Ankieta: Najlepszy film o skinhead'ach?
This is England
Made in Britain
American History X
The Believer
Romper Stomper
[Wyniki ankiety]
 
 





Najciekawszy film o tematyce skinheadowskiej
#1
Tak się skłąda, że wczoraj obejrzałem This is England i zacząłem się zastanawiać, który film o tej właśnie tematyce zrobił na mnie największe wrażenie. W sumie decyzja nie jest łatwa i nie udało mi się podjąć jednoznacznej. Jak Wy uważacie?
I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate.
All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die.






Odpowiedz
#2
Z tych widziałem tylko dwa - This is England i American History X. Oba znakomite i pokazujące ten temat z całkiem innej perspektywy.

Odpowiedz
#3
Zdecydowanie „Fanatyk” – za przewrotność i inteligentne podejście do tego typu tematyki. Świetny jest „American History X” i „Romer Stomper”. I jeszcze jeden, znakomity, może nie o skinheadach, ale o rasizmie – „Clockers” Spike’a Lee.

Odpowiedz
#4
Wybrałem Fanatyka z dwóch przyczyn: Po pierwsze ciekawe podejście do tematu. Żyd i skinhead jednocześnie.
Po drugie: Między innymi od tego filmu zaczęła się moja fascynacja kinem i poniekąd dzięki temu filmowi trafiłem na to forum :)

Odpowiedz
#5
Widziałem wszystkie z wymienionych filmów.

"Made in Britain" to nie jest zupełnie film o tematyce skinheadowskiej. To bardziej film o trudnej młodzieży ( a właściwie o jednym trudnym młodzieńcu). Dlatego na niego nie zagłosowałbym.

"The belevier" odpycha mnie od siebie tym właśnie, że Żyd zostaje skinem i z właściwie głupich powodów.
Nawet świetna rola Goslinga mnie nie przekonuje co do tego obrazu.

W "This is England" delikatnie rzecz ujmując średnio mi się widzi fakt przygarnięcia przez skinów 12-letniego dzieciaka. Jakiś taki ten film naiwny.

"American History X" chyba najbardziej spójny. Kilka wątków też może się wydać naciąganych ale w sumie film jest bardzo dobry.

W "Romper Stomper" nie podoba mi się to, że pokazano w nim skinów jako bandę brudasów. Poza tym film też jest super.


Dlatego dokonując wyboru mam na uwadze tylko "Romper Stomper" i "American History X" a wielkim zwycięzcą jest dla mnie "Romper Stomper" w którym banda Azjatów pięknie skopała dupska naziolkom :D

Odpowiedz
#6
Butch_Stein napisał(a):Widziałem wszystkie z wymienionych filmów.
"Made in Britain" to nie jest zupełnie film o tematyce skinheadowskiej. To bardziej film o trudnej młodzieży ( a właściwie o jednym trudnym młodzieńcu). Dlatego na niego nie zagłosowałbym.
Ośmiele się nie zgodzić. Owszem, główny temat to trudna młodzież, ale wystarczy spojrzeć na głównego bohatera i widać, że tematy skinhead'owskie nie są mu obce. Dodatkowo jego podejście do "czarnucha"...
Butch_Stein napisał(a):"The belevier" odpycha mnie od siebie tym właśnie, że Żyd zostaje skinem i z właściwie głupich powodów.
Nawet świetna rola Goslinga mnie nie przekonuje co do tego obrazu.
Ja mam dokładnie tak samo. Nie mogę sie jakoś przekonać do tego filmu.
Butch_Stein napisał(a):W "This is England" delikatnie rzecz ujmując średnio mi się widzi fakt przygarnięcia przez skinów 12-letniego dzieciaka. Jakiś taki ten film naiwny.
Naiwne, aczkolwiek nie niemożliwe. Skini, którzy przygarnęli dzieciaka nie byli typowymi reprezentantami tej grupy społecznej. Mieli "grubasa", "czarnucha"...dlaczego nie dzieciaka?! Demolowali opuszczone bundynki i generalnie nie robili nikomu krzywdy... Co innego, kiedy pojawia sie Combo.
Butch_Stein napisał(a):"American History X" chyba najbardziej spójny. Kilka wątków też może się wydać naciąganych ale w sumie film jest bardzo dobry.
Mnie trochę drażniło to, że film był typowo amerykański. Poza tym bardzo mi się podobał.
Butch_Stein napisał(a):W "Romper Stomper" nie podoba mi się to, że pokazano w nim skinów jako bandę brudasów. Poza tym film też jest super.
Dla mnie bez zastrzeżeń.
I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate.
All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die.






Odpowiedz
#7
Dżizus, do kroćset fur beczek!, ja pierdolę. Co w nazwie tematu robi ten apostrof?
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.

Odpowiedz
#8
Dżizus, do kroćset fur beczek!, ja pierdolę... już poprawione...
I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate.
All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die.






Odpowiedz
#9
Czy ja mam błąd, bądz czy niedowidze czy w ankiecie pisze "Romper Sromper" A zagłosowałem na American History X. Świetna rola Nortona, świetnie zakończenie. Bardzo mi się podobał.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#10
Dobrze widzisz. :) Poprawiłem też wcześniej inną literówkę.

Odpowiedz
#11
Oczywiście powinno być Romper Stomper. Robiłem tę ankietę zaraz po przebudzeniu się, więc bardzo Was proszę, wybaczcie błędy...
I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate.
All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die.






Odpowiedz
#12
Butch_Stein napisał(a):"The belevier" odpycha mnie od siebie tym właśnie, że Żyd zostaje skinem i z właściwie głupich powodów.

no nie z głupich, ale bardzo bardzo sensownie uargumentowanych. chodzi przecież o bunt przeciwko kulturowo przypisanej słabości.

polecam tekst Vincenta FANATYCY:

http://www.film.org.pl/prace/fanatycy.html

Odpowiedz
#13
No właśnie, dla mnie ta kulturowo przypisana słabość jest mitem i dlatego uważam, że Żyd antysemita w tym filmie jest trochę dziwną postacią. Decyzja Danny'ego co do sposobu na życie jest dla mnie trochę głupawa.

Ukazane w filmie społeczeństwo żydowskie jest mocno przejaskrawione. Można z niego wywnioskować, że każdy Żyd obowiązkowo jest pipowaty, nosi na głowie jarmułkę i chodzi z książką (Torą?) ręku.
A gdyby tak było naprawdę to mógłbym się zaprzeć i stwierdzić, że np. w Polsce w ogóle nie ma Żydów bo takich jak w filmie nie widuję. Może tak jest w Stanach. Nie wiem, nigdy tam nie byłem....

A, że Żydzi nie są ludźmi do bicia i przestawiania niech świadczy fakt, jak dobrze radzą sobie z mordowaniem Palestyńczyków.

Odpowiedz
#14
tu nie chodzi, jacy Żydzi są naprawdę, bo trudno w tej kwestii wyrokować. w głowie Danny'ego powstała jednak przedziwna konstrukcja nie mająca wiele wspólnego z rzeczywistością, jednak dla niego ten konstrukt był jedyny prawdziwy i do tego taki, z którym należy walczyć, niszczyć go. "Fanatyk" jest wielki właśnie z powodu tego niełatwego uzasadnienia nienawiści, tak dalekiego od intelektualnego prostactwa nazizmu i działań nazi-idiotów (tym bardziej, że Danny jest Żydem!)

Odpowiedz
#15
Dla mnie jakoś to wszystko się kupy nie trzyma. Jeśli tego typu rozumowanie miałoby być decydujące, to w naszym kraju pewnie już każdy byłby skinem. Biorąc pod uwagę nieporadność polskiej białej rasy, zaszczucie i tak dalej, najlepiej hipotetycznie byłoby dołączyć do silnej opozycji, stać się skinem i co dalej? Niszczyć i nienawidzić tych z którymi wcześniej stanowiło się jedność (jedność korzeni, poglądów, wyznania...). Wiem, że delikatnie mętne to rozumowanie, ale dla mnie tak samo, albo nawet bardziej mętne w swojej prostocie jest uczynienie z Żyda skina i wmawianie ludziom, że to logiczne i racjonalne...
I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate.
All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die.






Odpowiedz
#16
Szukasz logiki nie tam, gdzie trzeba 8)
Dla skinów nazizm/faszyzm/rasizm jest sensowny, racjonalny, moralnie właściwy i kulturowo uzasadniony. Danny skupia się głównie na kulcie siły, któremu przeciwstawia słabość reprezentowaną przez naród żydowski. Żydzi zawsze byli niesieni wiatrem historii – gnębieni, zabijani, poniżani, opluwani. Ten naród nigdy nie wzbudzał tyle szacunku, na ile sugerowałaby jego historia i tradycja. Nigdy też nie starał się kreować uniwersalnych zasad, wartości, które wyraźnie pokazywałyby siłę, moc i jego wyjątkowość w każdym calu. Co więcej – to wieczne rozdrapywanie ran i niemoc stały się najbardziej widoczną cechą Żydów, na co Danny nie chciał się godzić. Oczywiście to wierutna bzdura, bo sam nazizm jest bzdurą, filozoficznym prostactwem, niedouczeniem zawężającym horyzont myśli (to największy grzech Danny’ego), ale jednak tak płytkie podejście do filozofii Nietzschego (ubermensch) lub Hobbesa (homo homini lapus) stało się wykładnią w ten sposób pojmowanej siły, mocy, człowieczeństwa, historii itd.

Odpowiedz
#17
Oczywiście masz rację i zgadzam się z tym co napisałeś, ale nalad nie rozumiem zachowania głównego bohatera. Piszesz, że szuka siły, bo nie godzi się ze słabością swojego narodu. Zachowanie jak najbardziej racjonalne. Nie potrafię tylko pojąć, dlaczego szuka jej właśnie w ideologii nazistowskiej i dołącza do grona ludzi, którzy poniekąd sprowadzili jego naród do pozycji, w której dzisiaj się znajduje. Szuka siły w tym miejscu, gdzie jego naród doznał tylko cierpienia, prześladowania i męki. Przecież wśród Żydów było wielu wybitnych ludzi i w nich też mógły odnaleźć pierwiastej dumy i niewątpliwej mocy. Dlaczego nie podąża ich drogą?!
I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate.
All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die.






Odpowiedz
#18
Identyfikuje się z tymi, którzy są silni – nienawidzi tych, którzy tej sile z łatwością się poddali (i wciąż się poddają). Kwestia dojrzałości, doświadczenia, wykształcenia itp. czynników wpływających na postawę.

Odpowiedz
#19
Mam to, ale i tak uważam czynniki motywujące postępowanie głównego bohatera za conajmniej dziwne. Zupełnie mnie to nie przekonuje...coż, może taki mój urok. Najlepiej będzie jak każdy zostanie przy swoim zdaniu. Problem jest ciężki, a i jednoraka interpretacja nie do końca oczywista...
I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate.
All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die.






Odpowiedz
#20
Butch_Stein napisał(a):. Decyzja Danny'ego co do sposobu na życie jest dla mnie trochę głupawa.
Wwdług mnie Danny szukał po prostu sensu życia, a walka z Żydami (czytaj antysemityzm) była dla niego najprostsza, bo właśnie ich znał najlepiej (sam w pewnym momencie w filmie stwierdza, żę swojego wroga trzeba dokładnie znać, żeby go na prawdę znienawidzić).
I'm smart and I want respect!

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Fotografie na podstawie których chcielibyście obejrzeć zrobiony film Kluski 8 1,899 03-06-2019, 08:28
Ostatni post: Mental
  Najlepsi spośród pominiętych w kategorii NAJLEPSZY FILM Juby 7 1,171 20-02-2017, 14:31
Ostatni post: Juby
  Twój pierwszy film obejrzany w kinie piXi 69 9,562 30-04-2014, 20:59
Ostatni post: Dakkon
  Najlepszy film S-F Anonymous 66 10,821 10-03-2010, 17:42
Ostatni post: Mefisto
  Najlepszy film krótkometrażowy mniezgoda 6 1,659 10-03-2010, 11:28
Ostatni post: Joe Chip
  Ankieta. Tradycyjny film na święta, puszczany co roku. Wolf 01 32 7,070 03-01-2010, 14:14
Ostatni post: Wolf 01
  Najbardziej oczekiwany film 2006 Mefisto 24 3,690 18-08-2006, 17:20
Ostatni post: wujekhaker



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości