Marvel Cinematic Universe (temat ogólny)
#21
No to był konflikt, ktory rozwiazano dajac mu wieksza rolę w Avengers 2. Renner sie wkurzal, ze ma mała rolę, a nie, że go źle traktowali czy coś. Tj. śmierć Hawkeye'a JEST prawdopodobna, ale nie przesadzałbym. Mysle, ze Renner nie jest glupi i wyraznie nie śmierdzą dla niego pieniądze zważywszy na to w ile franczyz się zaangażował (i ta Marvelowska jest ciągle najlepszą). A Marvel wie, ze aktorow bedzie musialo pozmieniac, wiec akurat Renner mysle, ze zostanie, bo tez pewnie ma kontrakt na kilka filmow.

A jego brak w Captainie America nie jest spowodowany jakims konfliktem, tylko tym, że Hawkeye jest na misji zwiazane z Quicksilverem i Scarlet Witch. Jasne, to moze byc takie gadanie, zeby ukryc konflikt, ale dajmy spokoj. To wytlumaczenie brzmi sensownie, a w Capie i tak jest juz duzo postaci i Hawkeye tylko by się platał pod nogami (Falcon jest z Capem ZNACZNIE bardziej zwiazany).
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#22
CA 3 - Zemo, Masters of Evil lub Wrecking Crew, może też Secret Empire
i Kang w scenie po napisach.

IM 4 nie będzie, może i dobrze patrząc na poziom IM3 :).
http://www.filmweb.pl/news/Nie+b%C4%99dzie+%22Iron+Mana+4%22-95182

Plan do 2028 a jak USA zbankrutuje w 2020 :) :) :).

Odpowiedz
#23
Taa, kurfa, tak mowi Gwyneth Paltrow, główny nadzorca całego MCU. Ogarnij się Mr. ?? :)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#24
Jak mają robić IM4, to niech najpierw zmienią reżysera i scenarzystę na kogoś lepszego, bo ten od IM3 był słaby :).
Co do CA3
http://screenrant.com/captain-america-3-villains/
Swordsman (Andreas von Strucker) Wolfgang pojawił się w scenie po napisach CA2.
Heat-Monger clone of Adolf Hitler :) :).


Odpowiedz
#25
(05-04-2014, 01:10)Mr. ?? napisał(a): Swordsman (Andreas von Strucker) Wolfgang pojawił się w scenie po napisach CA2.

Pojawił się jego ojciec, a nie on sam.
zombie001, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.

Najlepszy film:
2014 - "BIRDMAN"
2015 - "MAD MAX: FURY ROAD"
2016 - "SŁUŻĄCA"
2017 - "GHOST STORY"
2018 - "SPIDER-MAN UNIWERSUM"



Odpowiedz
#26
(03-04-2014, 16:49)Mickey napisał(a): My tu rozmawiamy o fazie trzeciej, a Feige ma plan na uniwersum do roku 2028.

2028? Wiem, że jestem tutaj trochę nieproszonym gościem i choć na razie nic na to nie wskazuje (szczególnie nie box-office), ale czy kiedyś nie pojawi się przesyt tymi filmami i superbohaterami od Marvela? Kiedyś chyba musi?
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#27
Dlaczego? Przesyt może być formułą, a filmy superbohaterskie Marvela póki co zachowują świeżość, jeżeli chodzi o fabułę i to jest ich siła. Z drugiej fazy najbliższy standardowej fabule przygodowego kina akcji był Thor 2, ale Cap 2 czy Iron Man 3 odchodzą od schematów. Oczywiscie nie jakoś super drastycznie, bo wciąż są filmami akcji, ale skoro filmy akcji są popularne to i bohaterowie będa. Nie mowiac juz o tym, ze superbohater superbohaterowi nie równy i każdy prezentuje superbohaterstwo w innym wydaniu - troche tak jak różnił sie John McClane od Johna Rambo.

W wakacje czekaja nas GUARDIANS OF THE GALAXY, który znów kompletnie od biega od superhero schematu. Będzie Dr. Strange, który też nie jest zwykłym superbohaterem. Black Panther to coś kompletnie nowego. Najblizszy klasycznym schematom bedzie Ant-Man, a on i tak pewnie im ucieknie przez wprowadzenie 'pokoleniowości' i 'dziedzictwa' superbohaterów (no i dzięki Edgarowi Wrightowi).
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#28
Cytat:le czy kiedyś nie pojawi się przesyt tymi filmami i superbohaterami od Marvela? Kiedyś chyba musi?

Ja na razie nie mam przesytu MCU, ale za to mam przesyt filmami Nolana. Kiedy on w końcu przestanie je kręcić?
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
------------------------------------------------------------------------------------------
http://filmozercy.com/



Odpowiedz
#29
Ale ja przecież nic nie mówiłem o... Nie ważne, tutaj aby nie było, że taki okropny jestem: Robert Downey Jr. z okazji swoich urodzin zorganizował dziecięcą balangę wraz z oglądaniem najnowszego Kapitana Ameryki:

[Obrazek: 1531607_279511325550673_2490326367403087147_n.jpg]

http://www.gossipcop.com/robert-downey-jr-birthday-party-kids-captain-america-facebook/
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#30
Lawrence, adaptacje komiksu nie znudzą się amerykanom tak jak i adaptacje książek. Nic nie sugeruje upadku tego przedsięwzięcia, a w na 2018 zapowiadany jest film, który pewnie zarobi z 1,5 mld $, więc i plany na 2028 nie wydają się zbyt odległe.

(06-04-2014, 19:10)Gieferg napisał(a): Ja na razie nie mam przesytu MCU, ale za to mam przesyt filmami Nolana. Kiedy on w końcu przestanie je kręcić?

Gimbaza. Brak mi innych słów na twoją odpowiedź.

Odpowiedz
#31
Ja mam. Żarcik wycelowany w kolesia, który ma pod nickiem napis "FANBOJ NOLANA" i bardzo się przejmuje. Potrzebujesz dalszych wyjaśnień?

PS. Bądź tak uprzejmy i nie pisz do mnie młodzieżowym slangiem. Z takim avatarem po prostu nie wypada :)
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
------------------------------------------------------------------------------------------
http://filmozercy.com/



Odpowiedz
#32
Westerny przeminęły, kino sandałowe przeminęło, filmy o piratach przeminęły, to i ekranizacje komiksów przeminą. Jednak prawie na pewno nie stanie się to do 2028 roku, możliwe jednak, że DC przejmie pałeczkę lidera po tym jak Marvel zekranizuje już wszystkich swoich najpopularniejszych bohaterów, a trio Downey Jr, Hemsworth, Evans będzie miało zwyczajnie dość.

Odpowiedz
#33
(06-04-2014, 22:22)Szaman napisał(a): Westerny przeminęły, kino sandałowe przeminęło, filmy o piratach przeminęły, to i ekranizacje komiksów przeminą.
Ta, ekranizacje ksiazek też przemineły?
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#34
Ekranizacje książek to w głównym nurcie Hollywood bardziej pojemna kategoria niż ekranizacje komiksów. Ekranizacją książki z dużym budżetem są zarówno Igrzyska śmierci, jak i Dziewczyna z tatuażem. Gdy przychodzi do ekranizacji komiksu z dużym budżetem, rzadko mówimy o typie "Historii przemocy" Cronenberga, a prawie zawsze o wątkach super bohaterskich.

Odpowiedz
#35
Gdy RDJ/Thor/Evans odejdą, pojawią się nowi, ba, nowi już się pojawiają. Olsenka, Johnson i Antman to idealny przykład przecież - jako Scarlet Witch i Quicksilver pojawią się w Avengers 2, Antman ma własny film, a potem dr Strange, Black Panther i inni... Marvel ma masę bohaterów.

Odpowiedz
#36
Ale to nie jest ten poziom finansowy, Ant-Man czy Black Panther to nie są pewniacy, to postacie anonimowe dla masowego widza zaznajomionego już przecież dużo wcześniej z Hulkiem, Iron Manem, Thorem czy Kapitanem.

Odpowiedz
#37
(06-04-2014, 22:27)Szaman napisał(a): Ekranizacje książek to w głównym nurcie Hollywood bardziej pojemna kategoria niż ekranizacje komiksów. Ekranizacją książki z dużym budżetem są zarówno Igrzyska śmierci, jak i Dziewczyna z tatuażem. Gdy przychodzi do ekranizacji komiksu z dużym budżetem, rzadko mówimy o typie "Historii przemocy" Cronenberga, a prawie zawsze o wątkach super bohaterskich.
Tylko dlatego, że Marvel i DC pompują kasę w swoje filmy i robi z nich blockbustery. Równie dobrze możesz powiedziec, ze o ekranizacjach ksiazek mozna mowic po prostu "young adult novels o mlodej lasce, ktora coś tam i walczy z kims tam", bo teraz tego duzo i zarabia krocie (Twilight, Hunger Games, to z Saoirse Ronan, to z Shailene Woodley). Poza tym nie ma adaptacji niezależny komiksów superbohaterskich (najbliżej tego bylo Wanted, ale i tu zmienili koncept w filmie).

Ale tak jak pisałem wyżej: nawet filmy od Marvela, gdzie mamy superbohaterów, różnią się od siebie ogromnie. Superbohater z definicji to jakiś typ, co dostaje super moce i broni cywili przed super-złoczyńcą. Niby to wszystko jest u Marvela, ale jak podane:
1) Avengers - wiadomo, nowa świeżośc, tego nigdy nie bylo w kinie (zbiorowisko megabohaterów akcji, oni kontra kosmici, etc.)

2) Iron Man 3 - superbohater niby musi ocalic w koncu prezydenta, ale wiekszosc filmu spedza bez zbroi prowadzac wlasne śledztwo jak by to był zwykły sci-fi akcyjniak

3) Thor 2 - niby Thor musi ocalic ludzi, ale o co cho? Spedza czas glownie na obcych planetach, walczy z sci-fi-elfami, tu jakies latajace statki, tu jakaś magia. No nie wyglada to jak superhero.

4) Cap 2 - niby znowu ostatecznie trzeba ocalic ludzi, ale oni sa ciągle gdzieś tam bardzo w tle. Wiekszosc filmu to śledztwo, super-szpiegostwo i elementy szpiegowskiego sci-fi a la Bond.

5) Guardians of the Galaxy - space opera

6) Dr Strange - magia, czarnoksieznik, inne wymiary

7) Black Panther - król afrykańskiego ludu z supermocami

Tak jak mowilem: tu nie ma jednego schematu, ktory moze sie znudzic. Nie ma jednego rodzaju lokacji, historii czy bohaterów, jak w westernach, kinie sandałowym czy filmach o piratach. JEDYNE, co gatunkowo łaczy te filmy to to, że musza mieć jakiś element sci-fi albo fantasy.
(06-04-2014, 22:33)Szaman napisał(a): Ale to nie jest ten poziom finansowy, Ant-Man czy Black Panther to nie są pewniacy, to postacie anonimowe dla masowego widza zaznajomionego już przecież dużo wcześniej z Hulkiem, Iron Manem, Thorem czy Kapitanem.
Iron Man też był anonimowy dla masowego widza, a jest obecnie najpopularniejszym bohaterem Marvela. ;) Grunt to zrobić dobrego blockbustera, a widzowie przyjdą. Ani Hemsworth, ani Evans, ani nawet Downey Junior nie byli tak wielkimi gwiazdami jak są teraz przed Marvelem.

#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#38
Ale nie bierzesz pod uwagę jednego elementu- z jakichś powodów hasło "ekranizacja komiksu" może stać się kulą u nogi (przesyt? obniżający się poziom?), widzowie mogą nabawić się alergii na trykot. Może inaczej, to właśnie schematy trwają wiecznie, nie wierzę, że wiecznie trwają kinowe trendy. I te schematy Hollywood odnajdzie na nowo choćby w ekranizacjach gier komputerowych które dopiero "uczy się obsługiwać", wiele zależy od ewentualnych sukcesów "Warcrafta", "Last of Us", czy "Assasin Creed".

Jest to całkiem abstrakcyjna dyskusja w której chyba nie ma co zbytnio się wykłócać, bo może dotyczyć czasów w których dzieci Teda Mosby'ego siądą na kanapie :)

Odpowiedz
#39
Jest abstrakcyjna dyskusja, bo wlasnie wyłozyłem Ci, ze nawet w "superbohaterskich" filmach Marvela nie ma schematów, a ty mowisz, ze ludziom nudza sie schematy. Tzn. są schematy, ale nie takie bardzo konkretnie gatunkowe jak w przytoczonych przez Ciebie przykładach np. z Westernami.

Jedyne, co łączy filmy Marvela to wyjątkowa postać jako główny bohater, ale to schemat, który działa i zawsze działał zwłaszcza w tego typu eskapistycznym kinie.

Nie zamierzam trzeci raz rozpisywać się jak bardzo pozostałe nadchodzące tytuły Marvela są nieschematyczne, więc po prostu zajrzyj do postów wyżej. :) Bo "ekranizacja komiksu" czy "ekranizacja gry" czy "ekranizacja ksiązki" to NIE JEST schemat. Ludzie nie chodza na filmy Marvela, bo to ekranizacje komiksów, a one są hot, tylko dlatego, że jest fajny glowny bohater (albo przynajmniej przystojny), czasem ładna lasia, jest dobry eskapizm. Obstawiam, ze niektorzy dalej nie wiedza, ze Thor, Iron Man i Cap to jeden świat. :P
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#40
Nie wnikam w tą waszą dyskusję, ale zauważyłem jedną rzecz i postanowiłem ją naprostować:
(06-04-2014, 22:37)Crov napisał(a): Iron Man też był anonimowy dla masowego widza, a jest obecnie najpopularniejszym bohaterem Marvela. ;)
Po 1 - miejsce najpopularniejszego bohatera Marvela, należało, należy i będzie należeć po wieki wieków (i amen) do Spider-mana :P

Po 2 należy skorygować twoją wypowiedź Crov na takie coś
Cytat:Downey Junior też był anonimowy dla masowego widza, a jest obecnie najpopularniejszym aktorem Marvela.

Tak na poważnie, to ciężko stwierdzić o ile wzrosła popularność Iron Mana, skoro tak naprawdę ludzie bardziej kojarzą aktora, który go gra... IM to nadal nie jest marka na miarę Batmana, który nigdy nie był i nie będzie utożsamiany z jednym odtwórcą. Był nim West, Conroy, Bale, Keaton, Clooney, Killmer. Za dwa lata będzie Affleck, ale Batman to Batman.

Ja jak słyszę IM to widzę RDJ i nie wiem czy Marvel będzie w stanie znaleźć zastępstwo, które udźwignie brzemię takiego poprzednika jak on...


I ps.
(06-04-2014, 22:22)Szaman napisał(a): ekranizacje komiksów przeminą.
Niezgodę się z tym stwierdzeniem. Ekranizacje komiksów same w sobie nie znikną - wszakże komiksy, podobnie jak książki, cechuje wielogatunkowość, różne konwencje itp. Rozumiesz. Co najwyżej może się znudzić kino superbohaterskie, bo wyobraźnia ludzka jest jednak ograniczona, a jak jednego roku do 'pieca' dowali Marvel,Sony,FOX i WB 4-6 filmami o superbohaterach to może nie tyle dojść do szybkiego przesytu, ale do zwyczajnego powielania pomysłów. Zresztą już teraz oscylujemy wokół czegoś takiego - chociażby motyw z atakiem kosmitów w Thorze 2/MoS/Avengersach/Transformersach. Niby inaczej pokazane, ale i tak efekt Déjà vu pozostaje.
zombie001, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.

Najlepszy film:
2014 - "BIRDMAN"
2015 - "MAD MAX: FURY ROAD"
2016 - "SŁUŻĄCA"
2017 - "GHOST STORY"
2018 - "SPIDER-MAN UNIWERSUM"



Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Captain Marvel (2019) Kuba 473 34,942 05-09-2019, 00:10
Ostatni post: Mierzwiak
  Marvel Cinematic Universe Quiz Anekses 1 400 03-06-2018, 22:43
Ostatni post: Gieferg



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości