PRODUCT PLACEMENT w filmach i serialach
#21
Reasumując: dobry product placement to taki, którego nie widać Uśmiech Bo z drugiej strony, nachalne unikanie PP też drażni (te systemy operacyjne z dupy wzięte wystarczy wspomnieć).
fb.com/bart.poznaniak

Odpowiedz
#22
Cóż i ja chciałbym wtrącić w tym temacie swoje trzy grosze. Chyba prawdziwą kopalnią PRODUCT PLACEMENT jest seria filmów o agencie 007. Przykładów możemy mnożyć mnóstwo. Fakt w większości przypadków są to towary dosyć drogie, rzec można luksusowych. Samochody, zegarki, markowa odzież, ostatnio coraz więcej elektroniki. Zwróćmy uwagę na problem dotyczący chociażby samochodów Jamesa Bonda. Aston Martin, Jaguar, Lotus, BMW. A ostatnio odnośnie "Bonda 22" mowa jest o Fordzie GT.
W "Casino Royale" mieliśmy cała gamę produktów Sony (ale czemu się dziwić skoro wspomniana firma ma aktualnie prawa do wizerunku agenta 007), a także samochody - Ford Mondeo, AM (spektakularny powrót). Mamy nieśmiertelną Omegę. Pojawia się reklama firmy lotniczej "Virgin", a w przez chwilę pojawia się na ekranie jej prezes - Richard Branson. A zapomniałem o reklamie (może nie jest najbardziej fortunna) firmy Walther, która produkuje broń, z którą Bond nie rozstaje się chyba od "Dr. No".
Nie wspominam też o miejscach, które odwiedza James Bond w swoich podróżach po świecie - do których potem udają się setki turystów.

P.S. Mam nadziej, że admin mnie nie zabije za cały szereg nazw towarowych użytych na potrzeby tego tekstu.

EDIT
W polskich produkcjach, szczególnie tych telewizyjnych podoba mi się zaklejanie (chamskie) taśmą znaków towarowych m.in. telefonów komórkowych w zbliżeniach, telewizorów, samochodów.
I have a plan. Heh.
Mein Fuhrer, I can walk!!!

Odpowiedz
#23
http://pclab.pl/news28974.html

Product placement ewoluuje.

Odpowiedz
#24
Temat ciekawy Uśmiech Chciałem napisać że w product placement na pierwszym miejscu plasuje się moim zdaniem Bond ze swoim Aston Martinem i zegarkiem Omega oraz ze swoim Martini (koniecznie wstrząśnięte nie zmieszane), jednak Dr_Strangelove wyręczył mnie w tym całkowicie. Jeżeli chodzi np. o amerykańskie seriale to ciekawy przykład znajduję się w serialu Heroes. W pierwszym sezonie Hiro nalega w wypożyczalni samochdów na Nissana Vectre, bo to zobaczył w komiksie który zawierał zapis zdarzeń mających go czekać w przyszłości. Ciekawy zabieg Uśmiech Oczywiście sponsorem serialu jest Nissan. Ogólnie samochód pojawiał się w conajmniej kilku epizodach Uśmiech

Odpowiedz
#25
O'Connel, do jasnej cholery. Albo zmniejsz ten awatar albo go wypieprz w pizdu! :x
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#26
Oconnel napisał(a):ciekawy przykład znajduję się w serialu Heroes. W pierwszym sezonie Hiro nalega w wypożyczalni samochdów na Nissana Vectre, bo to zobaczył w komiksie
Przypomniałeś mi o tym - to było strasznie nachalne i wciśnięte na siłę.

Odpowiedz
#27
Hitch, spokojnie, wysłałem już pw z prośbą. Nie rzucajcie się aż tak, ludzie. Oczko

Odpowiedz
#28
Ty jestes od proszenia ja od rzucania sie. Good cop, bad cop :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#29
Ołmajfaking drzwizas! Czy mi się tylko wydaje, czy ten cholerny avatar rozjeżdża ramkę!? Na stos!

Odpowiedz
#30
A Ja tak się starałem, ledwie 8KB, rozmiar dopasowałem idealnie do ramki, nie jest animowany, no niestety. Zostałem spacyfikowany i mój avatar zmalał. Mam nadzieję że już Wam nie przeszkadza.

PS. Sorry za offtopic ale poczułem się wywołany do tablicy Duży uśmiech

Odpowiedz
#31
Z tym product placement jest tragicznie w rodzimych produkcjach.
Pamiętacie scenę z Truman Show, kiedy w kuchni Laura Linney pokazuje do kamery jakieś tam "x płatki czekoladowe czy kakao" a Jim Carrey pyta: do kogo to mówisz? To była parodia i ukazanie świata TV w krzywym zwierciadle - u nas jest to niestety przykra rzeczywistość.

Ja nie mam nic przeciwko, jak widać jakieś tam Y marki w telewizorni - wręcz przeciwnie, czasem utożsamiam sie z danym bohaterem, bo używa tego co ja, a czasem dam się nabrać, że to co widzę jest prawdziwe (w sensie, mogło się zdarzyć) ponieważ mam odnośnik do otaczającego mnie świata.

Co jednak denerwuje mnie najbardziej, to jest tak zwany KASOŁYK. Podam najlepszy przykład robienia z ludzi przysłowiowych idiotów. Znany polski serial M jak Magda ( Magda M.), kiedy trafił do produkcji, nie wielu miał interesantów, którzy zainwestowaliby i zasponsorowali tę produkcję (vide wyłożenia kasy w zamian za reklamę w filmie ). To też w pierwszej serii widzieliśmy auto MARKI Renault, Firmę Taksówkarską oraz jej numer telefonu, były też restauracje i inne takie, które można spotkać w naszym stołecznym mieście. Jednak w drugiej serii moje czułe „Oczki” doznały szoku. Nagle, taksówka która podjeżdża ma ZAKLEJONY nr telefonu i częściowo nazwę ( taką oczorzutną, kurefsko denerwująca naklejką ) i z całej nazwy widać tylko TAXI ( no chyba tylko dureń uwierzy, że da się zamówić Radio [zółta kartka] Taxi telefon XX XX, nie znając nazwy firmy, ani jej numeru telefonu). Sprawa samochodu też została załatwiona. nagle psujące się renault zostało wymienione na Toyotę. Zgadniecie, kto w napisach końcowych był sponsorem? ( tak tak, FSO.. he he )

Niejednokrotnie scenariusz jest modyfikowany na potrzeby danej marki: Na wspólnej – Provident, Avon, Jacobs (kawa), Magda M - Toyota, i zapewne jest wiele takich seriali.
Z filmów to zapamiętałem Demony Wojny wg. Goji ( wódka Źródlana?, woda mineralna), Operacja Samum ( piwo Warka, wiezione w skrzyniach – po tym filmie sprzedaż Browary Warka poszła w górę o jakieś 1500%...)

Tego typu sytuacje rażą i biją oczy widza, ale nie przeciętnego - bo do przeciętnych są przecież skierowane i zadaniem PRODUCT PLACEMENT jest właśnie zrobienie reklamy - pozyskanie klientów. Szkoda, że filmy/seriale wiele tracą ze swojej naturalnego wydźwięku, stając się reklamą, w przerwie na reklamy...

pozdrawiam
M

PS: Witam. To mój pierwszy post forum, które czytma od roku. Notatka: Nie piszę krótkich postów.
loading podpis...

Odpowiedz
#32
Mniejsza z tym jeśli będzie widać markę - to jest spoko, dopóki nie jest o niej mowa. Był taki film z Denzelem, o jakimś demonie, w którym w scenie posiadówy w knajpie ktoś pyta bohatera jakie chce piwo, a ten na to "budweisera, tylko jego piję". To już było przegięcie. Ale to i tak nic w porównaniu z polskimi produkcjami. Bo w amerykańskich wygląda to tak, jakby konkretne marki były normalnymi rekwizytami, częścią tła, zaś w polskich... one wszystkie się wyróżniają, są jakoś podkreślone. Nie mam pojęcia jak twórcom udaje się uzyskać efekt "wyróżniania się małego przedmiotu z otoczenia".

Odpowiedz
#33
Martinipl napisał(a):Sprawa samochodu też została załatwiona. nagle psujące się renault zostało wymienione na Toyotę. Zgadniecie, kto w napisach końcowych był sponsorem? ( tak tak, FSO.. he he )

He, he.
To było Suzuki Swift.

Martinipl napisał(a):Niejednokrotnie scenariusz jest modyfikowany na potrzeby danej marki: Na wspólnej – Provident, Avon, Jacobs (kawa), Magda M - Toyota, i zapewne jest wiele takich seriali.

Poza samochodami marki Suzuki (był chyba jeszcze SUV jednego z bohaterów, może i motocykl. Poza tym Swift pojawił się w 'Na wspólnej' szybciej niż w 'Magdzie M.') najbardziej w oczy rzucają się telefony Motoroli. Cała Warszawa korzysta z RAZR, kurde.

Jeśli chodzi o seriale spoza stajni TVN, to w 'Na dobre i na złe' przez pewien czas mocno promowano samochody Opla (serialowa para Żmijewski-Foremniak kupiła sobie Merivę chyba niecały miesiąc po premierze rynkowej).

Odpowiedz
#34
Dla mnie równie irytujące co mówienie o jakichś markach jest ich totalne zamazywanie, to co powiedział Martini. W wielu polskich serialach, w "M jak miłość" chociażby widziałem takie ujęcie jazdy samochdem, że kamera była umieszczona przed maską, tak, że logo producenta było by centralnie na środku ekranu, ale zostało perfidnie zaklejone jakąś taśmą izolacyjną. W ogóle nie rozumiem takiego zachowania i zastanawiam się czy jest tego jakaś inna przyczyna niż tylko niechęć "reklamowania" danej firmy. W wiadomościach, radiu, wszędzie boją się wypowiedzieć nazwę jakiejkolwiek firmy, tak jakby za to groziły milionowe kary, jedyny wyjątek to chyba policjancji opowiadający o wypadkach i mówiący w stylu "samochód marki corolla uderzył w samochód marki punto".

Odpowiedz
#35
Najbardziej napastliwy, oczojebny product placement widzialem w Operacji Samum. Skrzynka piwa Warka ma tam swoje wlasne, dziesieciosekundowe ujecie.

Odpowiedz
#36
simek napisał(a):W "M jak miłość" chociażby widziałem takie ujęcie jazdy samochdem, że kamera była umieszczona przed maską, tak, że logo producenta było by centralnie na środku ekranu, ale zostało perfidnie zaklejone jakąś taśmą izolacyjną. W ogóle nie rozumiem takiego zachowania i zastanawiam się czy jest tego jakaś inna przyczyna niż tylko niechęć "reklamowania" danej firmy. .

Ten motyw jest powszechnie stosowany w Polsce, ale za sprawa spisanych umów, które mówią o WYŁĄCZNOŚCI na dany produkt/usługę. I tak (mea culpa) Suzuki ( a pisałem Toyota ) była jedyną marką, więc przez pare odcinków tylko to mogliśmy widzieć, ( chociaż Magdę M podwoził jakiś pajac w Mercedesie, którego logo było zaklejone CZARNĄ taśmą , zapewnie nie POWERTAPE Język )

Pamiętam motyw, kiedy "Na Dobre i na Złe" sponsorował Fiat, i w tym czasie wchodził na rynek Stillo. Burscy kupili sobie... no tak, Zastawę, bo jakżeby inaczej Język

Co do Warki, to tak jak wspominałem - dzięki mocnemy Brendingowi uzyskali efekt. Ja, chociaz piwa nie znałem, chciałem coś spróbować innego i na tę Warkę trafiło - widać Działa. Odwrotnie jednak z wódką z "Demony Wojny wg. " - tam to przerąbali z hasłem : Przynieś Źródlaną, po niej nie ma kaca" ... bleh.

Inną rzecza, niestety bardziej dającą po uszach niżeli oczach jest reklama rodzimych stacji radiowych, w wielu filmach, np. Sara . Bohater podchodzi do samochodu / jedzie nim i JEDYNE co da się usłuszec z włączonego radia, to RADIO ZET/RMF FM... i tak przez cały film, ilekroć w pobliżu naszego bohatera znajduje się radioodbiornik...


Doszedłem do takiej konkluzji, która poprawiła by jakość reklamy, efekt, i przede wszystkim, nie obrażała inteligencji przeciętnego widzia:

Zaczyna się film/serial, leca napisy W ROLACH GŁÓWNYCH:

Joanna Brodzik
Samochody Fiat
Paweł Wilczak
Browary Warka
Stefan Meller
Kawa Jakobs
Henryk Ziętkiewicz
Radio Taxi Weterani Warszawa 0 700 ...

Ostatnie Tango w Warszawie

w Pozostałych rolach

Toyota Landcruiser


itd, itp.. ect...
loading podpis...

Odpowiedz
#37
tak czytam te posty i nie wiem czy bać się Was mam zacząć - ja rozumiem, że padają tu tytuły 007 czy Operacja Samum, ale Na wspólnej i M jak Mdłość...przepraszam Miłość?! WTF?
Naprawdę Was to tak przejmuje i naprawdę tego nie wiedzieliście?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#38
Wiem. Ja.

Oglądam, bo mam w domu zwierzę, marki Kobieta i się jakoś telewiroza uczepiło.

No ale że telewizor jeden jest, to i ja muśze oglądać M jak Mdlości.

Fakt faktem, to Polskie kino, i niestety, urąga mojej szarej komórce ( obu, kurfa, jednej).

M
loading podpis...

Odpowiedz
#39
prawa strona. fajnie to wygląda

[Obrazek: tdkt22ck5.th.png]
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej

Odpowiedz
#40
dwa przykłady -
Jumper - w telewizorze przez 5 sekund można zobaczyć serial "Family Guy" - kiepski ten product placement ; )
The Nines - drugi segment, Ryan Reynolds opowiada o tym jak uwielbia grać w gry, jeśli dobrze się przyjrzymy zauważymy że gra w Bad Day L.A ; )

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości