OZARK (Netflix)
#61
Ozark trzeci sezon dostepny.
Po 4 odcinkach jest bardzo dobrze. Akcja zapieprza juz od poczatku.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#62
Tom Pelphrey ukradł trzeci sezon. Rozwalił system w roli chorego psychicznie brata. Jego wątek jest autentycznie dramatyczny i chwytający za gardło. Za ten występ musi być jakaś ważna nagroda.

Co się zaś tyczy serialu - znowu masakrycznie dobra seria 10 odcinków. Obok "Narcos" to jest najlepszy fabularny produkt Netflixa. Mój ścisły top.

Odpowiedz
#63
Z braku laku obejrzałem dwa sezony.

Częsciowo podtrzymuje swoje zdanie sprzed kilkunastu miesiecy, że to serial zaledwie solidny, czasem akcja nieco się ciągnie i brakuje pierdolnięcia, ale mimo wszystko zdążyłem go polubić i troche zżyć się z bohaterami. Przede wszystkim dlatego, że są naprawde niezle napisani - nawet jezeli zdarza sie scenarzystom pojśc na łatwizne w tym czy innym watku, tak rozwój wiekszosci postaci to coś, co wybija ten serial ponad przeciętną. Celuje w tym zwłaszcza druga seria.

Fabularnie potrafi zaskoczyć, ale to raczej są małe twisty i twiściki w relacjach i dosć bezkompromisowe przełamywanie statusu quo, wiekszość zgonów można przewidzieć z dokładnością co do odcinka/sceny, co czasami troche koliduje z budowanym napieciem. Niemniej tlumacze to sobie tym, ze wiekszosc z nich dość logicznie wynika z działań bohaterów i toku calej historii, a nie chęci scenarzystów do zaskakiwania na sile, wiec trudno tak naprawde czynić z tego zarzut.

Na dniach wezme sie za trzecią odsłone.

Odpowiedz
#64
Trzeci sezon trzyma poziom poprzednich, ale wyróznia go wspomniany wyżej wątek brata. Fantastyczne aktorstwo ze strony Toma Pelphreya. Naprawde przejmująca postać. Choroba psychiczna sportretowana po mistrzowsku. Ostatnio tak dobry pod tym wzgledem był Malek w "Mr. Robot".

Mam wrażenie, że twórcy jeszcze bardziej niż poprzednio zamiast na dynamizacji fabuły i ozdabianiu jej sensacyjnymi wtrętami skupili się na rozwoju postaci i wyszło to naprawde dobrze. Nikt nie stoi w miejscu, nie ma efekciarskich zagrań typu "out of character" i niepotrzebnego przeskakiwania rekina w komplikowaniu relacji. Większość bohaterów płynnie ewoluuje, co ladnie komponuje się z konsekwentnym (choć czesto schematycznym) prowadzniem fabuły.

Szanuję za takie podejście, bo obyczajowe pierdy w tego typu historiach najczesciej mnie nudzą - zawsze wydaje się, że stanowią jedynie niezbedne wypelniacze pomiędzy scenami "dziania się". Tutaj jest odwrotnie - rodzina i ludzie wokół niej to clue serialu, a scenarzyści rozumieją, że mają do dyspozycji naprawde mocną obsadę i skrzetnie z tego korzystają. Co nie znaczy, że akcja się ciągnie, wrecz przeciwnie (może nie licząc dość niemrawego początku). Stanowi jedynie atrakcyjny dodatek.

Dlatego wybaczam chodzenie na skróty i wszelkie nadzwyczajne zbiegi okoliczności. Końcówka sezonu była świetna i trzymająca w napieciu wlasnie dzieki temu, że twórcy sporo czasu poświęcili na bohaterów. Zawsze przyjemniej sledzi sie historie, gdy w grze są ludzie z krwi i kości, a nie kartonowe pudełka.

Sadze jednak, że czwarty sezon powinien stanowić podsumowanie. Formuła powoli sie wyczerpuje, kilka razy mialem wrażenie, że niektóre motywy się powtarzają, a serial trochę drepcze w kółko. No i brakuje mimo wszystko kogoś z charakterem za kamerą. Niby ta historia nie potrzbuje fajerwerków realizacyjnych, ale jednak z wiekszosci scen dałoby sie wycisnać wiecej. Być może to jeden z powodów, dla których wciaz uważam, ze to jedynie solidna robota, którą oglądam z przyjemnością, ale bez wiekszej ekscytacji.

Odpowiedz
#65
Co w tym trzecim sezonie się wyprawia? Jestem dopiero trochę za połową, ale muszę już tutaj się wypowiedzieć.

Wątek brata Wendy to jest pogrom. Nie pamiętam nawet, kiedy ostatnio w filmie/serialu widziałem w tym temacie coś tak mocarnego. Wszystko podawano tutaj stopniowo, naturalnie, bez pośpiechu. Przyznam wręcz, że momentami jest to aż bolesne. Czuję się niekomfortowo patrząc na to, co się dzieje z tym człowiekiem. Ten jego ból jest namacalny. Nie umiem i nie podejdę do tego na zasadzie "pojebany gość". Nie ma mowy. Widać, że ktoś kto się za to wziął ma pewne doświadczenia za sobą i wie, o czym opowiada. Jest tutaj tyle detali, które trafiają w punkt. Masakra.

Jestem emocjonalnie zmiażdżony.


nawrocki doskonale zauważył, że ten serial poszedł w takim kierunku, że wątki - umownie nazwijmy - obyczajowe, stały się esencją. Póki co ten serial bardzo solidnie oddaje taki całościowy wpływ tej mroczniejszej strony świata na człowieka. Marty w pierwszej połowie sezonu jest ciekawie sportretowany. Prawie się nie odzywa, robi swoje, jest skupiony na celu, nie chcąc dokładać zagrożeń. Jednocześnie podskórnie czuć, że w nim buzuje. Czuć, że jego psychika napięta jest do granic możliwości. Obok jest Wendy, która w zasadzie doskonale odnajduje się w swojej nowej roli. Świetnie rozwijane są te postacie. Naturalnie, stopniowo, konsekwentnie.

Więcej pewnie dodam, jak skończę sezon, ale nie spodziewałem się ogólnie, że będzie on aż tak udany.
.

Odpowiedz
#66
Cytat:Przyznam wręcz, że momentami jest to aż bolesne. Czuję się niekomfortowo patrząc na to, co się dzieje z tym człowiekiem. Ten jego ból jest namacalny.
Poczekaj na scenę z openingu bodajże 9 odcinka. Oglądałem ją kilka razy. Cała esencja postaci Bena zawarta w pięciu minutach.

Odpowiedz
#67
srebrnik napisał(a):Wątek brata Wendy to jest pogrom.

Aktor odgrywający tę rolę jest mało znany. Moją uwagę momentalnie zwrócił parę lat temu w "Banshee" - grał tam neonazistę, który próbuje zerwać z przeszłością:


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Breaking Bad - serial (AMC, 2008-2013) i film El Camino (Netflix, 2019) Albertino 1,634 263,259 8 godzin(y) temu
Ostatni post: Pelivaron
  Dark [Netflix] Indroman 22 5,595 26-05-2020, 22:04
Ostatni post: first-pepe
  The Witcher (Netflix, 2019-) Crov 1,456 100,210 13-05-2020, 00:21
Ostatni post: Lawrence
  Hollywood (Netflix, 2020) - nowy miniserial Ryana Murphy'ego Pelivaron 18 1,004 03-05-2020, 23:34
Ostatni post: Pelivaron
  The Eddy (Netflix, Chazelle i... Kulig) Kryst_007 10 1,602 14-04-2020, 22:32
Ostatni post: Kuba
  Narcos (Netflix) Pelivaron 179 33,573 07-04-2020, 13:08
Ostatni post: shamar
  Stranger Things (Netflix, 2016-) Pelivaron 492 65,640 07-04-2020, 13:05
Ostatni post: shamar
  Dracula (Netflix & BBC, 2019) Kuba 67 5,090 02-04-2020, 16:44
Ostatni post: nawrocki
  The Crown (Netflix, 2016-) patyczak 49 7,944 09-03-2020, 00:40
Ostatni post: Dr Strangelove
  Locke & Key (Netflix, 2020-) Paszczak 6 528 09-02-2020, 03:36
Ostatni post: Paszczak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości