Najlepszy i najgorszy film komiksowy
#21
Azgaroth napisał(a):1. Dare Devil, bo podoba mi się pierwowzór, bo Ben Affleck nie umie grać, bo Jennifer Garner jest brzydka i wreszcie dlatego, że zmarnowano szanse na nakręcenie czegoś więcej niż tylko ekranizacji komiksu (chyba jedyny niepełnosprawny superbohater)

Xavier jest niepelnosprawny, ale to nie dokonca superheroes,a dd był fajny ;)

Odpowiedz
#22
Ja jeszcze w kwestii organizacyjnej: czy nie przenieść tego tematu do działu "Film a komiks"? IMHO tam bardziej pasuje.

Odpowiedz
#23
Też się zastanawiałem, dałem tutaj bo tu są wszystkie plebiscyty, ale w sumei tam też pasuje. Mi to obojętne gdzie będzie.

Odpowiedz
#24
Zatem przeniosłem. 8)

Odpowiedz
#25
Temat istnieje od jakiegoś czasu, a ja go nie zauważyłem :oops:

Na wstępie powiem, że Burtonowskie Batmany oglądałem mając 7 lat i nic nie pamiętam, dlatego nie ma ich w zestawieniu.

Najlepsze:

1. Batman Begins- Fajny scenariusz i efekty. Dobrze zagrane i wyreżyserowane. Plus znakomity Bale i epizod gwiazdy w mniejszych rolach. Miodzio
2. V jak Vendetta- Film bardzo mi się podobał (chociaż za grzeczny), a ponieważ nie czytuje komiksów, to nie mogę się odnieść do oryginału.
3. X-Men- Po szóstym razie się nudzi, ale za pierwszym był bardzo dobry.
4. Blade- Bardzo fajne kino akcji i dobra rola Snipesa. To wystarczy.
5. Blade II- Jak wyżej...

Najgorsze:

1. Spider Man A.D. 2002- Gówno przez wielkie G. Wszystko w tym filmie jest marne.
2. Ultraviolet*- Beznadziejna napiepszanka. Jedna kobieta na setki wrogów. Poprostu głupota.
3. Daredevil- Za idiotyzmy typu dwudziesto metrowe skoki "zwykłego" śmiertelnika.
4. Blade Trinity- Za zrobienie ofermy z jednego z moich ulubionych bohaterów.
5. Elektra- Za to, że chciało mi się spać na sali w czasie seansu.

*- Tu był inny film, ale po przeanalizowaniu wszelkich Za i Przeciw postanowiłem go tu jednak nie umieszczać.

Odpowiedz
#26
Ktoś napisał(a):...
4.Aeon Flux
....

'Æon Flux' nie jest ekranizacją komiksu.

Ano właśnie, jak to w końcu jest? Nim ułożę własną listę chcę wiedzieć: bierzemy pod uwagę 'filmy komiksowe', 'ekranizacje komiksów' czy po prostu 'filmy na komiksie oparte'?
Temat sugeruje to pierwsze, a wtedy można rozmawiać o 'Spider-Manie' jak i 'Matrix' czy 'Niezniszczalnym'. Więc?

Odpowiedz
#27
Chodzi o filmy które powstały w oparciu o wcześniej istniejący komiks/postać komiksową.
Cytat:Na wstępie powiem, że Burtonowskie Batmany oglądałem mając 7 lat i nic nie pamiętam, dlatego nie ma ich w zestawieniu
to trzeba było najpierw obejrzeć, a potem zagłosować :P

Odpowiedz
#28
Problem w tym, że w żadnej z okolicznych wypożyczalni DVD nie ma tych filmów :shock:, a nie chcę kupować, bo mam inne wydatki.

Odpowiedz
#29
najlepsze:

1.- To miejsce moralnie należy do Hellsinga (bez znaczenia, że mangi całościowo nie zaliczyłam, zarówno serial TV, jak OAV jest zachwycający!Zwłaszcza w kontekście komiksu- OAV , nasączony niezwykłym dynamizmem. I jeden z mych ulubionych bohaterów, dzielący miejsce pierwsze z innym animowanym panem. To jedyny powód, dla którego zajmuje miejsce wyżej niż Batman Returns). Niestety został zdyskwalifikowany :cry: , zatem zajmuje je:

1.- Batman Returns (genialne dialogi, genialne postaci, wspaniale zagrane,a do tego cudowny humor i najcudowniejszy kociak oraz najpiękniejsza kobieta w lateksie w jednym;))
2.- Ghost in the Shell (klimat, który wciąga ostatecznie, obraz łączy treść z fantastyczną stroną wizualną, co raczej nie bywa czymś częstym... a także ze względu na dyskwalifikację Hellsinga;))
3.- Sin City (jak po pierwszym seansie w kinie zdecydowanie zachwycona nie byłam,to wraz z kolejnym się to zmieniło, a obecnie powraca często. Piękno idealne!)
4.- Asterix... - wszelkie animowane (sentymentalnie;)), wybierając jeden : Asterix i Kleopatra
5.- Maska:) (ot, to nie był mój komiksowy faworyt (chyba, że w towarzystwie Lobo), a w filmie wypadł całkiem nieźle... również sentymentalnie)


njgorsze:

1.- Batman Begins (nudne,kiepskie, a szczena B. nie pasuje do maski... zapewne tu byłoby miejsce na wszelkie profanacje bezpośrednio poburtonowskie,ale żadna całościowo nie została ujrzana, a Nolan zawiódł mnie wielce...)
2.- Superman (wersja jakakolwiek, bo to jedna z najnudniejszych i najgorzej ubranych postaci. Komiksowo też akceptuję go jedynie w momencie bójki z Lobo), niech będzie, że Superman Returns 2006
3.- Spawn (dlaczego- komentarz zbędny:/)
4.- Asterix - wszelkie, kt. nie są animowanymi (nie bawią mnie i są cholernie nudne), np: Asterix i Obelix: Misja Kleopatra
5.- X-men 2 i 3 (bowiem lepiej to, aniżeli Punisher;))

edit: doprecyzowanie
Pluck out the pain...and give you another life ... ?

Odpowiedz
#30
Cytat:njgorsze:

1.- Batman Begins (nudne,kiepskie, a szczena B. nie pasuje do maski... zapewne tu byłoby miejsce na wszelkie profanacje bezpośrednio poburtonowskie,ale żadna całościowo nie została ujrzana, a Nolan zawiódł mnie wielce...)
No ładnie, masz u mnie taką
____________________________________
krechę.
Rozumiem że w takim razie wszystkie Spidermany, Supermany, Fantastyczna Czwórka, X-Men, Spawn a nawet Batman i Robin są wg ciebie lepsze. Ok każdy moze moze mieć swoją opinię tak na temat filmu jak i na temat opinii. Z bardziej spaczonym gustem się jeszcze nei zetknąłem <załamka>

Cytat:2.- Superman (wersja jakakolwiek, bo to jedna z najnudniejszych i najgorzej ubranych postaci. Komiksowo też akceptuję go jedynie w momencie bójki z Lobo)
[quote] nie ma "wersja jakakolwiek" oceniamy FILMY a nie postacie komiksowe. Nie będzie policzone :P z Asteriksem to samo.

Odpowiedz
#31
NAJLEPSZE:

1) Batman Returns, Batman, Batman Begins - filmy Burtona to moje absolutnie ulubione filmy, zrobione z niesamowitą wyobraźnią, świetnie zagrane, napisane, nakręcone i z genialną muzyką. Begins działa na zupełnie innych płaszczyznach, i właśnie min. w tym jego siła. Poza tym to współczesne kino komercyjne na najwyższym możliwym poziomie.
2) X-Men 2 - jeden z najlepszych sequeli, przebijający i tak znakomitą pierwszą część. bardzo dobra fabuła, świetnie zarysowanie postacie i kapitalne sceny akcji - ataku Nightcrawlera i sceny z odrzutowcem i tornadami jeszcze długo nic nie przebije.
3) V jak Vendetta - znajomość komiksu - w przeciwieństwie do wielu innych osób - nie sprawiła, że nienawidzę tego filmu. Wprost przeciwnie.


NAJGORSZE:

1) Batman & Robin, Batman Forever - wrzucone do miksera konfetti, neony, guma i spora dawka debilizmu.
2) Fantastyczna Czwórka - schematyczne, nudne, kolorowe, kretyńskie. W dodatku w ogóle nie zabawne.
3) Blade: Mroczna Trójca - najgorsza ze wszystkich trzech części, z nowymi mega irytującymi, drewnianymi postaciami. Do tego postać Drakuli w gumowym kostiumie rodem z wytwórni Toho.
4) Superman Returns - nie mam już siły o tym pisać.

Odpowiedz
#32
Czy naprawdę tak trudno pojąć, że plebiscyt ma pewne zasady? które się przydadzą to obliczenia wyników?

Mierzwiak - powtarzałem juz - NIE GŁOSUJEMY NA SERIE tylko 5 FILMÓW w twoim przypadku punktowane więc będą tylko batmany i X-men w najlepszych i pięc pierwszych w najgorszych w kolejności w jakiej je wymieniłeś - czyli batman i Batman Forever dostaną najwięcej punktów.

Jeśli nie jest to zgodne z twoim faktcyznym poglądem, to przeedytuj posta tak żeby wszystko się zgadzało. A jak pasuje to zostaw jak jest.

Odpowiedz
#33
Krechą to się nie przejmuję, jest całkiem ładna :twisted:, natomiast owszem, uważam że Spider-man jest znacznie lepszy, aniżeli Batman Begins... X-men podobnie. Batman i Robin przywołany zupełnie bezpodstawnie, bo przecież napisałam, że nie dotarłam do końca. BB zajmuje pierwsze miejsce, bowiem Nolanowi stawiałam oczekiwania i trudno mi tak pobłażliwie podchodzić, jak do tych wszelkich, niespełnionych twórców. I jeszcze jedno- realistyczny film o facecie, który biega przebrany za nietoperza? No litości!;P
Nie upieram się przecież, że to najgorsza ekranizacja z możliwych, stwierdzam jedynie, że ja ją za taką uważam:)

Gieferg napisał(a):nie ma "wersja jakakolwiek" oceniamy FILMY a nie postacie komiksowe. Nie będzie policzone :P z Asteriksem to samo.

Oki- niech będzie Superman Returns 2006, Donnerowi dam spokój:)
i precyzując dalej:
Asterix i Obeliks: Misja Kleopatra w najgorszych... a najlepsze: Asterix i Kleopatra, lepiej?:P
Pluck out the pain...and give you another life ... ?

Odpowiedz
#34
Gieferg, wiem na czym polegają plebiscyty a napisałem w takiej formie żeby zmieścić wszystko co mi leży na sercu.
Zmieniłem tylko kolejność w dwóch miejscach żeby przy zliczaniu punktów było tak jak trzeba.

UPDATE: Ostatecznie zmieniłem tak by było po 5 filmów z każdej kategorii.

Odpowiedz
#35
Arrakin & Mierzwiak :arrow: Ok, dzięki teraz już jest jak należy 8)
Arrakin :arrow: ale i tak masz spaczony gust :wink:

Odpowiedz
#36
... a dziękuję :P
Pluck out the pain...and give you another life ... ?

Odpowiedz
#37
Arrakin napisał(a):1.- Hellsing (bez znaczenia, że mangi całościowo nie zaliczyłam, zarówno serial TV, jak OAV jest zachwycający!

Przeczytałem tylko jeden tom mangi i zupełnie nie mam ochoty na następne. Niepotrzebny humor, brak klimatu. Anime to co innego. Niestety nie miałem jeszcze okazji obejrzeć (podobno fantastycznej) OAV-ki.

Jeśli można dodawać seriale to ja bym dodał sporo animek, ale wydaje mi się, że ten topic to raczej o pełnometrażowych :).

Odpowiedz
#38
Ten temat miał dotyczyć filmów pełnometrażowych, jeśli wspomniany Hellsing w takiej formie nie występuje > nie będzie liczony.

Odpowiedz
#39
I co Karolu zrobiłeś? :D
To ja wracam raz kolejny post edytować i już nie podpadać Giefergowi:)
btw- co oznacza "niepotrzebny humor"? Swoją drogą też raczej nie będę się zapoznawała dalej z tym komiksowo (mobilizowała mnie chęć dołączenia rozd. o komiksach do samego opracowania Hellsinga, ale jednak ograniczenie do anime może być usprawiedliwione)... a czy OAV fantastyczne? Hm,wszystko okey, ale zaakceptować należy wstawki niczym z pokemonów... ale więcej krwiożerczego bohatera, więcej przemocy i szybsze tempo... uzupełniaj zatem!:)
Pluck out the pain...and give you another life ... ?

Odpowiedz
#40
Au, sorry ;).

Niepotrzebny humor = psucie poważnego nastroju, jaki w zamyśle miała mieć manga, przez jakieś wesołe wstawki, gdzie postać Alucarda jest narysowana jest prostszą, karykaturalną kreską i mówi coś zabawnego. To ja wolę tego mrocznego, z serialu ;).

BTW, Gieferg - co ty masz w tym awatarze? Sorry, po prostu nie mogę już się powstrzymać :D.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Batman: Dead End (2003) [fan-film] dillinger 5 2,137 19-04-2008, 22:43
Ostatni post: Glut



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości