Muzyka - czyli czego słuchamy
(12-06-2019, 19:46)zdzichon napisał(a): https://m.youtube.com/watch?fbclid=IwAR2BU0KNJOU5JAo_hWMMOYP8jDjRzmTzYIT6yLpUVQLntXnlL47XB2cRiTA&v=-ePuOlzzNcM

Był ktoś? Oficjalnie najlepszy koncert jaki widziałem. Dziadki nie odpuścili nawet na chwilę. Mega intensywne półtora godziny i fenomenalny lightshow. Długo mi w głowie zostanie

Czytam, że "dziadki" nie odpuścili na chwilę. Myślę "O! Stonesi w trasie?". Klikam link - Tool. Czuję się staro. 
Nie słuchałem wieki, ale pierwsze dwa albumy lubiłem i była to chyba jedyna tak "ciężka" kapela, którą się aż tak jarałem w czasach licealnych. Nawet jeśli już wtedy cała ta otoczka wydawała mi się trochę pretensjonalna. 

Teraz to oni są w jakim trybie? Zapełniamy stadiony i duże areny grając best of? Czy cały czas nam się chce i może nawet nagramy płytę z potrzeby serca a nie portfela? Bo to jest jakiś reunion teraz? 

Odpowiedz
No, są już dobrze po pięćdziesiątce. Nigdy nie odbierałem Toola jako pretensjonalnych. Bardziej wyrafinowane łojenie, ale bez zadzierania nosa.

A w trybie są od dawna mniej więcej: nagraliśmy dobre rzeczy, zajmujemy się dokładnie tym co chcemy, a jak zbierzemy materiał co najmniej tak dobry jak wcześniej, to wydamy płytę. Ja takie podejście bardzo szanuję. Maynard ma dwa poboczne projekty i winnicę reszta zespołu chyba tytuły naukowe .

Teraz promują nową płytę. Zagrali z niej dwa kawałki i wygląda na to że warto było czekać 13 lat.

Odpowiedz
Nie wiem jak jest teraz, zakładam, że panowie dojrzeli i już z większym dystansem podchodzą do swojej twórczości, ale wtedy pretensjonalna wydawała mi się cała ta tajemniczość, symbolika, ogólnie wizerunek. Nowa płyta po 13 latach może oznaczać typowy niepotrzebny reunion albo tak jak piszesz - nie musimy, ale chcemy. Akurat na tyle na ile znałem te kapelę 20 lat temu, ta druga opcja wydaje się nawet całkiem realna. Szczególnie, jeśli piszesz, że 2 kawałki dobre. 

Odpowiedz
Moim ulubionym albumem ever M pozostaje inspirowany disco Confessions on a Dance Floor, więc God Control to miód na me serce. Manifest polityczny na temat gun control z klimatycznym kościelnym churem i w rytmie disco?! Fuck yes :)



Ogólnie to najbardziej zróżnicowany, dziwaczny, eksperymentalny i odważny album Madonny od czasu American Life. Fajnie że w wieku 61 lat M wciąż nagrywa lepszy, chwilami mocno nieoczywisty, pop niż jej młodsze koleżanki.

Odpowiedz
Z sentymentu zawsze słucham jej nowych albumów choć z poziomem bywa różnie. American Life bardzo miło wspominam to i na ten rzucę uchem jak piszesz, że porównywalnie.

Dla mnie numerem jeden na zawsze pozostaje Erotica. Uwielbiam ten tłusty bas i mruczącą Madonnę

Odpowiedz
Erotica to arcydzieło, wiadomo, ogólnie stwierdzenie że album X jest moim jej ulubionym to taki spory skrót, no bo właśnie - Erotica, Music, American Life czy Ray of Light - wybór Zofii :P Bedtime Stories też jest super.

Skoro najbardziej cenisz Eroticę to powinieneś docenić brzmienie I Don't Search I Find z Madame X :)

swoją drogą autwór z Madame X - I D

Odpowiedz
No i posłuchane. Doceniam parę pomysłów, momentami jest naprawdę ciekawie ale w mojej opinii wszystko rozbija się o autotune'a. Sorry ale z głosu Madonny to tu zostały jakieś strzępy. Nie wiem czy to zabieg artystyczny, czy M już nie ma głosu po prostu, ale równie dobrze mógłby to śpiewać jakiś bot. No i te Latino kooperacje, bleh.

Odpowiedz
Powiedziałbym że jedno i drugie, ale też raz że autotune używany jest tu bardzo różnie w zależności od utworu, a dwa - dzisiaj głos da się tak obrobić, że żadnego efektu nie słychać więc... No ale bronić tego nie zamierzam.

Odpowiedz
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Najlepszy film 2018: Suspiria

Najlepszy film 2017: A Ghost Story

Najlepszy film 2016: Zwierzęta Nocy

Najlepszy film 2015: Lobster




Odpowiedz
W oczekiwaniu na Gambino włączyłem sobie pierwszy raz w życiu Tylera, The Creator i ten album to cudeńkoo.

Odpowiedz
"Pogo the Clown" z nowki DFD jednak rownie dobry co oryginał a nowa wersja "Grease" przepiekna:) Z kapitalnej płyty zrobili płyte przekapitalną;) No i ta odświeżona wersja "Scores for Porn"...

The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

http://animalattack.pl/

Odpowiedz
Byłem wczoraj na jedynym seansie koncertu Soundgarden: Live from Artists Den w IMAX-ie. Dźwięk niesamowity, obraz dawał radę, zespół w formie (koncert z 2013), ale Chris bardzo niedomagał, połowę piosenek przefałszował, albo zwyczajnie pozmieniał, byleby nie wchodzić w tempo i śpiewać skomplikowanych melodii. Na szczęście druga połowa wyszła dużo lepiej, szczególnie kawałki z ostatniej płyty i te, które śpiewa też solowo. Mam wrażenie, że w Oświęcimiu był w dużo lepszej formie.

Podsumowując - jak oglądać filmy z koncertów, to tylko w IMAX-ie
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

RIP Star Wars
1977 - 2005 (+ 2016)

Odpowiedz


Jezu jaka to jest złota i wypełniona epą piosenka. Przypomniałem sobie ostatnio podczas nocnego powrotu autem do domu. Dzisiaj wlatuje film
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Na Gwarkach 2019 w Tarnowskich Górach w tym roku The Dumplinks :)
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
Tak powinien wyglądać rap:



Beat, który sprawia, że chcesz komuś wyrwać serce, płynne flow w którym czuć funk, no i tekst - w tym przypadku epicka saga o wojnach dwóch fikcyjnych gangów we Włoszech z lat sześćdziesiątych. Przeklejam tekścik (wszystkie trzy zwrotki), bo jest na prawdę epicki:


Odpowiedz
Wolę od wersji studyjnej.

Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Szałtboks czyli rozmowy o wszystkim i o niczym Mierzwiak 726 32,881 1 godzinę temu
Ostatni post: Derelict Machine
  Żenada miesiąca, czyli na jakim my świecie żyjemy Mefisto 1,861 178,108 14-07-2019, 19:25
Ostatni post: OGPUEE
  Setny post... czyli dedykacje romeck 1,755 116,741 27-04-2019, 18:21
Ostatni post: Lawrence
  Muzyka - czyli czego NIE słuchamy Mierzwiak 238 30,479 18-12-2018, 21:08
Ostatni post: Gieferg
  STREFA KULTU, czyli kwadrans dla twardziela McCoy 33 6,058 17-01-2014, 22:23
Ostatni post: McCoy
  Muzyka klasyczna military 25 3,959 01-03-2013, 23:19
Ostatni post: Craven
  Telewizja cyfrowa.. czyli krok do przodu? Czarodziejka 26 3,856 25-11-2009, 01:33
Ostatni post: Mefisto
  41m miesiecznie czyli 500m w 10 lat MOLQ 2 1,183 07-09-2007, 14:06
Ostatni post: Mierzwiak
  Kierownik planu czyli zabawa w anagramy:) Tolek 27 4,764 12-05-2007, 10:49
Ostatni post: hops



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości