.

Wow, nieźle. Ciekawe czy to tematyka mnogiej osobowości tak zadziałała, czy może nazwisko Shyamalan jednak jeszcze coś znaczy? Na moim seansie było sporo starszych osób, których raczej nie podejrzewałbym o to, że są fanami X-Menów i McAvoya ;) Stawiam, że to tematyka tak chwyciła.

Edit: Split mnie zajawił na tyle, że postanowiłem sobie odświeżyć parę pozycji z filmografii M. Nighta. Obejrzałem Unbreakable i Signs i kurcze... super są te filmy :) Bardzo mi się podoba styl w jakim zostały nakręcone. Wszystko takie oszczędne, bez zbędnych ujęć, każdy ruch kamery przemyślany. Shyamalan naprawdę potrafi opowiadać w sposób który wciąga. Dziś pewnie obejrzę The Village i na tym zakończę, nie chcę sobie niszczyć na nowo odkrytego szacunku do tego reżysera :P
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
[Obrazek: get?url=http%3A%2F%2Fscreencrush.com%2F4...p_wxYcc0-A]

Przedwczoraj zrobiłem sobie powtórkę i podobało mi się o wiele bardziej niż za pierwszym razem, ponad 8 lat temu. Wiadomo, twist już nie działa tak samo, gdy się już go zna, ale samo podejście do tematu superbohatera w tym filmie jest inne, nietypowe i przez to bardzo fajne. Do tego Sam L. Jackson i wyciszony Willis - obaj zagrali bardzo dobre role. Jednak prawdziwe mistrzostwo w tym filmie odgrywa nie aktor, a praca kamery. Od pierwszej sceny, w której główny bohater podrywa dziewczynę w pociągu, a wszystko to przedstawiane jest zza foteli znajdujących się przed nimi, nie mogłem oderwać od niego wzroku.

Shyamalan to bardzo dobry reżyser i scenarzysta kiedyś był. 8/10

Odpowiedz
McAvoy w Splicie niszczy, to co wyczynia na ekranie to szał :) dla mnie jego rola życia. Na plus bardzo dobre ujęcia w stylu pana Nighta i w sumie też za cały zespół aktorów, bo ich gra jest również na dobrym poziomie.

Przy ostatnich gniotach pana Panjabi nie pozostaje wystawić oceny 7,5/10, bo przez 80% filmu zostałem pochłonięty całą fabułą i nie czytając wcześniej spoilerów byłem przygotowany na wszystko. Szkoda jedynie zakończenia, które można było pociągnąć zupełnie inaczej, bo wachlarz możliwości był duży, ale wrażenia jak najbardziej pozytywne.

Odpowiedz
(01-02-2017, 10:11)MOLQ napisał(a): McAvoy w Splicie niszczy, to co wyczynia na ekranie to szał :) dla mnie jego rola życia.

To obejrzyj sobie Filth, w którym gra równie dobrze, a może i lepiej - tam to dopiero szał. U Shyamalana jest świetny ale w Filth uważam że zagrał role życia, jeszcze lepszy jest.

Odpowiedz
(01-02-2017, 10:11)MOLQ napisał(a): McAvoy w Splicie niszczy, to co wyczynia na ekranie to szał :) dla mnie jego rola życia. Na plus bardzo dobre ujęcia w stylu pana Nighta i w sumie też za cały zespół aktorów, bo ich gra jest również na dobrym poziomie.

Przy ostatnich gniotach pana Panjabi nie pozostaje wystawić oceny 7,5/10, bo przez 80% filmu zostałem pochłonięty całą fabułą i nie czytając wcześniej spoilerów byłem przygotowany na wszystko. Szkoda jedynie zakończenia, które można było pociągnąć zupełnie inaczej, bo wachlarz możliwości był duży, ale wrażenia jak najbardziej pozytywne.

Chyba tylko Shyamalan mógł nakręcić 80% świetnego filmu, tylko po to, by poświęcić całość na rzecz
Serio, nie potrafię tego potraktować inaczej.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
Ktoś w tym wątku zarzucał, że ufoki nie potrafiły poradzić sobie z klamką? Wychodzi na to, że Abraham Lincoln też by miał z tym problem :)
http://www.cracked.com/article_18773_5-simple-things-you-wont-believe-are-recent-inventions.html

Tytuł bardzo clickbaitowy, ale koleś gada całkiem sensownie



Odpowiedz
Split... Kolejny już raz członki mi opadły. Od filmu, który jest rzekomo chwalony przez krytyków i widzów.
Zmarnowany potencjał na rzecz niedorzecznego tworu, który zamiast intrygować w końcówce to żenuje.
Szczególnie jak na końcu znów pokazują **** to autentycznie czekałem na śmiechu z offu.

5/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Kilka wniosków po seansie Split:

- Kevin powinien zostać tam, gdzie miał się oryginalnie znaleźć, bo wyrwany z kontekstu jakim miał być Niezniszczalny nie jest materiałem nawet na krótki metraż. Określenie "film o niczym" chyba jeszcze nigdzie nie pasowało tak bardzo jak tutaj.

- McAvoy jest w tym filmie groteskowy w tym najgorszym sensie, nie rozumiem pochwał pod jego adresem za tę rolę.

- Pani Doktor Ekspozycja grana przez Betty Buckley to jedyna dobra rola w tym filmie.

- Dialog w scenie z Willisem (jak i zresztą cały film) przypomina jak bardzo złym scenarzystą potrafi być Shyamalan.

3/10, mega paździerz.

Odpowiedz
Widzę że ten news przeszedł zupełnie bez echa:

Sarah Paulson dołączyła do obsady "Glass".

http://variety.com/2017/film/news/sarah-paulson-m-night-shyamalan-glass-1202504266/

Nie spodziewam się po tym filmie niczego dobrego, a Paulson już współczuję dialogów jakie dostanie, no ale to na ten moment jedyny autentyczny powód by to obejrzeć. (poza masochistyczną ciekawością oczywiście)

Odpowiedz
Nie ma tematu? Może połączyć z "Unbreakable". "Split" chyba też nie ma, a opinie o nim się walają gdzieś po krótkiej piłce i temacie o reżyserze.

Dzisiaj zwiastun ma się pojawić, póki co są 3 teasery







i plakat

[Obrazek: glass-movie-poster-2018--1119026.jpeg]

Teasery cienko zrobione, ale no robią co mają robić. Plakat sympatyczny. Ogólnie pomysł na kampanię dupy nie urywa, ale chociaż jakiś jest.

----------------------------

"Glass" to kontynuacja zarówno "Split", jak i "Unbreakable", czyli dwóch bardzo istotnych filmów, z punktu widzenia kariery Shyamalana. Ten drugi to jego pieczątka po głośnym "The Sixth Sense" i krok w kierunku wielkiej kariery, świetnie odebrany nietypowy film superhero, z wtedy jeszcze cenionym Brucem Willisem. "Split" natomiast to niespodziewany sukces, którym reżyser wrócił do grona twórców, których filmy są przez kogokolwiek chociaż oczekiwane. Mówienie o tym, że filmy są serią jest w zasadzie spoilerem, ale już teraz za późno, żeby to ukrywać.

"Unbreakable" lubię ogromnie. Jego nieśpieszne tempo, zagubiony bohater - wszystko mi tam gra. Perfekcyjnie siedzi również skala historii. To w końcu opowieść o gościu, który odkrywa kim jest, dojrzewa do tego, żeby samemu zrozumieć co się z nim dzieje. Warto podkreślić fantastyczną realizację. Uwielbiam pracę kamery w tym filmie, ogólnie lubię jak wygląda. Shyamalan wszedł wtedy z buta w świat kina. "The Sixth Sense" to już legenda, ale wolę właśnie jego kolejny film.

"Split" to natomiast filmu, który powstał na podstawie fragmentów scenariusza, które nie trafiły do "Unbreakable" właśnie. Nie wiedziałem o tym, bo chyba zresztą w czasie promocji to ukrywano. Mnie podobał się całkiem całkiem. Historii niby brakowało i w zasadzie można mówić wręcz o kontrowersji decyzji, żeby z takiego tekstu powstał pełny metraż, ale jednak realizacja nadrabia. Sytuacja może intrygować, zwłaszcza, że bohaterka Ekspozycja niby jest mało subtelna, ale jednak mnie to jakoś robiło. McAvoy szarżuje, ale nie przesadza, chociaż wybitnej roli nie odgrywa. Ogólnie to chyba takie kino, które albo wejdzie albo nie, ciężko tu mówić o jakichś realnych zaletach, pewnie łatwiej by było o wadach. Mnie jednak na tyle to weszło, że byłem zadowolony z seansu. Tym bardziej, kiedy w ostatniej scenie okazało się, że to ten sam świat co "Unbreakable". Dialog spajający wszystko nie jest dziełem najwyższych lotów, sens w sumie w nim zerowy, ale dobra - moc poczułem przy tym potężną. I od tego dnia, od seansu kinowego "Split" czekam na tę kontynuację.

Nie nastawiam się absolutnie na fajerwerki. Shyamalan nie gwarantuje niczego wielkiego. Jednak coś wskazuje, że te historia, to "uniwersum", ci bohaterowie są dla niego jakoś tam wyjątkowi. Może ma dobre patenty. Na pewno będzie się starał zaskakiwać, to mu w sumie czasami wychodzi. Jeżeli film będzie na poziomie "Split", a da mi znowu takie emocje jak jego nieszczęsna końcówka, to będę zadowolony. Nie wymagam więc wiele. Czekam
.

Odpowiedz
[Obrazek: 5ekzOH8.jpg]

Odpowiedz



Odpowiedz
(12-08-2017, 11:32)Mierzwiak napisał(a): Nie spodziewam się po tym filmie niczego dobrego, a Paulson już współczuję dialogów jakie dostanie
Po obejrzeniu trailera współczuję Paulson jeszcze bardziej.

Wszystko co najgorsze w Split (włącznie z McAvoyem) + łopatologiczne rozmienianie Niezniszczalnego na drobne, yay!

Odpowiedz
WOW WOW WOW a myślałem że Split był Genialny, to tutaj szykuje się nam miano najlepszej kontynuacji EVER !!!

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości