Muzyka - czyli czego NIE słuchamy
No jeśli tylko to tym bardziej dziwne, że aż tak chamsko to skopiowali. 

Odpowiedz
Tym bardziej dziwne, jeżeli Organek jest muzykiem, a najwyraźniej jest głuchy.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Nie słucham disco polo. Aczkolwiek muszę przyznać, że ten rodzaj muzyki w Polsce EWOLUOWAŁ. Laski, samochody, alkohol itp.
No no.

Odpowiedz


Ten szajs to teraz jakis nowy hymn pokoleniowy dla urodzonych po 2000 roku bananowych dzieci. Oczywiście w mediach rozgorzała dyskusja na temat wymienionych w tekście ekscesow naszej młodzieży. Ech. :)

Odpowiedz
Cieszę się, że przyszło mi się wychowywać w mniej obciachowych czasach :) #Ciemna strona dobrobytu

Odpowiedz
Ten kawałek wyświetlał mi się x razy w polecanych na youtubie (jak ja słucham rapu od święta), w internecie też tu i ówdzie mi mignął w nagłówku. Właśnie przesłuchałem... ciekawy kawałek.

Dzieciaki w tle strasznie cringe'owe, no ale raczej taki był cel. Fajna nuta w tle. I muzycznie to tyle.

A ciekawy ze względu na temat - co najlepsze, zapewne dla gimbo-licealistów o których jest ta piosenka, to jest czysty lans podbijający jeszcze bardziej poczucie "ale my jesteśmy cool". Odczucia mieszane, co o takich durnych bananowych dzieciakach myśleć - z jednej strony takie same patusy jak sebki pod blokiem, może nawet jeszcze bardziej irytujący, z drugiej może istnieje jakiś problem społeczny, który wylew takich patologii w tym środowisku powoduje. I jak bardzo głupie by te dzieciaki nie były, wydając kasę zaharowanych, bogatych rodziców, czas marnując na pokazywanie wszystkim jacy są cool, ćpając w wieku w którym nie powinno się tykać nawet piwa i jednocześnie na tych samych rodziców klnąc, marząc o byciu gangsta z getta... to wyrażając swój głos na ten problem wskazują. Który może zaszedł już naprawdę daleko.

Nazwa piosenki też trafiona, przy całym swoim absurdzie - "inteligencja" to ostatnie słowo jakim można by powyższego dzieciaka opisać.
You can't reason someone out of a position, they didn't reason themselves into.

Odpowiedz
Ilekroć mam kontakt z takimi rzeczami nie potrafię ocenić czy mam do czynienia z czymś w 100% na serio czy z pieczołowicie przygotowanym pastiszem. Jeśli z tym drugim to naprawdę dobra robota.

Odpowiedz
Nie wchodząc głębiej w intencje, stojace za tym kawałkiem, jest po prostu kiepski od strony technicznej - nijaki bit, kiepska nawijka, wymuszone, przewidywalne pancze, a na deser żenujący refren. Czytajac wywiady z tym gostkiem, można jednak wysnuć wniosek, że nie traktuje siebie i swojego rapu zbytnio na serio, co sie akurat chwali, mnie bardziej żenuje zaś poklask jaki ten kawałek zbiera nie tylko wsród młodzieży (co akurat zrozumiałe), ale przede wszystkim u zaalarmowanych, skonfundowanych dorosłych, którzy nagle traktują go jako prawdę oświeconą i poświęcają mu analityczne artykuły i rozhisteryzowane wpisy na twitterku, bo "porusza ważny problem" i jest jakże odkrywczy.

No bo wiecie, bananowa młodzież to wymysł czasów dzisiejszych, podobnie jak seks i narkotyki. Nie, że kawałki o tym robili w Polsce x lat temu (i wtedy też trzymały "poziom"):

Odpowiedz


Warner to promuje.

bragga w najgorszym możliwym wydaniu

Odpowiedz

On i Oki, przełączam gdy ich słyszę.

Odpowiedz


Ło jeny, tak bardzo nie.

Ogólnie lubię muzykę z Incepcji. Bardzo lubie twórczość Walkera i te jego radiowe kawałki - wpadają w ucho, spoko muzyka do samochodu czy jakieś imprezki. No, ale ten remix, który w sumie był zapowiadany w mediach przez obu panów z tego co kojarzę totalnie nie siada.

Odpowiedz
Przekopując jakieś covery Gunsów trafiłem na zdumiewający duet Slasha i Dody :D


Całkiem dała radę, szkoda, że jakość słaba, bo posłuchałbym w lepszej jakości.
Wtedy śmieli się znowu, uważając, że to okropnie komiczne, że Paszczak przez całe życie robił to, na co nie miał ochoty, tylko dlatego, że nie potrafił odmówić.

Odpowiedz
Skoro dała radę to czemu w tym temacie? xd

Odpowiedz
No tak. Byłem przekonany, że piszę w tym drugim.
Ale wiele osób pewnie tego nie wysłucha więc też nie do końca spudłowałem :)
Wtedy śmieli się znowu, uważając, że to okropnie komiczne, że Paszczak przez całe życie robił to, na co nie miał ochoty, tylko dlatego, że nie potrafił odmówić.

Odpowiedz
Trudno ocenić po tym nagraniu, ale jakbym był na tym koncercie trochę bym się wkurwił :P

Można posłuchać jej w lepszej jakości śpiewającej Sweet Child (ale bez Slasha):

EDIT: No ujdzie nawet.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Żenada miesiąca, czyli na jakim my świecie żyjemy Mefisto 2,049 225,141 Wczoraj, 10:55
Ostatni post: Badus
  Szałtboks czyli rozmowy o wszystkim i o niczym Mierzwiak 883 54,627 11-07-2020, 11:42
Ostatni post: Cassel
  Muzyka - czyli czego słuchamy Green_Eyes 5,446 435,894 10-07-2020, 13:35
Ostatni post: Krismeister
  Setny post... czyli dedykacje romeck 1,677 138,699 11-04-2020, 22:20
Ostatni post: Kluski
  STREFA KULTU, czyli kwadrans dla twardziela McCoy 33 6,840 17-01-2014, 22:23
Ostatni post: McCoy
  Muzyka klasyczna military 25 4,693 01-03-2013, 23:19
Ostatni post: Craven
  Telewizja cyfrowa.. czyli krok do przodu? Czarodziejka 26 4,638 25-11-2009, 01:33
Ostatni post: Mefisto
  41m miesiecznie czyli 500m w 10 lat MOLQ 2 1,492 07-09-2007, 14:06
Ostatni post: Mierzwiak
  Kierownik planu czyli zabawa w anagramy:) Tolek 27 5,613 12-05-2007, 10:49
Ostatni post: hops



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości