Parada banału
#1
tutaj wypisujemy (dla czystej hecy i jałowego erudycyjnego popisu) najbardziej wnerwiające filmowe banały. chodzi o ograne motywy, a nie głupkowate amerykanizmy w rodzaju "20-letnia blondyna, koleżanka Batmana, na stanowisku prokuratora generalnego". na początek te bardziej oczywiste:

1. jest wojna, bohater zostaje ranny i tuż przed śmiercią wręcza kumplowi list z wyraźnym poleceniem: "Powiedz [tutaj nazwa odbiorcy], że dzielnie walczyłem." list może być zaadresowany do kogokolwiek, ale najczęściej spotykane warianty to: ukochana żona wraz z dziećmi, narzeczona, dziewczyna, babcia, brat. po takim wyznaniu kolo umiera. nawet w tak zajebistym filmie jak Szeregowiec motyw z listem był mocno wyeksponowany - zakrwawiona karteczka wędrowała z reki do ręki. w pewnym momencie naszły mnie obawy, czy aby na pewno list zostanie doręczony w trybie zgodnym z ostatnią wolą konającego - wszak kolejni wojacy padali od kuli niczym muchy w upalne lato (?).

2. w filmach akcji w finałowej scenie bohaterowie całują się na oczach grupy ludzi, nierzadko zupełnie obcych, którzy entuzjastycznie bija im brawo. nie ma co - afirmacja życia jak nic. nie jest to może jakoś specjalnie głupie (głupot tu nie wypisujemy), ale tak banalnie spontaniczne, że w zażenowaniu zmuszony jestem obserwować radość prostego ludu przez place.

3. mega banalne, nic nieznaczące pytania w stylu: "Wszystko w porządku?" tudzież narzekanie bohatera, zazwyczaj starszego, który zarzeka się, że jest na coś za stary, na przykład na bieganie po dachach. podkreślanie bycia za starym znajdziemy choćby w prologu jednej z najgenialniejszych sensacji ever - To Live and die in LA.

4. zajebistym banałem zajeżdża, praktykowany zwłaszcza w slasherach, pewien typ epizodycznego bohatera o nazwie: dziadek-ostrzeżenie "Nie idźcie tam". bez jaj - spróchniały, przepity wodą redneck pojawia się w co drugim horrorze, w którym grupa młodzieży jedzie: w góry, do lasu, nad jezioro.

5. znowu slasher i tym razem kara za seks. kto zażywa uciech cielesnych, ten prędzej czy później umrze. naprawdę chciałbym w końcu obejrzeć film (niebędący samoświadomą parodią gatunku) w którym pod siekierę idzie sie za coś innego, np. za odmowę uczestnictwa w grupowej orgii.

6. szef złych z zajęczą wargą, blizną "przez oko", inhalatorem oraz innymi deformacjami ciała, które czynią zeń postrach gawiedzi przed telewizorami oraz obiekt zniesmaczenia kobiet.

na razie tyle.

Odpowiedz
#2
Mental, popraw numerki.

7. kamery przemysłowe w filmach mają nieograniczoną rozdzielczość. Podczas śledztwa, gdy przegląda się taką taśmę i nasz detektyw coś zauważy, wykonuje się kolejne, kolejne, i kolejne zoomy, a obraz cały czas pięknie się wyostrza.

8. stare slashery pokroju Piątków 13-ego - uciekająca/próbująca się schować bohaterka zawsze natknie się na zwłoki, które nagle wejdą w kadr od góry (!!!), chociaż nie wiadomo co miałoby je tam trzymać.

Odpowiedz
#3
9. Mnie powoli zaczyna irytować, że WSZYSTKIE samochody w filmach akcji (i nie tylko) jeżdżą chyba na samych oparach w baku - wystarczy lekka stłuczka i mamy eksplozje jak po wybuchu bomby atomowej.

10. Strzelanie z broni palnych (im większe tym lepiej), czy nawet panzerfausta to bułka z masłem dla filmowego bohatera - zero jakiegokolwiek odrzutu, czy zachwiania równowagi.

Odpowiedz
#4
-- morderca, w jakimkolwiek gatunku filmowym, który usilnie stara się zabić głównego bohatera, w finale, kiedy już ma okazję to zrobić, ma problemy z naciśnięciem na spust [czytaj: po prostu tego nie robi] i zamiast brać się do roboty wygłasza monologi mające wyjaśnić jego motywację tudzież ewentualne niejasności fabuły.

-- psychopatyczni mordercy mieszkają w mrocznych mieszkaniach, palą świeczki, oblepiają ściany dziwnymi obrazkami, kolekcjonują dziwne przedmioty i przyozdabiają otoczenie poprzerabianymi laleczkami. Prowadzą też oczywiście dziwne zeszyty w które wklejają wycinki z gazet i inne takie.

-- ci sami psychopatyczni mordercy prowadzą oczywiście grę w kotka i myszkę z głównym bohaterem, a na miejscu zbrodni zostawiają wskazówki. Jest duże prawdopodobieństwo, że padnie zdanie "On chce być złapany".

-- próby dostania się do jakiegoś systemu poprzedzone oczywiście intensywnym, bezsensownym stukaniem w klawiaturę kończą się wielkim napisem "ACCESS DENIED". Wypowiadający te słowa damski, komputerowy głos również jest mile widziany.

Odpowiedz
#5
Mental napisał(a):2. w filmach akcji w finałowej scenie bohaterowie całują się na oczach grupy ludzi, nierzadko zupełnie obcych, którzy entuzjastycznie bija im brawo.

w filmach akcji? raczej w kom-romach i takich tam :>
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#6
Khet, chyba zamiast oparow maja w baku paliwo rakietowe albo ogniwa termojadrowe :)

Od siebie dodam, ze w thrillerze/horrorze z maniakalnym morderca, pod koniec zawsze znajdzie sie jakis glupi gliniarz, ktory dostanie po lbie aby glowna laska mogla wziac od niego bron, ktora zabierze jej morderca, po to by w kretynski sposob ja stracic, a dziewczucha mogla go przez to zastrzelic :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#7
Khet napisał(a):9. Mnie powoli zaczyna irytować, że WSZYSTKIE samochody w filmach akcji (i nie tylko) jeżdżą chyba na samych oparach w baku - wystarczy lekka stłuczka i mamy eksplozje jak po wybuchu bomby atomowej.

10. Strzelanie z broni palnych (im większe tym lepiej), czy nawet panzerfausta to bułka z masłem dla filmowego bohatera - zero jakiegokolwiek odrzutu, czy zachwiania równowagi.

to akurat nie sa banały - to głupota.

Odpowiedz
#8
* wizje/sny, które zaczynają męczyć bohatera/kę przed jakimś strasznym odkryciem

* morderca zaatakuje akurat, gdy będziesz pod prysznicem

* mordercą okaże się ktoś, kogo znasz bardzo dobrze lub już wcześniej spotkałeś

* przeszłość (stare fotografie, pamiątki, zapiski) prawdę ci powie

* poszłaś do łózka z dupkiem, który cię później porzucił? nie przejmuj się, bo zaraz zjawi się mega dobry/poczciwy/przystojny/inteligentny/ szlachetny rycerz na białym koniu, który okaże się twoją drugą połówką

* jak nęka cię duch, wysłuchaj go i spełnij jego ostatnie życzenie odkrywając jego/jej ukryte ciało

* nawet jeśli ogłuszyłeś, zastrzeliłeś mordercę obejrzyj się za siebie, bo ciało złoczyńcy ma najczęściej właściwość ulatniania się

Odpowiedz
#9
Mental napisał(a):to akurat nie sa banały - to głupota.

Ale serwowana uparcie w 95% filmów :P

mierzwiak napisał(a):-- próby dostania się do jakiegoś systemu (...)

Zapomniałeś dodać, że każdy interfejs systemowy jest w pełni 3D, a w szczególnych warunkach monitor rzuca obraz na twarz bohatera




No ale jeśli już odwoływać się do klasycznych banałów.

- tzw "Horrory" młodzieżowe; jeśli bohater/bohaterka cudem uniknął śmierci z rąk czarnego charakteru i dożył ostatnich 2 minut filmu, to pewne jest, że w ostatnich 3 sekundach przed napisami Czarny Charakter pojawi sie znowu dając nam do zrozumienia, że można oczekiwać sequela.

- w filmach akcji z kolei wszyscy lubią torturować głównych bohaterów poprzez przywiązanie ich do krzesła i zostawianie samym sobie, żeby mogli na spokojnie się uwolnić

- również w modzie jest zabijanie żony/siostry/brata/matki/psa głownego bohatera na jego oczach, a jego samego zostawianie przy życiu, a by mógł potem dokonać krwawej zemsty

Odpowiedz
#10
- Kiedy gaśnie światło świat robi się niebieski
- Kołdra ma kształt litery L tak, że zakrywa piersi kobiety a klata faceta jest odsłonięta.
- Bad guy zdradza swój zbrodniczy plan porwanej ukochanej swojego bohatera
- Detektyw nie rozwiąże sprawy, póki nie zostanie mu ona odebrana
- Szef detektywa zawsze ma inny kolor skóry niż jego podwładny

Odpowiedz
#11
A mnie wkurza, ze we wszystkich wojennych filmach postryanowskich jest obecna scena, w ktorej grupa zolnierzy zbiera sie wokol postrzelonego kolesia i robia nad nim kupe halasu. To bylo emocjonujace dwa razy - w Szeregowcu i Kompanii. Z tym zastrzezeniem, ze w Kompanii tego patentu uzywano za czesto. W BHD to juz ordynarny plagiat. Przebieg akcji jest bowiem zawsze takim sam: postrzelonego klada na noszach, stole czy czymkolwiek, po czym otacza go grupa, w ktorej:

a) jeden koles jeczy, ze o maj god, on umrze
b) drugi koles pociesza, ze wszystko bedzie dobrze, stay with us, Johnny!
c) trzeci koles wyzywa na tych pierdolonych Niemcow\terrorystow\kogokolwiek
d) czwarty i piaty koles probuja zatamowac krwawienie lub wygrzebac kule, ale nic nie widza bo za duzo krwi
e) medyk przybywa za pozno lub nic nie moze zrobic

Wyglada na to, ze w kazdych wojskach szkola na wypadek takich sytuacji - kazdy zawsze wie jaka role odegrac i zadna postawa sie nie powtarza.

Odpowiedz
#12
Don Vito napisał(a):- Kołdra ma kształt litery L tak, że zakrywa piersi kobiety a klata faceta jest odsłonięta.
Ugh dobija mnie uporczywe powtarzanie tego, sorry, idiotycznego tekstu, to już nie wiem który raz kiedy się z nim spotykam. Przecież w taki sposób da się przykryć normalną kołdrą, litości, nie wymyślajmy bzdur po to żeby napisać że w filmie jest bzdura.

Odpowiedz
#13
Mi się ten tekst bardzo podoba.

- Samochód głównego bohatera nigdy nie chce zapalić w krytycznym momencie. Najczęściej zapala jednak w ostatniej chwili.

Odpowiedz
#14
Don Vito, te teksty krazyly po necie w epoce kamienia lupanego.

Odpowiedz
#15
Wczesniej nawet. Archeolodzy odkryli pierwsze teksty zapodane przez Witka jeszcze we wczesnym bananie łupanym :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#16
Główny badass jest niepokonany. Probowało zniszczyć go już wielu. On nigdy nie popełnia błędów. Jednakże, ten jeden raz popełni taki malutki, prawie nic nie znaczący, który pozwoli naszemu bohaterowi go dopaść.

Wypisujemy głupoty czy banały?
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#17
Pewna prawidłowośc występująca w Anime pokroju Dragon Ball:

Zawsze jest bos z którym walczy drużyna głównych bohaterów. Bos jest niepokonany i tak silny, jak jeszcze żaden inny. Bosa udaje się pokonać, po czym po jakimś czasie pojawia się kolejny, jeszcze silniejszy od poprzedniego, który przecież był najsilniejszy w historii.

Odpowiedz
#18
Bohaterowie zdają sobie sprawę z czegoś (że to ten zabił, że kochają tą osobe) kiedy jest już praktycznie za późno, ale jednak zdarżą złapać tą osobą/wyznać sobie miłość. Motyw występujący w tanich sensacyjniakach i tanich kom-romach.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#19
- żólnierze zawsze narzekają na jedzenie w stołówce
- kiedy mężczyzna i kobieta uciekają, kobieta potknie się, a mężczyzna zawróci, żeby pomóc jej wstac
- kiedy bohater korzysta z komputera, nigdy nie używa myszki, tylko wali z zatrważającą szybkością w przypadkowe klawisze
- jeśli bohater jest na wojnie i opowiada znajomym o planach na przyszłośc, napewno zginie

Odpowiedz
#20
-- Nasz bohater, trener, dostaje pod opiekę najgorszą drużynę w stanie. Kilka przegranych meczów, treningów i patetycznych przemów w szatni na temat wiary w siebie później stają się najlepsi i w finale wygrywają mecz o mistrzostwo.

-- Podczas sceny pościgu, któryś z samochodów obowiązkowo musi wjechać w uliczny straganik z warzywami.

-- Jesteś bohaterem horroru i słyszysz hałas? Daruj sobie sprawdzanie, to szczur/kot/ptak który wyskoczy nagle i tylko cię przestraszy.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 15,622 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości