Oscary 2019
(25-02-2019, 18:14)Snuffer napisał(a):
Cytat:No Grant jest dobrym aktorem, ale nie stawiałbym go na półce z brytyjską czołówką. Bo jednak najlepsi (imo) aktorzy są z wysp i na ich tle oceniam Richarda, lubie go i chciałbym częściej oglądać (czekam na wystep w Star Wars), ale daleki jestem od nazwania go wielkim.

Kuba, ale tak szczerze - ile filmow z Grantem widziales? Przeciez to jest dokladnie brytyjska czolowka, bardzo zasluzony aktor, ktory po prostu zrobil mniejsza kariere w USA niz jego "wielcy rodacy". To jest wielki aktor i prosze obejrzec wspomniane Withnail i Ja :)

Kilka + jego występ w "Downton Abbey", na razie bez zachwytu, ale okej, może faktycznie musze zobaczyć więcej. Withnail wlatuje na liste ;)

Odpowiedz
(25-02-2019, 18:55)Norton napisał(a): Nie wiem, czy Spajk Li jeszcze wtedy nie był przesiąknięty umysłowym spierdoleniem i niewolnicze geny miały dać o sobie znać dopiero później, czy po prostu myślał, że kręci pean pochwalny na cześć uciśnionych Afroamerykanów, a przez przypadek wyszło mu coś zbalansowanego poglądowo.
Stawiam to pierwsze, bo jeszcze więzienny teledysk "They Don't Care About Us" Michaela Jacksona jest całkiem uniwersalny.

Odpowiedz
(25-02-2019, 10:16)Dr Strangelove napisał(a): No słabo było jak widzę. Zwykle wasza relacja był najlepszym z tej śmiesznej gali, ale w tym roku jakoś nie bardzo wam poszło :D

Skończyło się picie, dziwki oraz bukmacherka i takie są skutki. ;)

Ale pomimo że #OskarsSoBlack to są dobre strony, wygrałem u buka 8 zł za 2 zł (więcej nie obstawiam, lekarz zabronił) postawione na Green Book. Uznałem że skoro film opowiada o czarnych, białych i zielonych to ma największy potencjał.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Ja się cieszę, że wybrałem sen. Plus nie byłbym takim surowy wobec forumowiczów, gdyż ich relacja mi wiele powiedziała o tegorocznej gali. Plus Krystowi jeden tekst naprawdę się udał i mnie rozbawił. :)

Rozdanie słabe to i nagrody słabe. Choć cieszę się za Alfonso Cuarona.

P.S. Spike Lee na świetną 25 godziną. To był kiedyś dobry reżyser...
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
Trudno mówić o w pełni satysfakcjonującej gali skoro od lat nominują co nominują... No ale mimo niskiego poziomu nominowanych filmów, to jest kilka rzeczy, które mnie w tym roku cieszą.

+ Oscar dla "Green Booka" - za film, bo za scenariusz to niekoniecznie, 

+ Oscar dla Cuarona - Roma to może usypiacz i średniak, ale o samym Cuaronie z pewnością powiedzieć można, że WIELKIM REŻYSEREM JEST.  Tylko niech sobie  już daruje i przestanie kręcić te czarno-białe, meksykańskie, autobiograficzne smuty.

+ Oscar dla animowanego Spider-mana  - dobrze ktoś na twitterze napisał - ten film powinien się znaleźć wśród nominowanych do BP. I to najlepiej zamiast BlackP, bo naprawdę siara mieć takie coś w tej kategorii, gdy obok 99825689548 lepszych rzeczy wyszło w tamtym roku. 

+ Oscar dla Colman. Ożeż ty! Co to była za mowa Oscarowa! Babka trafia u mnie na specjalną listę tych pozytywnie zakręconych i ześwirowanych aktorek na której jest m.in. McDormand. Liczę na jakiś kolejny film w przyszłości ze składem Colman+Stone+Lanthimos. Choć w sumie na stołku reżyserskim mógłby być każdy. Jakby się skumała z McDonaghem też byłbym happy.

+ Oscar dla Gagi i Coopera za piosenkę - no wiadomo, gdyby nie dali, to byłby wstyd. Z czym niby to miało przegrać???

+ Brak Oscara za efekty dla "Avengersów". Akademia ma jednak oczy  - SZOK.

Ps. Tak apropo tych meksykańskich reżyserów, którzy koszą ostatnio w rozdaniach - za rok może spróbować Bayona. Jak nakręci film o odpowiedniej tematyce, to może się Akademia nie skapnie, że Hiszpan xD.
zombie001, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.

Najlepszy film:
2014 - "BIRDMAN"
2015 - "MAD MAX: FURY ROAD"
2016 - "SŁUŻĄCA"
2017 - "GHOST STORY"
2018 - "SPIDER-MAN UNIWERSUM"



Odpowiedz
Kto nie oglądał wczorajszej gali, obejrzyjcie instastory Szyca, wystarczy XD

Odpowiedz
Pierwszy raz słyszałem wczoraj, w całości, to "Shallows" i jeśli nad tym przecietniakiem tak wszyscy się spuszczają to nie chce wiedzieć jakie były te gorsze numery.

i jednocześnie - że to niby najlepszy numer z filmu...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(25-02-2019, 18:55)Norton napisał(a): Swoją drogą - wiecie, jak "krytycy" argumentowali wyższość Aliego nad innymi nominowanymi 2 lata temu? Mówiąc, że to idealny przykład "supporting" role. W sensie - jest krótko na ekranie, ale WSPIERA (wiecie, jako fundament) swoją postacią film (budynek). Ja na ich miejscu powiedziałbym prawdę - jest czarny i wspiera murzyńskie lobby w Holy. :)

Oglądałem "Moonlight" jakoś zaraz przed galą. Pamiętam, że o Alim mówiło się jako o pewniaku. No i obejrzałem ten nieszczęsny film jakoś nie rejestrując nazwisk tych czarnych aktorów. Z twarzy Aliego nie kojarzyłem. Po seansie nie miałem pojęcia, który z tych typów ma być niby oscarowym pewniakiem. Byłem zaskoczony, gdy okazało się, że to koleś z początku filmu. 

Już bardziej kumam tę rolę w "Green Book". Przynajmniej go z niej pamiętam.
.

Odpowiedz
Od 1:58 minuty:

https://www.youtube.com/watch?time_continue=131&v=zzHxAQMfeyQ
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
Człowiek wychodzi ze wsi, ale wieś z człowieka nigdy. Szyc zachowywał się tam jak napalony prawiczek w burdelu.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Z jednej strony rozumiem ekscytację i zwyczajne korzystanie z okazji, bo pewnie druga taka mu się nie nadarzy, ale z drugiej - trochę żenujące, żeby robić z siebie aż takiego plebejusza.

Odpowiedz
Kij z Szycem, córka Cuarona w tle kradnie show.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
------------------------------------------------------------------------------------------
#fuckDisneyStarWars #fuckstreaming
http://filmozercy.com/



Odpowiedz
Ja to bym zrozumiał gdyby podchodził sobie do gwiazd żeby uścisnąć dłoń i zamienić dwa słowa - sam bym tak robił jakbym się tam dostał :p ale obfotografowywanie wszystkiego i wrzucanie w Internet świadczy bardziej o chęci publicznego pochwalenia się niż ekscytacji.
No ale nie żebym tam potępiał, wisi mi to :p

Odpowiedz
Niczym w zoo xD

Odpowiedz
(27-02-2019, 22:53)nawrocki napisał(a): Z jednej strony rozumiem ekscytację i zwyczajne korzystanie z okazji, bo pewnie druga taka mu się nie nadarzy, ale z drugiej - trochę żenujące, żeby robić z siebie aż takiego plebejusza.

Gość wystąpił w filmie z 3 nominacjami do Oskara (pomijam fakt, że mi się nie podobał). Gdyby miał kumatego agenta i sam był kumaty, to w ciągu 2-3 lat zostałby bywalcem każdej większej popijawy w Holly i na czerwony dywan machnąłby ręką i lałby, gdyby była taka okazja. Tak, piszę o realnej karierze Szyca w Stanach ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Do tego trzeba mieć jednak mentalność inną niż polackiego niewolnika wypuszczonego na wycieczkę do cywilizowanego świata.
"You won't. It's a leap of faith. That's all it is, Miles. A leap of faith."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Mnie bawi ten ból dupy wielu Polaków o to, że Borys Szyc robił sobie selfie i strzelał fotki z aktorami na czerwonym dywanie, który do tego służy. Tam wszyscy trzaskają fotki, selfie.

Pewnie jakby przeszedł po czerwonym dywanie i nie zrobił żadnego zdjęcia i selfie, to co niektórzy by zarzucili mu wtedy, że ma się za lepszego od gwiazd z Hollywood, jest bucem:)

Można go lubić albo nie, ale ja nie odebrałem jego zachowania jak próby pochwalenia się, tylko wygląda, że się dobrze bawi i nie przejmuje się tym co pomyślą rodacy. Ciekawe co niektórzy narzekacze by pisali jakby strzelił sobie taką megafotkę jak swego czasu Benedict Cumberbatch. Facet spędził kilka dni w Hollywood i wykorzystuje okazję tak jak mu pasuje, bez oglądania się na innych. No i super, będzie miał co dzieciom pokazywać i opowiadać:)

Jak promowano Zimną Wojnę to pojawiały się też zdjęcia i selfie od Joanny Kulig na których też widać jak szczęśliwa była. I jakoś jej nikt nie wypominał, a przynajmniej nie spotkałem się z takimi głosami, że za dużo robi selfie i zdjęć i okazuje byt duże podjaranie pobytem w Hollywood. Podobnie Richard E. Grant był podjarany, zachowywał się jak dzieciak, a to już starszy pan. Ciekawe, czy Anglicy się go też przyczepili jak u nas Szyca co niektórzy. Rozumiem że amerykanie mogą, Brytyjczycy mogą, a Polacy nie? To oczywiście pytanie retoryczne:)

Odpowiedz
Serio Richard Grant robił sobie kilkadziesiąt zdjęć z innymi gwiazdami i wrzucał to na swojego Insta? Czy tylko się cieszył i podbiegł do kilku gwiazd jak miał okazję?
(28-02-2019, 02:09)michax napisał(a): Można go lubić albo nie, ale ja nie odebrałem jego zachowania jak próby pochwalenia się, tylko wygląda, że się dobrze bawi i nie przejmuje się tym co pomyślą rodacy.
Dobrze bawić to się mógł na balu gubernatora, jeśli dostał zaproszenie, gdyby tam nawalił się jak szpadel i przeleciał ze dwie gwiazdeczki, to tylko przybiłbym wirtualną piątkę z nim :P ale on biegał po czerwonym dywanie i chyba nie robił nic innego tylko foty, robienie fotek to raczej nie jest rozrywka, fotki robi się po to, żeby wysłać je do swoich znajomych (lub nie) z przekazem "patrzcie gdzie jestem, zajebiście, nie?".
No ale w tym temacie selfie, to ja gadam jak stary człowiek, bo uważam, że człowiek najlepiej bawi się wtedy, jak nie ma czasu, żeby mu w ogóle do głowy przyszło, żeby zrobić sobie selfie.

Odpowiedz
Chyba nie robił Grant setek zdjęć, ale cieszył się jak dziecko. Pewnie jakby to był polski aktor, to niektórzy by się przyczepili tego, że nie wypada się tak cieszyć w jego wieku, bo Polacy to naród, który znajdzie zawsze powód do narzekania:) Trochę żartuję, ale chodzi mi o takie ogólne podjaranie, które wygląda dla mnie na takie samo u Granta jak u Szyca, tylko inaczej reagują. Grant podbiegł do kilku gwiazd, a Szyc robił zdjęcia z ukrycia, niczym tajemniczy Don Pedro, szpieg z Krainy Deszczowców. Widocznie dla Szyca robienie selfie to jest najlepsza rozrywka pod słońcem;-)

Odpowiedz
Gdyby ktoś chciał obejrzeć:

You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Oscary 2018 Mierzwiak 631 30,060 09-03-2018, 00:02
Ostatni post: Pelivaron
  Oscary 2017 Pelivaron 910 48,736 10-03-2017, 13:05
Ostatni post: Bibliomisiek
  Oscary 2016 Pelivaron 900 50,107 12-08-2016, 14:33
Ostatni post: Capt. Nascimento
  Oscary 2014 - zwycięzcy i przegrani mijającego roku [PODSUMOWANIE] Persona non grata 555 45,337 10-10-2015, 18:59
Ostatni post: Mefisto
  Oscary 2015 Pelivaron 683 47,046 10-10-2015, 18:58
Ostatni post: Mefisto
  Oscary 2012 nawrocki 217 28,500 19-09-2012, 16:49
Ostatni post: Doveling
  Oscary 2011 Jakuzzi 192 27,535 02-03-2011, 23:34
Ostatni post: Jakuzzi
  Oscary 2008 simek 270 24,307 01-03-2009, 20:45
Ostatni post: Mefisto
  Oscary 2007 Jakuzzi 396 25,659 01-03-2008, 22:22
Ostatni post: Snuffer



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości