Ankieta: Jaki film Shyamalana uwa
Sz
[Wyniki ankiety]
 
 



  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


M. Night Shyamalan
#61
"Szósty zmysł" bardzo dobry, reszta słaba, ewentualnie "Niezniszczalny " ujdzie.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz
#62
Trochę głupio to mówić, ale Shyamalan to jeden z ludzi, dzięki którym w ogóle bardziej zainteresowałem się kinem - a stało się to na skutek seansu Znaków w 2002 r. (miałem 13 lat). Połączenie kwestii wiary, Boga itp. z konwencją thrillera sci-fi totalnie mną oczarowało i zawładnęło, może dlatego, że sam wtedy się tym interesowałem (Bogiem, nie kosmitami albo połączeniem tychże :P). Przez następne parę wiosen uważałem ten film za dzieło skończone i doskonałe i dopiero poważniejsze zainteresowanie się filmami w 2007 r. zmieniło ten stan rzeczy. Przez długi czas Shyamalan był w ogóle moim ulubionym reżyserem (bo nie znałem innych... :P). Ot, moja historia :P
Szósty Zmysł oczywiście świetny, Niezniszczalny trochę mniej, choć nie pamiętam tego filmu, za dawno oglądałem. A do Znaków nadal mam szczególny sentyment, głównie przez muzykę Jamesa Newtona Howarda, która na zawsze się we mnie wryła:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=kRNHk4yShpQ[/youtube]

Odpowiedz
#63
Shyalalamalan popełnił trzy doskonałe filmy, a później zamienił mózg na posadę reżysera z nazwiskiem i stało się to, że wpierw wpadł do basenu, później przegonił go wiatr i z tym cholernym przeziębieniem zamarzł w górach - tak mogę podsumować trzy ostatnie "filmy".

Ale zanim upadł tak nisko, zachwycił mnie:

Szósty zmysł - niebanalny portret dziecka o nadnaturalnych zdolnościach, jego relacji ze światem i potrafił w tym wszystkim (reżyser oczywiście) postraszyć a na koniec wkręcić jaja w imadło, i udowodnić, że jest film w filmie (Pierwsze miejsce w tej kategorii mają "Inni", ale to najwyższa półka). 9/10

Niezniszczalny - pierwsze dwa seanse były spoko. Dopiero później zacząłem odkrywać symbolikę w obrazie zawartą, i to zdecydowanie najlepszy realny film o superbohaterze. Pełny ukrytych przekazów i, jak wielu przewidziało, na koniec jaja w imadło i znowu coś wyskakuje. Tym razem oczy - bo fabuła jest doskonale spleciona. 10/10

Znaki - Przylatują obcy? Spoko, to jest zawsze na czasie. Za to Shialalaman dokopał do obcych wiarę, wplótł historię pastora i jego dzieci, a wszystko przyprawił doskonałym klimatem (bieganina w polu, kiedy ogląda się w nocy robi wrażenie za każdym razem). 8/10

I niestety kolejne produkcje, w tym nieszczęsne Zdarzenie, które do 10 minut ma taki klimat, że czacha dymi, a później jest tragedia. Panią z basenu ominąłem szerokim łukiem.

Dla mnie facet postradał zmysły, zaczął kombinować i chyba przestał myśleć. Ale te trzy pozycje przeze mnie wymienione na początku to perełki. Wierzę, że jednak wróci na właściwe tory (bo jestem glupi i jestem optymistą) :)
loading podpis...

Odpowiedz
#64
Martinipl napisał(a):Shyalalamalan popełnił trzy doskonałe filmy, a później zamienił mózg na posadę reżysera z nazwiskiem i stało się to, że wpierw wpadł do basenu, później przegonił go wiatr i z tym cholernym przeziębieniem zamarzł w górach

Cztery - pamiętaj o przefantastycznej Osadzie (będę zdziwiony, jeśli lubiąc tak mocno pierwsze 3, nie lubisz Osady). A co do późniejszych filmów - moim zdaniem zwyczajnie spróbował czego innego i nie do końca wyszło. Lady in the Water to przecież film dla większego widza zwyczajnie nudny, ale jestem pewien, że gdybym był młodszy, to bawiłbym się na nim wyśmienicie, bo to taka typowa baja. Możliwe, że podobnie jest a Airbenderem, ale nie znam, więc się nie wypowiadam. Z kolei Happening można traktować także jako pewien, specjalnie głupi, hołd dla tego typu filmów, a i sam pomysł wyjściowy był naprawdę dobry. Więc już nie gańmy tego człowieka aż tak bardzo - jest cała masa innych reżyserów, którzy znacznie bardziej się skiepścili.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#65
No, Ba! Przecież, że Osada - (bije głową w monitor). Całkowicie wypadło mi z głowy, ale nic to. Fantastyczny film (dosłownie) z ciekawymi patentami i, znowu, klimatem. Tak, oczywiście, że mi się podobał.

Ogólnie, Shyalalaman ma bardzo powolną narrację, prawie usypia (czujność, nie widza) ale w tych dobrych filmach wszystko było w idealnych proporcjach.
loading podpis...

Odpowiedz
#66
mój głos poszedł na 'Szósty Zmysł', który najbardziej mi się podobał z dotychczas oglądanych. Duszna atmosfera i zaskakujący finisz sprawiły że jestem na tak. Tego pana oglądałem jeszcze Lady in the Water i jak to określił Mefisto - taka typowa baja. Obejrzałem, niewiele teraz pamiętam, w sumie w pamięci najbardziej został mi koleś który tylko ćwiczył prawą rękę :D. O Znakach i Osadzie sie nie wypowiem bo mam na ich temat raczej niepochlebne zdanie i szkoda mi liter na klawiaturze więc krótko - nie zaczaiłem klimatu i wynudziłem się niepomiernie i nie mam zamiaru do nich wracać

Odpowiedz
#67
I tak lista w czarnym notatniczku robi się coraz większa :twisted:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#68
Może jestem dziwny, ale z tych filmów Shyamalana co widziałem (wśród nich wciąż nie ma Unbreakable), moim faworytem niezmiennie jest Osada. Ma w sobie coś magicznego ten film, oj ma... I nie wiem, czy jest to relacja między Ivy i Luciusem, czy przepiękna muzyka Howarda, czy wreszcie wątek nękania osady przez stwory - pewnie wszystko po trochu, a zbija się to w naprawdę fantastyczny film. Uwielbiam.

Odpowiedz
#69
I takie posty się powinno pisać w tym temacie <ok>
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#70
Czyli jednak nie jestem dziwny, fajnie :D

Odpowiedz
#71
Gorzej jesteś tak samo dziwny jak Mefisto :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#72
-Bodzio- napisał(a):Może jestem dziwny, ale z tych filmów Shyamalana co widziałem (wśród nich wciąż nie ma Unbreakable), moim faworytem niezmiennie jest Osada. Ma w sobie coś magicznego ten film, oj ma... I nie wiem, czy jest to relacja między Ivy i Luciusem, czy przepiękna muzyka Howarda, czy wreszcie wątek nękania osady przez stwory - pewnie wszystko po trochu, a zbija się to w naprawdę fantastyczny film.

Tym czymś jest muzyka Howarda :grin: "Osadę" nawet lubię, za klimat, ładne zdjęcia i przede wszystkim za muzykę. "Szósty Zmysł" dobry. "Niezniszczalny", średnio, mimo że lubię komiksy. "Znaki" były dobre do sceny aż się pojawił kosmita i tego nieszczęsnego kija baseballowego. :roll: A dalej to już niestety równia pochyła. A "The Last Airbander" wedle tego co wyczytałem w zagranicznych recenzjach to się nie zapowiada ciekawie. W Empire wyczytałem krótką acz wymowną recenzją która brzmiała tak "Epic Fail".

Ciekawe czy i ja teraz jestem w czarnym notatniku? :smile:
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#73
Póki co nie :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#74
Tu jest fajny wykres dotyczący filmów Shyamalana :mrgreen:

http://www.stopklatka.pl/artykuly/artykul.asp?wi=68915

Odpowiedz
#75
Zaczynam doceniać Shyamalana. Powtórka po latach Szóstego zmysłu, Znaków, Zdarzenia, a teraz Niezniszczalnego była lepsza niż oczekiwałem. Świetny film, który w ciekawy sposób podchodzi do ogranego tematu. Dobre dialogi, sporo scen zapadających w pamięć, twist który ma głęboki sens w kontekście całej historii i nie jest szokerem dla samego szokowania. Piękne zdjęcia i świetna muzyka. Dałbym 9/10, ale tempo przez większą część drugiej połowy jest jednak zbyt wolne, choć końcówka okazuje się mocarna (a akcja w domu i basenie miażdży, zwłaszcza na poziomie wizualnym). 8/10 - czyżby najlepszy film Shyamalana?

Jeszcze czeka mnie powtórka Osady, ale ta podobała mi się już za pierwszym razem. Boję się tykać Lady in the Water, Airbendera i After Earth... ale byłem sceptyczny też wobec Zdarzenia, a to bardzo przyzwoity film. Zobaczymy.

Odpowiedz
#76
Ciekawy Twojej opinii o Lady jestem, wg mnie chyba najbardziej niedoceniony film tego reżysera.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#77
Chyba wrzucili na Noobroom, więc się zobaczy.:)

Odpowiedz
#78
Airbendera odpuść - po co psuć sobie taką dobrą filmografię?;)

Odpowiedz
#79
od lat uważam, że Unbreakable jest najlepszym filmem Shyamalamana. Co więcej, uważam że jest to najlepszy film o Superhero! Zaś obie postaci są rozpisane doskonale!
loading podpis...

Odpowiedz
#80
Też sobie muszę zrobić powtórkę, choć cztery pierwsze filmy i tak uwielbiam (Osadę chyba najbardziej). W Lady in the Water podoba mi się niestety tylko muzyka, a w Happening muzyka i mega klimatyczny prolog (ludzie skaczący z budynków).

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości