Najlepsze sequele Die Hard, które nie są sequelami Die Hard
#1
Die Hard, do kroćset fur beczek!. Ma dwa dobre sequele (MORDA jeśli myślisz inaczej - nie znasz się i nie zasługujesz, żeby tu być). Szkoda, że nie więcej. Ale są filmy, do których wystarczy wstawić McClane'a, żeby idealnie sprawdziły się jako sequele Die Hard. Znam takich parę - i szukam więcej.

Ostatni skaut - wiadomo, to jest Die Hard, tylko z jakiegoś powodu zmienili nazwisko gościa na Smith, czy jak mu tam. Nie wiem czemu.

Con Air - taki sequel DH bym zobaczył: John uwięziony w samolocie z więźniami musi zgrywać jednego z nich, próbując sprowadzić pomoc i nie zginąć wzięty za przestępcę. Dla mnie CA to jeden z najlepszych filmów akcji ever (i najlepiej wyglądający) i z przyjemnością wspominam wizytę w kinie 18 lat temu.

Taking of Pelham 123 - oryginał oczywiście. To jest Die Hard 3,5. Film stary, ale z niesamowitym tempem jak na lata 70. Atmosferę można kroić nożem. John sprawdziłby się w tym scenariuszu - przydałoby się trochę humoru i ciekawszy główny bohater. Ale sytuacja i przebieg akcji na 300% już jest diehardowy.

Znacie jeszcze jakieś inne nieoficjalne sequele DH?

Odpowiedz
#2
Gdyby wywalić prolog z Olympus has fallen, to ten spełnia chyba wymogi tematu.
.

Odpowiedz
#3
Cóż, Ostatni Skaut na pewno lepszy niż (słabowite) Die Hard 3.

Na dobrą sprawą Osaczony i 16 Blocks z Brucem też mogłyby być sequelami DH.

Cytat:Dla mnie CA to jeden z najlepszych filmów akcji ever (i najlepiej wyglądający)

Szkoda że na blu wygląda jak gówno.
A co do samego filmu - widziałem raz i wątpie czy kiedykolwiek mi sie będzie chciało to powtarzać. Może to dlatego, że ten seans miał miejsce rok czy dwa temu.

Cytat:Die Hard, do kroćset fur beczek!. Ma dwa dobre sequele
Jeden.
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#4
Gief, masz jakieś porównanie wersji Blu i DVD Con Air?

Olympus - fakt, to jest Die Hard. Osaczony to jednak trochę inne tempo, bardziej poważny i raczej powolny film (a przynajmniej tak go pamiętam - muszę powtórzyć). 16 blocks nie widziałem. Warto?

Odpowiedz
#5
Under Siege to Die Hard na morzu. Tylko ktoś wstawił Segala i kazał mu łamać kończyny. Co jeszcze? Kiedyś oglądałem francuski Ostatni Skok (The Nest) i tam zamiast jednej grupy bohaterów można wkleić Mcclane'a. Cała akcja dzieje się w nocy, w magazynie. Byłoby super :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#6
Snappik, ale US chyba trudno uznać za jeden z najlepszych filmów tego typu.:) Dwójka była lepsza. Choć ostatni raz widziałem jakieś 10 lat temu.

Odpowiedz
#7
Under Siege jest cakiem ok, ale w jednej scenie wzbija się na wyżyny nieosiągalne dla Die Hard:

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#8
Under Siege jest generalnie nudne i słabe. Dwójka już lepiej wypada, co nie znaczy, że dobrze.

Cytat:Gief, masz jakieś porównanie wersji Blu i DVD Con Air?
KLIK

jedno i drugie do dupy.

Cytat:16 blocks nie widziałem. Warto?

Warto. Przy czym to nie tyle film podobny do Die Hard, co film, który w sumie mógłby być o podstarzałym McClanie.

A poza tym:


Przy czym to zdecydowanie nie są te "najlepsze" ;)
AS FOR THE GOOD NEWS... THERE'S NO FUCKIN' GOOD NEWS
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
Recenzje filmów i komiksów

Odpowiedz
#9
(15-02-2015, 09:16)military napisał(a): Olympus - fakt, to jest Die Hard.
Nie jest - Die Hard ma zabawnego, ludzkiego bohatera, który nie jest super-komandosem, który nie chce się mieszac w żadne akcje, tylko iść do domu, ale jest do tego zmuszony i ma jakis osobisty powód. W Olympus Has Fallen nie ma żadnej z tych rzeczy - bohater sam sie pcha do akcji, jest super-komandosem, a do tego jest mega poważny. Jedyny punkt wspólny to fakt, ze dzieje sie w zamkniętym budynku (i to tez punkt wspolny tylko z pierwszym Die Hard).

Jezeli chodzi o sequele Die Hard to ja widze trylogie Die Hard tak: Die Hard, Die Hard 3 i Last Boy Scout. Idealnie do siebie pasują, z LBS trzeba by w sumie tylko zmienic pojedyncze dialogi i retrospekcje i już. A droga bohatera od Die Hard, przez With a Vengeance do Last Boy Scout jest klarowna i logiczna.

Przy okazji polecam ten odcinek znakomitego podcastu Junkfood Cinema: http://filmschoolrejects.com/features/junkfood-cinema-die-hard-knock-offs-die-hardlies.php
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#10
(15-02-2015, 11:02)Gieferg napisał(a):
Cytat:16 blocks nie widziałem. Warto?

Warto.

Zdecydowanie nie warto - chyba, że koniecznie chcesz poznać najbardziej irytującego czarnucha w historii kina. Ten film ma jedną dobrą scenę i w sumie tyle.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#11
Myślałem, że już go poznałem - widziałem Cop Out.:)

Odpowiedz
#12
Pierwsze skojarzenie - Lockout. Pomijając to, gdzie dzieje się akcja. Cała reszta pasuje. Łącznie z tekstami głównego bohatera.

Odpowiedz
#13
Crov, Olympus to jak najbardziej Die Hard, bo ma bohatera tam, gdzie nie powinien się znaleźć, walczącego o swoją rodzinę / przyjaciół (tutaj akurat o kumpla z dzieckiem). W DH John to też "spec" od załatwiania przestępców - który w sumie mógł przeczekać kryzys, gdyby nie to że jego żona stała się zakładniczką. W DH2 facet też mógł sobie opuścić lotnisko. W DH3 nie miał wyjścia, bo bad guy wziął go na celownik, ale wciąż - Olympus to DH w 66%.:)

Odpowiedz
#14
No to jeśli Olympus pasuje, to White House Down również.

Odpowiedz
#15
(16-02-2015, 16:54)military napisał(a): Crov, Olympus to jak najbardziej Die Hard, bo ma bohatera tam, gdzie nie powinien się znaleźć, walczącego o swoją rodzinę / przyjaciół (tutaj akurat o kumpla z dzieckiem). W DH John to też "spec" od załatwiania przestępców - który w sumie mógł przeczekać kryzys, gdyby nie to że jego żona stała się zakładniczką. W DH2 facet też mógł sobie opuścić lotnisko. W DH3 nie miał wyjścia, bo bad guy wziął go na celownik, ale wciąż - Olympus to DH w 66%.:)
W Olympus bohater ratuje prezydenta - w pierwszej kolejnosci tym jest uwieziony, a nie po prostu przyjaciela. Gdyby Holly była prezydentowa to tez by to bylo inaczej, bo sorawa jest od razu znacznie, znacznie większej wagi - jezeli zginie Holly to John bedzie płakał. Jezeli zginie prezydent to będzie to tragedia całego kraju (i afera polityczna z mozliwoscia wojny). Skala motywacji Johna zawsze była mała - najwyzej dotyczyła części miasta (nawet nie calego), ale i tak przede wszystkim chodziło o jedno życie - jego albo żony.

Bohater nie jest tam, gdzie nie powinien sie znalezc - on przecież sam sie tam wpycha. Bohater Olympus jest tygrysem na polowaniu, podczas gdy John to zaszczute zwierze. McClane nie jest żadnym specem od załatwiania bandytów - wszystko, co robi robi bardzo zwyczajnie, instynktownie, ale nie jak komandos, tylko jak człowiek, który po prostu umie strzelać. Oczywiscie, w trakcie historii John staje sie bohaterem mniej zwyczajnym, ale to tez jest część drogi w Die Hard - od zera (czyli zwyczajnego typa) do bohatera. Bohater Olympus po prostu musi dotrzec do ostatniego levelu i rozwalić ostatniego bossa, bo jest takim kozakiem, ze to tylko kwestia czasu.

Z DH2 nie bede dyskutował, bo moim zdaniem to strasznie słaby film i nieudolny rimejk jedynki (nieudolny m.in. dlatego wlasnie, ze John wpieprza sie w sprawy choc tak naprawde nie ma ku temu powodu), wiec nie bede go bronił ani używal jako argumentu. Kanonicznym Maklejn to Die Hard 1 i 3 (w obu John nie ma wyjscia i musi dzialac). :) Kanon = McTiernan. :)

(16-02-2015, 17:28)Pelivaron napisał(a): No to jeśli Olympus pasuje, to White House Down również.
Znacznie bardziej niż Olympus dajhardem jest White House Down: ma zwyczajnego bohatera, który nie jest super-komandosem; bohater ma osobista motywacje (prezydent dla niego jest drugorzędny); i jest przypadkiem uwieziony i siła wciągnięty w intryge ("przypadkiem" w sensie: sam sie nie pcha).
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#16
Crov napisał(a):Jezeli chodzi o sequele Die Hard to ja widze trylogie Die Hard tak: Die Hard, Die Hard 3 i Last Boy Scout.

Też tak to widzę. Zazwyczaj jak odpalam jeden z tych filmów, to potem już leci obowiązkowo reszta.

Odpowiedz
#17
W DH2 John ma jak najbardziej powód się wpieprzać: John widzi różne podejrzane rzeczy, a policja je ignoruje i naraża pasażerów - w tym jego żonę. Motywacja bardzo dobra. Co do tego, że Olympus dzieje się w Białym Domu... no tak. Oczywiście - to jest jego gimmick.:) Dziwne by było gdyby tam do akcji wszedł zwykły koleś. Lepszą motywację miał gościu z WHD, ale to był film tak zły, że wolę o nim nie wspominać.

Odpowiedz
#18
No tak, ale jezeli rozmawiamy o tym w kontekscie Maklejnowatości postaci to Charming Potato w WHD jest bardziej Maklejnem niż Leonidas w Olympusie - bo choc dzieje sie to w Bialym Domu to Potato walczy o córke, a prezydent jest mniej wazny (jakby mu kazali wybrac kto ma zginac to pewnie wybrałby córke). To troche jak z Liberatorem - niby to klon Die Hard, ale jednak Seagal gra tam przekozaka, któremu nawet nie bardzo zalezy na sciagnieciu pomocy, bo w sumie sam wszystkich rozwali, a do tego zagrożeni to jacys zakladnicy, ktorzy sa po prostu kolegami bohatera.

Jak dla mnie Maklejnowatość musi spełniać te wymogi:
- bohater to wzglednie zwykły kolo (conajwyzej zwykły glina, generalnie ktoś, kto umie strzelac, ale zaden z niego komandos czy hitman)
- bohater najchetniej poczekałby, zeby za niego sprawą zajęli się specjalisci, ewentualnie pomogli mu, ale samemu nie chce się pchać do akcji,
- bohater nie ma wyjscia - musi wkroczyc do akcji, bo albo ktoś czyha na jego życie, albo jego bliski jest zagrożony, a w sytuacji, w ktorej sie znalazl nikt inny nie bedzie w stanie zadzialac szybciej

Do dajhardowatości dopisalbym jeszcze:
- złoczyńca ma przyziemne motywacje o dość niskiej skali - przede wszystkim forsa, a nie władza, pograzenie swiata w chaosie czy jakies ideolo

Takie rzeczy jak np. alkoholizm w ogole bym nie przypisywał postaci McClane'a. Bo o ile jasne, z czasem jest o krok od alkoholizmu to jednak w jedynce (ani nawet dwojce) tego nie ma. Zapijaczenie u Maklejna to rzecz mocno drugorzędna (acz to czesc logicznego rozwoju postaci i wady, która utrudnia mu prace w trójce).
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#19
Cytat:to czesc logicznego rozwoju postaci

W LBS to już jest menel :)

Odpowiedz
#20
"Sudden Death" się nadaje.

[Obrazek: QEAiszp.gif]
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

http://animalattack.pl/

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Sequele, które nie powinny powstać czyli "dla mnie ta seria skończyła się na..." shamar 30 3,828 17-05-2020, 12:08
Ostatni post: kordian_slowackiego
  PLEBISCYT: Najlepsze filmy prawie dekady / drugiej dekady XXI wieku - badanie gruntu Juby 37 3,126 01-05-2020, 14:34
Ostatni post: Doppelganger
  Najlepsze filmowe fryzury/stylówy Huntersky 10 2,120 21-03-2020, 19:43
Ostatni post: Krismeister
  [+18] Najlepsze full frontale z mainstreamowych filmów military 278 186,134 14-03-2019, 21:04
Ostatni post: shamar
  Najlepsze przejawy męskiego szowinizmu w historii kina Mental 13 1,590 28-10-2018, 00:40
Ostatni post: OGPUEE
  Najlepsze sceny uzbrajania się Mental 18 3,813 24-04-2018, 17:16
Ostatni post: Derelict Machine
  Najlepsze filmowe sceny "łóżkowe" Jakuzzi 55 29,727 19-04-2018, 13:31
Ostatni post: Corn
  Najdziwniejsze filmy które widzieliście z rodzicami military 20 7,451 20-06-2017, 01:29
Ostatni post: SonnyCrockett
  Najlepsze krótkie występy nawrocki 9 2,618 16-05-2017, 01:09
Ostatni post: Bucho
  Najlepsze filmy gangsterskie - głosowanie! desjudi 12 3,370 14-04-2017, 11:28
Ostatni post: Juby



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości