• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


No Time To Die (2020)
Nie wiem kto to jakis Billly I czuje się z tym dobrze
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Ona też nie wie kto to shamar, ale pewnie nic ją to nie obchodzi
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
(14-01-2020, 21:37)shamar napisał(a): Nie wiem kto to jakis Billly I czuje się z tym dobrze

[Obrazek: giphy.gif]
[Obrazek: 3ed20dc3bf9545ec0112d13ac545b91f.gif]
[Obrazek: giphy.gif]
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Przerwa na reklamę Uśmiech

Odpowiedz
Anton Volkov, czyli koleś prowadzący stronę Trailer Track podał info na Twitterze, jakoby nowy Bond trwał... 174 minuty. News pochodzi z rosyjskiego oddziału Universal Pictures, które miało wysłać własnie informację do tamtejszych kin z długością filmu.

Jeśli to info okaże się prawdziwe wówczas będziemy mieli rekordowo długiego Bonda. I to nie będzie film dłuższy o 5 czy 6 minut. Dotychczasowy rekordzista, czyli Spectre trwał 148 minut.

Odpowiedz
Hmmm. Może ktoś tam przekręcił cyfry i miało być 147 minut? Trudno uwierzyć w tego prawie 3 godzinnego Bonda.

Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.

Najlepszy film:
2014 - "BIRDMAN"
2015 - "MAD MAX: FURY ROAD"
2016 - "SŁUŻĄCA"
2017 - "GHOST STORY"
2018 - "SPIDER-MAN UNIWERSUM"
2019 - "TOY STORY 4"



Odpowiedz
No też nie chce mi się w to wierzyć. Lekko mnie to zmartwiło, ale no cóż - jak film jest dobry, ma fajne tempo i historię to może trwać i trzy godziny.

Odpowiedz
Nie ma chuja aby to trwało 3 godziny.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
Chyba nowy film Wesa Andersona zapoczątkował modę na plotki o absurdalnym czasie trwania nadchodzących filmów.

Odpowiedz
Superbowlowy spot...

Odpowiedz
Piosenka dziś w nocy, a tu teaser

.

Odpowiedz
Jest i piosenka...


Motyw wplątany w kilka nowych scen...

Odpowiedz


Cała piosenka, a nie urywek (e: widzę, że kolega nade mną zedytował) Uśmiech

Po tej piosenkarce można było spodziewać sie właśnie czegoś takiego. Smętnej ballady, ale jako tako mi się podoba. Jakieś 10000x razy lepsze od tego wysrywu Sama Smitha.

Odpowiedz
Jest okej.

Odpowiedz
(14-02-2020, 02:05)Pelivaron napisał(a): Cała piosenka, a nie urywek (e: widzę, że kolega nade mną zedytował) Uśmiech000x razy lepsze od tego wysrywu Sama Smitha.
Najpierw wpuścili tego bździocha i myślałem, że reszta podczas Brit Awards Uśmiech

Odpowiedz
Mnie się podoba. Ładna, bondowska piosenka. Podobna muzyka w niej jest Zimmera i to na niej ma się opierać cała ścieżka dźwiękowa, jak za dawnych czasów Barry'ego. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Jest ok. Brzmi bardzo Bondowsko i melancholijnie (czyli przeciwieństwo tego czego niektórzy z biadoleniem bali się po Elish), ale jak dla mnie może zabrakło nieco bardziej charakterystycznego refrenu
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Ładna piosenka, już zapomniałem jak brzmi Uśmiech

Odpowiedz
Dobrze to brzmi, ładna piosenka, aprobuję.

Odpowiedz
Zupełne przeciętniactwo do zapomnienia. Czekałem na coś ekscytującego w trakcie, albo pod koniec, ale piosenka się nagle skończyła.
Wtedy śmieli się znowu, uważając, że to okropnie komiczne, że Paszczak przez całe życie robił to, na co nie miał ochoty, tylko dlatego, że nie potrafił odmówić.









Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości