Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Man of Steel (2013)
#21
Phil napisał(a):
Wawrzyniec_85 napisał/a: napisał(a):Dla mnie "Superman" nie ma potencjału filmowego.


Pewnie. Połowa stadniny Marvela ma, ale Superman nie.

aha, ze inni go mają, to Supermen też ma? :D genialne.

Dla mnie postać taka, jaką zaprezentowano w dotychczasowych filmach "zużyła się". Kiedyś tam, dawno temu, superbohaterowie byli lekarstwem na strach przed wojną - większość z tego wyrosła, a Supermen pozostał super. Super, czy nudny, jednowymiarowy, nierealny. Mamy trend urealniania bohaterów, ale kurde, co tu z niego wyciągnąć? Nie ma na czym sie oprzeć z komiksu, a jeśli chcemy to robić tak jak Mierzwiak, czyli przetransferujemy problemy z innych "udanych" filmów / komiksów, to już nie będzie komiks o Supermenie, a siódma woda po kisielu.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#22
Pytanie po co na siłę urealniać Supermana. Ja z chęcią zobaczyłbym po prostu wielką rozpierduchę sci-fi i tyle.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#23
Nie chodzi o urealnianie na siłę, tylko niech do cholery na przykład w akcji otwierającej film Superman w widowiskowy sposób rozprawi się z tsunami, albo zapobiegnie jakiemuś wielkiemu zamachowi terrorystycznemu, a nie ratuje koty z drzew. Niech w końcu jakiś reżyser zdecyduje się pokazać co by było, gdyby na świecie faktycznie był taki superbohater. To wcale nie wyklucza rozpierduchy sci-fi.

Odpowiedz
#24
Mierzwiak napisał(a):Niech w końcu jakiś reżyser zdecyduje się pokazać co by było, gdyby na świecie faktycznie był taki superbohater
Ale czy tak przypadkiem nie zrobił Singer? Wsadził Supermana niejako w naszych czasach.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#25
Jeśli w Superman Returns są nasze czasy, to Baty Schumachera godnie kontynuują to co zapoczątkował Burton : ) Co to w ogóle za czasy, co to za rzeczywistość?

Odpowiedz
#26
wujo444 napisał(a):aha, ze inni go mają, to Supermen też ma? :D genialne.
Naturalnie, że nie. Ale nie widzę w czym potencjał Supermana jest mniejsze od potencjału Fantastycznych Czwórek itd., których to studia zdecydowały się zekranizować.

Odpowiedz
#27
no i w obu przypadkach wyszły szmiry :) nie rozumiem argumentu.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#28
Mierzwiak napisał(a):Co to w ogóle za czasy, co to za rzeczywistość?
Takie w których wahadłowce są wynoszone w kosmos przez samoloty pasażerskie:P
A tak na serio w SR wydaje nam się, ze to są nasze czasy, lecz żaden element otoczenia nie pomoże nam ich zidentyfikować.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#29
wujo444 napisał(a):no i w obu przypadkach wyszły szmiry :) nie rozumiem argumentu.
Z tego co zrozumiałem Wawrzyncowi chodziło o kwestie zarobkowe :).

Odpowiedz
#30
Phil napisał(a):Z tego co zrozumiałem Wawrzyncowi chodziło o kwestie zarobkowe :).

Między innymi o te też. :smile: Ale też jednak miałem na myśli i mam, że "Superman" nie ma potencjału na film. Bohater ten jest tak super, że aż nudny. Te wszystkie nadludzkie siły sprawiają, że w sumie oglądając jego przygody aż chce się powiedzieć "e i tak przeżyje". Tylko ten kryptonit to jeszcze jakaś trudność dla tego bohatera. Pamiętam, że ja byłem jeszcze bardzo mały, to np. takiego Batmana uwielbiałem. I do tej pory jest to mój ulubiony superbohater. Może dlatego, że nie jest taki super i ma ten element ludzki. Zresztą nawet już u Marvela Ci wszyscy bohaterowie mają jakiś element ludzki. A Superman jest tak potężny, wszystko umie, że dla mnie to nie jest zabawa oglądać przygody kogoś, dla którego większość wyczynów jest błahostką.

P.S. Czy aby na pewno "pierwszy" Superman odniósł sukces? Gdyż zdałbym słszeć, że kiedyś słyszałem coś innego?
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#31
Wawrzyniec_85 napisał(a):Czy aby na pewno "pierwszy" Superman odniósł sukces?
http://www.boxofficemojo.com/movies/?id=superman.htm

Odpowiedz
#32
No i Motyla noga .
Rodia nie używamy w postach słownictwa z rynsztoka

Miałem taką nadzieję na Aronofskiego aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. A tera znowu dostanę zajebiste wizualnie, ale przeładowane slo-mo i efekciarstwem bezmózgie widowisko. Fail. Tak, wiem, lubicie Watchmenów. Ja nie lubię. Snyder potrafi tworzyć super sceny i ambicji mu nie brak, ale wielkim filmowcem to on imho nie jest i tyle.
Co do postaci Supermana to litości... przecież wszyscy wiecie, że z każdego materiału, choćby najdurniejszego, da się zrobić coś totalnie innego, (nie)poważnego, odlotowego itp. jeśli wezmą się za to odpowiedni ludzie. A dla mnie Nolanowie są właśnie odpowiednimi ludźmi na odpowiednich miejscach. To zwyczajnie kwestia dobrania odpowiednich środków, materiałów - wątków z konkretnych numerów komiksowych, motywów, aluzji i proszę bardzo. No nie mówcie mi, że nie wierzycie, że medium tak zaawansowane jak film nie jest w stanie zrobić z tematyki Supermana zajebistego filmu. Do tego niegejowego. Nie znam komiksów, ale chyba nie jest tak, że WSZYSTKIE numery są infantylne i głupie, hę?

A nie, znam. Pamiętam jak w podstawówce zaczytywałem się w historii jak Supermana zabił Doomsday i pojawiło się z 10 "zastępczych" Superów, żeby rządzić za niego. I to jak na mój gilnosowy wiek było cholernie mroczne - ot i proszę, materiał dla Nolana.

Więc zlitujcie się, nie przekreślajcie Supermana tylko dlatego, że ma supermoce :P Z KAŻDEJ historii da się zrobić coś dobrego, a już na pewno z Supermana. Wiem, że to porównanie z dupy, ale przypomina mi się sytuacja z Social Network jak wszyscy zjechali Finchera za co to on się wziął. No i wyszło... no jeszcze nie wiem co, ale chyba coś zajebistego. Dowiem się za 10 dni, tak.

Odpowiedz
#33
Amen. Wielkie amen.




tzn. poza tym, że Watchmen jest świetnym filmem :).

Odpowiedz
#34
Rodia napisał(a):Miałem taką nadzieję na Aronofskiego aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Miałeś nadzieję zobaczyć film zajebistego, wizjonerskiego reżysera, który zamiast pełnej kontroli nad projektem i przedstawieniem swojej wizji musi się podporządkować producentom i kategorii wiekowej?

Wiadomość że Aronofsky nie będzie robić tego filmu jest wspaniała.

Odpowiedz
#35
[Obrazek: unparalelledsuperman.png&t=1]

[Obrazek: 42-1.jpg]

[Obrazek: eradicator.jpg]
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#36
Jeśli to jakiś konkurs to najlepszy jest ten Mierzwiaka...

Zaledwie 4 lata temu nie wypaliła wizja Singera, grzeczna, zrobiona "po bożemu". Nikt znowu nie wpakuje pieniędzy w takiego Supermana, a kostium będzie pierwszą ze zmian.

Odpowiedz
#37
Mierzwiak napisał(a):
Rodia napisał(a):Miałem taką nadzieję na Aronofskiego aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Miałeś nadzieję zobaczyć film zajebistego, wizjonerskiego reżysera, który zamiast pełnej kontroli nad projektem i przedstawieniem swojej wizji musi się podporządkować producentom i kategorii wiekowej?

Uno - no ok, a Snyder niby się nie podporządkuje? Rozumiem, że wizja Aronofskiego > wizja Snydera, ale idąc tym tropem możemy totalnie nie zwracać uwagi na reżysera, skoro i tak producenci i kategoria wyznaczą wszystko. Co prowadzi do

due - wiadomym jest, że Nolan będzie zachęcał do "umrocznienia" tego filmu i zrobienia go jak najbardziej dojrzałym wzorem swojego TDK więc czemu miałby mieć z Aronofskim, robiącym przecież ambitne i mroczne kino, jakieś niesnaski? Wiadomo, że Requem dla snu to nie będzie, ale to pieprzone PG-13 przecież nie wyznacza całokształtu filmu. Anyway, ja ufam Nolanom, że tak by poprowadzili Darrena, że mogło wyjść coś świetnego. A tak nawet nie ma w jaką stronę ciągnąć tego filmu.

Odpowiedz
#38
Tylko, że Snyder robi kino dla dorosłych, ale w pełni rozrywkowe i nie będzie mu ciężko wpasować się w adaptacje kolejnego komiksu, a Aronofski to kino kameralne i autorskie. Przy dużej produkcji Darren mógłby się po prostu pogubić lub jak w przypadku RoboCopa nie porozumieć z producentami co doprowadziło by do upadku projektu.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#39
No ok, ale przecież o nim się już kiedyś mówiło w doniesieniach o po-Schumacherowych Batmanach, nie sądzę, żeby się tak pchał do superprodukcji jeśli nie czułby się na siłach. I tak jestem zdania, że najwyżej dostalibyśmy film ze straconym potencjałem, a tak tego potencjału nie ma w ogóle.

Odpowiedz
#40
Nie ma potencjału? Rozumiem, że cały czas mówimy o filmie twórców dwóch najlepszych adaptacji komiksów w historii?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości