Niezgodna (The Divergent Series)
#61
Cytat:To Watson pokazała gdzieś coś szczególnego? :)
Nie.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#62
Tak. Język w Bling Ring. Tych kilka sekund to jej największe osiągnięcie aktorskie.

Odpowiedz
#63
W Bling Ring w ogóle ma najlepszą rolę w karierze, co niestety wcale nie znaczy że jest to jakiś szczególnie dobry występ. Teraz to chyba w większym stopniu celebrytka i aktywistka, jak juz spotykam jakąś wiadomość o niej, to dotyczy albo jej wypowiedzi na twitterze albo nowej sesji zdjęciowej. Ciekawy jestem czy kiedyś uda jej się zagrać coś świetnego.

Odpowiedz
#64
W sumie nie wiem, kiedy ostatnio Emmę Watson w jakimś filmie widziałem. Teraz to nawet nie wiem, czy aktorstwo nie traktuje jako drugie zajęcie.
Przy czym muszę przyznać, że z tego co widzę to akurat i Woodley i Wasikowska i Larson wydają mi się lepsze od Lawrence (nie mnie). Przynajmniej u nich widzę jakąś różnicę w odgrywanych postaciach, a nie mam przeczucia, że to ciągle ta jedna i sama osoba.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#65
Apropo Emmy :P

https://www.change.org/p/emma-watson-spend-one-week-in-a-calais-migrant-camp-for-feminism

Odpowiedz
#66
Cytat:W sumie nie wiem, kiedy ostatnio Emmę Watson w jakimś filmie widziałem.

Ja ją widziałem tylko w dwóch filmach - jednym jest Noe, drugim pierwszy Harry Potter.

Cytat:a głupota w połączeniu z nudą to
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#67
Nowy trajla

Odpowiedz
#68
Nowe character posters, pokazujące ludziom czy bohaterowie tej serii dokładnie się myją.

LOL

Odpowiedz
#69
Najlepszy Honest Trailer od dawna!


Teksty o Jaiu i Starring mnie rozwaliły. XD

A trzecia część zawstydza dwie pierwsze na rottentomatoes - 0% pozytywnych recenzji.

Odpowiedz
#70
Czyżby się wykopyrtnęli w BO?

http://www.hollywoodreporter.com/news/lionsgate-slash-ascendant-budget-as-877141

Domestic: $61,747,543 43.7%
+ Foreign: $79,584,475 56.3
= Worldwide: $141,332,018


Nasz nieodżałowany BO-guru to przewidział.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#71
Kolejna część, czyli Niezgodna ale Wierna, czyli Allegiant śmiga już po alternatywnych środkach dystrybucji i o dziwo jest to część, która mi się najbardziej podobała.

Tak, sam w to nie wierzę, ale po prostu bawiłem się dobrze chociaż to odgrzewanie tego samego, "young adult dystopian future with mary sue" przypalonego wielokrotnie kotleta. W przeciwieństwie do takich Igrzysk Śmierci straszących pulchną JLaw i w sumie normalnie wyglądającym światem, tutaj dostajemy czerwone niczym Mars, radioaktywne pustynie z kosmicznymi wręcz, powykręcanymi metalowymi konstrukcjami, bordowymi jeziorkami i rzeczkami toksycznych płynów oraz brązowy, oleisty deszcz. Niby nic takiego, ale swoje robi i co ważniejsze, jakoś to wygląda - kontrast w porównaniu do zielonych pól, szarych ruin i gruzowisk czy sterylnych wręcz jest ogromny.

Samej nudy też tutaj nie ma aż tak wiele, wbrew pozorom. Jasne, wszyscy chodzą i rzucają sucharami od których uszy więdną ale tutaj coś się dzieje. Jest jakiś cel, nic nie stoi w miejscu. Po wydarzeniach z poprzedniej części panuje chaos i burdel, nowa władza dokonuje sądu na starej (poprzez uczciwe procesy wspomagane serum prawda, ale werdykt jest zawsze ten sam - kula w łeb i do piachu ku uciesze setek ludzi) i zamyka miasto wprowadzając jeszcze gorszy reżim niż był - głównym bohaterom to nie pasuje, więc uciekają na pustkowia, gdzie niby czeka na nich nowy, lepszy świat, który jak się można spodziewać, jest nowy, ale znacznie gorszy niż można sobie wyobrazić. Spirala się nakręca, no, ale przy tym są strzelaniny, są bitki, jest odkrywanie przeszłości i historii świata, jest wielki spisek, jest dzielenie na "czystych", stanowiących najwyższą możliwą kastę i "uszkodzonych", będących obywatelami drugiej kategorii i tak dalej, i tak dalej...

Kolejna część będzie pewnie nieoglądalną kupą, ale może jako guilty pleasure się sprawi jak cała ta seria.

Odpowiedz
#72
To co napisał powyżej raven.second to w dużej mierze prawda. Film ma znośne tempo, dzięki czemu nie nuży. Co chwila coś się dzieje, ktoś strzela, ktoś ginie, nie ma zbyt wielu przegadanych momentów...tylko do cholery jasnej - te uniwersum jest po prostu FATALNIE zbudowane i pozbawione sensu. Tu nawet nie ma co rozkminiać co i jak działa, bo wszystko wykłada się elementarnym poziomie (świat po wojnie nuklearnej, tymczasem pośrodku niczego, na pustyni zbudowano supermiasto, które przypomina Coruscant z Star Wars (?!?!?!?)) I znowu mamy przemielenie tego samego wątku co w poprzednich odsłonach, przez co nie czuć że bohaterowie w jakikolwiek sposób rozwijają fabułę z punktu A do punktu B. Film kończy się w zasadzie tak, że otrzymujemy powrót do historii z pierwszej części. Wyjaśnienie znaczenia głównej bohaterki jest zrobione w tak łopatologiczny sposób, że można spaść z krzesła.

Co jeszcze?
- o ile sama ucieczka na pustynię i pierwsze minuty na niej spędzone są nawet ok (kolorystyka, warunki), tak później mamy festiwal CGI-everywhere ze sznytem zerżniętym z Mass Effecta
- sceny śmierci kilku osób są dziecinne i przewidywalne
- głupota głównego villaina
- niekonsekwencja czasu i wydarzeń - w jednej scenie ucieczka z miasta i przejście przez pustynię trwa x dni, z kolei Teller wygląda tak jakby zmieniał lokację z godziny na godzinę
- Superduperuber technologia zbudowanego miasta (windy!!!), tymczasem broń strażników na poziomie epoki kamienia łupanego
- drony to chyba miał być ukłon w stronę seansów 3D
- niekonsekwentne potraktowanie działania pewnego gazu
- Shailenne Woodley gra tutaj jedną miną. Dosłownie.
- Daniels < Winslet

3/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#73
5 dni temu widziałem trzecią część. Ugh, nie wiem czemu to wciąż oglądam i nie wierzę, że dało się jeszcze gorzej (a jest gorzej). Ogrom głupoty, rażące PG-13, okropny scenariusz i efekty mogą wykończyć już po 23 minutach. 2/10 za drobne plusy i sympatię do tej jak jej tam. :P

Odpowiedz
#74
Świetnie! Więc na weekend będzie trzeba się zaopatrzyć w alkohol, namówić brata i obejrzeć. Na pierwszej części spiłem się do nieprzytomności już w pierwszej połowie, aby następnego dnia kończyć na kacu. Na drugiej jednak udało się dotrwać do końca przytomnym :) Progres jest, więc ciekawe jak wypadnie część trzecia.

Zwykle nie pijam alkoholu w dużych ilościach i nie oglądam filmów w towarzystwie, ale te produkcje YA to idealna okazja do tego :)
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#75
Wow, to się nazywa upadek serii. Od konkurencji dla Hunger Games do finału wyświetlonego wyłącznie w telewizji:

http://www.comingsoon.net/movies/news/704055-the-divergent-series-ascendant-will-forgo-theatrical-release-debut-on-tv#/slide/1
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#76

W końcu którejś na siłę przeciąganej serii musiało się to przytrafić... no, ale nie ma co otwierać szampana, póki co zdaje się, że tylko ROZWAŻAJĄ.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#77
Ale siara :) Przepyszne.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Planet of the Apes [original series/remake/reboot] Phil 288 31,814 04-12-2019, 19:58
Ostatni post: Gieferg



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości