Moana (Vaiana: Skarb Oceanu) (Disney) (2017)
#21
Ale... ale... ma ciekawszą fabułę niż "Moana", o! I som fajniejsze piosenki, i krab Sebastian rzondzi! A ten krab z "Vaiany" - z czym do ludzi? No gdzie mu tam do starego, dobrego Seby?

Odpowiedz
#22
[Obrazek: tenor.gif]
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#23
Nie spodziewałem się aż tak fajnego filmu. Wstęp z przedstawieniem Moany to wykalkulowany banał prosto z podręcznika pisania disneyowskich scenariuszy, ale szybko dałem się porwać przygodzie. Do tego świetny humor i powalająca animacja. Nawet piosenki na które mam alergię bardzo przyjemne i jakieś takie inne niż zazwyczaj, nie wiem, nienachalne?

Co to jest "Vaiana"? Wiem że taki był pierwotny tytuł filmu ale nie rozumiem czemu obowiązuje w niektórych krajach, w tym u nas. Nie przypominam sobie by to słowo w ogóle padało w filmie.

Odpowiedz
#24
Bohaterka w polskim tłumaczeniu tak się nazywa.
.

Odpowiedz
#25
Cytat:Wiem że taki był pierwotny tytuł filmu ale nie rozumiem czemu obowiązuje w niektórych krajach, w tym u nas.

http://www.telegraph.co.uk/films/2016/11/16/disney-renamed-its-new-film-moana-to-avoid-confusion-with-porn-s/
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#26
Filmu jeszcze nie widziałem, ale jestem ciekaw na ile Disney czerpał z mitologii polinezyjskiej? Przy czym mogę się założyć, że raczej nie skorzystano z pierwotnej legendy o Mauim, która brzmi mniej więcej tak, że "Maui znany z legend postanowił skraść tajemnicę nieśmiertelności zmieniając się w robaka i wpełzając do pochwy bogini Hine-nui-te-pō. Nie skończyło się to dla niego zbyt dobrze - zmiażdżyły go obsydianowe zęby, którymi wyściełana była wagina bogini." - Taką Moanę to ja bym z chęcią zobaczył! ;)

[Obrazek: 28777-atl.jpg]
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#27
Zmiennokształtność i kradzież czegoś od bogini się zgadzają, pochwa nie bardzo :)

Ciekawostka: na pierwszym miejscu listy podziękowań w napisach końcowych jest Taika Waititi.

Odpowiedz
#28
Normalnie nie lubię zbytniej musicalowatości, ale tutaj jakoś przeszło (tylko początek, gdzie śpiewają trochę za dużo, mnie wymęczył), pod względem wizualiów to najlepszy film animowany jaki kiedykolwiek widziałem - widoki rewelacyjne, animacja wody czy włosów - cudo. Fabularnie bez szału, ale walory audiowizualne to rekompensują. Obejrzałem dwa razy w ciągu dwóch dni, raz w oryginale, raz z dubbingiem - obie wersje w porządku, choć piosenki w wersji angielskiej bardziej mi się podobały. Rozwaliły mnie zwłaszcza te dwie:




Ta druga po polsku też wypada nieźle, ta pierwsza jednak zdecydowanie lepsza w wykonaniu Dwayne'a.

Podsumowując - solidne 7/10.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#29
to prawda. te piosenki są świetne!
tak że o.

Odpowiedz
#30
Vaiana jest skrojona wg szablonu Disneya, ale są dwa odstępstwa, które mi się podobały. Początek, wiadomo, pokazanie legendy (wprowadzenie), bohaterka dorasta, bunt itd. klasyka przerabiana setki razy. To działa i taki schemat mi nie wadzi. Pierwsza zmiana względem wcześniejszych filmów to zwierzak: totalny imbecyl, a do tego nie gada (np. taki Pascal z Tangled to pomrukiwał sobie do Roszpunki), a ten kurczak jest przezabawny i stanowi świetny kontrast dla księżniczki. Poza tym, nie następuje w nim żadna przemiana - do ostatniej sceny jest głupim kurczakiem, co mnie po prostu bawiło. Druga zmiana to położenie całego ciężaru fabuły na barkach dwóch postaci - jest ciekawy przerywnik akcyjny z "kokosami" (?) i ten nudny z Krabem, ale poza tym to całość leci na dwóch postaciach od zawiązania akcji - i wypada to w moim odczuciu fajnie, zwłaszcza że kilka żartów w trakcie wyprawy wypada świetnie (i świeżo - ten z sikaniem, bomba!). Przez cały film drżałem o końcówkę, bo zapowiedź Te Ka i walka z nim sugerowała jakieś lipne rozwiązanie, ale połączenie "oceanu" i ten mały twist zadziałał bardzo dobrze.

Nie mogę pominąć animacji: jakość wody, oświetlenie i detale rozbrajają system. Nigdy nie sądziłem, że w komputerze da się zrobić film animowany, który w wielu miejscach pozwoli zapomnieć o tym, czym jest. Podczas sztormu to mi szczęka opadła - rewelacja.

I złe słowa: dubbing zły nie jest, ale piosenki całkowicie mnie wynudziły i miałem wrażenie na całej długości filmu, że dopasowanie słów do melodii było fatalne. Zresztą, większa część tekstu w partiach śpiewanych była dla mnie niezrozumiała.

Niestety, Vaiana nie niesie ze sobą takiego ładunku emocjonalnego jak uwielbiane przeze mnie Tangled, i nie sądzę, abym wrócił do tej historii przez długi, długi czas.

7/10
loading podpis...

Odpowiedz
#31
Cytat:i ten nudny z Krabem,

Pfff... Jedna z najlepszych scen i piosenek w całym filmie.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#32
Przed kilkoma miesiącami obejrzałem "Vaianę" i wcale nie żałuję . Uważam ten film za lepszy od "Małej Syrenki" , "Alladyna" , "Herkulesa" i "Planety skarbów" ( na te dwa pierwsze będę musiał poczekać z dzieckiem , drugie chyba niedługo obejrzę ) .
Vaiana to wg. mnie najpiękniejsza księżniczka Disney'a z ostatnich lat . Fabuła dość prosta , ale genialnie opowiedziana . Świetne postacie , zabawne zwierzaki i spoko dubbing . A najlepsze że to wypas wizualny . Zresztą jestem 1/4 głównej bohaterki. Jak ja byłem dzieckiem również uwielbiałem morze .
9/10

Odpowiedz
#33
To ja nadal będę podtrzymywał opinie, że Musker i Clements nie zrobią już nic lepszego od "Alladyna" i "Herkulesa"'.
"Vaiana" jest sympatyczna, ma świetny soundtrack i wyglada porządnie, ale dla mnie brak jej chociażby promila magii starych filmów wspominanej dwójki reżyserów i jest stanowczo zbyt generyczna.

Odpowiedz
#34
(01-10-2017, 11:37)Kuba napisał(a): To ja nadal będę podtrzymywał opinie, że Musker i  Clements nie zrobią już nic lepszego od "Alladyna" i "Herkulesa"'.
"Vaiana" jest sympatyczna, ma świetny soundtrack i wyglada porządnie, ale dla mnie brak jej chociażby promila magii starych filmów wspominanej dwójki reżyserów i jest stanowczo zbyt generyczna.
No lol.

Odpowiedz
#35
Coś mnie skusiło, aby dać Vaianie drugą szansę i to była dobra decyzja. Drugi seans podszedł mi lepiej i teraz ta sztampowość jakby zanikła, a pewne aspekty podobały mi się jeszcze bardziej - na przykład lepiej odebrałem piosenki, lepiej wypadł Maui i cała przygoda w drodze na wyspę. Nadal jestem oszołomiony jakością animacji wody O.o

8/10 oczko w górę.
loading podpis...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Coco (2017) f.lamer 19 3,071 09-03-2019, 16:02
Ostatni post: Pehov
  The LEGO Batman Movie (2017) Juby 81 12,836 27-12-2017, 16:23
Ostatni post: Mefisto
  LEGO® NINJAGO®: FILM (2017) Pelivaron 0 892 08-02-2017, 16:24
Ostatni post: Pelivaron
  The Black Cauldron (1985) - trochę inny Disney Lawrence 3 3,475 03-11-2013, 22:57
Ostatni post: Joe Chip



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości